Jak to jest kochać kogoś i nie mieć o tej osobie dobrego zdania?
Chcieć zobaczyć wszystkie zdjęcia z wizerunkiem tej osoby i się nimi zachwycać?
Być introwertykiem, cholernie nieśmiałym (nawet do tego stopnia, żeby na pytanie: „kto ze mną pójdzie na papierosa?” nie mieć odwagi tego powiedzieć… jakoś nikt inny nie chciał…), długo chowającym urazy (z przeszłości), z niską samooceną, kompleksami, depresją (lub dużymi skłonnościami do depresji), być pokrzywdzonym przez to co wydarzyło się wcześniej w waszym życiu?
Cieszyć się z tego, że rozstała się ta osoba ze swoim chłopakiem z powodu chlania przez niego (se myślałem: no co za baran, debil…).
Być zazdrosnym o to, że się lepiej bawi z innymi?
No to macie mój zjebany przypadek i zjebane czasy licbazy.
Chuj z nimi.
Czy zastanowiłoby Was…
2023-10-22 00:012
8

Wymyśliłem dla Was pewien żart (i… jak się pewnie spodziewacie – na mój ulubiony temat).
Rozmawiają koledzy o pewnym dość mało poruszanym temacie, a mianowicie… o przeklinaniu. Co sądzą o nim.
W pewnym momencie jeden z nich się odzywa w następujący sposób:
– Przeklinać się kiedyś trzeba nauczyć, w końcu nie można być wiecznie taką pizdą.
No, chyba że ma się już babę do wiadomo jakiego celu.
***
Dziękuję za uwagę.
Popłakałeś? To wypierdalaj
Nie wiem co ma znaczyć ten komentarz.
Przecież po to jest chujnia żeby się wyżalić.
PS. Możesz Ty wypierdalać jeżeli to co napisałem w pierwszym zdaniu tak bardzo Cię uraziło.
Może to być spowodowane przez czasy w których żyjemy 😉
Z takimi postami jest pewien problem. Piszesz takimi ogólnikami, że jednocześnie można uznać, że rzeczywiście ktoś zrobił ci krzywdę, i jesteś zły że chujowej osobie się dobrze żyje – ale również w tym samym momencie można sądzić, że jesteś zwykłym zawistnym zakompleksionym chujkiem, z mentalnością Kalego, czyli jak on ukraść krowe to fajnie, a jak jemu to już nie.
Staram się podchodzić empatycznie z rozwagą (na tyle na ile pozwala mi nastrój, iq i doświadczenie życiowe). Staram się, co nie oznacza kurwa że jestem w tym dobry.
Chcę być obiektywny, ale czy ludzie na to zasługują? Nikt nie ma tego wypisanego na czole, i każdy może okazać się psychopatą.
Jeśli chcesz żeby ktoś wszedł w twoje buty, to wysil się kurwa i pokaż co cię boli, a nie że boli i kup to chuju.
Przykra sprawa 🙁 Ale jak już się rozstała to trzeba było podbijać ziom 😉 No, ale rozumiem, że ta nieśmiałość mogła stanowić pewien problem :/
Trzym się 🙂
Btw nie wiem skąd tyle dislajków
Lepiej się zastanów, jak podpierdolić krokodyla dla Mesia i skuć asfalt kilofem, bo czeka cię do już jutro od 7:00 w ŁWF.
Incel alert
Jak jesteś taki nieśmiały , to rób MaSe . Trener Bogdan nauczy cię jak być ekstrawertykiem.
Bogdan ,Trener
Depresja to chujowa sprawa. Nie będę Ci tutaj prawił farmazonów żebyś sam zmienił swoje życie bo wiem, że czasami znajdujemy się w takiej sytuacji, że zmiana po prostu nie zależy od nas (chociaż jeśli akurat Ty masz taką możliwość then go). Zdarza się, że rzeczywistość przytłacza i daje w pysk raz za razem bo los tak zadecydował. Czy mamy na to jakiś wpływ? Eeh, no coż… zazwyczaj nie za bardzo.
Jeśli chodzi Ci tylko o tą akcje z licbazy, którą opisałeś (widzę, że starałeś się zrobić to w dosyć poetycki sposób 😉 ) to po prostu olej to i zapomnij. W życiu są ważniejsze rzeczy.
Jeśli natomiast jest coś więcej to śrut.