Bogacze pokroju Buffeta, Muska, Bezosa, Lady Gagi, Schwarzeneggera itp. niczym się nie martwią, mają wyjebane i pełen luz w życiu bo posiadają tyle forsy, że sama na siebie zarabia. Wyobraź sobie że masz np. 100 milionów dolców i dostajesz od tego odsetki, dywidendy lub innego typu nagrody pieniężne. Np. 5% odsetek w banku od $100 000 000 to $50 000 czyli masz 500 tysięcy dolców rocznie z pasywnego zysku, a palcem w bucie nie kiwnąłeś. Podziel to na 12 miesięcy i masz wypłatę w wysokości $62 300. No nie ma chuja żeby się stresować kiedy nic nie trzeba robić, a co miesiąc na konto wpada $26 300 nie naruszając kapitału początkowego. Te 100 000 000 można by też zainwestować w apartamenty i wynająć firmę zarządzającą wtedy nadal jest całkiem spoko bo kupisz np. 75 apartamentów za $2 500 000 i będziesz trzepać czynsz na poziomie $1500 od mieszkania co ci daje pasywny zysk w wysokości $333 000 miesięcznie, ale to nie koniec bo z czasem te mieszkania nie będą już warte $2 500 000 tylko $2 700 000.
Tak więc jesteś po prostu biedakiem i w tym tkwi problem.

„Tak więc jesteś po prostu biedakiem i w tym tkwi problem”.
Szkoda.
Mając tyle $ zysku można wiele dobrego zrobić dla świata, uratować komuś życie poprzez wpłatę, wesprzeć jakiś ważny projekt, żeby nie zbankrutował albo miał się lepiej, przeznaczyć 2.5% na hazard (zabawa 😉 a 5% z wygranej „charytatywnie”), drugie 2.5% tak samo do wydania (1.25% z tego charytatywnie, reszta projekty.
Niemałe wpłaty).
Do tego wiele komnat, brzdąców i zbliżeń.
Rzeczywiście problem, bo np. firma Rolex raczej i tak będzie się miała dobrze ;))
Śmierdzi ci z gęby jak z dupy Zaremby.
W reklamie widziałem nowego Rolexa do zębów, który dokładnie czyści nawet w trudno dostępnych miejscach. Rzecz w tym, że w trudno dostępnych miejscach nie mam Rolexa.
Rób konsekwentnie solidną masę. Jak będziesz potrzebował trenera , to zapraszam.
Bogdan ,trener
Idź do firmy Rolex ze spożywczaka i powiedz jej, że Pani Kasia będzie się miała dobrze.
Masz rację, każdy w dniu ukończenia 18 roku życia powinien dostać 100k zł na cokolwiek. Wtedy to 100k byłoby warte pewnie coś koło 50k zł, straciliby wszyscy, a osiemnastoletni debile wydaliby to na ćpanie, imprezy i chlanie. Co mądrzejszy żyłby z tego po lekku ze 2-3 lata, najmądrzesi wjebaliby to w krypto albo inne pseudoopłacalne gówno. Tak czy srak zamiast do roboty to większość rozjebałaby tą kasę w 2-3 lata.
Bo nikt nie uczy jak być bogatym. Miałem w technikum przedmiot 'ekonomia’, uczyli nas tam jak napisać cv. Ten świat jest zepsuty na zbyt wielu płaszczyznach.