Mam dość budzenia się każdego dnia z tą samą ciężką gulą w gardle. Mam dość patrzenia na moje konto bankowe, które topnieje w oczach, choć tyram jak wół. Mam dość wysyłania setek CV w czarną dziurę, podczas gdy rekruterzy bawią się w jakieś korporacyjne gierki, a „eksperci” w telewizji bezczelnie wmawiają mi, że rynek pracy ma się świetnie. Nic się nie ma świetnie. Wszystko jest rozwalone.
Idę do sklepu i płacę dwa razy więcej za podstawowe zakupy. Chcę kupić mieszkanie, założyć rodzinę, żyć jak człowiek – i dowiaduję się, że dla mojego pokolenia to luksus, na który muszę pracować trzy życia. To nie jest żaden przypadek, żaden „pechowy zbieg okoliczności”. Widzę to jak na dłoni i nie dam sobie wmówić, że zwariowałem.
Te gnoje na górze doskonale wiedzą, co robią.
Siedzą w swoich gabinetach, patrzą na te wszystkie wykresy i z pełną premedytacją dokręcają nam śrubę. Podnoszą stopy procentowe, duszą gospodarkę i otwarcie piszą w swoich raportach, że musimy zbiednieć, żeby ratować ich chory system oparty na długu. Oni potrzebują nas zdesperowanych. Potrzebują nas przestraszonych, walczących o ochłapy, bo przerażonym człowiekiem najłatwiej się steruje. Kiedy ja zastanawiam się, czy opłacić rachunki, prezesi korporacji i bankierzy liczą kolejne rekordowe zyski z tej całej „inflacji”. Żerują na nas jak pasożyty.
A teraz, kiedy ich domek z kart zaczyna pękać, przygotowują dla nas kolejną pułapkę. Chcą nas zastąpić sztuczną inteligencją, a potem rzucić nam ochłap w postaci jakiegoś „dochodu podstawowego” – cyfrowej jałmużny, która ma nas utrzymać na smyczy. Chcą nam wcisnąć ten swój cyfrowy pieniądz (CBDC), żeby móc jednym kliknięciem kontrolować, na co wydaję każdą ciężko zarobioną złotówkę. Chcą zrobić ze mnie bezwolnego abonenta we własnym życiu.
Nie ma we mnie już ani grosza naiwności. Widzę tę ich panikę i ten cynizm. Ich system tonie, a oni zamiast go ratować, zamykają nas pod pokładem, żebyśmy utonęli pierwsi, podczas gdy sami pakują się do szalup ratunkowych.
Nie mam zamiaru dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. Mam dość milczenia, mam dość potakiwania i mam dość bycia mięsem armatnim dla bandy chciwych, oderwanych od rzeczywistości hipokrytów. System jest zepsuty do szpiku kości, a ja po prostu głośno mówię to, co czuje każdy z nas: mam tego serdecznie dosyć. Chujnia i śrut.
Może nie przesadzaj z usuwaniem.
Jeszcze nie raz może być tak, że tylko na olx coś będzie
„Admin powinien pomyśleć nad zrobieniem platformy sprzedażowej na chujni”
Owszem, pod warunkiem, że źródłem przychodu nie będzie prowizja od sprzedawcy. To rodzi patologię, którą wyraźnie widać na takim Allegro. Teraz ten portal już nie jest taki sam jak 20 lat wstecz. Nie będę się rozpisywał, powinna wystarczyć Wam swiadomość, że Allegro wyliże dupę sprzedającym (bo to oni płacą prowizję) natomiast kupujący jest dla nich śmieciem. Jest śmieciem, niestety niezbędnym śmieciem – podobnie jak sranie, rzyganie i pierdzenie. Jest zupełnie jak wspomniane procesy fizjologiczne: niezbędne do życia, ale byłoby o wiele bardziej elegancko gdyby ich nie było. Allegro usuwa komentarze niekorzystne dla sprzedających a kupujący przegrywa spory (o ile w ogóle Allegro reaguje na zgłoszenie sprawy przez kupującego). Czy OLX ma być konkurencją dla Allegro podążając tą samą ścieżką?
