Powiedzcie mi chujowicze, skąd się to bierze że jak jestem w ciąży i stoję w kolejce to każdy mnie widzi a nawet nie zaproponuje ustąpić miejsca? Nie jestem osobą, która się upomina ale może powinnam? No ale jak się upomnę to ostre docinki. Najgorzej gdy jest to ósmy, dziewiąty miesiąc, czasem naprawdę ciężko mi ustać a nikt nie zwraca uwagi, nawet Pani Kasia w spożywczaku. A najgorzej gdy stanę do kasy z pierwszeństwem, tam to jeszcze nikt nigdy mi nie ustąpił miejsca. Totalna znieczulica.
0
0
