Życie

Wpadłem w jakąś jebaną monotonię z której nie potrafię się wyrwać. Tylko praca, dom, praca, dom. Jestem młody, mam 24 lata, a na niczym mi właściwie nie zależy. Rówieśnicy w większości się poparowali, każdy kogoś ma, ja zostałem sam. I nie myślcie sobie, że jestem jakimś brzydalem, czy niemową – nic z tych rzeczy! Najgorsze, że zbliża się kuzyna wesele, a tu chuj wie z kim na nie pójść. Nigdy nie myślałem, że do tego dojdzie, ale zacząłem zaglądać na ogłoszenia z działu matrymonialne. Wstyd komukolwiek o tym mówić, no ale kurwa normalnie trudno kogoś poznać. Chyba, że to tylko ja mam jakiegoś pecha, czy chuj wie co. Nigdy nie paliłem fajek, ostatnio coś mi odjebało i kupiłem sobie pierwszą paczkę w życiu! Dziwne uczucie. Po niej drugą i trzecią. Muszę sobie zapalić przynajmniej jednego dziennie, na chwilę mnie to uspokaja.
I jeszcze jedno. To nie jest ogłoszenie matrymonialne, tylko próba wyrzucenia tego, co mi ciąży. Dziękuję.

76
115

Komentarze do "Życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. znam trzy (udane!) związki z ogłoszenia. dwa po necie, jeden przez telefon. to daje radę! wytrwałości w tym!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. aaaaaaa witaj w grupie!!! też mi się zbliża 24, wszyscy sparowani, wesela kroją się 3 w tym roku- w tym mojego jedynego brata. Wcześniej jak miałam wesela, to brałam co imprezę to innego kolegę. Teraz koledzy mi się sparowali, wyjechali.. i sobie zostałam jako ten wolny elektron właśnie na bratowe wesele.Jedna wielka chujnia z tym wszystkim. Wyjeżdżam za granicę!! może tam nie będę taka dupowata jak tutaj 😉 Nie tylko Ty masz takie zjebane widoki – tyle Cię pocieszę;)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie pal!!! to jest dopiero chujnia!nie idź w to!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tylko nie pal w oknie bo mozna sie przeziebic 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja mam 26 lat i też zawsze byłem sam. I na weselu w tamtą sobotę też byłem sam i bawiłem się zajebiście! Niektórzy chcieli mnie nawet ożenić, więc nie masz co smutać. Atakuj w pojedynkę, na pewno kogoś poznasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Prawdopodobnie jesteś gejem ale jeszcze tego sobie nie uświadomiłeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ha skad to znam, mam to samo, wszyscy sparowani, a poznac kogoś trudno. Ostanio myśl mnie naszła, że poznałam kogoś bardzo fajnego, że może sie spotkamy, ale chyba nie działało to w obie strony… Głowa do góry, będzie co ma być;)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. U mnie to samo, popierdoliłem przez to wogóle wyłażenie z domu bo stwierdziłem, ze nie ma sensu – kumple „sparowani z laskami” a Ci niesparowani to preferują tylko picie. Zrobił sie przez to ze mnie straszny chuj . Zaczynam rozumieć skąd biorą sie stare, zgnusniałe wredne zgredy – biorą się z żyć takich jak moje.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dzieciak i gówniarz jesteś kurwa. Młody to ci się spieszy do małżeństwa. Jak torchę podrośniesz i pożyjesz to zobaczysz. A co do fajek to nie polecam zaczynać. Na początku palisz jedną, po roku 5,6 a po dwóch, trzech latach nie starcza ci paczki na dzień. To tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolejny matoł w kraju matołów. Jak byś miał jaja to byś już dawno zrobił karierę, za zarobioną kasę wypierdolił z tego kraju i hajtnął się z jakąś murzynką na Haiti. To byś nie miał takich problemów.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Tylko popatrz na swoich znajomych jacy szczęśliwi są w tych swoich związkach. Opierdol od żony, opierdol od teściowej, dzieciak wyje, kasy ciągle mało – tak mniej więcej wyglądają związki moich znajomych. Mam 32 lata i jestem w takiej samej sytuacji jak Ty, tylko patrzę na to trochę inaczej. Pierdol konwenanse i weź się za to co lubisz robić najbardziej. Randki online? Ze swojej strony powiem, że są tam tacy sami desperaci jak Ty. Ludzie popieprzeni z rozchwianą osobowością, problemami egzystencjalnymi itd. – sam po części taki jestem. Ale jak to mówią kiedyś trafi swój na swego. Kobieta Ci szczęścia nie da tylko kolejne popieprzone stany emocjonalne. Miłość jest przereklamowana. Szukasz szczęścia, to szukaj go w sobie. A i jeszcze fajki. Rzuć to w cholerę bo jebie niemiłosiernie i tylko zdrowie se psujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A w pracy sami popieprzeni koledzy? Nie masz z kim iść na piwo? Z trzech dziewczyn, które miałem wszystkie poznałem gdzieś na towarzyskich wypadach. Zacznij gdzieś wychodzić, nawet z kimś na siłę.

    Co do ogłoszeń – nie ma wstydu, mnóstwo osób teraz tak ma, przez ten pierdolony tryb życia ludzie zostają sami.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja się długo zastanawiałam, do czego tak naprawdę potrzebny jest mi związek. I stwierdziłam, że do niczego. Lubię być sama. Poczucie pustki nie musi wynikać z braku miłości- to nie załatwia wszystkich problemów i daje złudne wrażenie, że wszystko jest cudownie. Szybko to przechodzi. A na wesele na pewno znajdziesz kogoś- jak dają alko za free… 😉 ja tam bym poszła ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  15. kup se rower

    0

    0
    Odpowiedz