Żygam moją pracą

Pracuję w zakładzie optycznym. Na pozór może się wydawać, że to fajna praca jednak w rzeczywistości jest to prawdziwy syf. Już w momencie gdy wysiadam z pociągu, żygać mi się chce, gdyż wiem że kolejny dzień w pracy będzie przesrany. Pracuję jeszcze z paroma innymi osobami ale i tak najczęściej ja muszę obsługiwać często debilnych klientów, którzy przynoszą swoje zaświnione okulary do naprawy. Staram się żeby ludzie byli zadowoleni ale czasem mam zwyczajnie dość… Nieraz gdy już naprawdę jestem na skraju nerwów i ktoś przyłazi, to mam tylko ochotę, żeby spieprzał. Wtedy też muszę się uśmiechać jak debil i być miła nawet gdy jest to jakiś nadęty popapraniec. Poza tym pracuję tam przez cały tydzień od 9 do 18 i do tego w sobotę do 13 a zarabiam naprawdę śmieszne pieniądze. Jak przychodzę do domu na 19 to już praktycznie nic nie mam z dnia a o życiu prywatnym nawet nie wspomnę bo w zasadzie nie mam na nie czasu. Pozdrawiam wszystkich, którzy też mają popieprzoną pracę.

104
14

Komentarze do "Żygam moją pracą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zmień więc pracę?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. … Rób masę, pisz doktorat… Kup sprzęgło do Żuka… 😉

      2

      0
      Odpowiedz
  3. No i prawidłowo, szara tyra dla szaraków. Bo żeby tak nauczyć się innego fachu, albo zacząć składać te patrzały na własną rękę, to już ci się w pale nie mieści, zawsze trzeba Szefa na sobą?

    4

    6
    Odpowiedz
  4. Zatrudnij się na produkcji i dopiero jojcz

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Już niedługo w Nowym Świecie w obozie przymusowej pracy w którym będziesz jebać do końca życia twój czas pracy się nieco wydłuży bo będzie trwał od 4 rano do 22. Taka zapierdolka, którą uskuteczniasz teraz od 9 do 18 ma cię na to przygotować. Strażnicy zapewnią ci bardzo ciekawe życie towarzyskie,a twoi współwięźniowie je dodatkowo urozmaicą.

    12

    1
    Odpowiedz
  6. Klient płaci za naprawę swoich ”zaświnionych okularów”, nie robisz tego za darmo więc jaki masz problem?

    1

    2
    Odpowiedz
  7. Kochanie , nie Ty jedna tak ma , każdy jest kowalem swego życia – spróbuj dostrzec jakieś pozytywy w swym życiu , a będzie Ci lżej, głowa do góry .
    Nigdy nie jest tak źle , aby nie mogło być lepiej.
    Pozdro!

    1

    2
    Odpowiedz
  8. Ooooo ja pierdole…To wez I qurwa zatrudnij sie na kopalni wtedy docenisz ciepla posadke…W dupie bylas I choja widziales leszczu…

    5

    7
    Odpowiedz
    1. A że w kopalni jest tak źle ? Praca ciężka ale każdy wiedział na co idzie. Wszyscy kurwa płaczecie z tej kopalni a pracujecie dalej . Rzygać się chce jak widzi się kolejne protesty o wypłaty. A w głowie górników nie istnieje pojęcie – przekwalifikowanie .

      9

      1
      Odpowiedz
    2. „być miła” – to ONA, debilu. Chociaż, myślenie masz prawidłowe, popieram równouprawnienie na kopalniach i przy wywozie śmieci.

      0

      1
      Odpowiedz
  9. Trzy stówki w łapę… /Mesio
    PS. Aha. Robolom naszym, którzy z tobą będą cotygodniowy grupowy prysznic brali, będzie wszystko jedno, czy „uśmiechasz się jak debil” czy nie, najważniejsze dla nich będzie, jak często będziesz się schylał po mydło.

    7

    4
    Odpowiedz
  10. he, he. wypalenie zawodowe + mini pensyjka + debilni, roszczeniowi klienci pacjenci = giga frustracja . Chyba nie nadajesz się do tej pracy. Cóż. Bywa .

