Sprzedaże i skąpstwo

Wkurwiają mnie moi klienci, którzy prywatnie zamawiają u mnie projekt loga lub innej grafiki.
Siedzę zmęczona po robocie do późna w nocy, chucham dmucham na te prace i gdy zawołam za robotę tylko 40zł to jest wielce ból dupy bo „hurr durr za drogo”. No do chuja – w byle jakiej agencji reklamowej za zrobienie loga w 15 minut, bierze się czasami nawet ponad 100zł a Ty robisz niemalże za darmo i jeszcze kurwa źle.

To samo z NOWĄ kiecką, którą mam na sprzedaż. Kupiłam za 160, miałam iść w niej na wesele – nie poszłam, bo byłam chora. Stan idealny, miała nawet metkę, wystawiłam za 100 zł i co? I kurwa lament bo za droga. Nosz ja pierdole. I pełno wiadomości w stylu „dej za darmo bo problemy w domu/dziecko chore/nie mam pracy”. A gówno mnie obchodzą wasze problemy. Ja nie matka Teresa z Kalkuty by sobie odejmować od gęby a innym dawać za nic. Do szału mnie doprowadza, że tacy ludzie zamiast wziąć się za robotę wolą pasożytować na innych. A najbardziej mnie wkurwia u takich żebraków, że po wejściu na ich profil, już na samym zdjęciu w tle widnieje zdjęcie ze słonecznej Majorki, na profilowym Merc albo BMW z jakąś Karyną na masce, a im dalej brnę tym bardziej przekonuję się że z tym zjebanym społeczeństwem jest coś nie halo.

156
7
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Sprzedaże i skąpstwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kiedyś wystawiłam ogłoszenie, że oddam ZA DARMO wersalkę. Zależało mi żeby ktoś jak najszybciej ją zabrał, bo w jej miejsce czekało już nowe łóżko. Pierwszą wiadomość jaką dostałam było „Jestem zainteresowana tylko czy przetransportujecie mi ją do Łomży?”. Ja mieszkam w Warszawie… Kurwa trzeba mieć tupet. Nie dość , że za darmo to jeszcze kurwa przywieź z innego miasta i podstaw pod same drzwi albo najlepiej jeszcze wnies i dopłac za to, że w ogóle wzięłam ją od Ciebie za darmo. Ludzie są naprawdę beznadziejni.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Szanowna Pani.
    Nie chodzi o to,że ludzie mówią drogo.Po prostu zwykły przeciętny Polak mało zarabia i wszystko-każda rzecz czy usługa jest droga dla Kowalskiego czy Nowaka.
    Problem jest taki,że Polacy generalnie rzecz ujmując zarabiają 1/4 tego Niemiec,Francuz czy Anglik a ceny w Polsce są tak wysokie,że dorównują tym zachodnim albo nawet je przewyższają( np.sprzęt AGD).Po 30 latach gospodarki wolnorynkowej Polacy nadal są dziadami na tle państw europejskich.Nie tak dawno w necie było zestawienie stopnia zamożności i posiadania dóbr społeczeństwa europejskiego.Polska plasuje się w tym zestawieniu na zaszczytnym 3 miejscu od końca wyprzedzając jedynie Rumunię i Bułgarię.
    Nie będę podejmował akademickiej dyskusji z oponentami mojego postu albowiem w naszym kraju też są MILIONERZY a nawet MILIARDERZY z tym,że jest ich zdecydowana mniejszość.Przeciętnego Polaka dajmy na to Malinowskiego stać jedynie na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych a więc dachu nad głową,jedzenia czy ubrania.Jeśli ktoś uważa,że posiadanie 20 letniego samochodu jest synonimem bogactwa to jest w błędzie.Owszem zakładając sobie pętle na szyję w postaci złodziejskiego kredytu można sobie kupić nowe BMW,Mercedesa czy nawet Porsche albo mieszkanie lub dom(który będą spłacać wnuki).
    Podkreślam cały czas jest mowa o zwykłym Kowalskim a nie panach ministrach,posłach itd.Dlatego w Polsce było,jest i będzie drogo dla zwykłego obywatela.A będzie jeszcze gorzej przez tę „pandemię”.
    Reasumując to,że ludzie mówią „drogo” nie wynika ze skąpstwa a rzeczywistych możliwości finansowych Polaków.
    Proszę pojeździć nieco po polskich małych miasteczkach lub wsiach i naocznie przekonać się o „bogactwie i zamożności” społeczeństwa polskiego.Wszystko co Pani ujrzy(te nowe domy,samochody czy maszyny rolnicze) jest na kredyt i stwarza iluzję zamożności Polaków.
    Pozdrawiam Panią Kowalski-dziad Polak.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Pierdol skurwieli, nie zanizaj ceny i nie dawaj niżej niż uważasz. Ja za to jestem bezproblemowy klient, np kupilem konsolke psp 3004 trwała przerobka i stan bardzo dobry. Karta pamięci 8gb i kilkanaście oeyginalnych gier na plytkach i na karcie emulatorki. I futerał. Facet wycenil na 400zl, kupiłem bez glupich pytań i licytacji, jedno pytanie bylo.takie czy przeróbka trwala jest, powiedzial ze tak i faktycznie jest. Za 400 zeta zajebisty sprzęt, a mowil ze za 500 ponad wycenil tylko nikt tego nie chciał, a ja i tak za 500 bym wziął gdybym wczesniej widzial ale mam jak mam i nie truje dupy o zniżanie ceny, jeden facet sam od siebie zniżał cene laptopa o 40zl bo bateria zjebana ale wziąłem, ja problemów nie sprawiam bo wiem co chce i chuj, a inni to debile ci o ktorych mówisz.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Dobra chujnia, tu masz rację z tym krajem jest coś już od dawna nie tak. Oby więcej takich trzeźwo myślących dziewczyn jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co to za biznesy, których nie stać na logo za 40 zł? Tyle kosztuje jeden obiad w restauracji… Zakończ z nimi współpracę, nie marnuj czasu, nerwów i nie rób tak znacznie poniżej cen rynkowych. Zawsze wyceniaj swoją pracę ZANIM ją rozpoczniesz. Pozdro.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Jebać prądem bez litości takie bydło

    1

    0
    Odpowiedz
  9. MOPS wyrabia charakter roszczeniowy,dej to ich drugie imie hmm a moze pierwsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Z tą Teresą to nietrafiony przykład. Niezły skurwiel z niej był

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Terenia z Kalkuty była diabłem wcielonym a nie żadna matka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Masz CAŁKOWITĄ rację racje, a najgorsze są te „madki, co chcom na horom curke”.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „Życie prosto trzeba brać, jednych kochać drugich prać, no i żadnej nie dać trzymać się na sznurze” Boa

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Wystarczy podnieść ceny usług. Bierz za projekt co najmniej 100 zł to wtedy ci najgorsi klienci się wykruszą i zostaną ci bogatsi. I nigdy nie zgadzaj się na negocjacje ceny. Jak raz zgodzisz się obniżyć to zobaczą że jesteś frajerem i będą chcieli kolejnych obniżek. Lepiej mieć mało klientów ale takich co dobrze płacą niż mieć sto klientów co płacą grosze i narobić się jak wół a kasa żałosna. Mnie niestety dojście do tych wniosków zajęło wiele lat. Też kiedyś dawałam się dymać biedakom. A teraz mam wyższe ceny, klientów mniej ale ci co są dobrze płacą, reszta mnie nie obchodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakie 40 zł do cholery? Zrezygnuj z tej roboty, widocznie jest nie dla Ciebie. Zaniżasz ceny rynkowe!!!!!!!!!! i to jak, żal mi Ciebie. obyć nie dostawała nic!

    2

    0
    Odpowiedz
  16. no coz, ludzie musza kupowac szacunek u innych ludzi :p

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A mój szef mówi na takich gównozjady i mamy polecenie gonić takich w chuj (nomen omen). I o dziwo firma zapierdala do przodu mamy obroty wysokie jak nigdy. Jebać biedę!!!!

