Wszyscy mi ZAZDROSZCZĄ renty i przez to wszyscy Mnie NIENAWIDZICIE.

Czyli zazdrościcie DEJFACTJO głodowego świadczenia z ZUS.
Z przerażeniem stwierdzam, że nawet Pani Doktor z ZUS powtarzała przeciwko mnie teksty, które od lat słyszę od wszystkich, że „od wielu lat pan siedzisz tylko na rencie i cały czas nicnierobisz”.

Wiedziałem, że pani doktor będzie chciała mnie „uzdrowić” na papierze, ale tekstami wszystkich to nie do pomyślenia!!!
Niby mogłem się wyszkolić przez lata w odpowiadaniu wszystkim, ale dotarło to do mnie dopiero po Komisji…………………………….. !!!

Na koniec komisji pani doktor sarkastycznie zaśmiała się:
„tak tak, wszyscy się sprzysięgliśmy przeciwko panu”.

Ale czyż tak nie jest skoro:
WSZYSCY Dlaczego tak mnie nienawidzicie?!
WSZYSCY myślicie to samo, że za te grosze to ja jestem jakimś królem życia?!
WSZYSCY Naprawdę wierzycie, że nic się nie robi będąc osobom niepełnosprawną i zarazem całkowitym sierotą?!
A może nawet myślicie wszyscy, że jesteście mądrzy w swoich błędnych osądach?!

1
0

Deja vu (dla mądrych inaczej: deżawi)

Idzie gówno i dupa tunelem. Nagle gówno mówi:
– Ciemno jak w dupie.
Na co dupa odpowiada:
– I gówno widać.

Także ten… drodzy Chujanie. Już wkrótce spodziewajcie się, że będziecie potraktowani serią gównianych żartów wyjętych z dupy, pisanych przez niedojebanego pseudoinformatyka, któremu nie chciało się chodzić do szkoły.

1
0

Równość wobec prawa to mit?

Równość wobec prawa jak dla mnie to mit, mówi się, że „ wobec prawa wszyscy jesteśmy równi”, „nie ma świętych krów” – nie zgadzam się z tym. Jeżeli ktoś jest bogaty i ma dobrą pracę np. politycy, burmistrzowie to jakoś się wywiną. A zwykły człowiek ukradnie kilkaset złotych albo coś o wartości kilkuset złotych i koniec z nim jak zostanie to udowodnione.

1
0

Tak

Ja wiem, że najchętniej to byście chcieli, żeby było bezrobocie, bo wtedy ludzi można jeszcze bardziej do cna wykorzystywać.
Ja wiem, że pracownik który ma już pewne „wymagane” umiejętności jest łatwiejszy we wdrożeniu, a Wam się nie chce nikogo szkolić, bo to kosztuje pewnie pieniądze, a przede wszystkim czas, który to przecież można bardziej produktywnie spędzić np. plotkować sobie przy kawce, a przy tym nawet pomyśleć sobie, że jest się kimś ważnym i potrzebnym (jeśli nie stworzyłeś dodatkowego miejsca pracy no to dla mnie – „sorry, ale nie”).
Kto by się przejmował tymi którzy są na dole, że pracują w szkodliwych warunkach, niepotrzebnym pośpiechu i np. łamią sobie nogę.
Mam jeszcze inną radę.
Jeśli narzekacie, że np. w sporcie osiągamy w jakiejś dziedzinie gorsze wyniki…
Szkoła nieucząca żadnego zawodu jest autorytetem, słuchajcie się tych tam psychologów, pedagogów, osób które rękami i nogami by swoich krewnych broniły by nie wysyłać ich do psychiatry, bądźcie za pracami domowymi.
Na pewno wiele rzeczy się wtedy zmieni na lepsze.

