Życie jak w Madry…..znaczy USA

Jak ja bardzo chciałbym się urodzić w Stanach Zjednoczonych. Nie musiałbym żyć w bogatej rodzinie, która ma wielką ville. Potrzebowałbym jedynie futbolu amerykańskiego. Kiedyś uwielbiałem piłkę nożną, trochę siatkówki, ale po tym jak poznałem piękno sportu zza oceanu to mnie po prostu oczarowało. Kocham ten sport i wiem, że wiele ludzi tego nie zrozumie, wiem, że istnieje polski związek futbolu amerykańskiego w Polsce, sam trenuję już ponad rok, ale jednak to nie to samo. Chciałbym już w wieku 6 lat biegać i ćwiczyć w sprzęcie, później iść do szkoły wyższej, brać to wszystko na mega poważnie. Wtedy wiązałaby się z tym przyszłość – NCAA (uniwersytety) i później NFL (zawodostwo). A tak… W tym momencie mam 17 lat i jedynie co mogę traktować to jako zwyczajne hobby i nic więcej. Bardzo mi tego szkoda i żałuję.

Chujnia 🙁

28
49

Komentarze do "Życie jak w Madry…..znaczy USA"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no to jest chujnia. jak masz szczere checi sie jakos rozwijać a tu blok dlatego że mieszkasz gdzie mieszkasz:/ wogóle mam wrażenie że w stanach jest wszystko łatwiejsze… wydaje mi się , że jak bym tam mieszkała to każdy biznes by się udał i na wszystkim można by było zrobić kase. Tak jest chyba dlatego, że ( nie oszukujmy się) to społeczeństwo nie należy do inteligentnych a na takich ludziach łatwo się dorobić, łatwiej się z takimi dogadać – i wszyscy sa zadowoleni

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Niestety, popierdolony świat jest tak stworzony, że nie wybierasz gdzie się rodzisz. Nie będę prawił, że dzieci w afryce mają gorzej, bo mam to w dupie, i tak samo ludzie a USA mają w dupie mnie 🙂 Taka pierdolona kolej rzeczy. Ciesz się przynajmniej, że masz jakieś zainteresowanie a twoje życie nie jest jałowe.
    Srut!

    0

    0
    Odpowiedz