    7

    0
    Odpowiedz
  11. Ta praca to jeszcze nic. Pewnie gorszą sprawą jest świadomość że będziesz tak jebać do usranej śmierci. Wszystko przez kaczą mordę. Ostatnio usiadłem w parku na ławce i przysiadł się do mnie starszy pan, który też nienawidził kaczego pysku. Siedzielismy razem i tak tylko nienawidzilismy Kaczyńskiego… skurwysyn, nawet dzieci w Afryce przez niego umierają. O Trybunale Konstytucyjnym nie wspomnę przez litość.

    13

    4
    Odpowiedz
  12. pozdrówki i całuski

    0

    1
    Odpowiedz
  13. dlatego ja nie pracuję Kotku

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Lepsza taka niz zadna, wiem z autopsji. 🙁

    4

    0
    Odpowiedz
  15. „Rzygam” się pisze

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Specjalnie (?) tak napisal.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Myślę, że praca w sklepie mięsnym bardziej by Ci odpowiadała

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Witaj w dorosłym życiu, dzieciaku.

    3

    4
    Odpowiedz
  18. Strzelam… wision Express ?

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Trzy stówy w łapę, CV w zęby i zamelduj się, patałachu, pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego…

    1

    4
    Odpowiedz
  20. Zmień pracę i weź kredyt

    3

    2
    Odpowiedz
  21. No to nie możesz zmienić tej pracy? Masz dzieci na utrzymaniu czy co?

    2

    0
    Odpowiedz
  22. to się zwolnij.

    4

    0
    Odpowiedz
  23. Wspolczuje chujni. Tez przez to przechodze. Czesciowym rozwiazaniem na jakis czas jest zmiana pracy, ale jaka by nie byla nowa praca, i tak dojdziesz do tego samego punktu, w ktorym bedziesz chcial stamtad spieprzac. I tak w kolko, do usranej smierci. Co za chujnia. Pozdrawiam.

    9

    0
    Odpowiedz
  24. Wez kredyt, zmien prace.
    A tak na serio, w Polaczkowie zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie narzekal, wystarczy odrobina kreatywnosci, by to zmienic.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. To sie pochwal swoja kreatywnoscia.

      2

      0
      Odpowiedz
  25. Rzygasz .R Z nieuku.

    4

    1
    Odpowiedz
  26. Mam równie zażyganą pracę. Szefowstwo to psychopaci, którzy leczą kompleksy kopiąc pracownika. Podstawa dobrej pracy to mądry szef, który umie zarządzać pracownikami.

    12

    0
    Odpowiedz
  27. Ciesz sie ze masz prace, rytm w zyciu i w cywilizowanym otoczeniu. Wyobraz sobie ze jestes na zasilku, i urzad miasta zmusi Cie do sortowni smieci. 10 godzin na nogach w smrodzie smieci sortowac.
    Myslisz ze fryzjer ma latwo? Caly dzien reka w gorze, pomylek nie moze dokonac i dotyka brudnych wlosow obcych ludzi.
    Kosmetyczka, fajny zawod? Na reklamie, w rzeczywistosci zajmuje sie syfym skornym kogos innego.
    Nauczyciel? Caly dzien w halasie i w smrodzie.
    Stewardessa? Caly czas na nogach w glupiej spodnicy i to samo, w suchym powietrzu. W rossmanie? Jak maszyna woychac ludziom szampon na kasie.
    Rzeznik? Przewalacz gnoju? Xiadz? Caly dzien musi sluchac spowiedzi innych (o seksie, bdms-ie -chociaz to to najlepsza czesc ich fachu)
    Jaki chcialabys mniec zawod?

    13

    0
    Odpowiedz
    1. no tak to mozesz o kazdym zawodzie pisac – wszedzie znajdzie sie cos, co przeszkadza.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. „no tak to mozesz o kazdym zawodzie pisac”
        Ja popieram „Ciesz się, że masz pracę…”. W każdym zawodzie są plusy i minusy, a autorka Chujni i ktoś tu jeszcze powyżej to ewidentne dla mnie roszczeniowe małolactwo co czeka tylko, żeby samo przyszło, a każda praca jest „fuj”. Pewnie, że jest trudno z pracą. Nie zazdroszczę tym co zaczynają, ale jak ktoś pisze „muszę obsługiwać często debilnych klientów” czy ” ale jaka by nie byla nowa praca, i tak dojdziesz do tego samego punktu, w ktorym bedziesz chcial stamtad spieprzac” to myślę, że takiemu człowiekowi żadna praca nie dogodzi bo wkurzająca dla nich jest sama świadomość, że trzeba pracować. A niech spierdzielają „nic nie robić” za granicą, albo niech siedzą u mamusi na garnuszku i nie robią łaski klientom, że pracują i niech nie blokują miejsc pracy dla tych co chętnie tę pracę by podjęli.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Nie zrozumiales(-as) mnie wiec szybko wyjasnie: chodzilo mi o to, ze jak cos komus nie pasuje w pracy to powie tak samo o kazdej robocie – bo mu ogolnie nie pasuje, ze trzeba pracowac i wszedzie bedzie narzekac. Tak tez chyba myslisz i tu ci podam reke bo tez tak mysle.