0
0

A mnie jebią gry komputerowe

Ci którzy zaczynali to grali nie zastanawiając się czy to ma sens.
Dla mnie ma, ale multiplayer, z graczem (a nie komputerem) po drugiej stronie, „ma być kontakt” (i to nie tylko przez klawiaturę), a nie zaszycie się w pokoju i granie sobie na konsolce jak jakiś człowiek z autyzmem.
Więc ogólnie wszystkie gry których nie można wykorzystać w rzeczywistości (inne niż np. karty, warcaby, młynek…) są dla mnie daremne.
Gry komputerowe nie uczą tego jak latać helikopterem, samolotem, bo np. samolotu albo helikoptera nie obsługuje się za pomocą myszki, strzałek „lewo, prawo, góra, dół” i przyciskiem „fire”.
Tak samo nikt mi np. nie płaci za to że w grze poruszam się postacią która zabija innych „bo akurat jest wojna”.
Nagle człowiek który nie nadawał się do gry w piłkę z kumplami (albo po prostu nie wierzył w to że może w nią dobrze grać, tak jak i w inne gry) i odpierdalania czegoś, jak to dzieciak znalazł sobie świat w którym mógł czuć się dobry.
Obecnie to przez gry komputerowe zaniedbuje się relacje międzyludzkie i pielęgnuje negatywne cechy charakteru, może zwłaszcza przy MMORPG’ach.
Ja jestem zdania, że jak ktoś się pojawił na tej planecie to dobrze gdyby inni poświęcali mu czas, w przerwie w pracy dla mnie lepsze jest już pieprzenie o pracy albo sensowności prac domowych niż granie sobie na konsolce bez żadnego kontaktu z innymi, ale to dotyczy się też innych rzeczy, jak np. przeglądania internetu w jednorazowych produktach z małymi ekranami – smartfonikach.
Wasza sprawa i może i strata.

1
3
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "A mnie jebią gry komputerowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Graj w grę „Spore”, jest zajebista.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. dupienie fleków jakiegoś pryszczatego nerda

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A JA NICNIEROBIE TYLKO GRAM I GRAM.
    ~Nicnierobicz.

    0

    0
    Odpowiedz

Przedstawiam Wam lektury szkolne z jakimi się zetknąłem i moje wspomnienia z edukacji