    1

    0
    Odpowiedz

Bierna agresja i sprzeczne komunikaty

Witam. Piszę tutaj, bo nie mam z kim pogadać, a jestem wkurwiona na maxa. Jeśli mieliście kiedykolwiek do czynienia z ludźmi, którzy nie powiedzą prawdy prosto w oczy, tylko zwodzą przez długi czas nadużywając Waszego zaufania i otwartości to wiecie, o czym mówię. Ja trafiam na takich non stop- od „przyjaciółek” po chłopaków. Jestem osobą bardzo wrażliwą, więc dotyka mnie to podwójnie. Nikomu nie można zaufać, bo wiem, że za jakiś czas zrobi mnie w chuja. Oni wszyscy zabawiają się w jakieś gierki i podchody, zamiast walić prosto z mostu. totalne przedszkole. Co najlepsze, przez długi czas udają osoby wrażliwe i empatyczne. U mnie sytuacja ciągle się powtarza, a wygląda następująco, czy to przyjaźń damsko-damska, czy to związek: 1) stopniowe poznawanie się, odkrywanie wspólnych tematów 2) głębszy poziom rozmów, więź emocjonalna 3) szczyt relacji i pełne zaufanie po obu stronach (może trwać nawet parę lat) 4) w momencie szczytu stopniowe wycofywanie się tamtej osoby i stopniowe wygaszanie kontaktu aż do całkowitego zaniku. Ja zaczynam analizować, co zrobiłam źle, pytam innych znajomych, co mogłam zrobić nie tak, a oni mi odpowiadają, że nic, że to z tą drugą stroną jest coś nie tak. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ci wszyscy tchórze nie powiedzą mi wprost, co mogłam zrobić nie tak i przeżywam jebane tortury nie wiedząc, po czyjej stronie jest wina. Gdyby mi powiedzieli o tym, że coś zrobiłam nie tak, to miałabym pole do zmiany, do skorygowania w sobie cechy, która potencjalnie może odstraszać innych. Ale oni mi nic nie mówią, a ja zostaję w rozdarciu, bo nie wiem, czy to ja podświadomie wybieram ludzi, którzy potem zrobią mnie w chuja i że to oni zachowali się nie w porządku, czy też może to ja robię coś, co sprawia, że ludzie tak reagują. Nawet nie wiem, na kogo się wkurwiać- czy na siebie czy na nich i czuję w związku z tym ogromne napięcie i frustrację, bo nie mam punktu zaczepienia. Mam już tego wszystkiego dosyć. Chujnia jak nie wiem co. Trochę mi ulżyło, że tutaj to napisałam i dziękuję za wytrwałość w czytaniu.

78
9
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Bierna agresja i sprzeczne komunikaty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A miej na to wyjebane. Ja juz dawno przestałam pierdolic się z ludźmi. Nie warto.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Dzięki, że to napisałaś.
    Po wielu latach doświadczania ludzkiego zakłamania i obłudy – ja sama nie ufam już nikomu. Po co kolejny raz się rozczarować? Poleganie tylko na sobie wiąże się z samotnością, ale – wierz mi – jest to dobra droga.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. A masz wygoloną ?

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Luz, jestes super, analizowanie siebie to zdrowy odruch potwierdzajacy ze jestes co najmniej ok 🙂 innymi sie nie przejmuj … po 30tce bedziesz miala wyjebane 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jesteś kobietą więc nie masz prawa narzekać, konwenanse typu „kobiety mają pierwszeństwo”, „kobieta leży i pachnie”, „najpierw kobiety i dzieci” dają ci przywilej społeczny. Z facetami kobiety postępują identycznie jak to opisałaś i to cały czas. A jeśli nie wiesz co zrobiłaś źle to nauka stwierdza, że człowiek jest oceniany przede wszystkim na postawie pierwszego wrażenia po wyglądzie. Bądź szczupła, zgrabna albo wysportowana i dbaj o siebie to ludzie będą cię inaczej postrzegać.

    0

    3
    Odpowiedz
  7. Pokonaj wszystkich Groksów jak Ja. Jest to wykonalne.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Pomyśl sobie tak, ludzie to zwykłe worki z mięsem, na tej planecie jest ich jakieś 7 miliardów i każdy jest na swój sposób zjebany. Jak Ci się zepsuje relacja z drugim człowiekiem, to jest to taka sama strata, jak zgubienie rzetonu do wózka sklepowego, także nie przejmuj się, szkoda na to czasu i zdrowia.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Już ci mówie księżniczko: ZAPOMNIAŁAŚ POPUŚCIĆ SZPARY. Ja tak rzuciłem swoją (obecnie byłą) dziewczyne i polecam innym, wystarcza do tego prosta matma: roszczeniowość + zrobimy to jak udowodnisz że mnie kochasz + za nic nie płaci = rzuć ją. Pozdrawiam serdecznie.

    0

    3
    Odpowiedz
  11. Żyjesz w pętli. Zle wybierasz.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Obrazowo ci to wytłumaczę. Wyobraź sobie siebie po jednej stronie i druga osobę po drugiej stronie poziomiej skali. Skala ma 100 od jednego do drugiego końca. Jeśli lubicie się tak samo, obojętnie jaka to jest relacja, to na środku skali, tam gdzie wartość wynosi 50, wyobraź sobie zaznaczony punkt. Jeśli przesuniesz ten punkt w stronę drugiej osoby czyli ty starasz się bardziej, to automatycznie tamta osoba mniej. Czaisz? Musi to być mniej więcej na środku.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Ale o so si chodzi???

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. A brzydka jesteś? Tylko szczerze.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Polski naród jest jednym z najbardziej zazdrosnym i nienawistnym na świecie. Nie układa ci się z koleżankami bo są o ciebie zazdrosne. Widzą że jesteś świetną osobą i wiedzą że nie pozwolisz sobie na gierki. Z mężczyznami masz to samo. Trafiasz na łachudry którzy cię okłamują i przechodzą do następnej głupiej. Dokładnie wiem co czujesz bo całe życie przechodzę to samo. I to nie jest twoja wina. Tylko ich bo ty jesteś dobrze wychowana a oni są patolą która udaje że nią nie jest. Przykład z mojego życia: bratowa mojego narzeczonego cały czas się do niego dobierała. Jak się ze mną zapoznała to chciała spędzać czas ze mną non stop a potem się we mnie przeistaczała. Zrobiła sobie ten sam kolor włosów, kupowała te same ciuchy, przykładów było dużo… dopóki nie wyprowadziliśmy się do innego miasta to ona non stop wołała do siebie mojego narzeczonego a to żeby pomógł w tym czy tamtym… raz nawet mi się przyznał że wysłała mu prawie gołe zdjęcia pytając się: a nie jestem za gruba??…. sama widzisz ludzie to żmije więc uważaj na siebie i testuj to towarzystwo a jak zobaczysz że coś ci nie pasuje to sama ich zostaw i zniknij tak jak oni.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. wyjeb*ne w tych ludzi. dobrze znajomi Ci powiedzieli – to oni mają problem nie Ty. olewajcie nieempatyczne, egoistyczne persony.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. „Ja zaczynam analizować, co zrobiłam źle, pytam innych znajomych, co mogłam zrobić nie tak, a oni mi odpowiadają, że nic, że to z tą drugą stroną jest coś nie tak”

    Dostając cały czas sygnały pozytywne nie da się niczego nauczyć. xp

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nnie powinnas sie przejmowac. epiej byc sama i happy niz miec takie osoby przy sobie. Ukrytych manipulatorow i zazdrosnikow. A mowie Ci ze tak jest. Zazdrosc i niezadowolenie z ich strony

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Ale to jakieś dziecko pisało…

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Jakby mi ktoś z głowy mojej wyjął. Ulżyło mi, już myślałem że jestem sam. Jest chujowo i tyle, ja cierpię a kurestwo bryluje od lat

    2

    0
    Odpowiedz
  22. A myslalem ze tylko ja mam w zyciu pod gorke. Słowo w słowo moje myśli. Wiecej wytrwałośći, najgorsza w tym wszystkim jest nadzieja związana z nową znajomością. Pozdrawiam z podkarpacia M28

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Tak już jest. Większość ludzi to kurwy. Olej to bo nie ma od tego ucieczki.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Najłatwiej było by napisać, że większość z nas tak ma i trzeba trochę się do tego przyzwyczaić. W wiekiem zaczniesz to olewać. Można też zwrócić się do dobrego psychiatry( na NFZ jest sporo). Może dobrze zrobiła by ci jakaś psychoterapia czy pigułka, które pozbyłby z ciebie nadmiaru wrażliwości.

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Przykra chujnia. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Mam identycznie, ale to jest może oznaka aby być całe życie samemu

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Nie ma prawdy jest tylko interpretacja

    0

    0
    Odpowiedz
  28. uwierz w Boga 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  29. Mam dokładnie tak samo

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Przeczytałam do końca …. nie jesteś sama ja też tak mam … tyle że ja przestaje ufać ludziom i ograniczam kontakty, bo mam wrażenie że otaczają mnie niby przyjaciele ale fałszywi

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Myślę, że to wina braku ogolonej.

