Dawny artykuł: Breivik będzie mógl uprawiać seks

No, moim zdaniem taki przywilej to powinien dotyczyć ludzi wolnych, kara to kara.
Gdyby takiemu urodziło się dziecko to może lepiej gdyby nie znało ojca, bo np. trochę kiepsko by to wyglądało gdy dowiedziało się co on takiego odwalił oraz że wcześniej jako około 30 letni chłop grał sobie np. w Call of Duty.
Chciał zostać politykiem, cóż, do tego zaraz przejdziemy.
Myślę, że paru się nawet z nim zgadzało, ale kiedy powiedział o przywódcy Rosji jako „największy obrońca Europejczyków” (no, bo przywódcy Rosji zależy na Europejczykach…) to zadziwił nawet i tamtych, więc raczej nim nie zostanie.

0
0

Pod prąd

Kiedyś, zgniatałem pustą butelkę, zakręcałem nakrętką i w takiej postaci wyrzucałem.
Odkąd jakiś debil jednak wymyślił mocowanie korków na stałe to przede wszystkim odrywam korek a gdy opróżnię napój, korek i butelka lądują w koszu nie dość że oddzielnie to jeszcze w różnym czasie.
Każda akcja rodzi reakcję.
Wprowadzili kaucję za plastikowe butelki.
Proszę bardzo, przestałem kupować napoje w plastiku, tylko w kartonie i w szkle ale pod warunkiem że sklep tą butelkę przejmie.
Nie będę urządzał idiotycznych wycieczek do butelkomatów, które w dodatku oszukują bo wypłacają mniej niż powinny.
Teraz szykuje się nowa atrakcja bo każdy, nawet bezdomny, który będzie zbierał puszki, butelki czy złom, zostanie uznany za przedsiębiorcę i opodatkowany.
Ludzie przestaną zbierać i niech się syf wala po ulicach.
Żyjemy w opresyjnym systemie, który usilnie utrudnia życie.

1
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Pod prąd"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. butelkomaty to dobry zarobek
    ~Nicnierobicz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bo jesteś po prostu zjebanym debilem i tak na dobrą sprawę nadajesz się na kompost. /Mesio.

    PS. Trzeba być skończony zjebem, by pierdolić o „opresyjnym” systemie, żyjąc w wolnym kraju należącym do nielicznej grupy państw świata, w których są najlepsze i pro-obywatelskie warunki do życia (bo reszta świata ma jak w Korei Północnej, Chinach albo w kacapowie) i uzasadniać to tym, że jakiemuś jebanemu mentalnemu odpadowi, dla między innymi jego dobra, umożliwiono zwrot opakowania celem recyklingu. Wypierdalaj, gnoju, z tego „opresyjnego systemu” do kacapowa (w okopach kacapskich przerobią cię na ścierwo, „gruz 200” albo jeszcze lepiej – gruz 300 i będziesz się do końca życia po sraniu ryjem podcierał), Chin (tylko tam pierdniesz, że coś ci się nie podoba, to pójdziesz na części zamienne), albo Korei Północnej (tam to ci dopiero zrobią ubaw, bo w obozie reedukacyjnym nim zdechniesz, to z 1 żebra zrobią ci 3.), jak ci się nie podoba i, jak to dawniej mawiano, chuj ci na mogiłę.

    Zaś co do podatków. Przed II wojną, kiedy jeszcze społeczeństwo było normalne, bo zbrodniarze kacapscy i szwabscy jeszcze nie wybili polskiej inteligencji, a komuna nie zrobiła z większości reszty ocalałych i z ich potomków zjebanego gówna, jakim ty, patałachu, jesteś, był taki wierszyk:

    „Twój grosz w armatnim spiżu.
    Twój grosz w skrzydłach na niebie.
    Pamiętaj – coś dał Polsce,
    Toś odłożył dla SIEBIE.”

    Ale takie tępe ścierwo jak ty jest za głupie, by zrozumieć.

    1

    2
    Odpowiedz

Współczuję adminowi

Ja wiem, że moje żarty mogą się nie podobać, ale wyobraźcie sobie że są tutaj osoby które szukają dziury w całym żeby zwyzywać kogoś wulgarnie od członków męskich albo od kobiet źle prowadzących się, że takich komentarzy musi być dużo, że trzeba odsiewać je i jakie to musi być męczące.