Lektura pierwsza, program dla liceum:
Ktoś sobie leży na wysypisku śmieci, chyba nawet nagi, śmierdzi wokół, muchy latają i jest mu z tym bardzo dobrze.
„To wysypisko to pewnie obrazuje Polskę” – tak sobie myślałem.
2: jakiś facet cały dzień wkurza się na kobiety, opierdziela je, a na koniec one dają mu d… i się uspokaja, idzie spać.
Następnego dnia to samo.
Czy te lektury były dostosowane do wieku to ja nie powiem, bo byłem z 5 lat starszy niż licealista gdy to czytałem, a i tak wzbudziło to we mnie odrazę i niemiłe wspomnienia.
Do tego, w czasach jeszcze licealnych czytałem wiersz jakiejś autorki która wg mnie przeszła załamanie nerwowe w czasach licealnych i napisała wiersz, który równie dobrze ja bym mógł napisać.
Może właśnie nim zdobyła fortunę, bo gdyby nie to – pewnie by o tym nie pisano.
Tak samo, kolejny: jakiś podobny do pijaka pod schodami na którego mieszkańcy wylewają pomyje, może nawet jakieś odchody, który umiera i zostaje świętym.
No, już sobie wyobraziłem siebie w jego skórze, bardzo motywująca myśl, zwłaszcza przy niepotrzebnym nastawianiu typu: „jak nie ukończysz szkoły to od razu koniec świata” (gówno prawda).
Jeszcze inna sytuacja, w kinie, chodziłem do gimbazy, ktoś tam się rozpłakał, licealiści, bo lepiej rozumieli to co było ukazane filmie, tak powiedziała pani od polskiego…
no, moim zdaniem to szkoła im tak zryła banię że się popłakali, bo gdyby nie ten wynalazek, „liceum” to pewnie by takich przeżyć nie mieli.
Najlepiej jak można przejść takie gówno to widzieć jakie są dalsze rozwiązania (szkoła dla dorosłych, może zdarza się że i z debilami, ale trochę bardziej dorosłymi, podejście już lepsze, referaty raz na semestr zamiast prac domowych, niezapowiedzianych debilostw zero, więc np. mniej okazji by później odpowiadać przed patologicznym starym, a w dodatku nie tak częste kartkówki, sprawdziany, max 2 lub 3, bo w końcu z czegoś ocenę trzeba wystawić, a czy ktoś się na maturę wybiera to osobista sprawa ucznia.
Lektur również mniej, nie 50 na jak w patologicznej szkole średniej publicznej dla młodzieży, gdzie o ile istnieje jakaś teoretyczna możliwość by je wszystkie przeczytać i zrozumieć to trzeba zawalić inne „potrzebne przedmioty”, jak matematykę), a przede wszystkim – mieć wyjebane, mieć własne życie, zainteresowania, środowisko, „szkoła tylko dodatkiem”,
Kojarzy mi się to z cieszeniem się z resoraczków zamiast z baby, takim jakby hodowaniem i opóźnianiem w rozwoju.
Zamiast sobie kupić coś zajebistego, najlepszy mieć czas na to by się z tego cieszyć to tu takie gówno.
Z historii – opowiedziane tylko o naszych klęskach, umniejszanie naszego znaczenia w historii.
A tak w ogóle, co za nazwa, „egzamin dojrzałości”, dobrze, że chociaż nie „dorosłości”, bo jako kompletnie nieprzytomnym do życia po takim egzaminie to się wyklucza.
No chyba, że to wymóg, ale wątpię, bo podobno „tylko wykształcenie, średnie”, a o maturę nikt nie pyta.
Ogólnie: „nauka została mi przedstawiona w nieciekawy i nachalny sposób”, … „to mogło się nie udać”.

0
4
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Przedstawiam Wam lektury szkolne z jakimi się zetknąłem i moje wspomnienia z edukacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pkt 2 czyli Lalka?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A ja nic nie czytałem i nicnierobiłem.
    ~Nicnierobiacz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jprdl, ale bełkot. Szkoła jest be to spierdalaj do wojska i na front, tam granat ujebie ci durny łeb i będzie o jedną spierdolinę mniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A może frytki do tego? Spierdalaj cymbale do nauki i nie zaśmiecaj chujni pierdołami.

    0

    0
    Odpowiedz

Społeczność Internautów

Założyłem sobie konto na X.
Nie wiem w sumie do czego jest mi potrzebne ale nie o tym chcę pisać.
Otóż, kilka dni po założeniu konta, kiedy nikogo jeszcze nie zacząłem obserwować i niczego nie opublikowałem, otrzymałem wiadomość że moje konto zostało zawieszony ponieważ złamałem zasady serwisu :/
Można zatem interpretować tą sytuację że samo założenie konta na X, łamie zasady obowiązujące na X.
Odwołałem się i po mniej więcej tygodniu, otrzymałem odpowiedź że jednak nie złamałem zasad a moje konto zostało odblokowane.
Zastanawia mnie jednak co innego, otóż wszystkie portale społecznościowe z YT na czele, uwielbiają szastać terminem „wytyczne społeczności”
Jest to świetny zabieg socjologiczny bo to takie eleganckie i „demokratyczne” stwierdzenie, które doskonale spycha moralną i wizerunkową odpowiedzialność z właścicieli serwisu na iluzoryczną i w zasadzie nieistniejącą „społeczność”
Podobnie jest z terminem „internauta”, który także nie istnieje bo to po prostu człowiek z dostępem do internetu ale pisząc że „internauci” albo jeszcze lepiej „społeczność internautów” można w znakomity sposób umniejszyć niezadowolenie społeczne lub odwrotnie, wynieść do rangi opinii narodu coś, czego chciałaby niewielka grupka osób.
Wszystko zależy od tego, kto i jaki ma interes a terminologia o jakiej wspomniałem to nic innego jak efekt inżynierii społecznej.
Kiedyś ludzie uważali że internet to wolność, to głos ludu, który dotrze wszędzie.
Wszystko jednak potoczyło się inaczej, dzisiejszy internet to permanentna inwigilacja, zakazy i „wytyczne społeczności” a teoria tzw: „martwego internetu” wydaje się w pełni słuszna.
Opinie czytane w internecie, są postrzegane nie jako opinie ludzi lecz jako opinie internetu.
Tak widzi to ludzka podświadomość, tym bardziej że coraz trudniej jest odróżnić treści tworzone przez ludzi od tych, tworzonych przez boty AI.
P.S.
Czym jest teoria „martwego internetu” to se poczytajcie, bo nie chce mi się pisać.

