Autobusowe szaleństwo

Jestem 36-letnim stulejarzem-przegrywem i raptem kilka razy w życiu jakaś loszka zwróciła na mnie uwagę. Przeważnie jest tak, że jak patrzę na jakąś, to w odpowiedzi dostaję pogardliwe spojrzenie mówiące „jak w ogóle śmiesz się na mnie gapić, ty śmieciu”.
A dzisiaj w autobusie dłuższą chwilę patrzyła na mnie na oko 20-letnia loszka z ładną buzią i soczystą cipką. Zauważyłem i też się spojrzałem więc spuściła wzrok. Kontaktu nie nawiązała, ale nie przeszkadzało jej, że patrzę na nią. Nawet odsłaniała szyję i dekolt. Ot, takie stulejarskie wynurzenia starego prawika, który już od kilku lat nie myśli o podrywaniu. Ale jednak to miłe, że jakiejś, i to tak młodej kobiecie nie przeszkadzało, że mi się podoba. No i patrzyła się na mnie. Aż trudno uwierzyć.
Ktoś tu kiedyś napisał, że każda kobieta ma w swoim życiu taki okres, że pójdzie z każdym, który odważy się ją poderwać i dlatego dużo ruchają np. kierowcy autobusów, bo mają dużo kontaktu z ludźmi. Coś w tym jest.

44
34

Komentarze do "Autobusowe szaleństwo"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Zostań kierowcą autobusu

    17

    0
    Odpowiedz
  3. Chyba zaczynam dostrzegać przyczynę twojego stulejarstwa…

    5

    2
    Odpowiedz
  4. Jaki ty jesteś zryty 😀 Skąd ty w ogóle wiesz, jaką miała cipkę? Leginsy założyła i był cameltoe? Ja myślę, że ona specjalnie ciebie wkręcała i myślała sobie coś w stylu „haha, no frajerze, popatrz sobie, to jedyne co ci zostało w życiu”, bo jednak jest naprawdę niewielka szansa, że była tą całą sytuacją zachwycona i nie mówię tego, by ciebie poniżyć, ale fakty są nadal faktami.

    16

    5
    Odpowiedz