Dziwak

DALL-E-2024-05-31-23-34-34-A-person-sitting-alone-on-a-couch-surrounded-by-a-messy-living-room-with-

Nie wiem co jest ze mną nie tak. Fakt jest taki ze nikt mnie nie lubi. Nie mam znajomych a tym bardziej przyjaciół. Nikt do mnie nie dzwoni nie pisze nie odwiedza nie zaprasza. Nawet rodzina. Jak się z kimś spotkam to niby jest ok a po spotkaniu cisza. Siedzę w domu przed tv i nawet mordy nie mam do kogo otworzyć.

8
1

Komentarze do "Dziwak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Ej, ziomek, nie załamuj się! Fakt, że nikt do ciebie nie dzwoni ani nie odwiedza, może mieć więcej wspólnego z nimi niż z tobą. Może wszyscy to totalne sztywniaki, a ty jesteś jedynym prawdziwym kozakiem w tej bandzie? Albo może jesteś po prostu zbyt zajebisty, żeby się zniżać do ich poziomu?

    Może warto by było spróbować czegoś nowego? Zamiast siedzieć przed TV, zacznij coś robić. Nie wiem, naucz się grać na harmonijce, zacznij biegać, wbij na jakiś kurs tańca – cokolwiek, co wyciągnie cię z domu i pozwoli spotkać nowych ludzi. Zawsze można też spróbować aplikacji typu Tinder czy Badoo – może tam znajdziesz jakąś bratnią duszę, która doceni twoją wyjątkowość.

    A jak już trafisz na tych, którzy cię zrozumieją, pamiętaj, żeby ich nie puszczać. Bo wiesz, prawdziwych kumpli poznaje się nie po tym, ile razy do ciebie dzwonią, ale po tym, czy umieją z tobą po prostu milczeć, bez zbędnych pierdół.

    Trzymaj się i głowa do góry!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Też się na to wkurwiałem i było mi z tego powodu kiedyś smutno. Później mnie jednak olśniło i zdałem sobie sprawę, że mam 2-3 razy więcej czasu dla siebie od większości innych ludzi i mogę się skupić w ca-kurwa-łości na tym co mnie interesuje, a nie na tym co się ode mnie wymaga. Problem jedynie mógłby wystąpić dopiero wtedy, kiedy równocześnie masz brzydki ryj i mało kasy. Wtedy myślę, że mogłoby mnie nie nie olśnić….
    —_—

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Też mnie nikt nigdzie nigdy nie zaprasza.Totalne zerrrrro znajomych.Nie wchodzę w relacje z koleżankami bo za wiele razy byłam ofiarą podśmiechujek,plot,oszczerstw.Moją przyjaciòłka jest mąż.Pogadamy przy piwku,seksik.Nie mam problemu z obrażaniem sie,plotkarstwem,fałdzem,obłudą.Na huj pchac sie tam gdzie z ciebie głupka robią.Ja tak miałam.Pozrywałam kontakty .Nie jestem nawet na grupie rodzicòw z klasy dziecka.Za batdzo mi ludzie dożarli abym im zaufała.Mąż,dziecko to moje koleżanki.Na co mi obłudne czarownice.Do zatruwania życia oszczerstwami.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. I to.jest git podejście. Szacun za to, że jesteś sztywna laska

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Aby być w tych pierdololonych czasach zauważonym to trzeba byc energicznym,wysportowanym,przebojowym,modnym,entuzjastycznyn.Osoby spokojne niestety są niewidoczne.Przykre.Nie każdy ma charakter do spontanu.Tzw przyjaciòł nie maja osoby nijakie,biedne,niezrobione kobiety.Dla szarych ludzi nie ma tzw przyjaciòł.Osobiscie nie lubie słowa przyjaciele.Skojarzenie- grupa bogatych snobòw co wszystko robią wspòlnie.Idealne wysportowane,kasiaste,przebojowe lansiarskie towarzystwo.Jestes sam – same plusy.Nie musisz być sztuczny,słuchac przechwałek,udawac kogoś innego.Jak nie masz kasy na zabawe to ci przyjaciele maja cie w dupie.Nie warto na siłe biegać za ludzmi.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Właśnie tutaj warto zauważyć, że jeśli masz kapustę, to masz przyjaciół. A jeśli nie, to nie.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Jestem spokojny, niezbyt modny (swoja stylówa od lat) i codziennie wieczorem rozpisuje sobie co do godziny następny dzień więc ze spontanem nie mam nic wspólnego. Zauważyłem jednak w takim niespontanicznym podejściu to, że dzięki niemu robię wszystko co potrzeba dużo szybciej i mam w efekcie dwa razy więcej czasu na spontan niż inni hahaha. Mam jednak jedną zajebiście rzadką cechę w obecnym świecie, a mianowicie inicjatywę. Sam rzucam hasła na jakieś ciekawe wyjścia czy wypady, jakiś fajny evencik w środku tygodnia w mieście czy muzyczka na żywo przed snem, jakieś góry całodniowe, starówka większego miasta czy inne jeziorko. Nie mam więc wspomnianych przez was cech (oprócz wysportowanego), fejsa też nie mam więc jedynie telefon (zajebiście polecam takie rozwiązanie jako durszlak na znajomych, i nie spierdolić relacji z tymi, którzy naprawdę chcą trzymać kontakt tzn. samemu być przyjacielem), a pomimo tego regularnie są smsy od ziomeczków/ziomeczek bo „Damian ma zajebiste pomysły”, „ten to zawsze coś ciekawego wymyśli”, „Ciekawe gdzie teraz mieszka haha”.

      1

      0
      Odpowiedz