    1

    1
    Odpowiedz

Wkurwienie przez syfiarzy

Czy nie macie dość tego kurestwa?
Gdzie się nie pójdzie, obojętnie czy do lasu czy nad rzekę, wszędzie industrialny syf! Ja pierdole! W lesie jest już wszystko czego nie ma na wysypisku śmieci. Rozglądasz się, patrzysz gdzie padają promienie słońca i oczom nie wierzysz. Ktoś, jakiś nieborak trójpaskowy, ufajdany, zapluty wyrzucił stare ubrania, które zdobią teraz ściółkę – rewia leśnej mody normalnie. Albo idziesz brzegiem rzeki, a tu proszę ja ciebie płynie sobie środkiem kawałek styropianu. Szkoda, że cię jeszcze nie pozdrawia!
Przyczajasz się na czaplę, już prawie masz ją w kadrze, jeden fałszywy ruch i nadepnąłeś na butelkę po jakichś szczochach do przepychania ludzkiego kibla (czytaj: przewodu pokarmowego). I co? I gówno! Ptasior odleciał… i stoisz jak to ciele, a pod butem chrzęści ci plastik… A może potrzebne ci opony do autka? Nie ma sprawy brachu – są pod drzewem.
I tak oto, w największym skrócie, wkurwił mnie, początkowo radosny, wiosenny spacer po lesie (Już można chodzić po lesie jak coś), bardziej niż strażnicy miejscy. Te liche popychadła systemu powinny koczować w lasach i
dopierdalać mandaty bez litośći tym wszystkim burakom, którzy nie liczą się z
nikim i niczym.
Jesteś syfiarzem? To płać! Płać za każdy jebany metr kwadratowy odścierwienia tego, coś nazwoził ty parchu jabłoni.
Ty wrzodzie na dupie narodu, ty jebany psie, ty nowotworze, ty złamasie!

176
6
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Wkurwienie przez syfiarzy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. …

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Widzę błąd – ten z „litośći”, niemniej tekst pisany prawdopodobnie pod wpływem silnych emocji, więc masz wybaczone.

    #grammarnazi

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Lasy zapomniane przez anioły.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niewiem jal takie kurwy sie rodzą, jak ktoś ma czas to łapanki robić i ich skopac do nieprzytomności

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To prawda. Ja też się gotuje jak widzę coś takiego. Dużo chodzę po lesie i to co tam można znaleźć sprowadza sen z powiek. Od wersalek po opony, resztki z prac remontowych typu styropian, puszki po kleju, farbach. Serce pęka i wkurw łapie na tych buraków.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mnje wkorwja iak lodzie piszom zbłendami

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Takie wychowanie wynosi się z domu. Jak widać spora część społeczeństwa jest po prostu niewychowana

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To prawda. Mnie też to wkurwia że te jebane scierwa muszą wszędzie syfic, srać pod siebie i ciulac wszędzie swoim syfem. Ale mam niekiedy przypierdolić tym gnojom za to.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Świat to syf, największy.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bardzo niekulturalnie, ale co do przesłania zgadzam się w całej rozciągłości. Jebać skurwysynów w dupę jebanych przez kurwiarzy przegrzmoconych ssyfiarzy skurwysynów przebrzydłych kutasiarzy!!!!!!!!!!!!!!!!! Przepraszam ;(

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja nie zwracam na to uwagi, bo ludzie powstali z natury, więc są jej częścią. A z tego to, co człowiek stworzył też jest częscią natury. Jak i tego, że nie da się wszystkich ludzi powstrzymać od wyrzucania śmieci do lasu, jak i wzniecania pozarów w Amazonii i na Borneo. Poza tym nie powinieneś/aś się wściekać, bo ten, co wyrzuca śmieci do lasu to może być naprawdę spoko ziomo. B) Tak wiec 3majcie się. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mam to samo… Jak mnie to wkurwia, syfienie w naturze to najniższa i najgorsza forma ludzkiego czynu, tacy ludzie powinni sobie te śmieci do łóżka wywalać

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Masz racje, to są złamasy kutane!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wykurwiaj, kłykcino kończysta odbytu. W chuju mam twoje siarczyste rzygi.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. mam dość tych złamasów bomba i po debilizmie bo ich nie brakuje ciągle się mnożą niestety.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Skurwysyny. Śmieciarzom zawsze wpierdalam mandaty, każdemu innemu jak jest grzeczny odpuszczam, ale tym skurwysynom nigdy.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. dobry temat! mnie juz qrwa zalewa jak smigam rowerkiem i widze jak gnuj ludzki wywala po ziemi smieci !!! to qrwa musza byc dauny yebane bo w lesie nad woda czy w miescie gnoje smieca jak gdyby nic!!! obok mnie jest kawalek skweru przed sklepem motoryzacyjnym w Przemyslu i qrwa klienci tego sklepu wymieniaja olej wycieraczki oslonki jakies czy dolewaja plyny a opakowania…. zielen jest tak zasmiecona ze zal i sam nieraz sprzatam bo empatia mi nie pozwala na to patrzec bez wkurwki na tych yebancow!!!! w tym kraju MOIM domu polsce jest brak dyscypliny ekologicznej i KAR za smiecenie jak sqrwysyn!!!! w mediach POLSKICH musi byc nacisk na takie aspekty!!! pozdro bo fajny temat napisales i na czasie! jak widzisz smieciarzy syfiarzy smieciarzy to tylko wytrzaskac PO ryju

    0

    0
    Odpowiedz

Tupanie nóżkami

Potwornie wkurwiają mnie ludzie, którzy gdy im się odmówi, tupią nóżkami niczym dziecko, które nie dostało lizaka. Zapewne świadczy to o ich braku dojrzałości i nieumiejętności stawienia czoła faktowi, że nie wszystko w życiu jest tak, jak oni by chcieli. wszyscy trąbią dookoła, jak ważna jest asertywność i stawianie swoich granic. Ja to robię- ale za jaką cenę? Czy za każdym razem muszę wysłuchiwać tego żałosnego urągania, tego jazgotu?? Czy ludzie są naprawdę tak tępi, że nie rozumieją, że NIE znaczy NIE?!! Nie mam na coś ochoty, to tego nie robię- proste. I nie będę się uginać tylko dlatego, by spełniać zasady społeczne i być prawidłowym, bezproblemowym człowiekiem, byle by tylko mnie nie odrzucali i nikt na mnie krzywo nie spojrzał. Na palcach jednej ręki mogę policzyć, ile osób odpowie „ok, rozumiem cię”. Ale żeby drzeć ryja za nie zrobienie czegoś, bo akurat źle się czuję?? Pierdolę takich ludzi.

76
3
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Tupanie nóżkami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Miód na moją duszę, bo mam takie samo zdanie, ale i określenie na to „wyrośnięte, duże dzieci” pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nie spotkałem sie jeszcze z tupaniem nóżkami bo jak ktoś mnie poprosi o pomoc czy nawet kurwa powie zrób to zrób tamto to ja to robie bo nie jestem jebanym leniem, moge pomóc i jaram z ludźmi którym pomogłem, zbieram plusy, robie przyjaciół, ale jak leżysz kurwa chory a ktoś coś od Ciebie chce a ty nie możesz tego zrobić to tupią kurwa nóżkami to ja kurwa nie wiem czemu zadajesz sie z bobasami ty jebany pedofilu xD

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Pewnie ojciec wchodzil ci do wanny i kazal szukac potwora z loch ness i dlatego taki zjebany jestes

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. …

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Musisz się pogodzić z tym, że większość ludzi to jebane zwierzęta. Te, z którymi masz styczność musisz sobie wytresować. Nigdy nie tłumacz powodu swojej odmowy i nie wdawaj się w żadną dyskusję na ten temat, po paru niemiłych sytuacjach dotrze do nich że nie mają na tyle mocy sprawczej by coś na tobie wymóc.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. – asertywność
    – nie znaczy nie
    – nie będę się uginać pod zasadami społecznymi
    – „ale żeby drzeć ryja za nie zrobieni czegoś, bo akurat źle sie czuję”

    wybierz jedno, bo wygląda na to, ze olałeś gdzies sprawę, kogos zawiodłeś a teraz szukasz wymówki, zeby nie czuć się z tym źle 😀 Trochę sobie przeczysz wyżej.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. A mnie wkurwia jak ktoś mówi „tupać nóżkami” jakby odezwała się pani ą ę psycholog z koziego wora

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Jest git nawet Pan Jezus mówił: mówcie tak tak, nie nie. Więc mów nie i pierdol ich.

    0

    0
    Odpowiedz

Grzeczność kurwa jego mać…

Wiem, że wyżalanie się w necie nic nie da, jednak gdzieś trzeba, bo chyba zrobię coś złego i 25 lat w więzieniu spędzę!