2
2
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Współczuję adminowi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wstydzę się, że jestem 28-letnim prawiczkiem – jebać tych co niepoważnie mnie traktują za to.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. To znaczy chodzisz po ulicy i śpiewasz balladę o tym, że jeszcze nie kutasiłeś czy to można jakoś łatwo rozpoznać i od razu zaczynają się skręcać ze śmiechu jak przechodzisz? Miałem taką sąsiadkę, która widziała rzeczy, których nie ma i musiała brać cały czas leki, żeby nie widzieć, rzeczy, których nie ma. Nie masz może u siebie podobnych objawów? ;—)

      0

      0
      Odpowiedz
      1. A skąd wiesz, że nie ma?
        Co to niby było?

        Myślisz, że ktoś nie istnieje gdy nie wiesz o jego istnieniu?
        Np. Sentinelczycy.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Opinie o istnieniu kosmitów są podzielone, nawet u tzw naukowców !

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Czyli sam Kutasie wiesz, że Twoje „żarty” są chujowe, ale mimo tego dalej je wysyłasz. Ale oczywiście Admin męczy się tylko z „wulgarnymi” komentarzami innych, za to Twoje wrzuca z największą przyjemnością. Spierdalaj ćwoku.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ale za to własne i oryginalne.
      Nie wszystkie są chujowe

      0

      0
      Odpowiedz

Dlaczego nie pracowałem – pełna odpowiedź

Nie ze względu na to „że leń”, ale ze względu na „świetne warunki jakie stworzyli inni”, „jak dla swoich”.
Ile to się nasłuchałem jak to w pracy jest chujowo, że brakuje tylko jakiegoś poganiacza z batem, ale od początku.
Miałem komputer z 512mb RAM’u.
Najpierw to mi nie przeszkadzało, myślałem, że „pewnie wszyscy takie mają” (a wcześniej to miałem komp na którym nawet filmików w 240p nie dało się oglądać).
Pewnie powiecie – mogłem grać w Tibię albo inne g..o.
„Mnie to ominęło”.
Pewnego dnia przestałem wychodzić na dwór.
Teraz uznaję, że szkoda, mogłem się lepiej zapisać w oczach innych, rozwinąć relacje, zostać lepiej zapamiętany.
Z drugiej strony miałem też do wyboru:
włóczyć się z jakimiś nieukami albo patusami z mieszkań albo siedzieć sobie wygodnie przy komputerze i dowiadywać się ciekawych rzeczy o świecie.
Dobra, miałem już lepszy komputer, z 512mb RAM’u i trafiłem do nowej szkoły.
Okazało się, że chyba nikt takiego złoma nie miał.
Więc teraz przejdźmy do rzeczy:
– inni mieli komputery duużo lepsze, a już na pewno zadowalające do tego, żeby obejrzeć sobie filmik na jutubie albo śmigać na wielu kartach w przeglądarce, a ci zamiast wykorzystać go do poszerzania swojej wiedzy to grali sobie w gierki komputerowe.
To jest jedna grupa jakiej by mi nie było szkoda w chujorobocie, a takich pewnie bym widział gdybym do niej chodził.
2. nie zaruchałem, więc motywacja mała
3. nie byłem taki co nie dość że się bawili to dorobili się brzdąców mimo kiepskich warunków mieszkaniowych.
4. nie spotkało mnie nieszczęście, choroba psychiczna lub obłęd polegający na „zakochaniu się” który do tego co w poprzednim punkcie też doprowadza.
Moje stwierdzenie „kocham się… a w kim?” jest idealnym podsumowaniem (bo tak, mimo bardzo pozytywnych cech wyróżniających (moich przekonań, z którymi nawet teraz się zgodzę) chyba mało kogo w niej widziałem, tak bardzo była odrażająca w zachowaniu i podejściu, choć w sumie później poznałem jeszcze gorszą, na którą określenie „żywy inwentarz” pasowałoby jak ulał)
5. Pili alkohol jak jakieś debile zamiast uszanować swoje zdrowie, dobrze się zachować na starość (zachować – pozostać w jak najlepszym stanie), wyrobić sobie kondycję, a przy tym (moim zdaniem) błędnie uważali, że „ta używka jest dobra, a nawet korzystna”.
6. Słuchali jakiegoś hip-hopu i rapu.
Raczej elokwencji, inteligencji i wyrafinowanego słownictwa u takiej grupy bym się nie spodziewał.
W przeciewieństwie chyba do nich to jeszcze coś czytałem, więc mogłem zwracać na to uwagę.
7. Palili papierosy, więc „chyba na zdrowiu im nie zależało”.
„Mogą zapierdalać”.
8. Mieli lepiej, bo mieli dom, pole, więc mogli zapier…ać całe życien za najniższą i by im pasowało.
Przy okazji pewnie nauczyli się czegoś jak np. tynkowania, murowania, tapetowania, w końcu ze wsi, miał ich kto nauczyć.
(szkoła mnie tego nie nauczyła, tak apropo…)
9. Ja tymczasem w porównaniu do wcześniej wspomnianych jeździłem sobie na rowerze, powiedzmy, że 160km jednego dnia w dość szybkim tempie.
SZKODA, że przejmowałem się ich opiniami
10. Szkoda mi było mojego zdrowia na pracę, wdychać pyły by później osiągać gorsze wyniki w sporcie.
Uważałem, że miałem dużo do stracenia.
Gdyby mi się żylak na nodze pojawił od pracy to nie wyobrażacie sobie jak ja bym był zły na siebie, że do niej chodzę, przynajmniej przez pierwszy tydzień, ale na szczęście dorobiłem się go od jazdy na rowerze.
11. Praca trwa 8 godzin, a jest to w ch.. czasu, w szczególnośći gdy przeznacza się swój cenny czas na coś czego się nie lubi, ale teraz znalazłem sobie sposób żeby temu zaradzić:
nauczyłem się wiersza którego wypowiedzenie w całości zajmuje 7 minut i 30 sekund, 4 takie wierszyki i pół godziny mija.
Jeśli da się to można się nauczyć innego.