0
1
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Społeczność Internautów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pewien człowiek rozmawia z kobietą z którą kiedyś się „podrażnił”.
    Mówi jej np.
    – no widzisz, trzeba było inaczej mnie postrzegać i bardziej racjonalnie działać zamiast kierować się emocjami.
    Może jak kiedyś będę bezdomny to mi rzucisz jakiegoś piątaka, a jak nie to chuj ci w dupę… albo nie, nie będę ci życzył czegoś co dla ciebie jest może przyjemne.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. TO NIE PISZ NIC WCALE NIGDY
    ~NICNIEROBIACZ

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A mnie co 2 dni blokują na YT, i co 2 dni mam odblokowywane konto.
    I tak non stop od roku.
    Hehehe.

    Zgłaszają mnie non stop „internauci”, ale YT non stop mnie odblokowuje. Heh.
    Bo nie przekraczam granic dobrego smaku, ale po prostu ludzie nienawidzą prawdy na każdy temat. ROTFL.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja chciałem sobie skorzystać z Eleven Labs. No więc założyłem konto i chciałem przetestować możliwości w ramach darmowego pakietu. I wyskakuje mi informacja, że moje ip jest przez system uważane za ip przynależne szkole bądź podobnemu obiektowi, który nadużywa możliwości korzystania z Eleven Labs. A jeszcze nie skorzystałem ani razu. I co zrobisz… Nic nie zrobisz…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. „ale nie o tym chcę pisać”
    „bo nie chce mi się pisać”
    Zdecyduj się kurwo czy chcesz pisać czy nie chcesz pisać. Bo bardzo nam przykro, że czasem nie chcesz pisać o tym czy o tamtym. Pisz, pisz, pisz ile wlezie. Pisz, nie jedz, nie śpij, tylko pisz i pisz. Już nie możemy doczekać się kolejnego twojego wysrywu o dupie Maryny w którym wyskoczysz bez sensu jak chuj spod kredensu.

    1

    0
    Odpowiedz

Powiem Wam dzisiaj w jaki sposób można poznać debila

No więc powiedzmy, że nie widzimy się z kimś kilka miesięcy, pół roku, dwa lata, spotykamy tego kogoś i przez chwilę rozmawiamy, może dłuższą, może krótszą, ale rozmówcę najbardziej interesuje „gdzie pracujesz?” i „ile zarabiasz?”, tak jakby celowo prosił się o ból dupy.
Myślę, że podstawowe wykształcenie jest wystarczające, żeby mieć takie zainteresowania.

