Zmarnowane życie

Doszło do mnie ostatnio, że mam totalnie zmarnowane życie. Mam 27 lat i wieku 23 lat zadłużyłem się na prawie 100tys złotych. Nie wiem jak z tego wyjść mam problemy psychiczne,problemy z marihuana, ciężko mi się żyje,oddycha nie widzę dla siebie możliwości wyjścia z długów za chwile bede pewnie bezdomny bo w tej chwili koczuje u rodziców. Nie potrafie sobie pomóc,nie widzę żadnej nadziei, na dobrą prace nie stać mnie na leczenie,kształcenie i kursy.

11
13

Komentarze do "Zmarnowane życie"

  1. Trzymaj się! czasem jest tak, że jak wszystko się jebie to po pewnym czasie zaczyna się robić lepiej, a czasem nawet dobrze na chwile. Trzeba robić swoje i wytrwać. Spróbować przynajmniej.

    8

    2
    Odpowiedz
  2. Ja mam 26 i ostatnie 2 lata życia poświęciłem na terapię i mitingi dla seksoholików. Przez porno chyba zjarałem sobie niektóre receptory w mózgu i dopiero po roku abstynencji jestem w stanie coś ogarniać.

    4

    4
    Odpowiedz
  3. Ogłoś upadłość konsumencką i wyjedź za granicę (albo w odwrotnej kolejności).
    b2

    3

    0
    Odpowiedz
  4. To weź dupę w troki i wyjedź do roboty do Anglii a nie się spuszczasz, że masz kłopoty z marihuaną. Na zioło, kurwa masz? Kolejny banan co czeka na kierownicze stanowisko…

    4

    0
    Odpowiedz