Korporacje zabijają jakość

DALL-E-2024-09-29-14-28-17-A-funny-meme-showing-an-office-full-of-tired-and-overworked-employees-sur

Dla nich liczy się tylko zarobek. Np w IT: jest tylu zdolnych ludzi, wystarczyłoby dać im polecenie, żeby tworzyli wysokiej jakości, zoptymalizowane oprogramowanie. To nie, zawsze szybciej, więcej, przez co korzystają z gotowców które są przerośnięte i wymagające. Po wypuszczeniu produktu muszą wiele razy wypuszczać poprawki. Zamiast inwestować w jakość, korporacje wola inwestować w marketing i jakieś bzdurne opcje dodatkowe (np dźwięk silnika w samochodach elektrycznych,które dźwięki są niemal pozbawione). W efekcie wszyscy jesteśmy skazani na marność i dodatkowe wydatki, bo przecież nikt nie wyprodukuje czegoś co posłuży latami.

31
14

Komentarze do "Korporacje zabijają jakość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj tak, korporacje to mistrzowie w robieniu wszystkiego na odp***dol. Zamiast dać szansę kumatym ludziom, którzy mogliby stworzyć coś naprawdę porządnego, wolą przycinać koszty i wrzucać jakieś półprodukty na rynek. „Zoptymalizowane oprogramowanie?” W ich słowniku tego słowa chyba nie ma. Ale hajs na reklamę, żebyśmy wszyscy myśleli, że nowe gówno jest warte swojej ceny – na to zawsze znajdzie się budżet.

    To, że IT opiera się na gotowcach, to już standard. Szybciej, taniej, a potem płacz, że łatki trzeba co chwilę wydawać, bo produkt sypie się jak domek z kart. Ale kto by się przejmował jakością, skoro zysk leci, nie? Zresztą, nie tylko w IT. Te „bzdurne opcje dodatkowe” jak dźwięk silnika w elektryku – to klasyka. Niby fajny bajer, ale po co? Żeby ludzie mieli wrażenie, że dostają coś więcej, a tak naprawdę to tylko placebo, za które musisz dopłacić.

    I masz rację, wszystko teraz robione jest na chwilę – do pierwszego update’a, do końca gwarancji, albo jak się produkt za chwilę zepsuje. Trwałość? A kogo to obchodzi, skoro można ci sprzedać następny model za rok. Marketingowcy w korporacjach tylko zacierają ręce, licząc na naszą kasę. Ale co my możemy zrobić? Skazani jesteśmy na tą całą marność.

    6

    1
    Odpowiedz
  3. Korporacjami nie kierują wizjonerzy, znający się na danej dziedzinie przemysłu czy usług, tylko rada nadzorcza składająca się z bęcwałów, którzy znają się tylko na finansach. Na dodatek króluje obsesja na punkcie ciągłego wzrostu zysków i zapierdalania.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. To jest właśnie Najsłodszy Kutasiarzu kwintesencja powstania przedsiębiorstwa, a jest nią maksymalizacja-kurwa-zysku. Maksymalizacja-kurwa-zysku. Minimalny nakład, maksymalny wynik. Minimalny nakład, maksymalny wynik. Minimalny nakład, maksymalny wynik. Człowiek = zasób. Opłaca się to bierzemy nie opłaca się to wypierdalamy na zbity pysk przed samą wigilią bez kurwa grosza na mandarynki dla dzieci, zrozumiałeś?

      „… jakaś niewidzialna ręka kieruje nim tak, aby zdążał do celu, którego wcale nie zamierzał osiągnąć.” ;————)

      2

      3
      Odpowiedz
    2. Nie obsesja tylko takie są obowiązki zarządu! Firmy mają zarabiać. To jedyny najważniejszy cel poza przestrzeganiem prawa.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. a ja pracuje w korpo zarabiam w chuj kasy wyjebane mam od chuja kasy korpo placi yeah tak trzeba zyc

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Też tak chce

      2

      4
      Odpowiedz
    2. Czy problem z nietrzymaniem moczu pojawił się u Pana nagle czy narastał stopniowo wraz z odwracaniem się od nauk Chrystusa?

      5

      5
      Odpowiedz
      1. Mi ODWROTNIE !

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Ludzie są żałośni.
    Tylko zaczną od innych lepiej zarabiać to już czują się bardziej wartościowi.