1
1
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Powiem Wam dzisiaj w jaki sposób można poznać debila"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pewien człowiek zatrzymał się na moście, jechał rowerem.
    Popatrzył się przed siebie, przed nim jakaś grupka.
    No to mówi jeden: co się gapisz?
    Inny, nagle ośmielony dodał: no właśnie.
    Już miał polecić im jakiś filmik, żeby uświadomić im, że takie zachowanie bardziej pasuje, ale do zwierząt, niż do ludzi, ale postanowił powiedzieć inaczej:
    – O co chodzi? Pochodzicie ze wsi, nie widzę w tym nic złego.
    Czemu zachowujecie się jak niedojeby?
    – jak niedojeby?
    – w grupie to nawet pizdy czują się mocne. W Meksyku już by was nie było, i dobrze, bo nic sobą nie prezentujecie, łeb pusty, a pole by kto inny zajął – i ruszył natychmiast z miejsca rowerem.
    No więc ci zaczęli go gonić, na rowerach, jednak ten który uciekał rowerem miał jego specjalną konstrukcję: pierdnął, odpaliło się nitro przyspieszenie i w pare sekund zostawił ich daleko w tyle.
    A tak w ogóle to był duchem, rozmył się w powietrzu.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Bardzo mnie cieszy, że rozumiejąc naturę człowieka i mechanizmy nim rządzące wiem jak komuś coś powiedzieć.
    Nie robię tego.
    Powstrzymuje mnie to od dyskutowania z debilami, przynajmniej tego nadmiernego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To nie ja pisałem, ale właśnie tak samo rozdrażniła mnie moja ANTYbabcia (ale nie wyzywałem).

    Otóż:
    Po latach się sam skontaktowałem na dzień babci, i jedyne pytanie jakie padły od babci to:
    „a gdzie pracujesz?” i „a co teraz robisz?”.
    Żadne jak się czujesz oraz czy potrzebujesz pomocy //Byłem wtedy bezdomny.
    Oczywiście nigdy więcej nikt nie zainicjował już kontaktu:
    Ja skupiałem się na przetrwaniu (więc mam usprawiedliwienie),
    ale dla moich ANTYkrewnych liczy się tylko GDZIE TERAZ PRACUJESZ.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A WYSTARCZYŁOBY NICNIEROBIĆ (NICNIEMÓWIĆ) WOBEC NIKOGO HEHE.
    ~Nicnierobiacz.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Widzisz, jesteś zwykłą popierdółką, która spodziewa się bólu dupy u rozmówcy. Jednak zamiast bólu dupy widzisz na jego twarzy grymas, uśmieszek pogardy zmieszanej z politowaniem. To dlatego, że większość ludzi brzydzi się leniwych nieudaczników bez ambicji, pracujących z miskę spleśniałego ryżu. Teraz napisz, że to wszystko przez szkołę, przez nauczycieli, przez rodziców, przez klientów. Dupku.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Biorąc pod uwagę matrix, w którym żyje większość z nas nad Wisłą to nie wydaje mi się to niestosownym rozpoczęciem gadki z osobą, której dawno nie widzieliśmy. Jesteś więc albo krypto-kurwobiedakiem, który boi się tego tematu, żeby nie zostać official-kurwobiedakiem lub osobą bardzo ciekawą, posiadającą kilka lub jedną konkretną pasję, niewyobrażającą sobie jak można być tak kurwa przyziemnym, żeby pierdolić o takich błachostkach. Musisz jednak zrozumieć Kutasie Elizejski, że 90% populacji ziemskiej posiadającej kutasa (nie tylko nadwiślańskiej) nie żyje według żadnej filozofi, a myśli jedynie o tym, żeby wytrzymać do piątku, nie narobić się w pracy, a pomiędzy tymi dwoma stałymi regularnie złapać za cyca, a jakby się jeszcze można w międzyczasie pochwalić na fejsie orientalną wycieczką albo zło-tym-be-em-wu to są już spełnionymi jednostkami (dziewczyny dopasowują się do zastałej rzeczywistości, a nie kształtują jej nawet w małym stopniu więc nie dziwdzie się, że kurwami bez ambicji otoczonymi zostaliście. Tak, tak, wszystko wina facetów no no no pewnie kurwa… Jeśli do chuja wafla najsilniejsze jednostki męskie chwalą się ruchaniem wszystkiego co nie zdupca na drzewo i zdjęciami z wysp/nieużytków przerobionych kilka lat temu koparkami na „raj/marzenie wczasowiczów” to nie dziwcie się, że właśnie do tego dążą dopasowujące się do każdej sytuacji marne samice. Wspomniałem w pierwszym zdaniu o matrixie bo jak do chuja wafla się policzy u większości jednostek i odejmie sen to połowa życia jest spędzana w robocie, która w dużej części nie daje nawet możliwości na samodzielnego utrzymanie się w czymś więcej niż mieszkaniu dzielonym z innymi podobnymi Kutasami Elizejskimi, a czas wolny w większości spożytkowany jest nie na pasje/relacje/zwiedzanie/rozwój, a na napierdalnie fuch/dodatkowy zarobek, a jeśli już się „dorobili” to wtedy urlop będzie szedł na remont/poprawki… Dlatego „gdzie pracujesz/ila zarabiasz” uznaję jednak za stosowny początek w większości przypadków skoro całe życie przeciętnego Kutasa tylko do tego się sprowadza, a w przerwach od jebania nadgodzin na pochwalenie się tym co nam się udało kupić w wyniku jebania tych nadgodzin hahaha.