          Pieniadze z nieba nie spadaja i ze pracowac na zycie trzeba to oczywiste, nie musimy o tym filozofowac.

          A za granica sie zapierdala tak samo jak wszedzie wiec nie strzelaj bez prochu.

          Hm, wyszlo na to, ze mialem ci dopierdolic a na koncu sie z Toba zgodzilem! Pozdrawiam 🙂

          2

          0
          Odpowiedz
          1. „nic nie robić” jest wzięte w cudzysłów to znaczy, że nie rozum tego dosłownie, ale wręcz przeciwnie. Niektórym małolatom wydaje się, że tu czeka tylko chujowa robota, a wystarczy wyjechać, żeby mieć super pracę, zarobić, a się nie narobić. Potem okazuje się, że jednak tam trzeba zasuwać. Niejednokrotnie bardziej niż tu.
            Tu chyba też się zgadzamy. Pozdrawiam 🙂

            0

            0
            Odpowiedz
          2. zasuwać ale za większe pieniądze, ludzie naprawdę wolą zasuwać przy zbiorze truskawek, kapusty czy czego tam i przywieźć 7tyś niż zasuwać w Polsce jako kelner i zarobić pieniądze na przerzycie

            0

            0
            Odpowiedz
  28. Czasem trzeba jebnac drzwiami żeby otworzyły się drugie. Wypierdalaj z stamtąd. Miałem tak nieraz. Teraz mam super pracę

    4

    0
    Odpowiedz
    1. jaka to praca? tez bym chcial cos zmienic i szukam rad.

      0

      0
      Odpowiedz
  29. Ciesz się, że nie jesteś gliniarzem! Rypałbyś w nocy, w weekendy i każde święta! I wierz mi, tam to dopiero masz do czynienia ze zjebami (codziennie i non stop)! Zero kokosów, wymagania jakbyś był znawcą wszystkiego, przełożeni to w 99% karierowicze i debile… a no i jeszcze urlopy… skitrane jeszcze z kilku lat bo jak zwykle nie ma komu robić więc ci nie dają, no i w chuj nadgodzin – po 200-300 w roku ale nie licz na kasę, policja nie płaci za nadgodziny! Aż nie chce się tutaj wymieniać jakie są jeszcze wady tej roboty… Żeby nie było tak słodko dodam, że prawo zabrania mundurowym strajkować… niby nic ale jak twoje prawa są łamane (i jest takich jak ty ok 100 tys. osób) to nie jest w porządku. Chcieliby, żeby mundurowi pracowali tyle co zwykły cywile… Ok! Dajcie płatne nadgodziny, nie pracujemy w święta kościelne i państwowe oraz weekendy, tydzień pracy ma być 40 godzinny… a i zakaz karania podwójnie za popełnione czyny (bo skoro dostanę mandat za przekroczenie prędkości dlaczego szef może mi jeszcze dać od siebie karę? Konstytucja tego zabrania! Skoro wszyscy mają być równi to proszę!) Aaa, przed świętami chcę też dostawać bony na zakupy, zniżki, itp., itd. No i długie weekendy… też chcę mieć wolne. A odszkodowanie jak od kogoś dostanę w mordę chcę na siebie, a nie na domy dziecka i inne instytucje charytatywne! I przestańcie żądać ode mnie oświadczeń majątkowych, co was obchodzi co sobie kupiłem i ile uciułałem na koncie… w zasadzie nic bo tak zajebiście płacą. Zapomniałbym: nie dzwońcie do mnie po pracy bo mam wolne! W nocy to ja śpię, a nie czekam na telefon! Aaa, a jak mam „dyżur” i ktoś do mnie zadzwoni o 1:00 w nocy bo trzeba załatwić zdarzenie to przyjadę pierwszym autobusem… o 7:00! No i w końcu kupcie długopisy, papier, ręczniki, mydło i inne niezbędne gadżety bo nie jestem pierdolonym sponsorem tej zasranej instytucji!