Niesamowicie wkurwia mnie jak to każdy oczekuje grzeczności, sam jej nie okazując nikomu. Dlaczego to zawsze ja mam być ten grzeczny i ustępujący!? Dlaczego!? Jak jeszcze byłem mały i brat mnie denerwował tak bardzo, że skarżyłem na niego, to mówili mi, żebym nie zwracał na niego uwagi i za przeproszeniem mieli to gdzieś. Ale kiedy ja coś robiłem i się brat skarżył, to wtedy wielkie kurwa oburzenie i zawód na mnie. No śmieszne w chuj!
Sąsiedzi nie lepsi, mijam ich na klatce i mówię głośno i wyraźnie – dzień dobry. Oni patrzą jakby UFO zobaczyli, szczerbata, obleśna morda lekko otwarta i nic nie powiedzą. Mam wtedy ochotę dodać – POWIEDZIAŁEM DZIEŃ DOBRY, STARA KURWO! To tak ciężko odpowiedzieć? Dobra, wiem, że można mieć zły dzień i nie mieć ochoty do nikogo się nie odzywać, ale kurwa jak ja komuś dzień dobry nie powiem to zawsze dostaję ochrzan i ich pierdolenie coś o niewychowaniu, cwele jebane….

Ale finałem już chyba są rodzice. Wracaliśmy do domu, ja prowadziłem i chciałem jechać swoją drogą, ale ojciec non-stop mnie pouczał, żebym jechał jakimiś nieznanymi mi drogami, bo coś niby szybciej będzie. Ja prowadzę więc ja ustalam trasę, a pasażerowie to bagaż – BAGAŻ KURWA GŁOSU NIE MA!!! Oczywiście wściekłem się i zacząłem gazować, a w domu mama bierze na stronę i oczywiście oburzenie, że powinienem przeprosić ojca. Jasne – znowu to ja mam przepraszać! A jak mnie w twarz za JEDNĄ jedynkę z matmy uderzyła to już nie musiała przepraszać. Albo jak się dopiero uczyłem jeździć, stary drze się na mnie, bo lekko oponą o krawężnik otarłem to też nikt nie wymagał on niego przeprosin! Ale to ja mam zawsze być ustępliwy, przepraszać i być popychadłem! No zaraz padnę ze śmiechu!

Tak samo kurwa wielkie oburzenie, że nienawidzę za urazy z dzieciństwa. Całe dzieciństwo złych wspomnień i urazów przez które śmiertelnie ich nienawidzę. Ale nie, on jest oczywiście kurwa niewinnny, bo to było dawno temu, a to ja jestem ten zły, bo jestem zawistny. KURWA!! Nie wiem czy jestem zawistny, ale na pewno jestem dumny sam z siebie, że bez względu na wszystko nie posunąłbym się do morderstwa. A korci jak mało co. Zawsze ja muszę ustąpić, zawsze ja muszę kurwa przepraszać, zawsze muszę być miły i uprzejmy. Koniec tego dobrego! W chuju mam, że się ktoś kurwa na mnie zawiedzie. 20 lat musiałem ustępować i znosić upokarzanie, to teraz przez 20 lat będę zawzięty i wiecznie uparty przy swoim.
I niech się mnie wyrzekną – będzie mi nawet lepiej bez tych hipokrytów.

Dziękuję – ulżyło mi!

161
6
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Grzeczność kurwa jego mać…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z czasem nauczysz sie miec to w piździe. Ludzie szufladkują za mocno i możesz być ultra omegą, ale jak znajdą skazę to chuj – będą widzieć tylko to. Dlatego bądź sobą i jak coś ci nie bedzie odpowiadac to to powiedz. Lepsze to niz trzymanie tego w sobie, co moze prowadzic do wewnetrznej walki z samym soba a to jest niezdrowe. Pozdro!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa jakbym siebie miał czytać, Rozumiem całkowicie o ci chodzi. Trzymaj sie, rób na przekór i żyj życiem. Masz prace i auto to powyżej chuja nikt ci nie podskoczy. Tez powiedz im prawde jak to z nimi wyglada tym śmieciom.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tym dziękuję zjebaĺes wszystko,byłeś i jesteś zakompleksionym dupkiem.
    A teraz przeproś,masz przeprosić i to już!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „Mam wtedy ochotę dodać – POWIEDZIAŁEM DZIEŃ DOBRY, STARA KURWO!” Sobie to wyobraziłem i wybuchłem śmiechem xD

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Na chujni coraz częściej używane jest słowo „cwel” nie wiem czy zauważyliście…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zasłyszane w ciasnym autobusie.
    -Co się pani tak rozpycha?
    -Wcalę się nie rozpycham,przechodzę do drzwi.
    -Nie można powiedzieć przepraszam?
    Kultury,kultury-jebana!
    Witamy w Bolandii.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Doskonale to znam. Ktoś kto się dobrze przygotował na robienie dzieci postawił dom albo przynajmniej czegoś się dorobił. Tymczasem w Polsce większość z nas to niespodziewana wpadka. Masa ludzi mieszka jeszcze wtedy z rodzicami lub nawet nie ma stałej pracy. Też mnie to wkurwiało jak cb z samochodem, że bananowcy mogą sobie zarysować auto a ja jadąc autem starych musiałem na wszystko uważać i nie popełniać błędów chodź jest to normalne i wpisane w nasz życiorys bo przecież człowiek uczy się na błędach.
    Najgorsze drogi autorze chujni jest to, że potem bardzo ciężko się tego wychowania oduczyć. Szczególnie gdy ktoś jest chamem i jego chamstwo umknie w jakiejś sytuacji będąc niezauważonym a ty 1 raz zawalczysz o swoje to nagle się okazuję, że wszyscy są przeciwko tobie.
    Kolejny aspekt takiego wychowania dokucza gdy uświadomisz sobie, że ludzie dookoła to skurwiele byle komuś nasrać na łeb i samemu się nażreć nikomu nie dając.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Stary, znam to…
    Przez pierwsze 20 lat życia dawałem sobie wchodzić na głowę. W domu rodzeństwo i rodzice ze mnie drwili, czułem się gorszy bo ‚spójrz na swojego brata, ile osiągnął’. Każdy mój pomysł na życie zawodowe wyśmiewali, mówili że to głupie, że nigdy nie będę dobrze zarabiał. Nigdy mnie do niczego nie zachęcali. Druga sprawa to praca. Każdy kierowniczek, czy ‚Janusz biznesu’ wyżywał się na mnie bo byłem najmłodszy w ekipie. Jednak pewnego dnia powiedziałem sobie ‚dosyć kurwa takiego traktowania’. Zrozumiałem że do nich nie dociera język ludzi cywilizowanych, tylko ich własna retoryka – retoryka chamstwa i przedmiotowego traktowania ludzi. Na każdy podniesiony na mnie głos reagowałem jeszcze gorzej niż mój rozmówca. Na każdą obelgę odpowiadałem ‚spierdalaj śmieciu’. I wiesz co? Stało się coś niebywałego… ludzie zaczęli mnie szanować. Najpierw pukali się w głowię że niby mi odjebało, a potem zauważyli że nie dam sobie tak łatwo w kaszę dmuchać i po prostu się ode mnie odpieprzyli. Teraz mam 27 lat, nerwy trochę zszargane, ale jestem zadowolony bo nikt już nie traktuje mnie jak pizdę. Nie daj się! Pokaż że masz swoją godność i byle Janusz nie będzie po Tobie deptał.
    ELO

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Jedna z lepszych chujni jaka tutaj ostatnimi czasami się pojawiła.
    Uwierz mi, tak ma naprawdę sporo ludzi i są traktowani jak popychadła. A jak któryś ośmieli się sprzeciwić to już szczekaczki się włączają…

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Problem polega na tym, że ludzie rodzą sie zaprogramowani i sie nie zmieniają chyba, że mają zaprogramowane, że mogą sie zmienić wtedy mówisz takiej starej kurwie „Powiedziałem dzień dobry szanowna stara kurwo jak nie odpowiesz to rozjade cie na pasach prostytutko jebana co ty kurwa.” I wtedy taka stara kurwa juz bedzie kazdemu odpowiadac bo wie, ze jestes jebanym psycholem i ją najebiesz kurwa zabierzesz jej zakupy czy portfel zapierdolisz poprostu spalisz szmacie cały dom i wypatroszysz kurwa wnuki na jej oczach.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesli nigdy nie zostales wyjebany wiertarka udarowa marki bosh z zamontowanym gumowym jebadlem to nie wiesz co to znaczy byc cwelem
    Polecam
    Furman