    To jest całej życie trzech czwartych, nie wkurwiaj się więc na to, a korzystaj z tego co niemiara w swoich jedenastu fabrykach/hurtowniach jak Pan Twój Mesio, przed którym winienieś pochylić czym prędzej swe marne czoło i wybłagać o bezpłatny, trzymiesięczny staż opłacony z góry przy pomocy suchych kromek chleba i herbaty (minutki) zapażonej na wodzie po parówkach, która pochodzi ze skażonego ujęcia wody w południowo-wschodnim Rybniku.

    „Tańcz, głupia, tańcz, wielki bal sobie spraw
    To wszystko, co dziś możesz mieć!”

    1

    0
    Odpowiedz

Facebook

Zastanawiam się czy Facebook powinien być wyłącznie dla osób z rozumem – bo jak debil go używa to może komuś niesłusznie zepsuć reputację – policja powinna takich ścigać.

1
2
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Facebook"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zgadzam się debilu tłuku jebany nie powinieneś mieć dostępu.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Popieram. Zjebany internetowy pisarz taki jak autor wpisu nie powinien mieć w ogóle dostępu do internetu.

      2

      2
      Odpowiedz
  3. Przychodzi mądrzejszy do głupszego, a ten głupszy mądrzejszego zatrudnia.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A JA NICNIEROBIE, WIĘC JESTEM NAJMĄDRZEJSZY HEHE.
      ~Nicnierobiacz.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Alkoholicy budzą we mnie takie samo współczucie co hazardziści,
    czyli żadne, null.

    0

    0
    Odpowiedz

325 zl

Chce opisać pewna sytuację a mianowicie bylem świadkiem jak ktoś za 325 zł tak 325 polskich cebulionow mało co nie skakał z rękami do drugiej sporo starszej osoby. Generalnie nie mam tutaj ochoty rozpisywać co się tam dokładnie wydarzyło natomiast sam fakt że ludzie jeszcze w tym czasie potrafią być takimi skurwysynami za parę złotych mnie zwyczajnie odraza. Dopowiem że te osoby czerpią korzyści z tej biednej staruszki i to znaczne. A za 3 stówy mało się nie zesrali że złości. Gardzę takimi skurwysynami. Co wy myślicie? Byliście świadkami podobnych sytuacji? W sumie w pracy jak ktoś ma złotówkę/na godzinę więcej od kogoś to też afera się robi… Mi jest po prostu wstyd za takie zachowanie, gardzę i brzydzę się takimi osobami. Takim gnojom nawet gdybym miał kasy jak lodu a oni byli w potrzebie to bym nie pomógł.