No i teraz ostateczne pytanie:
dlaczego miałbym podzielać ten sam los co oni?
Czym ja sobie na to zasłużyłem?

No, jest jeszcze możliwość, że ja bym się do pracy udał, by pracując do krwi i kości (bo z takim WŁASNYM zapałem) dokupić sobie RAM’u do komputera, tego z 512mb RAM’u i 32 bitowym prockiem, ale na szczęście miałem już lepszy.
Najbardziej to bym się śmiał z systemu gdybym wygrał dużą ilość pieniędzy
i w sumie też z tych którzy atakują w komentarzach autorów wpisów, bo coś im tam w życiu nie pasuje 😉

1
1
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Dlaczego nie pracowałem – pełna odpowiedź"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zamiast się skupiać na tym co mają lub nie mają inni rozmyślaj jakie kwalifikacje czy umiejętności przydatne do poprawy swojego dobrobytu osiągnąć.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. No właśnie. Na przykład umiejętność napisania zrozumiałego cennika, hłe hłe hłe.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Praca etatowa to luksus.
    ~Nicnierobicz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Macie tak dobrze, i zamiast się cieszyć i korzystać, to jeszcze narzekacie etatowcy:
    8h pracy i to byle jak byle na czas = a reszta wolne + wszystkie weekendy&nocki wolne!

    Już ulotki są trudniejsze, bo tam przerwy nie ma…
    A zarabia się dużo mniej, i to bez ZUS i bez podatków.
    A i szacunek otoczenia prawie żaden!

    Ja „nicnierobicz” nadludzko ciągle robię wszystko non stop,
    ślecząc we wszystkie weekendy i cały czas po nocach śleczę non stop od 10 lat:
    a i tak każdy i każda, słowem WSZYSCY,
    cały czas wmawiają/wmawiacie mi, że
    „nicnierobisz pan/chłopie, bo nie jest to praca etatowa” = czyli nie jest to praca dla leniwego zawistnego tłumu, który mógł lepiej ułożyć sobie życia, tylko nikomu się nie chciało…
    BYĆ AMBITNYMI.