Tak, że ten… w przypadku Allegro i OLX jest względnie prosta metoda żeby pozbawić ich dochodów z pośrednictwa. Ta metoda wymaga jednak pewnej zręczności i poświęcenia odrobiny czasu, mógłbym Wam opisać co i jak, ale… większość z Was, cebulaków jest leniwa, roszczeniowa i ma wszystko w dupie. Nie potraficie kurwobiedaki zadbać – nawet w takim drobnym aspekcie jak zakupy internetowe – o swoje finanse, Wy chcecie wszystko „szybko, tu i teraz”, a najlepiej żeby było szybko, tanio i dobrze. Takie rzeczy to tylko chińczyk na Aliexpress Wam napisze, a Wy durne tłuki w to uwierzycie. Bo po prostu nie da się jednocześnie szybko, dobrze i tanio. Dlatego gówno Wam napiszę co i jak, a Wy gówno się dowiecie. Spierdalajcie kopać rowy i walcować blachę, żeby zarobić w pocie czoła marne grosze i potem bezsensownie je przepierdolić.
(Admin): No prosze widze ze naprawde jest zapotrzebowanie. Dobra zobaczymy…wypuszcze najpierw chujnie..zobaczymy czy wam sie wogole spodoba i czy ten portal ma jakas przyszlosc…i czy zdobedziemy uzytkownikow a potem sie zobaczy moze zrobimy cos normalnego dla wymiany dobr i uslug.
„Nie wysyłam przez OLX albo nie wysyłam w ogóle
Po chuj więc wrzucasz ogłoszenie na OLX jak nie podoba ci się forma sprzedaży przez OLX i czy myślisz jeden z drugim, że będę jechał 250km po przedmiot warty 50zł ?”
Może ma cie słusznie w dupie i ogłoszenie skierowane jest głównie do ludzi z okolicy? Jak chcę coś sprzedać ale mam w dupie zabawę z pakowaniem, ze zwrotami, z wysyłaniem to co, może mam ogłoszenie w gazecie kurwa przygłupie jebany wystawić?
Co do chujowości olx zgoda, często nie da się po frazie wyszukać, mimo że wpisana dobrze to wyskoczy 0 wyników i sponsorowane gówna nie mające absolutnie kurwa żadnego związku z tym, czego szukałem. Albo szukam samochodu, wpisuję markę imodel i 0 wyników znajduje mimo, że przy wybieraniu modelu było wyraźnie napisane ile ofert jest w serwisie (425 na przykład).
Allegro też coraz chujowsze, pomijając kwestię wyszukiwania i zajebanych 4 pierwszych stron sponsorowanymi ofertami poszli w ideę lewackiej utopii, chociaż w sposób bezmyślny. Usunęli mi opinię o włosach murzyna, bo napisałem tam „murzyn”, a to bardzo rasistowskie. Natomiast 400 ofert dosłownie z nazwą „włosy murzyna” w tytule im jakoś kurwa nie przeszkadzają cwelom jebanym, anetkom skurwiałym. Tak samo usunęli mi opinię za słowo „karzeł”, bo teraz nie ma karłów, są „osoby niskorosłe”. Pierdolić ich wszystkich, mam nadzieję, że te jebane korpośmiecie wyzdychają co do jednego razem ze skorumpowanymi politykami i nastaną lata dobrobytu i normalności.
Tam mają udziały firmy z 300 letnią historią to żaden ze wspomnianych korpośmieci w żadnym wypadku nie umrze. Nam dużo szybciej wyjdą kukle, a mały Pimpek z poprzedniego wpisu będzie oddawał mocz na nasze zaniedbane i od lat nieczyszczone nagrobki. Nie mam dnia, żeby jakiś błąd nie wyskoczył na olx lub opłacone odświeżenie lub nowe ogłoszenie wisi w „oczekujących” od czterech godzin. Cóż zrobić jeśli 2 lub maksymalnie 3 większe chujki przejmują cały ryenk. Można im co najwyżej naskoczyć. Co najwyżej, powtarzam…
W sumie racja, najnowsze trendy w astronomii są takie żeby pojęcie „biały karzeł” zastąpić „białą gwiazdą niskorosłą”. Świat schodzi na psy, no całkiem schodzi na psy.
Nicnierobienie – to jest coś co świat zabiera
Powinniśmy więc założyć fundusz i walczyć z całym światem, aby nicnierobienie triumfowało do ostatniego tchnienia na ziemi, tej ziemi. Spóła?