0
2
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "325 zl"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie zrozumiałem za bardzo, jakby się szanowny Kutas mógł jaśniej wypowiadać to bylibyśmy naprawdę wszyscy tutaj bardzo wdzięczni. Zwłaszcza, że strona przejdzie niebawem lifting to dobrze jakby dopasować się do modelu, w którym tradycja połączy się z nowoczesnością. Napisz mi więc szanowcy Kutasie czy ktoś chciał zwyczajnie ukraść te 325 zł komuś z kieszeni, wykonywał dla kogoś usługę i cena wyszła większa o te 325 zł czy może ktoś komuś chciał sprzedać produkt realnie warty 12 złotych za 325 zł? Bardzo proszę szanownego Kutasa o odpowiedź i wyjaśnienie Kutasowej prośby.

    Z wyrazami szacunku. Lą Sehrpą
    (z fracuskiego: Długi Wąż)

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nikt nic nie myśli i nie wie, czy był świadkiem podobnych sytuacji, bo nie wiadomo o chuj Ci chodzi, durniu. Napisałeś, że coś, gdzieś, kiedyś, coś i 325 zł – jedyny konkret. Założę się, że gdybyś kupił kilo dobrej kiełbasy, to pierwszy, lepszy pies wskazałby więcej szczegółów tej „urzekającej” historii. Ktoś Ci kiedyś powiedział, że każdy może pisać, bo wszyscy go zrozumieją. Niepotrzebnie mu uwierzyłeś, piździelcu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A JA NICNIEROBIE I NIE MAM TAKICH PROBLEMÓW
    ~Nicnierobiący nierobiacz.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja tyle na minutę wyciągam ty biedacka świnio.

    1

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: jego ekscelencja D.Trump to wzór cnot | Biedaki mnie drażnią | Brzydkie i co za tym idzie niezachęcające do poznawania systemy. Mniej intuicyjne też. Nieciekawy trend | Litewka | To na inną okazję. NetBSD | Wzajemna niechęć, prowokacje, nie będę pisał z jakiej strony | Czy mnie boli to nie powiem, ale | Ostatni raz formatuję pendrajwa "windowsowym" systemem plików | Tu na razie jest ściernisko | Pojebany sen | Dziewczyna | Pies cię jebał mamo. | Dlaczego ludzie nie chcą płacić informatykom?! | Moja indolencja matematyczna osiągnęła wyższy poziom | Win 10 to kurestwo | Złoto z Sudanu i afrykańska bieda | Moje życie | Co było pierwsze, jajko czy kura ? | Kocham mojego syna, ale... | Nie mieszczę się w waszej jebanej bankowej tabelce | Problem z instalacja | Prace naukowe a realia jej pisania | Buta lekarzy. Pieprzenie jacy to oni są ważni i potrzebni. | Wierszyk | Co za deb*l wymyślił krojony żółty ser? | Pokemon | Powód braku aktualizacji na chujni, jaki może być (wg mnie) | Niekoniecznie | Ruchałem matke panterixa | Jebać Matematyke | rozczarownaie miłosne | wredna babka w ZUS-ie | Zapach cipeczki mmmmm | pewien autobusiarz i kurwa z gownem na rekach | Kurwa, to chyba lekka przesada | Cały świat idzie w pizdu | Gdzie oni są? | Czy kolejny "prezydent" w tym kraju robi za kuriera? trump do alfonsa ten do orbana itd. Słowacja znowu zaatakuje Polskę bez wypowiedzenia wojny? Proputinowski Pellegrini przygotowuje grunt pod rosyjską interwencję | Ruskie gówno tylko krzywdzi ludzi | Parszywa Polska koszmar milionów ludzi | Pieniądze szczęścia nie dają... No chyba Tobie | Bycie zjebem | Ukraińskie chamstwo | Sen | Przegrywam życie | przegrane zycie w wieku 28 lat | Czuję się fatalnie | Pilskie zjebane MZK!!! | Jebany frajer