    Tak się ustatkowali wszyscy na etatach, że mnie za sobą jak kotwice ciągną na dno wraz ze swoimi ustatkowanymi życiami, bo wydaje wam się, że uprawniają was etaty do plucia jadem i żmijowatymi językami.
    Mogliście sobie lepiej ułożyć życia, a nie teraz same pretensje zamiast do swoich nieudacznictw to macie tylko pretesje do Bogu ducha winnego nie-etatowca.

    Dlatego zmieniam taktyke:
    Sobie dokręcam jeszcze bardziej śrubę(y/n), a wam będę pisać i mówić to co chcecie usłyszeć, żebyście się mogli nadal narcyzować dalej moim kosztem, ale teraz już wyprzedzam 2 kroki naprzód:
    JA NICNIEROBIE, A TUTAJ NIC NIE NAPISAŁEM NIC.
    ~Nicnierobicz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To graj w zdrapkę.
    ~Nicnierobie ale cieszę nawet ze 1 zł.

    0

    0
    Odpowiedz

Wszyscy mi ZAZDROSZCZĄ renty i przez to wszyscy Mnie NIENAWIDZICIE.

Czyli zazdrościcie DEJFACTJO głodowego świadczenia z ZUS.
Z przerażeniem stwierdzam, że nawet Pani Doktor z ZUS powtarzała przeciwko mnie teksty, które od lat słyszę od wszystkich, że „od wielu lat pan siedzisz tylko na rencie i cały czas nicnierobisz”.

Wiedziałem, że pani doktor będzie chciała mnie „uzdrowić” na papierze, ale tekstami wszystkich to nie do pomyślenia!!!
Niby mogłem się wyszkolić przez lata w odpowiadaniu wszystkim, ale dotarło to do mnie dopiero po Komisji…………………………….. !!!

Na koniec komisji pani doktor sarkastycznie zaśmiała się:
„tak tak, wszyscy się sprzysięgliśmy przeciwko panu”.

Ale czyż tak nie jest skoro:
WSZYSCY Dlaczego tak mnie nienawidzicie?!
WSZYSCY myślicie to samo, że za te grosze to ja jestem jakimś królem życia?!
WSZYSCY Naprawdę wierzycie, że nic się nie robi będąc osobom niepełnosprawną i zarazem całkowitym sierotą?!
A może nawet myślicie wszyscy, że jesteście mądrzy w swoich błędnych osądach?!

4
0
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Wszyscy mi ZAZDROSZCZĄ renty i przez to wszyscy Mnie NIENAWIDZICIE."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „nic się nie robi będąc osobom niepełnosprawną”
    Na pewno nie korzysta się ze słownika, za to jest się matołem. Piszemy „będąc osobą” a nie „osobom”, tępy chuju.

    Grammarnazi

    1

    1
    Odpowiedz

Deja vu (dla mądrych inaczej: deżawi)

Idzie gówno i dupa tunelem. Nagle gówno mówi:
– Ciemno jak w dupie.
Na co dupa odpowiada:
– I gówno widać.

Także ten… drodzy Chujanie. Już wkrótce spodziewajcie się, że będziecie potraktowani serią gównianych żartów wyjętych z dupy, pisanych przez niedojebanego pseudoinformatyka, któremu nie chciało się chodzić do szkoły.

2
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Deja vu (dla mądrych inaczej: deżawi)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pyta się dziennikarz bezdomnego:
    – gdybyś mógł cofnąć czas to co byś w swoim życiu zrobił, zmienił?
    – wyjechał do najbrzydszego kraju w Europie, Wielkiej Brytanii, w 10 lat dorobił się miliona złotych, do końca życia leżał do góry d”ą i nie żebrał teraz tutaj.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nie wymyśliłem dla Was żadnego żartu.
    Przykro mi.

    0

    0
    Odpowiedz

Równość wobec prawa to mit?

Równość wobec prawa jak dla mnie to mit, mówi się, że „ wobec prawa wszyscy jesteśmy równi”, „nie ma świętych krów” – nie zgadzam się z tym. Jeżeli ktoś jest bogaty i ma dobrą pracę np. politycy, burmistrzowie to jakoś się wywiną. A zwykły człowiek ukradnie kilkaset złotych albo coś o wartości kilkuset złotych i koniec z nim jak zostanie to udowodnione.