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Masz świętą rację. Nie jesteś żadnym popychadłem. Po prostu to jest jakiś yebany urok, jakieś niewiarygodne fatum. Zyeby zaraz zaczną pyerdolić, że to cechy psychofizyczne. Jestem z Tobą przyjacielu i doskonale Ciebie rozumiem. STarasz się być normalnym wporzo człowiekiem to zawsze „Ty jesteś tym najgorszym”, mimo, że w rzeczywistości jesteś najlepszym i większość nie dorasta Ci do pięt. Nie chcę być jednym z wielu tych Zyebów i momo, że Cię nie znam to rozumiem Cię i doceniam. Też tak mam i podejrzewam, że wielu ludzi też. To jest mega chore zjawisko. Jesteś super wporzo gościem i masz kurvva przepraszać chujów dookoła za małe nieumyślne wpadki. A jak inni coś znacznie żałośniejszego odpyerdolą to nawet cwelom przez myśl nie przejdzie, żeby przeprosić itd. „Ty” Zawsze jesteś tym winnym, tym złym. Trzymaj się przyjacielu. Ja choć – nieznajomy, rozumiem Cię, pozdrawiam i życzę dobrze. Bo wiem o czym mówisz. I tak… Masz rację, ludzie to jebane cwele! Nie wszyscy, ale ci, którzy wpisują się w szablon o którym piszesz. Pies ich dmuchał! Pozdrawiam Cię serdecznie jeszcze raz

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Ludzie zawsze cię zawiodą. W ich oczach ty ich zawodzisz, w twoich oni. Zawsze są 2 punkty widzenia. Ludzie to w gruncie rzeczy stado hipikrytow. Co gorsza nieważne kto to, czy matka, babcia, brat, czy sąsiedzi z góry. Wszyscy obsmarują się równo, żeby poczuć się lepszymi i ważniejszymi. I to jest bardzo smutne, a im będziesz starszy tym będzie trudniej.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. @@@ Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. .

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wypierdalaj z domu i problem z głowy. Jesteś jebanym pasożytem to Cię traktuje jak pasożyta. A jak nie jesteś to na houja z nimi mieszkasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jak ktoś mi wchodzi za skórę to się uśmiecham i mówię żeby tak więcej nie robił, jak ktoś znowu wchodzi za skórę to mówię głośno, ale ciągle z uśmiechem, „do dwóch razy sztuka, nie rób tak więcej”, i ten moment jest kluczowy, albo mam już spokój albo wjeżdżam z taką kurwą wyćwiczoną serią trzech prostych, dwóch łokci, klinczu i 40 kolan, że wtedy już na pewno mam spokój. Nie namawiam, ale chciałbym się po prostu podzielić moim najskuteczniejszym sposobem na wchodzenie za skórę. Pozdrawiam ze slonecznych Kaszeb 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Poczytaj o prawie przyciągania, obejrzyj film Sekret.

    Polecam także o ile to możliwe wypierdolić od toksycznej rodziny.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Cześć , przeżywałam coś podobnego przez większość mojego życia. Pocieszę Cię osiągniesz kiedyś taki stan spokoju, że będziesz się mógł na to wszystko patrzeć z dystansem, nie będzie Cie to dotykać. Pisanie rozładowuje:) Ten spokój przychodzi z latami z automatu. Głowa do góry, szkoda Twojego Serca/ Zdrowia na te sytuacje. Mam dorosłe dzieci i jestem jakby z drugiej strony „barykady”, chcę akceptować ich decyzje ich chcę żeby one akceptowały moje, mamy wiele dziedzin życia w których różnimy się poglądami :). Przepraszanie to temat rzeka, ja przepraszam tylko wtedy kiedy rzeczywiście sprawiłam komuś przykrość przez moje działanie świadome lub nieświadome , bądź konsekwentny i nie przepraszaj za swoje zachowanie wynikające z zachowań innych ludzi. Myśl o tym, że moi rodzice działają/ li wg wzorca otrzymanego od swoich i niestety nie potrafili go przerwać (myśli, analiza, decyzja) pozwala na uzyskanie dystansu…. a potem to już z górki. Sam wychowując dzieci powielałam postępowanie moich rodziców, klucz do spokoju to nasze głowy, myśli. W myśl sekwencji którą na pewno znasz Na początku było słowo a słowo Ciałem się stało . Przeżyłam już niejednokrotnie, że myśl = słowo stało się „materią” – szeroko rozumianą. Twój wpis może być Twoim początkiem. Powodzenia w kształtowaniu Twojej rzeczywistości. Pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Chyba kazdy mial w zyciu moment, ze nienawisc brala gore (ja mialem tak przez kilka lat, jak mnie wyrzucono z pracy. Wscieklosc nie dawala mi spac po nocach). Jedyne, co moge polecic, to staraj sie znalezc jakas pasje w ktora zdolasz uciec. Rob to, co kochasz jak najczesciej, mysl o rzeczach, ktore daja radosc. Z czasem uda ci sie znalezc spokoj wewnetrzny.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Odetnij się! Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Skąd Ja to znam, gdy staruchy nic nie odpowiadają na dzień dobry?
    Chamy, a zrzedzą, że to młodzież nie wychowana.
    Jeśli młodzież niewychowany to dlatego, że staruchy same są niewychowane!

    A z kolei właścicielka seniorką, u której wynajmuje to już szczyt bezczelności !
    Mówię do takiej, pytam się o coś, a ta udaje, że nie slyszy i jeszcze z hukiem zamyka drzwi swojego mieszkania.

    Starzy ludzie to dla Mnie bydlo, bez wartości i bez przyszłości. Nic tylko zrzedzą.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. ja mam tak samo moje urazy doprowadzą mnie do kurwicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Amen brother! Amen, amen amen. Od zarania dziejów bycie fair i w porządku, czyli taka cecha jak lojalność i zaufanie, to frajerstwo! Nie opłaca się być gościem który stanowi pewne bezpieczeństwo i bycie człowiekiem, bo cie kurwa zwyczajnie zdeptają. Spokojni, wrażliwi uczciwi ludzie mają przepierdolone i tak było zawsze. Lekarstwo? Przestań tolerować nawet cień gówna. Widać coś co sugeruje że ktoś jest mendą albo nią będzie? Cześć jak czapka. Najgorzej jeśli ten ktoś musi być w twoim życiu, wtedy kombinuj za wszelką cenę jak spierdalać. Nie opłaca się wyrywać włosów z głowy. To jest twoje kurwa życie, a życie może być na prawdę zajebiste, nawet w samotności. Ludzie to kurwy. Rzadko kiedy zdarzy się ktoś autentyczny.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Wiem co czujesz. Mnie napierdalał stary. Najpierw były klapsy, potem pasek. Jak myślałem, że nie będzie gorzej to znalazł się kabel o przedłużacza i pręgi na plecach. Jak myślałem że nie będzie gorzej to okazało się że można jebnąć sprzączką od pasa po plecach wystarczy odwrotnie złapać. Matka tylko podpowiadała kiedy bić, groziła mi ‚ojciec ci wleje zobaczysz’ i moralizowała. (A potem do kościoła bez problemu) I po latach wymusiłem na nich rozmowę na ten temat. Usłyszałem ‚no nie jestem dumny że to robiłem’, ‚to prawda, popełniłam w twoim przypadku błędy wychowawcze’. Nawet kurwa przepraszam nie było. Tacy rodzice zabijają asertywność u dziecka. Bardzo mi przykro, ale prawdopodobnie tak jak ja jesteś popychlem. Nie że względu na inteligencję – widać że rozumiesz swoją sytuację, ale dlatego że opresyjne formy wychowania generują w tobie zachowania, które zachęcają otoczenie do wykorzystywania. Napisałeś że ludzie oczekują grzeczności. Tylko ci się tak wydaje. Może opisz te sytuacje? Bo moim zdaniem to nikt nie oczekuje żadnej grzeczności tylko bada poziom uległości. Należy kazać wszystkim spierdalać, bo inaczej z czasem przypłacisz zdrowiem. Realnie brak asertywności i uległość skraca życie.

    3

    0
    Odpowiedz
  27. Mordo nie zdajesz sobie sprawy jak dobrze Cię rozumiem. Zwłaszcza z latami chujowego dzieciństwa.
    Z drugiej strony przez nich nie ma co psuć sobie obrazu na całą resztę, trafisz jeszcze na swoich 😉
    Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz

Hejt na personel medyczny

Nie ogarniam hejtu na personel medyczny ,niszczenie aut kartek w stylu masz się wyprowadzić itd. Może jestem ograniczony umysłowo że tego nie pojmuję jak można nie szanować ludzi którzy swoja praca ratuja czyjes życie przy czym często narażają swoje.Jakim trzeba być tępym chamem bez wyobraźni żeby tak postępować .Zastanawiam się czy gdyby ktoś z twojej rodziny zwyrodnialcu musiał pojechać do szpitala np. dziecko bo miało wypadek to też byś na miejscu atakował ratowników ,lekarzy za to że są i pomagają? może byś pytał w tej krytycznej godzinie gdzie mieszka bo jak za blisko ciebie to zdewastujesz mu auto ,oplujesz drzwi?