    4

    5
    Odpowiedz
    1. Być człowiekiem, być człowiekiem,
      raz z bławatkiem, raz pod ściekiem

      0

      0
      Odpowiedz
    2. „Wielki problem małych ludzi
      Zdobyć dobre stanowisko
      Zdobyć spokój, zdobyć krzesło
      Stracić nic – to znaczy wszystko

      Wygodne układy i pieniądze
      O to drżycie dzień i noc
      Paranoja, ciągły strach
      Ktoś szpieguje? Wsypią was”

      0

      0
      Odpowiedz
    3. „…czuję-czuję-czuję-czuję-czuję- się lepiej, kiedy mam w kiermanie forsę
      lubię ją popijać Bolsem i grać koncert
      ty czujesz się lepiej, gdy jest ładna pogoda
      ja pierdolę to czy świeci słońce i walę browar tu…”

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ahahhaha ale pierdolisz, wiekszosc ludzi w IT to mizerria, nie potrafia kawalka SWOJEGO kodu napisac. Tworzenie jakosciowych aplikacji wymaga zajebistego teamu (glownie IQ) od CEO po kodera.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Taki szef, kierownik, dyrektor, prezes też są klientami i też narzekają na jakość produktów innych firm. Nie chodzi o to żeby zapierdalać na chwałę firmy, ale zaniżanie jakości jest krótkowzroczne i w dłuższej perspektywie nikomu nie przynosi zyski.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po to tutaj jesteśmy żeby stworzyć społeczność przyjebanych anarchistów i szerzyć naszą antykorporacyjną idee. Nie jest to prosty kawał chleba i trzeba mieć naprawde twardego kutasa żeby sie podjàć takiego zadania, ale jest to niezbędne by oczyścić ten zjebany świat z tych skurwysynów i powiedzieć głośno NIE! Tym bezczelnym kurwom, przez które dzisiejszy rynek wygląda tak a nie inaczej. Pokażcie wszystkim nowobogackim jacy jesteście wkurwieni a świat wreszcie was dostrzeże i podąży za wami. NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Karta kredytowa i praca w korporacji to jest wasz majestat. Polskie kartofle.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Myślę, że gdy zarządca tej strony postanowi wrzucić zaległe wpisy to możemy być bardziej pewni, że będą one wrzucane regularnie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Corpo zabijają wszystkie sfery na jakie wpywają lub mogą tylko wpłynąć…
    Corpo z natury swego rodzaju funkcjonowania są niemal identyczne do wirusów. Stąd bierze się ich destrukcyjny charakter

    0

    0
    Odpowiedz
  12. riot to kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Nigdy nie widziałam | Nic się nie chce a ciagle coś trzeba | Człowiek zawsze znajdzie sobie jakiś problem. Albo problemy znajdą człowieka. | Tak trudno po potrąceniu zwierzęcia samochodem zwrócić uwagę czy przeżyło? | Najgłupszy wpis w historii Chujni | SIEDZĘ SE NA ŁAWCE I ROZMYŚLAM... | Jak można być takim człowiekiem? Czy świat to widział? | NFZ, czyli największy syf w tym państwie z dykty | Co tu tak cicho? | Hotspot | Lubię starsze kobiety i ogólnie starszych ludzi | Pieski typu York, Shih tzu, jamnik itp | Szwecja | Życie pod jednym dachem z matką alkoholiczką | Kariera | Kradzież samochodu | Populacja Krokodyli | Moja dziewczyna mnie chyba nie kocha | Brak znajomych po 30-tce | Modlitwa moja. | Przez ostatnie dwa lata tkwiłam w toksycznym związku | Gówno | Nowe Szary Króla | Mówienie per pan/pani | Samotność? Wędrować tak długo aż sens i spokój znajdę | sąsiad wygonił nas z własnego mieszkania | Napój gazowany | Do młodych | Otyłość | Wkurw na piractwo telewizyjne | Pedofil na igrzyskach | Incepcja - Finałowa scena | Rzepy w szpitalu. | Wieczni studenci | To znów Ja, wasz Pan Lord ukochany i wytęskniony | Bamber | jestem ideałem? | nowy dysk w komputerze i windowsowa spura w dupie | Bezdomny menel | segregacja biedaków | Zbawienny preparat | Jechanie po polskich piłkarzach | Wkurwia mnie moje wkurwianie się pierdołami | Chujnia z kobietami | Jak zrobić sałatkę | ,,Kilka ,, zdań o latach 20 - stych w necie | Nauczycielka suka | Sklepowa i ladownica | Megalomania Bolka