4
0
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Równość wobec prawa to mit?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co ty sobie kurwiu pierdolony myślisz? Że weźmiesz nie swoje, niech będzie warte nawet kilkadziesiąt złotych a nie kilkaset, i „jakoś się wywiniesz”? Ty mendo społeczna, nie jesteś „zwykły” jeżeli uważasz że takie kradzieże są bezkarne. A spróbuj krowi odbycie coś mi ukraść, zajebię bez litości. Tak żeby nie zostało udowodnione.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Czytanie ze zrozumieniem to potężny deficyt u Ciebie dzbanie

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Wobec śmierci wszyscy są równi

    1

    0
    Odpowiedz

Tak

Ja wiem, że najchętniej to byście chcieli, żeby było bezrobocie, bo wtedy ludzi można jeszcze bardziej do cna wykorzystywać.
Ja wiem, że pracownik który ma już pewne „wymagane” umiejętności jest łatwiejszy we wdrożeniu, a Wam się nie chce nikogo szkolić, bo to kosztuje pewnie pieniądze, a przede wszystkim czas, który to przecież można bardziej produktywnie spędzić np. plotkować sobie przy kawce, a przy tym nawet pomyśleć sobie, że jest się kimś ważnym i potrzebnym (jeśli nie stworzyłeś dodatkowego miejsca pracy no to dla mnie – „sorry, ale nie”).
Kto by się przejmował tymi którzy są na dole, że pracują w szkodliwych warunkach, niepotrzebnym pośpiechu i np. łamią sobie nogę.
Mam jeszcze inną radę.
Jeśli narzekacie, że np. w sporcie osiągamy w jakiejś dziedzinie gorsze wyniki…
Szkoła nieucząca żadnego zawodu jest autorytetem, słuchajcie się tych tam psychologów, pedagogów, osób które rękami i nogami by swoich krewnych broniły by nie wysyłać ich do psychiatry, bądźcie za pracami domowymi.
Na pewno wiele rzeczy się wtedy zmieni na lepsze.

1
0
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Tak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pewnemu człowiekowi zepsuł się samochód.
    Ubrał się w niebieski strój roboczy i zaczął go naprawiać, wszystko to robił pewnie i sprawnie z niemal obojętnym wyrazem twarzy.
    Upierdzielił się jakimś smarem albo olejem.
    Zgromadzili się gapie.
    Dość szybko naprawił dość poważną usterkę, a kiedy już skończył powiedział:
    – A baba to niech mi lepiej kanapkę zrobi.
    I jak był ubrany tak usiadł za kierownicą i odjechał.

    0

    0
    Odpowiedz

A mnie jebią gry komputerowe

Ci którzy zaczynali to grali nie zastanawiając się czy to ma sens.
Dla mnie ma, ale multiplayer, z graczem (a nie komputerem) po drugiej stronie, „ma być kontakt” (i to nie tylko przez klawiaturę), a nie zaszycie się w pokoju i granie sobie na konsolce jak jakiś człowiek z autyzmem.
Więc ogólnie wszystkie gry których nie można wykorzystać w rzeczywistości (inne niż np. karty, warcaby, młynek…) są dla mnie daremne.
Gry komputerowe nie uczą tego jak latać helikopterem, samolotem, bo np. samolotu albo helikoptera nie obsługuje się za pomocą myszki, strzałek „lewo, prawo, góra, dół” i przyciskiem „fire”.
Tak samo nikt mi np. nie płaci za to że w grze poruszam się postacią która zabija innych „bo akurat jest wojna”.
Nagle człowiek który nie nadawał się do gry w piłkę z kumplami (albo po prostu nie wierzył w to że może w nią dobrze grać, tak jak i w inne gry) i odpierdalania czegoś, jak to dzieciak znalazł sobie świat w którym mógł czuć się dobry.
Obecnie to przez gry komputerowe zaniedbuje się relacje międzyludzkie i pielęgnuje negatywne cechy charakteru, może zwłaszcza przy MMORPG’ach.
Ja jestem zdania, że jak ktoś się pojawił na tej planecie to dobrze gdyby inni poświęcali mu czas, w przerwie w pracy dla mnie lepsze jest już pieprzenie o pracy albo sensowności prac domowych niż granie sobie na konsolce bez żadnego kontaktu z innymi, ale to dotyczy się też innych rzeczy, jak np. przeglądania internetu w jednorazowych produktach z małymi ekranami – smartfonikach.
Wasza sprawa i może i strata.

