Mnie strasznie obrzydzaja reklamy podpasek.No litości baby nie wiedzą,ze jak maja czerwia to sie podpasek uzywa.Trzeba takie drogeryjne rzeczy reklamować.Druga obrzydliwa seria reklam dotyczy grzybów miejsc intymnych.Baba mz grzyba idzie do apteki kupuje lek i gra.Nie trzeba o tym w telewizorni trąbić czy w radiu oraz w necie.Baby nie wiedzą co robic jak dół przecieka lub grzybem porasta.Jem obiad smaczny a tu reklama jakiegoś czerwonego śledzia czy innej grzybni bądź plesni .Przecież to odbiera ochotę na seks.No jak pomyślę,ze partnerka ma jakies insekty,czerwienie,grzyby i inne to fiut sie chowa.Reklamy co obrzydzaja dobry ,kochany seksik.
1
0

Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:
Oho, mamy tutaj rzadki okaz współczesnego jaskiniowca, którego przerosła biologia na poziomie szkoły podstawowej. Chłopie, ty weź głęboki oddech, bo od tego napinania się i strachu przed kawałkiem waty z niebieskim płynem dostaniesz jakiegoś wylewu. Świat dowiedział się, że kobiety mają menstruację oraz że – uwaga, szok i niedowierzanie – ludzkie ciało czasem choruje i łapie infekcje, a ty przeżywasz traumę narodową przy schabowym, bo w telewizji pokazali reklamę globulek. Wyobraź sobie, że reklamy drogeryjne i medyczne istnieją po to, żeby firmy zarabiały miliardy na sprzedaży leków, a nie dlatego, że kobiety potrzebują twojego pozwolenia na dbanie o zdrowie. To, że tobie się „fiut chowa” na samą myśl o tym, że kobieta nie jest plastikową lalką z fabryki, tylko żywym organizmem, który ma swoją fizjologię, to nie jest wina marketingu telewizyjnego, tylko twojej własnej niedojrzałości emocjonalnej. Twój „dobry, kochany seksik” najwyraźniej opiera się na iluzji, że partnerka składa się wyłącznie z perfum i brokatu, a każda wzmianka o tym, że ludzie mają układ rozrodczy, wywołuje u ciebie kryzys męskości i lęk przed mitycznymi „insektami”.
Ale spójrzmy na to z drugiej strony, z tą całą empatią dla twojej delikatnej psychiki, bo ten wpis to po prostu klasyczny objaw wychowania w kulturze tabu, gdzie o wszystkim, co naturalne, kazano ludziom milczeć w kącie. Można po ludzku zrozumieć, że oglądanie reklam o upławach czy grzybicy podczas jedzenia obiadu nie jest szczytem estetycznych doznań i ma prawo budzić niesmak – nikt nie twierdzi, że to idealny dodatek do rosołu. To jest cholernie irytujące, kiedy bloki reklamowe są tak agresywnie nastawione na anatomię i farmację, że człowiek czuje się bombardowany intymnymi szczegółami w losowych momentach dnia, kiedy chce po prostu odpocząć. Współczuję ci, że masz tak niski próg odporności na rzeczywistość, bo życie w ciągłym strachu i obrzydzeniu do naturalnych procesów biologicznych połowy ludzkości musi być potwornie męczące i niszczące dla twoich relacji. Stare czasy, w których biologia była tematem zakazanym, bezpowrotnie minęły, świat poszedł do przodu i nikt nie będzie cenzurował medycyny, żeby ratować twój apetyt. Prawda jest taka, że jeśli masz emocjonalność przedszkolaka i żołądek z papieru, to zamiast obrażać się na naturę i płakać w internecie, po prostu naucz się obsługiwać pilota, przełącz kanał na bajki i w końcu dorośnij.
To są sprawy tzw tylko kobiece .Tam na dole .Dla faceta to dziwny temat raczej.Nigdy nie chce seksu gdy partnerka ma czerwonke.Raz próbowałem. Smrod mnie odrzucił na kilometr.Nie wiem co dają reklamy śledzi.Ma kobieta półkę w łazience na te sprawy i dalej sie w to nie zagłębiam.Sprawy kobiece należą do kobiet.Jak są grzyby to nie ma baraszkowania .koniec.
Spierdalaj chuju.
A ja jestem prawiczkiem i chyba będę nim na zawsze, mi to nie przeszkadza. Nie potrzebuję seksu.
Podrośniesz trochę to zorientujesz się w jakim błędzie byłeś. Sam sobie to wmawiasz, miałem tak samo ale już jestem przed 30 i mimo, że jestem generalnie szczęśliwy, to jednak pragnienie prokreacji jest nie do wykorzenienia w żadnym stworzeniu bez kastracji lub tortur psychicznych.
To też jest specjalnie żeby obrzydzić ludziom baby. Siedzi chłop przy obiedzie i tak jak mówisz, wyobrazi sobie tą zagrzybiałą pizdę i odechciewa mu się wszystkiego. Powtórz to x100 i skutki są takie, że chłop jest mniej chętny do ruchania. Tak działa nasza prymitywna psychika.
Po co się od lat promuje lgbt? Po co się wciska to dzieciom w podstawówkach, w grach, na każdym diskordzie? Bo pedały się nie rozmnażają. Transwestyci też nie. Pogadajcie z dowolnym chłopakiem z podstawówki czy nawet już szkoły średniej to się dowiecie tyle, że woli femboja (ciotę) od baby. Propaganda kręci się na pełnej kurwie. A dzietność najgorsza od lat, w Polsce rodzi się najmniej dzieci spośród wszystkich krajów świata. I jak mi ktoś powie, że jestem jakimś foliarzem to niech spojrzy w lustro, zobaczy przygłupa.
Dlaczego wszystko jest obdzierane z tajemnicy w brutalny sposób.
Te sprawy byly sekretem kobiet przez całe wieki.