79
9
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Hejt na personel medyczny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To analogiczna sytuacja jak w przypadku osób HWDP – mówią „jebać policję – tylko bóg może mnie sądzić”, ale jak taki łepek padnie ofiarą przestępstwa to pierwszy ze łzami w oczach na komendę leci…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bo ludzie to bydło. Nawet nie rozumieją tej całej szopki z Covidem i ulegają po prostu kolektywnej histerii. Takie sytuacje pokazują głupotę ludzką.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ojjj już nie przesadzaj. Tzn. nie popieram tego, że ktoś się zachowuje jak cham agresor, ale żebyś ty widział jak niektórzy lekarze albo piguły się zachowują za kulisami, to byś się tak nad nimi nie rozczulał.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. gdzie ten hejt

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ssij moje zmutowane cyce w kroku.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. … Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Lubie w nocy wlamywac sie do mieszkania samotnych merzczyzn i ich analizowac

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To jest kwintesencja rządów ostatnich kilku lat. Nagonka na różne grupy zawodowe itp, „niech jadą” to teraz takie są skutki. Szkoda że najbardziej ucierpią poczciwi i niewinni.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Widocznie istnieją na świecie ludzie, którzy wierzą w coś więcej, dla których zdrowie to kwestia siły wyższej. Dla Ciebie lekarze ratują zdrowie, dla innych siła wyższa to robi, służba zdrowia ma tu gówno do rzeczy, mogłaby nie istnieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To ze strachu przed wirusem. Tak działa instynkt samozachowawczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. …przykre to lecz prawdziwe jacy są naprawdę Polacy zwłaszcza „Polacy Katolicy” jak któryś zachoruje niech idzie do księdza skoro personel medyczny jest zły!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Tłumoki za kółkiem

Buszując na chujnii trafiłem na wpis „Rozpierdalacze drzwi”. Też dodam coś od siebie w tym temacie.

Niech mi ktoś powie, co za zjeby dzisiaj dają hołocie prawo jazdy?! Ja naprawdę rozumiem, że ktoś nie umie jeździć, ale niektórzy nie potrafią nawet parkować! Nie chodzi mi o to, że nie do linii (chociaż to też, ślepaki jedne), ale o to, że każdy ma w dupie cudzą własność. Pewnego dnia poszedłem na parking do samochodu i co?! Oczywiście na środku drzwi jebany biały ślad całkowicie zdarty z lakieru, bo jakiś debil z ujemnym IQ nie umie tak otworzyć drzwi, żeby nie trzasnąć o cudze!! Człowiek musi mieć całe auto porysowane i powgniatane, bo debile nie potrafią porządnie zaparkować i wysiąść ze swojego rdzewiejącego i zapleśniałego grata! I jeszcze będą zrzucać winę na mnie w stylu „mogłeś zaparkować gdzie indziej”. Taaa, a ty się mogłeś nie urodzić, cwelu jebany, to bym nie miał powodu do wkurwiania się.

I poprzedzając jeszcze rzeczy w stylu – „Oj tam, oj tam – a tobie się nigdy nie zdarza kogoś zarysować?” Nie kurwa, nie zdarza się! Ja umiem wyjść z auta tak by nie naparzać drzwiami o innych! Nawet jak mam się bardzo nagimnastykować przy wychodzeniu i parkowaniu, to jakoś umiem nie uszkadzać innych! Można? Można!

Zero szacunku do cudzej własności, kurwa! To jest takie wkurwiające, że nie mam porównania!
Tok „rozumowania” tych „ludzi”:
Olać cudze, ja być wielki pan Janusz i mieć wszystko w tłusta dupa….

Kupuję wideorejestrator, by nagrywał stojące obok mnie samochody, a potem jak rysę znajdę, to szukam tego złamasa i mu szlifierką drucianą po masce przejeżdżam!!
I się nie będę pierdolił z jakimś OC, odszkodowaniem czy innym gównem.

85
10
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Tłumoki za kółkiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ostro pojechałeś, ale masz całkowitą rację!
    Seria „Stop cham” mówi sama za siebie…

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Radzę być ostrożny z tym biaxem bo znam takiego który chciał koniecznie udowodnić że to on miał pierwszeństwo na skrzyżowaniu.Niestety trafił na karczycho z bejsbolem i następne co pamięta po tej wymianie zdań to biały sufit w szpitalu.Chirurg mu powiedział,że bejsbol jest twardszy od ludzkiej czaszki i niestety ta ostatnia złamała się.Problem jest taki,że koleś nie umarł i jest warzywem.Marna to pociecha,że ten od bejsbola poszedł do puszki na ładnych parę lat skoro koleś nie bardzo kuma że żyje i za przeproszeniem sra pod siebie.Jak widać wymiana zdań nie zawsze się opłaca i czasem warto ustąpić zamiast przez upór oglądać sufit przez resztę życia.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Doskonale cię rozumiem. Sam musiałem wydać 100 zł na nowe lusterka bo debile na parkingu nie potrafią obejść samochodu łukiem tylko pchają swoje tłuste, zasrane dupy żeby zaoszczędzić pare metrów. Bezmózgowie i oczywiście olanie cudzej własności bo za zniszczenia ja płacę a sprawca nieznany. Chuj wam w dupe debile bezmozgie

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Według mnie kto był osłem w szkole to takim samym pozostał za kierownicą.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Witamy w POlsce

    3

    0
    Odpowiedz
  8. No tajakby jeździć to sie uczysz przed parkowaniem, nie oburzaj sie głupi polski skurwysynu, twoje zdanie i tak jest chuja warte i pewnie niedługo zdechniesz, po co sie prujesz na tej stronie :/

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja. Jest to wykonalne, wiem co mówię, bo sam tego dokonałem. Do dzieła, zniszcz Groksów.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Powiem tak… Dziś uzupełniałem zeszyty 5 godzin i myślałem że mnie chuj strzeli i generalnie byłem zły dziś… Ale po przeczytaniu „ja być wielki pan Janusz i mieć wszystko w tłusta dupa….” zrobiłeś mój wieczór pięknym i kolorowym bo się uśmiałem do łez XDD. Dzięki wielkie i zgadzam się w 100% z tym co tu napisałeś. Pozdro.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. :::

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kiedyś na „oj tam oj tam, auto ma 15 lat”, tak wypierdoliłem w odwecie gościowi drzwiami, że nie wiedział o co chodzi. Powiedziałem mu „to teraz jest remis” i odjechałem 😀 Mina tego zjeba bezcenna!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja jak popierdalam moim zoltym polonezem celowo parkuje obok moze nie drogich ale zadbanych samochodow i jak wysiadam przypierdalam z calych sil drzwiami po czym poprawiam swoj szarmancki was odpalam mezo i spierdalam z miejsca zbrodni smiejac sie jak zbir hehe pozdrawiam rafal
    Ps dziewczyny ten moj was nie jedna szpara trzasl 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Jak mieszkasz w chlorowni to się nie dziw, kup dom będziesz sam i nikt ci drzwi nie uszkodzi. To gdzie żyjesz zależy tylko od ciebie (mała litera jest nieprzypadkowa nie szanuję ludzi mieszkających w slumsach). Kup dom to droga na skróty, oczywiście możesz kupić działkę pod miastem i dom zbudować, ale przyznaj to cię przerasta i zawsze będziesz skazany na sąsiedztwo innych.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. „I się nie będę pierdolił z jakimś OC, odszkodowaniem czy innym gównem” – mentalnie cały czas jesteś w slumsach, powielasz zachowania dla nich typowe.
    Nie pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz

Nocna chujnia

Moja chujnia polega na tym, że podczas tej kwarantanny tak mi się zrobiło, że nie mogę spać. To znaczy mogę, ale nie we właściwej porze. Tłukę się do 4-5 nad ranem, przewracam z boku na bok mimo, że kładę się o 24. Najgorsze to jest w tym, że mam świadomość, ile rzeczy można by zrobić w ciągu tych 5 godzin, które przepada w pizdu bezpowrotnie. Potem kolejnego dnia wstaję o 14-15, kiedy jest już pora obiadowa. Kurwica mnie zalewa, gdy widzę przez okno, że niektórzy wracają z pracy, czuję jak sąsiedzi obiad gotują, a ja dopiero wstaję. No więc wpadłem na pomysł, że skoro i tak nie mogę spać, to porobię jakieś konstruktywne rzeczy, które rozwijają. I tak oto od prawie 2 miesięcy, tkwię w błędnym kole. Nie chcę siedzieć po nocach, ale wściekłość związana z moim nic nie zrobieniem w ciągu dnia nie daje mi spokoju. Żle się czuję, jak wstaję później niż o 9 rano. Dosłownie jak zombie. Robię wszystko, by zasnąć, ale się nie udaje. Jak będzxie to trwało dalej, to chyba mnie pokurwi.