2
3
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "A mnie jebią gry komputerowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Graj w grę „Spore”, jest zajebista.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. dupienie fleków jakiegoś pryszczatego nerda

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A JA NICNIEROBIE TYLKO GRAM I GRAM.
    ~Nicnierobicz.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A ja uncja i uncja.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „Do marki marka i zbierze się miarka
        Zamieszkam na squocie i dorobię na szrocie”

        0

        0
        Odpowiedz

Przedstawiam Wam lektury szkolne z jakimi się zetknąłem i moje wspomnienia z edukacji

Lektura pierwsza, program dla liceum:
Ktoś sobie leży na wysypisku śmieci, chyba nawet nagi, śmierdzi wokół, muchy latają i jest mu z tym bardzo dobrze.
„To wysypisko to pewnie obrazuje Polskę” – tak sobie myślałem.
2: jakiś facet cały dzień wkurza się na kobiety, opierdziela je, a na koniec one dają mu d… i się uspokaja, idzie spać.
Następnego dnia to samo.
Czy te lektury były dostosowane do wieku to ja nie powiem, bo byłem z 5 lat starszy niż licealista gdy to czytałem, a i tak wzbudziło to we mnie odrazę i niemiłe wspomnienia.
Do tego, w czasach jeszcze licealnych czytałem wiersz jakiejś autorki która wg mnie przeszła załamanie nerwowe w czasach licealnych i napisała wiersz, który równie dobrze ja bym mógł napisać.
Może właśnie nim zdobyła fortunę, bo gdyby nie to – pewnie by o tym nie pisano.
Tak samo, kolejny: jakiś podobny do pijaka pod schodami na którego mieszkańcy wylewają pomyje, może nawet jakieś odchody, który umiera i zostaje świętym.
No, już sobie wyobraziłem siebie w jego skórze, bardzo motywująca myśl, zwłaszcza przy niepotrzebnym nastawianiu typu: „jak nie ukończysz szkoły to od razu koniec świata” (gówno prawda).
Jeszcze inna sytuacja, w kinie, chodziłem do gimbazy, ktoś tam się rozpłakał, licealiści, bo lepiej rozumieli to co było ukazane filmie, tak powiedziała pani od polskiego…
no, moim zdaniem to szkoła im tak zryła banię że się popłakali, bo gdyby nie ten wynalazek, „liceum” to pewnie by takich przeżyć nie mieli.
Najlepiej jak można przejść takie gówno to widzieć jakie są dalsze rozwiązania (szkoła dla dorosłych, może zdarza się że i z debilami, ale trochę bardziej dorosłymi, podejście już lepsze, referaty raz na semestr zamiast prac domowych, niezapowiedzianych debilostw zero, więc np. mniej okazji by później odpowiadać przed patologicznym starym, a w dodatku nie tak częste kartkówki, sprawdziany, max 2 lub 3, bo w końcu z czegoś ocenę trzeba wystawić, a czy ktoś się na maturę wybiera to osobista sprawa ucznia.
Lektur również mniej, nie 50 na jak w patologicznej szkole średniej publicznej dla młodzieży, gdzie o ile istnieje jakaś teoretyczna możliwość by je wszystkie przeczytać i zrozumieć to trzeba zawalić inne „potrzebne przedmioty”, jak matematykę), a przede wszystkim – mieć wyjebane, mieć własne życie, zainteresowania, środowisko, „szkoła tylko dodatkiem”,
Kojarzy mi się to z cieszeniem się z resoraczków zamiast z baby, takim jakby hodowaniem i opóźnianiem w rozwoju.
Zamiast sobie kupić coś zajebistego, najlepszy mieć czas na to by się z tego cieszyć to tu takie gówno.
Z historii – opowiedziane tylko o naszych klęskach, umniejszanie naszego znaczenia w historii.
A tak w ogóle, co za nazwa, „egzamin dojrzałości”, dobrze, że chociaż nie „dorosłości”, bo jako kompletnie nieprzytomnym do życia po takim egzaminie to się wyklucza.
No chyba, że to wymóg, ale wątpię, bo podobno „tylko wykształcenie, średnie”, a o maturę nikt nie pyta.
Ogólnie: „nauka została mi przedstawiona w nieciekawy i nachalny sposób”, … „to mogło się nie udać”.

