Szerszy zakres definicji słowa niewolnik.

Człowiek pracuje, to znaczy: przeznacza swój cenny czas na coś czego nie lubi, naraża swoje zdrowie, czasem także życie, znosi to wszystko po to żeby… nie mieć się czego obawiać.
Jeśli tego nie osiąga to jest niewolnikiem, obojętnie czy ma gdzie pójść (do innej mało płatnej pracy) albo nie ma gdzie pójść (własność pracodawcy, czyli niewolnictwo w pełnym tego słowa znaczeniu. Istnieje to nadal w niektórych krajach arabskich przez Prawo Kafala).
Niektórzy są niewolnikami przez całe życie.
Czyli np. naraża się po to by taka mama nie weszła do pokoju i nie powiedziała, że „nie jest posprzątane”, co oczywiście zwykłemu człowiekowi nie przeszkadza w czytaniu, spaniu, pracowaniu nad jakimś projektem…. oczywiście – jeśli się o te lub inne rzeczy nie potyka.
Przez takie i inne gówna, czyli np. głupotę ludzką człowiek nie może się nad niczym dłużej skupić, czyli wg mnie wychodzi z tego głupszy… lub w pewien sposób mądrzejszy, jeśli z takim stanem rzeczy nie chce tego kontynuować, czyli się rozmnażać, choć chyba niekoniecznie bywa przez to spełniony.
Co niektórzy postanawiają jednak wyfrunąć z gniazda i stworzyć nowe problemy… wróć!
Pomnożyć te same.
Inna, mało odkrywcza rzecz: dobrze płatne stanowisko (i zależność od innych…), ale jak jego utrata to od razu koniec świata.
Oczywiście te problemy nie dotyczą rodziny królewskiej albo ludzi bogatych lub w inny sposób majętnych.

0
1

Komentarze do "Szerszy zakres definicji słowa niewolnik."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Są na świecie ludzie, którzy lubią swoją pracę. Jest ich wcale niemało, według róznych statystyk od około 60 % do około 80% Polaków twierdzi, że lubi. Chuj z nimi, może im szef obiecał podwyżkę za pół roku. Ale już takich, którzy mówią że „zdecydowanie lubią” jest więcej niż tych, którzy mniej lub bardziej nie lubią. Nie wiedziałeś?
    Może ktoś Ci głupot naopowiadał, a może masz pecha i w Twojej okolicy można tylko kopać rowy albo walcować blachę a to są zajęcia uważane za mało satysfakcjonujące. Dodatkowo PKS „nie dochodzi” a na prawko zdawałeś już 16 razy bezskutecznie, nie wiem, sto powodów może być, Ty mi powiedz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pracujcie niewolniki na moje renty bo dzięki wam mam „miliardy” choc nigdy nicnierobie:
    szkoda tylko że zawsze konam z głodu z tych „miliardów”
    ReNcI$Ta

    0

    0
    Odpowiedz
    1. to czekamy aż całkiem zdechniesz

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Lepiej nie, bo jak takich ludzi będzie więcej to wygra lepsza partia

        0

        0
        Odpowiedz
  4. stare baby po prostu są upierdliwe, a sprzątanie to tylko pretekst

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jak stara baba nie ma co robić to udaje że wielce sprząta co do kropelki wody, żeby wszystkim wmawiać, że młody mężczyzna to nierób
    i udaje, że nie rozumie, że młody mężczyzna ma priorytety działań (pilne/ważne oraz niepilne/nieważne).
    Przerabiałem to mieszkając ze starymi babami, jako lokator.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A ja mam to w chuju, bo nie wyprowadziłem się od rodziców w przeciwieństwie do znacznej większości moich niedojebanych rówieśników, ooo szybko trzeba się wyprowadzić na „swoje” czyli na wynajem, klepać biede, ćpać i chlać i zapierdalać w januszeksie. W chuju to mam, żyję sobie na spokojnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdyby nie tytuł to bym nie wiedział o co chodzi xD

    2

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Zimna furia | Frustraci-hejterzy zepsuli portal bo brak hamulców | Admin to optymista IT | OFICJALNE OŚWIADCZENIE ADMINISTRACJI | Nie umiecie odróżnić niepełnosprawnych od nierobów = Cymbalizm cymbałów zawistnych renty | Cymbalizm cymbałów zawistnych groszowej renty | To znów Ja, wasz ukochany Pan Lord we Własnej Osobie | Obojętność jest najlepszą bronią ! | "Włatcy Móch" - naprawdę fajny serial, a ja nie miałem pojęcia o tym przez 20 lat | Jeśli macie już dość to Złote Rady (choć sprzeczne z własnymi działaniami) | Brak empatii od tych którzy mają lepiej | Dwunogi na kiblach | Psy, ale nie ten na czterech kołach lecz czterech łapach... | Patriotyzm i uczenie się historii | Żółty pies | Potrzeba bliskości | Depenalizacja zioła | Pierdolone remonty tramwajów w Warszawie | Ucieczka do matrixa | Moje życie. | Moje życie, moje finanse, moje... ssanko. | Kocham czarne ciuchy | Życie to jedno wielkie gówno w którym pomoc działa tylko w jedną stronę | Jak Pan ocenia dzisiejszą wizytę? | Dom zamkniety | szczujnia | chce umrzeć | Nie mam co robić z torbami po zakupach. | Jestem dresomanem | Wierzenie komuś zależne TYLKO OD: wyglądu i zamożności (stanu posiadania mienia): statusu społecznego. | Ludzie rozmawiający na głośnomówiącym w miejscach publicznych, zamkniętych | Jak można przez cały dzień nie przeczytać żadnego fragmentu książki, żadnego artykułu? Przyznam, że nie wiem | Oceny na Allegro | Kurwa co z tym upałem | Zioło | Pogotowie alkoholowe nad wodą | Rachunek za życie, czyli jak los wyruchał naszych pradziadków | Debilizm picia, w sumie nie jeden. Mała przestroga dla młodych, na szczęście nie po szkodzie (choć niezupełnie) | Wszędzie widzę negatywy | To ja, Wasz ulubiony Autor | Przestałem pić | Pieprzeni krytycy filmowi | Jeszcze coś dla niektórych | W tym roku nie mam czasu się niestresować | Gotowanie w nocy | Jebani inwestorzy | Ghosting | Rodzice sie nie udzielaja | Kable i wtyki kupowane w internecie