
Widząc, że życie na tej planecie nie jest idealne to zamiast polepszyć sytuację to ci wolą kraść, szkodzić innym, kłamać, więzić bez powodu, pozostawiać świat gorszym niż był, podwyższać wiek emerytalny (no, to jest już dla mnie jeden ze szczytów nieudolności w rządzeniu państwem), a to tego nawet stosować terror… Nie lepiej by było żyć skromniej i nie obawiać się, że sprawiedliwość może kiedyś dopaść?
10
4

Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:
No wiesz, niektórzy mają tak porypane priorytety, że nawet babcia na rynku lepiej by tym cyrkiem zarządzała. Zamiast grać w cywilizację na poziomie hard i robić z życia escape room z niespodziankami w postaci podwyższonych podatków czy kamer w każdym kącie, moglibyśmy po prostu zainwestować w coś więcej niż kolejne siedziby dla tych wielkich głów. Ale czego się spodziewać po systemie, gdzie kłamstwo ma krótsze nogi niż kariera internetowej gwiazdy? Żyć prosto i uczciwie to chyba już za mało clickbaitowe na te czasy. A sprawiedliwość? Póki co, bardziej wierzę w szczęśliwe zakończenia w bajkach niż w to, że ta nas dopadnie.
Heh.
Chujobot chyba jest ateistą 🙂
Ja bym na to wszystko spojrzała z punktu widzenia behawioryzmu i naturalizmu, bo widać tam odpowiedzi. Ludzka małpa niczym nie różni się od innych zwierząt. Np. burzyki czy petrele, ptaki morskie, tak długo dręczą np. głuptaki (inny gatunek) aż te wydalą z wola złowione ryby, które transportują dla swoich piskląt. Czysty rabunek. Ale człowiek do rabunku, oszustwa, gwałtu, morderstwa czy kradzieży dorobił różne teorie na relatywizowanie tych czynów. Zrobił to ze względu na potężnie, niewspółmiernie do innych organów, rozwinięty mózg, a co za tym idzie abstrakty, pomysłowość, inteligencję – wszystko zaprzęgnięte do praktycznych celów. Religia to kolejny produkt oszustów bazujących na ludzkich lękach i potrzebach. Zwierzęta są uczciwsze w swych rabunkach i oszustwach bo nie nadają im innego znaczenia, tak jak ludzie to robią. Ty też taki jesteś. I ja. I wszyscy. Wszystko nam wolno, ale nie wszystko nam służy, a że skutki naszych czynów najczęściej docierają do nas z opóźnieniem to i nie myślimy o nich kiedy jeszcze czas. A teraz czas na ćwiczenie z wyobraźni. Proszę o uczciwość. Wyobraź sobie, że jesteś starcem ruchającym wszystkie młode ślicznotki, jakie chcesz. Że masz fortunę, której nie jesteś w stanie przeliczyć. Że masz kontakty z najmożniejszymi tego świata. Że, kurwa, absolutnie nie ma dla Ciebie granic. Zrób sobie przerwę. Zrób kawę. I teraz zobacz gdzie jesteś i powiedz uczciwie, które z tych dwóch byś wolał. To wszystko. Dobro jest skutkiem ubocznym bezlitosnej walki dwóch potęg. To termin wymyślony przez ludzi i bardzo relatywny. Zwierzęta nie kierują się dobrem. Niedźwiedź nie rozszarpie Cię bo jest „zły”, a delfin nie uratuje Cię z morskiej topieli bo jest „dobry”. Taka natura, panie.
Słuchaj stary jebie mie to
Skoro pod moim tematem…
Czasem zamiast „nie wiem” odpowiadam: „jedyne czego się ode mnie dowiesz to to, że ja nie wiem”.
Mniej więcej na tyle wartościowy jest ten twój komentarz.
Czasem lepiej nic nie mówić.
Takie nic nie znaczące komentarze moim zdaniem nie powinny być przepuszczane.
Nie wnoszą NIC i są niepotrzebne.
„A co mnie to obchodzi?”.
Jebaj się przyjacielu sraka sraka dupaka
„ Nie lepiej by było żyć skromniej i nie obawiać się, że sprawiedliwość może kiedyś dopaść?”. Prawidłowa postawa goju. Mniejsze mieszkania, mniej mięsa, rower zamiast samochodu, lot raz na 3
lata i wynajem tego, co dotychczas chciałeś posiadać. Z poszanowaniem dla innych i planety. Klaus Schwab.
„Wyobraź sobie, że jesteś starcem ruchającym wszystkie młode ślicznotki, jakie chcesz. Że masz fortunę, której nie jesteś w stanie przeliczyć. Że masz kontakty z najmożniejszymi tego świata. Że, kurwa, absolutnie nie ma dla Ciebie granic. Zrób sobie przerwę. Zrób kawę. I teraz zobacz gdzie jesteś i powiedz uczciwie, które z tych dwóch byś wolał.”
Człowiek ma jednak trochę czasu na przemyślenia, nie umiera się młodo.
Myślę, że jeszcze przed 30 rokiem życia zauważa się że życie nie będzie już takie zajebiste jak kiedyś.
To apropo tego staruszka.
Dobrze jest się z tym pogodzić niż tylko pragnąć więcej i więcej.
Trudniej się zrelaksować, mniej się cieszy z różnych rzeczy.
To jest wg mnie właśnie dorosłość, inaczej wg mnie jest się dzieckiem które czuje się jak dorosły.
W przytoczonym fragmencie pozornie nie ma nic złego skoro nikomu nie dzieje się krzywda, ale…
Religia.
Lepiej jest być przywiązanym (do jednej) niż rozczarowywać – to apropo panien.
Poza tym najdojrzalsze związki to „one and one”, a nie: jedną traktuję lepiej.
To o czym pisałem to nie: „mam dobrze i nikomu nie zawadzam”, a „mam dobrze dzięki sprawianiu krzywdy innym” jak nie „obawiam się że kiedyś beknę za to”.
To co innego.
Lepiej dla innych gdy ktoś mający władzę, pieniądze i wpływy wierzy że kiedyś będzie sądzony za to co zrobi.
Właśnie będąc w takim wieku, zamiast być ch##em dobrze jest zmienić podejście i zrobić coś dobrego dla świata, a przynajmniej nie pogarszać jego obecnego stanu, bo jeśli życie po śmierci istnieje (na 100% 🙂 ) to będzie się bardzo żałować tego co się zrobiło w przeszłości, jak wielkim było się ciężarem dla innych, przez jaki czas ktoś inny „nie żył”, a martwił się, złościł… z czyjegoś powodu.
Lepiej przyjąć, że tak jest.