    5

    1
    Odpowiedz
  30. Chciałbym pracować tak krótko ;] ja robię tylko po 78 godzin tygodniowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Dla mnie to ty jesteś chamską gówniarą. Po to jest ten zakład optyczny, żeby do niego ludzie przychodzili z okularami i po okulary. Jak ci nie pasuje to poszukaj sobie innej pracy, a nie piszesz chamsko o bogu ducha winnych klientach dzięki którym masz w ogóle jakąś pracę. Dobrze, że nie noszę okularów.
    Ps. Nie bój nic. Karma wraca. Jak np. wsiadasz do autobusu to kierowca też myśli o tobie jak o bydle, które musi wozić. Miłe?

    6

    2
    Odpowiedz
  32. Współczuję, mam podobnie. Pracuję trochę dłużej, potem niby basen, piłka, jakiś film czy książka, ale jeszcze trzeba przygotować sobie żarcie do roboty itd. W weekend jestem tak wypluty, że nie chce mi się nawet uprasować koszuli czy zrobić większych zakupów. A co do Policjanta: Kolego nie przesadzaj. Idąc do Policji nie wiedziałeś, że będziesz się użerał z patologią? Myślałeś, że będziesz tylko wręczał mandaty bogatym mieszkańcom domków jednorodzinnych? Piszesz o zakazie podwójnego karania za mandaty, ale w wielu zawodach jest odpowiedzialność dyscyplinarna. Konstytucja mówi o czymś zupełnie innym, jako policjant powinieneś to wiedzieć. Poza tym to chyba normalne, że Twój majątek jest sprawdzany, tak samo jest z sędziami i innymi podobnymi zawodami. Może Ci się to nie podobać, ale nie uważasz, że niektórym byłoby zbyt łatwo przyjąć „prezent” od przestępcy? Z pracy nie wylecisz tak łatwo, na emeryturę możesz pójść wcześniej niż inni. Pewnie, że nadgodziny są przejebane, ale taka sytuacja nie dotyczy wyłącznie Policji. Oczywiście masz rację, w tej robocie nie ma kokosów, ale każda praca ma swoje minusy, a Ty pełnisz służbę. Naprawdę, znam kilku policjantów i z ich opowieści wynika, że nie jest tak źle jak piszesz.

    1

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Kobiece zagrywki | Wielkie cyce: pokłosie | Już nie mam siły | Pierdolony Werter | Dietetyk- zawód przyszłości, niestety nie, rzeczywistość okazała się inna | Zdebilenie społeczeństwa | Chujowy Wiek Strachu | Pierwsza robota | Domofon i przekleństwo ostatniego numeru | Jak się pierdoli to wszystko i to na raz | Religia, wiara, religijność | "Lecznicza" marichuana | Mały biust, duży problem cz. 3 i ostatnia | Mieszkanie w bloku | Komin | Zakochałem się w koleżance z pracy! | W odniesieniu do "Mały biust, duży problem" + ujęcie chujni w skali makro. | Dlaczego ludzie wypowiadają się na tematy na które nie mają zielonego pojęcia ? | Aseksualny chłopak? | Jebane lenistwo | Ku przestrodze | Imprezy rodzinne | Pasażerowie MPK to śmierdzące bydło | Polak to, Polak tamto | Kradzież pomysłu | Przekomarzanki, czepialstwo | Mały biust, duży problem cz. 2 | Wpływ na innych przez WOŚP | Prace grupowe na studiach | Śmieć udający przyjaciela przez kilka lat... | Awizo w skrzynce | Pseudowykładowcy | Zazdrosna chujnia | Oferty pracy w Polsce | społeczeństwo przez małe s | Mały biust, duży problem | Wolę walić | Nietypowa chujnia | Czerwienienie się | !!!! UWAGA ! Da się coś w tym kierunku zrobić? | Spadek i ogólna chujnia | Brak profesjonalizmu | Pedantyzm | Miejsca parkingowe dla inwalidów | Kręgosłup | Przyjaźń damsko męska | Katoliczki a seks | Strata pracy na nowy rok | Zdrada, zdrada jak z melodramatu