56
12
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Nocna chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Witej, znam temat bardzo dokładnie, kładę się o północy, a o 3:30 dopiero pierwszy raz mi się ziewnie ;). Wystarczy, że zarwiesz sobie jedną nockę w całości, możesz sobie poleżeć w łóżku, a nawet trzeba żeby organizm choć trochę odpoczął, ale nie zasypiasz nawet na chwilę po prostu se leżysz zamykasz oczy i myślisz o tym, np. ile Chinek będziesz miał za rok jeśli wreszcie opanujesz biegle chiński. I normalnie np. o 6:00 wstajesz z łóżka, robisz to co do Ciebie należy w normalnym trybie, jeszcze jakiś leciutki trening aerobowy pomiędzy niezbędnymi czynnościami (ale kurwa leciutki bo przecież nie spałeś, a z opisu wynika, że chcesz jeszcze żyć) i kładziesz się do koja o w godzinie 22:30-23:30 tego samego dnia i zobaczysz co to znaczy problem z zaśnięciem po całkowicie zarwanej nocce, pierdolniesz w kimę w przeciągu maksymalnie 15 minut. Tylko później trzeba się pilnować i chodzić o podobnej wczesnej porze spać bo bardzo łatwo wrócić do błędnego koła. Dodam jeszcze, że na mnie zajebiście się sprawdziło zasypianie przed północą, a nawet chwilę przed 23 i jak robię sobie zupełną odcinkę od komputera/telefonu/tv/innych chujów mujów błyskotek przynajmniej godzinę przed snem, nic a nic, jedynie książka. Pozdro i zrób sobie takie wyzwanie, inaczej się żyje będąc wyspanym ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przestawiłeś sobie zegar biologiczny. Rada jest prosta: mimo niewyspania, zwlekać się z łóżka o 7 rano. I kłaść się, mimo wszystko, o normalnej porze. Po paru dniach ci przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. ×××

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Musisz się z tym pogodzić, tak po prostu masz i koniec. Ludzie mają różne tryby funkcjonowania i są zarówno ranne ptaszki jak i Ci z nocnej warty. Sama tak mam. Dopóki pracuję jestem w stanie żyć w ciągu dnia, chodzę spać o w miarę normalnej porze. A przyjdzie choćby jeden dzień wolny i nocka zarwana.
    Jak koniecznie chcesz z tym walczyć kup suplement z melatoniną i próbuj szczęścia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Na kłopoty ze snem pomaga magnez. Kup w aptece cytrynian, bo taka postać najlepiej się wchłania. Przyjmuj kilka dziennie. Powinno pomóc.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zapal se jointa

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wstań raz o 6 i będzie ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jest na to sposób siedz do 5 rano, ale… nie kładz sie w ogole spać, poczekaj do 20-21 kolejnego dnia i idz spać nocą. Ja tak robie i mi pomaga.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zrób tak nie śpij przez 1 do 2 dni i połóż się spać o 21
    Powinno pomóc jak nie to konsultacja przez telefon z lekarzem. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To kiedy walisz konia?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. kup sobie melatoninę

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To dlatego ze za malo robisz kupe i wielki fekal jest niezadowolony

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Pomęcz się i nie śpij jeden dzień. Następnie idź spać o 22 i wstań koło 8 rano.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Przestawił Ci się zegar biologiczny. Musisz systematycznie każdego dnia kłaść się spać i wstawać o 15 min wcześniej. To normalne że nie możesz zasnąć o północy jak wstajesz o 14. Możesz też spróbować metody szokowej- nastawić budzik na 8 czy 9 i wstać nawet jak spałeś tylko 4 godziny. Tego dnia idź spać o 23, kolejnego dnia wstań znów o tej samej porze i się połóż, po tygodniu powinno się przestawić

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Miałem dokładnie tak samo jak ty przez kilka miesięcy. Poszedłem do lekarza rodzinnego i przepisał mi bardzo silne tabletki nasenne (onirex). Brałem to przez dwa tygodnie o tej samej porze i budziłem się bez budzika około 7-8 rano. Minęły już 2 miesiące i teraz w miarę bezproblemowo kładę się spać i nie tłukę się dłużej niż do tej 1 w nocy. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz

Czy chytry dwa razy traci?

Prawdziwa historia. Wiem, że jestem przeszło 30-letnim nerdem i no lifem, że się przejmuje problemami zwłaszcza teraz w obliczu pandemii, globalnego ocieplenia, zbliżającego się kryzysu finansowego (od połowy 2017r go głoszą) itd. itp. ale taki jestem i chciałem powiedzieć coś o bzdurze. Poszedłem do punktu cukierniczego zamówić ciasto. (Mieszkam we Wrocławiu) Właścicielka doradziła mi ciasto snikers bo powiedziałem, że lubię mocne smaki nie będę zamawiał przecież w profesjonalnym punkcie szarlotki czy keksa. Taka autentycznie była rozmowa. Już w domu wysłałem do tej Pani sms z pytaniem jaka cena za ciasto snikers – odpowiedz 145 pln. Uderzyła mnie ta cena i doskonale zdawałem sobie sprawę, że słono przepłacam. Odpisałem w sms-ie ”trochę drogo ale nie zamawiałem jeszcze u Pani więc chciałem spróbować’ i złożyłem zamówienie. Poszedłem opłacić (145pln) ciasto jeszcze przed złożeniem zamówienia aby specjalnie powiedzieć, że nie ma problemu z odbiorem, mieszkam 3 minuty obok więc kiedy Pani upiecze i przyjedzie do zakładu odbiore. Specjalnie to zrobiłem bo chciałem żeby kobieta wiedziała, że mieszkam blisko jak mi zasmakuje będę przychodził częściej. No więc wszystko odbyło się profesjonalnie z moim zdaniem wyjątkiem nie profesjonalnego ciasta. Zamówiłem snikers dostałem snikers, powiecie o co mi chodzi i może macie racje. Ale znam się na słodyczach, przesadzam z nimi od małolata i za 145 pln za 1 blache ciasta oczekuje sztosu. A to jest dla mnie ciasto za słodkie, bez polotu. W smaku co najwyżej przeciętne. Słodycz jest skontrowana orzechami ziemnymi. Dla mnie te ciasto nie jest warte połowy tej kwoty. I chodzi mi o to, że jestem pewien, że 85% z Was po spróbowaniu tego ciasta przyznało by mi rację. Mamy tu pazerność na pieniądze i ewentualnie nie docenianie konsumenta, w tym wypadku mnie. Podczas gdy ja więcej do tego punktu nie przyjdę. I Ktoś z Was powie. wystarczy że każdy by przyszedł złożył takie zamówienie i będzie oszwabiony na gruby hajs a dla właścicielki kasa spłynie. Nie musi być jakość, musi być drogo i żeby jak najwięcej gawiedzi przyszło choćby po 1 zamówienie. Ale ja uważam inaczej. Bo gdyby te ciasto było po 60 -80 pln ale było Uber pro sztosem to ja by wracał i wracał i sumarycznie Właścicielka miała by wiele większy zysk. Pomyślcie sobie jakiej jakości oczekowalibyście ciasto w cenie 145 pln za 1 blache.

46
17
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Czy chytry dwa razy traci?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Za 145zl te ciasto by musiało mi robić turbo laske z finalem w ustach i po poprawce musiala by mi zrobić 2 loda owa Pani cukiernik jeżeli miałaby max 45 lat i była dobra dupa 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie żebym się czepiał, ale mamy pandemię, a głupi ludzie wykupują wszystkie drożdże i mąkę tak, że prawie nic nie zostaje. Potem oczywiście wypieprzają na śmietnik bo takich ilości nie da się przeżreć, ale nadal to robią tak jakby się 3 wojna światowa miała zaczęła więc małe piekarnie mogą mieć problem z zaopatrzeniem. Poza tym dolicz robociznę, opłaty za media i wynajem lokalu, galopującą inflację oraz bajońskie podatki jakie przedsiębiorcy muszą płacić i nagle robi ci się 145 pln za blachę ciasta. Druga sprawa, że baton snikers to praktycznie sam cukier więc nie wiem czego się spodziewałeś. Jak chciałeś wyraziste dobre ciasto to trzeba było sobie tiramisu zamówić.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie pomyślałeś typie ile kosztują te wszystkie kremy, orzechy, karmele, czekilada itd. wszystko jest w huj drogie do tego kobity praca z takim ciastem trzeba się długo pierdolić . Moim zdaniem jak chciałbyś „sztos” to za takie ciasto spokojnie jeszcze 100 zł musiałbyś dopłacić . Za 80 zł to byś składników nie kupił na jakim Ty świecie żyjesz idź grać dalej na kompa albo kup sobie konsolkę

