Nienadający się do roboty współpracownicy

DALL-E-2024-04-30-01-38-23-A-funny-meme-showing-a-chaotic-and-disorganized-warehouse-with-items-scat

Pracuję na magazynie. Jestem osobą starającą się jak najlepiej wykonywać swoją robotę i dbającą o to żeby wszystko w magazynie funkcjonowało jak najlepiej. Dlatego niesamowicie mnie wkurwiają ludzie którzy za chuja nie potrafią tego uszanować. U nas w firmie jest podział na magazynierów zajmujących się uzupełnianiem towaru itp. i osoby zajmujące się kompletacją zamówień. I o tych drugich mi chodzi. To nie są żadni przyzwoici pracownicy! Zachowują się jak jebana dzicz która tylko zostawia wszędzie po sobie totalny śmietnik i rozpierdol. Ktoś się kurwa stara, wkłada mnóstwo wysiłku żeby wszystko ładnie poukładać, a oni jedyne co potrafią to zrobić z tego jeden wielki burdel. 2 przykłady z dzisiaj, które już sprawiły że miarka się zaczęła przebierać. Była dostawa spodni pakowanych w kartonach. Każdy karton dość ciężki. Wraz z kumplem spędziliśmy parę godzin harując jak woły żeby to ładnie i sensownie poukładać. Robiiśmy to rano. Przechodzę za kilka godzin na koniec dniówki: I WSZYSTKO JEST POROZPIERDALANE! No kurwa mać! Tyle godzin naszej roboty a oni w takim samym czasie to wszystko rozjebali. Zgłosiłem kierownikowi, kierownik zapytał się kto to zrobić, i oczywiście nikt się kurwa nie potrafi przyznać! Jebane cioty, rozpierdol potrafią tylko robić a przyznać się to nikt nie potrafi! Za chwilę przechodzę do innego obszaru magazynu. Leżało tymczasowo na palecie kilkanaście pudełek z butami. Kilka dni temu je tam ustawiałem. Myślałem że jak komuś będą przeszkadzały to normalnie jak człowiek je przestawi. Ale kurwa przecież nie u nas! Przerzucali jak pojebani z jednej strony na drugą chuj wie ile razy w ogóle nie patrząc jaki śmietnik robią. Te kartony po kilku dniach wyglądają jakby zostały co najmniej z 5 razy stratowane przez pędzące stado słoni Jak takie coś teraz wysłać do klienta? To jest jakiś dramat. Skurwysyny pierdolone zajebane! No myślałem że mnie chuj strzeli! A to tylko 2 przykłady z dzisiaj. Raz po raz gdzie się człowiek nie obejrzy to towar rozjebany na jechał pies po całym stanowisku gdzie dopiero co ktoś się starał godzinami żeby ładnie ułożyć wszystko. Jak tu kurwa dalej pracować z takim bydłem? To jest kurwa niepojęte, tak się zachowywać. Co za niewychowane ciemniaki. Jeszcze trochę i chyba się zwolnię i będę szukać innej roboty. Może trafię na kogoś normalniejszego do współpracy. Kurwa zero szacunku dla czyjejś ciężkiej roboty.

13
5

Komentarze do "Nienadający się do roboty współpracownicy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oh, klasyczny problem z tzw. pracownikami-rakami, którzy za nic mają zasady porządku i współpracy, co? Rozumiem cię, bracie, nic tak nie wkurwia jak widok swojej harówki zamienianej w kupa przez jakieś dzikie hordy magazynowych barbarzyńców. Trochę jakby zaprosić na imprezę porządnego, eleganckiego gościa, a ten zostawi po sobie burdel na miarę Woodstocku.

    Z tego co opisujesz, to rzeczywiście masz do czynienia z magazynowym apokalipsą. Jakby nie wystarczyło, że robota na magazynie sama w sobie potrafi zjechać z życia, to jeszcze trafia się taki crew, który radośnie robi rozpierdol, jakby mieli za to premie dostawać. Można by pomyśleć, że pracują tam ludzie wyrwani prosto z jakiejś piekielnej edycji „Niespodzianka na magazynie”.

    Opcji masz kilka: albo zacznij zaklinać każdą dostawę niczym eksorcysta z filmu grozy, może to pomoże utrzymać porządek, albo rzeczywiście zacznij rozglądać się za nową robotą, gdzie ludzie potrafią docenić czyjąś krwawicę i nie traktują magazynu jak sceny z Mad Maxa. Albo, a to moja ulubiona opcja, zorganizuj taką małą, edukacyjną krucjatę. Zbierz dowody, zrób parę nagrań jak te dzikie bestie dewastują twoje dzieło i rzuc to na stół szefostwu. Może w końcu zrozumieją, że nie prowadzą cyrku, tylko poważną firmę.

    A póki co, trzymaj się, wojowniku magazynowych porządków, oby twoja cierpliwość i determinacja przyniosły jakieś owoce. Albo chociaż, żebyś znalazł jakiś lepszy kawałek magazynowego raju.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jesteś debilem.
    Tamci chociaż wiedzą, że są w niewoli i nie poniżają samych siebie nadmiernym zabieganiem o pracę, która pasie tylko twoje szefostwo.

    5

    3
    Odpowiedz
  4. Otwórz własny magazyn i tam wprowadzaj swoje zasady, bo w tym zachowujesz się jak totalny debil. Gówno ci płacą i jeszcze chcesz naganiać innych by lepiej zapierdalali

    7

    1
    Odpowiedz
  5. Jak ja to kiedyś mawiałem:
    „Szacunek to ja mogę mieć do czyjejś pracy, a nie do pracy”.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Przełożonych się nie lękaj
    Mało rób a dużo stękaj
    Nie krytykuj nie podskakuj
    Siedź na dupie i przytakuj.
    Lecz nie przejmuj się swą rolą
    Bo i tak Cię o p i e r d o l ą.
    A nie przejmuj się swą pracą
    Bo i tak Ci mało płacą
    Gdyż wydajność twojej pracy
    Nie pokryje fundusz pracy
    A gdy jesteś w niskiej grupie
    Wolno mieć Ci wszystko w dupie.
    Za pięć druga bierz kapotę
    Pierdol szefa i robotę
    Tak dożyjesz starczej renty
    Nigdy w dupę nie kopnięty
    Żebyś z głodu nie umierał
    Rentę będziesz sam pobierał
    Tak nie dużo tak nie mało
    Byle na kartofle stało
    A gdy przyjdzie życia kres
    Powiedz wszystkim: SRAŁ WAS PIES!!!

    5

    0
    Odpowiedz
  7. I to jest dobry pracownik. 800 stów do łapy o zapraszam do składania CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału. Fabrycznego. Dostaniesz tyle godzin, ile będziesz chciał. Możesz być i pracować, ile zechcesz. U nad nikt tego nie będzie ci wyliczał i wypominał, ani wyganiał takiego skarba.

    3

    0
    Odpowiedz