1
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Przedstawiam Wam lektury szkolne z jakimi się zetknąłem i moje wspomnienia z edukacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pkt 2 czyli Lalka?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. ?
      Na pewno nie.

      Autor.

      0

      0
      Odpowiedz
        1. Nie pomogę.
          Jak chcesz to sprawdź sobie program sprzed 9, 10 lat
          to może się zgodzi

          0

          0
          Odpowiedz
  3. A ja nic nie czytałem i nicnierobiłem.
    ~Nicnierobiacz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jprdl, ale bełkot. Szkoła jest be to spierdalaj do wojska i na front, tam granat ujebie ci durny łeb i będzie o jedną spierdolinę mniej.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie, masz rację, naprawdę, w porównaniu do Skandynawii albo Niderlandów szkoła w Polsce jest zajebista, i nie ma co zmieniać!

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Dawno nie spałem więc nie jarzę do końca. W sensie, że tam na północy jest jeszcze bardziej zjebana niż u nas? Prawdę piszesz czy się naćpołeś i znowou kule kręcisz?

        0

        0
        Odpowiedz
    2. „A prace domowe to naprawdę dobry pomysł”

      0

      0
      Odpowiedz
  5. A może frytki do tego? Spierdalaj cymbale do nauki i nie zaśmiecaj chujni pierdołami.

    1

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Społeczność Internautów | Powiem Wam dzisiaj w jaki sposób można poznać debila | Facebook | 325 zl | jego ekscelencja D.Trump to wzór cnot | Biedaki mnie drażnią | Brzydkie i co za tym idzie niezachęcające do poznawania systemy. Mniej intuicyjne też. Nieciekawy trend | Litewka | To na inną okazję. NetBSD | Wzajemna niechęć, prowokacje, nie będę pisał z jakiej strony | Czy mnie boli to nie powiem, ale | Ostatni raz formatuję pendrajwa "windowsowym" systemem plików | Tu na razie jest ściernisko | Pojebany sen | Dziewczyna | Pies cię jebał mamo. | Dlaczego ludzie nie chcą płacić informatykom?! | Moja indolencja matematyczna osiągnęła wyższy poziom | Win 10 to kurestwo | Złoto z Sudanu i afrykańska bieda | Moje życie | Co było pierwsze, jajko czy kura ? | Kocham mojego syna, ale... | Nie mieszczę się w waszej jebanej bankowej tabelce | Problem z instalacja | Prace naukowe a realia jej pisania | Buta lekarzy. Pieprzenie jacy to oni są ważni i potrzebni. | Wierszyk | Co za deb*l wymyślił krojony żółty ser? | Pokemon | Powód braku aktualizacji na chujni, jaki może być (wg mnie) | Niekoniecznie | Ruchałem matke panterixa | Jebać Matematyke | rozczarownaie miłosne | wredna babka w ZUS-ie | Zapach cipeczki mmmmm | pewien autobusiarz i kurwa z gownem na rekach | Kurwa, to chyba lekka przesada | Cały świat idzie w pizdu | Gdzie oni są? | Czy kolejny "prezydent" w tym kraju robi za kuriera? trump do alfonsa ten do orbana itd. Słowacja znowu zaatakuje Polskę bez wypowiedzenia wojny? Proputinowski Pellegrini przygotowuje grunt pod rosyjską interwencję | Ruskie gówno tylko krzywdzi ludzi | Parszywa Polska koszmar milionów ludzi | Pieniądze szczęścia nie dają... No chyba Tobie | Bycie zjebem | Ukraińskie chamstwo | Sen | Przegrywam życie