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie obraź się ale jest koronawirus,mało klientów,słaby ruch w interesie opłaty za lokal,prąd itd.czekają.Więc trzeba dymać potencjalnych klientów na kasę ile można.Trzeba wyrwać tyle kasy ile się da.A to,że więcej tam nie pójdziesz jest bez znaczenia.Zawsze znajdzie się następny „frajer” którego da się wydymać.Oto cała Bulandia.Dlatego w naszym nieszczęśliwym kraju zwanym też Cebulandią nigdy nie będzie dobrze dla zwykłych,przeciętnych Polaków bo liczy się tylko zysk i to maksymalne wyruchanie rodaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zrobienie ciasta snickers to pół godziny roboty, i wychodzi zajebiste. Może warto wreszcie ogarnąć dupę i nauczyć się kucharzyć?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Owszem, jesteś niebywałym nerdem ale nie o to tutaj chodzi. Wspomniana przez ciebie „właścicielka” najzwyczajniej ma niewygoloną i stąd mizerna jakość ciasta. Żeby zasmakować słodyczy powinieneś użyć maszynki do golenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Chłopie!Może bardziej po polsku?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Trzeba bylo se strzelic jointa

    1

    0
    Odpowiedz
  11. To może sobie upiecz lepsze. Po kiego kupujesz jakieś drogie paskudztwo?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie smakowało ci bo jej stary się tam spuścił 6 razy a potem wyczesal gada nad blachą nacharkał takiego gruźliczego gluta i dodał sera spod kołnierza smacznego

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Czy we Wroclawiu rucha Pan cichodajki z Filmowki?

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Chłopie, 145 za ciasto? Ja za 20zł mam kilogram sernika i to takiego, że uszy klaszczą.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Dużą łyżką raz, małą cały czas
    To tyczy się tez mechaników samochodowych

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Tak jak piszesz robi się biznes na zachodzie, ale u nas komuna odcisnęła piętno i musi być byle jak i choćby na chwile. Nie ważna jest przyszłość, brak tradycji.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No, i to jest wlasnie prawdziwa chujnia!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Za taką cenę to nigdy bym nie kupiła bo upiec ciasto to nie problem.

    0

    0
    Odpowiedz

Praca zdalna

Szlak mnie trafia w dobie tej globalnej pandemii. Ponad połowa pracowników w mojej firmie poszła na pracę zdalną. I nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że tylko niewielka część rzeczywiście będzie wykonywać swoje obowiązki w miejscu zamieszkania. Większość będzie niestety „palić głupa” i ciągnąć za to grubą kasę.
Dodatkowo część osób poszła na opiekę nad swoimi dziećmi, niektórzy się rozchorowali, ktoś tam spanikowany korzysta z urlopu… I kto zostaje na posterunku? Ja. Pełno roboty, bo trzeba zrobić wszystko, czego „zdalni” nie ogarną na odległość. W efekcie nie tylko ryzykuję codziennie życie (tak, lubię myśleć o sobie w kategoriach bohaterskich, nawet jeśli wyolbrzymiam), to jeszcze odwalam robotę nie tylko swoją, ale i innych, którzy grzeją dupki w domach i wykonują w najlepszym wypadku około 10 procent swoich normalnych obowiązków.

56
17
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Praca zdalna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zdalna praca nie wygląda tak różowo jak ci się wydaje.Po pierwsze jesteś kontrolowany i twój pracodawca widzi czy pracujesz czy może zapierdalasz np.Grand Thief Auto albo układasz pasjansa.A po drugie może grzebać po twoim kompie.Po trzecie płacisz za net i prąd za który twój pracodawca ni chuja ci nie zwróci bo niby jak ma to policzyć.A jebany Team Viewer śledzi cie na każdym kroku nawet jak oglądasz porniole.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No co ty!Ktoś musi jebać ciężko żeby ktoś mógł leżeć do góry wentylem.Tak jest od zawsze-jedni zapierdalają aż im pot leci po jajach a w tym czasie drudzy leżą popijając martini.Mój ojciec jebał na emeryturę dziadka,ja jebię na emeryturę ojca a ty będziesz jebał albo już jebiesz na moją emeryturę.Zapomniałeś o złodziejskiej instytucji zwanej ZUS-em?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. …

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zagroź im wypowiedzeniem umowy o pracę (z winy pracownika oczywiście) to zaraz będą posłusznie wykonywali swoje obowiązki…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Albo tylko zwolnieniem (jeśli są u ciebie osoby pracujące na umowie zleceniu)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Proszę sprawdzić czym się różni słowo SZLAK od słowa SZLAG.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Skoro dajesz się ruchać…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rok temu od wujka z USA który jest kuzynem taty dostalam super słuchawki bez przewodowe.
    Dlugo sie nie nacieszyłam
    Bo po miesiacu zniszczyl je mamy brat po pijaku! Pojechałam z mamą do babci ktora mieszka z synem czyli mamy bratem. Mamy brat wylazł przed brame domu by nas powitac uwiezil sie na mnie przez co słuchawki wypadły mi z uszu na beton ! Jedna potoczyla sie na jezdnie pod auto a druga wpadla do studzienki deszczowej. Bylam smutna i zla krzyknelam
    -Moje słuchawki!
    Braciszek mam nic za to mama kazała go przepraszać! Bo to tylko sluchawki za 100 dolców

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No co ty nie powiesz? Ja siedzę w domu, pracuje zdalnie ale mam totalny zapierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Robię zdalnie i dla mnie zero różnicy. Pracuję dłużej i efektywniej niż biurze. W domu łapię się na tym, że siedzę nadgodziny bo się lepiej skupiam i nikt mi głowy ciągle nie zawraca tak jak to ma miejsce w biurze. Nie zerkam też co 10 minut na zegarek marząc żeby w końcu wrócić do domu bo w nim przecież jestem przez co tracę rachubę czasu co do tego ile już siedzę w robocie.

    W pracy przez 8 godzin to bym pewnie popracował z 4 godziny bo albo obiad z zespołem gdzie się siedzi i gada przez godzinę mimo, że przerwa trwa 30 minut. Potem herbatki 15 minutowe co godzinę lub dwie w kuchni i pogaduchy. Do tego nic nie wnoszące spotkania trwające wieki, na które człowiek idzie żeby mieć choć chwilę świętego spokoju i stara się nie zasnąć. A w domu to zje się obiad w 30 minut i się pracuje. Tak więc ja uwielbiam pracę zdalną i chętnie pracował bym tak cały czas bo odpadają mi dojazdy.

    Ja wiem czemu ludzie mają taki ból dupy pracując z domu. Bo nie mogą tracić czasu na wspomniane herbatki, spotkanka i dopierdalanie kolegom w robocie jacy to są głupi. Dodatkowo dlatego że muszą siedzieć z partnerem/partnerką w domu i bachorami a biuro to ich azyl i chwila wytchnienia od tego małego domowego piekiełka. Tutaj macie problem.

    Na koniec dodam, że w sumie to jestem zmęczony i sam bym sobie chętnie wziął taki opiekuńczy i pobawił się z dzieciakami kilka dni i pobyczył na kanapie, ale jestem singlem i dzieci nie mam. Trochę zazdroszczę tym to nie muszą lub nie musieli zapierdalać codziennie zdalnie w robocie. Niby mogę wziąć urlop, ale jaki jest sens brania wolnego żeby siedzieć we własnym domu, a wyjechać przecież nie mogę bo wszystko pozamykane na cztery spusty.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A co to z łapanki wzieli cię do tej roboty?Zapierdalasz w niej bo nad tobą stoi nadzorca z nachajką?Powinieneś mieć zdrowy stosunek do tej roboty tzn.ciągle ją pierdolić.Bierz narzędzia i kapotę pierdol majstra i robotę.Dłużej i zdrowiej pożyjesz bez wpędzanie się w stres.Pracoholizm jest gorszy od faszyzmu.Jeszcze trochę i jebani pracodawcy będą błagać ciebie abyś chciał u nich pracować.Zwłaszcza jak Ukraińcy wypierdolą od nas do Raichu bo tam lepiej płacą a nowego dorastającego pokolenia gotowego do jebania za jałmużnę jakoś nie widać.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja zapierdalam z domu na 110% i szlag mnie trafia jak ktoś myśli że się opierdalam. Szlag mnie trafia bo siedzę na chujni bo skurwielstwo nie działa, coś się zapisuje, w chuj długo wszystko i dzień między palcami. Chciałbym pracować na maksa, ale kurwa czekać na te pojebane excele już mnie wykurwia w kosmos.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mój ty bohaterze! Stois w jednej linii z lekarzami i ratujesz kraj przed upadkiem….

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Golisz jaja?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sam się tak ustawiłeś, też trzeba było umiejętnie spierdolić na zdalny tryb

    0

    0
    Odpowiedz
  17. I dobrze Ci tak. Weź się w końcu za robotę Januszu, a nie dorabiasz się na garbach innych. Turlaj dropsa.

    0

    0
    Odpowiedz