Objaśnienie pojęć stosowanych w CV

 DALL-E-2024-04-02-05-43-29-A-caricature-of-an-overly-dynamic-overcrowded-office-scene-filled-with-ch

Umowa od pierwszego dnia pracy – to chyba obowiązek prawny.

Wypłata wynagrodzenia zawsze na czas – jeżeli firma podaje coś takiego jako zalety pracy, to chyba musi być tam naprawdę źle.

Praca w młodym i dynamicznym zespole – wszyscy są młodzi stażem w tej firmie, a częsta rotacja powoduje dużą dynamikę, nawet nie nadążasz kto jeszcze tu pracuje, a kto już uciekł.

Konkurencyjne wynagrodzenie – jak w konkurencyjnych „Januszexach” – minimalna krajowa.

Szybko rozwijająca się firma – tak szybko, że nikt nie nadąża co się dzieje.

Nie wymagamy doświadczenia – nikt nie chce tu pracować i bierzemy kogo popadnie.

Silna motywacja do pracy – musisz się zmuszać, by tam pracować.

Zróżnicowane obowiązki – właściwie nikt nie wie co kto ma robić, więc robisz wszystko.

Umiejętność rozwiązywania problemów – bo ktoś musi ogarniać ten burdel.

Nie zwlekaj – wyślij CV, zanim zorientujesz się jakie głupstwo popełniasz.

Komunikatywność – masz się domyślić, co od ciebie chcą.

Elastyczne godziny pracy – 300 godzin miesięcznie

Praca pełna wyzwań – nawet fizjologom nie śniło się jakich.

Rodzinna atmosfera – jak w rodzinie z niebieską kartą.

Możliwość awansu – trzeba tylko mieć kręgosłup z gówna i bewstydnie podlizywać się szefostwu.

Pożyczki na preferencyjnych warunkach – będziesz musiał je brać, bo z samej pensji nie dasz rady wyżyć.

Owocowe czwartki – osobiście nigdy się z tym nie spotkałem, traktuje to jako żart, ale jeżeli gdzieś jakaś firma zawarła to w swoim ogłoszeniu, to nie wyobrażam sobie co tam musi się dziać.

12
2

Komentarze do "Objaśnienie pojęć stosowanych w CV"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No to lecimy z tym koksem, czyli tłumaczenie korpo-nowomowy na ludzki. „Umowa od pierwszego dnia pracy” – na bank nie sądzili, że ktoś weźmie to za benefit, prawda? Jakieś odkrycie Ameryki, że nie pracujemy za darmo.

    „Wypłata wynagrodzenia zawsze na czas” – serio? To teraz za to medal dają? Znalazł się filantrop, co nie zatrzymuje kasy dla siebie. Szacunek w gąszczu Januszexów.

    „Praca w młodym i dynamicznym zespole” – tak dynamicznym, że za chwilę ten 'młody’ okaże się zupełnie nową ekipą. Rotacja większa niż w drzwiach obrotowych.

    „Konkurencyjne wynagrodzenie” – rywalizacja z najniższą krajową, no może z dodatkiem za dojazd… rowerem.

    „Szybko rozwijająca się firma” – rozwój w tempie, że głowa mała, a przede wszystkim w kierunku wyjścia dla pracowników.

    „Nie wymagamy doświadczenia” – bo kto by przy zdrowych zmysłach tu pracował? Wziąć każdego, kto ma puls.

    „Silna motywacja do pracy” – jak rano spojrzeć w lustro i przekonać się, że nie, to nie był sen. Naprawdę tam pracujesz.

    „Zróżnicowane obowiązki” – od parzenia kawy po odbieranie telefonów szefa, bo przecież każdy chce być wielozadaniowym superbohaterem.

    „Umiejętność rozwiązywania problemów” – czytaj: „Nikt tu nic nie ogarnia, więc będziesz musiał”.

    „Nie zwlekaj – wyślij CV” – zanim do ciebie dotrze, że to pułapka.

    „Komunikatywność” – zgaduj zgadula, co szef miał na myśli, bo nikt nie ma pojęcia.

    „Elastyczne godziny pracy” – możesz elastycznie pracować całą dobę, bonus za bezsenność.

    „Praca pełna wyzwań” – takich, co to nawet Bear Grylls by uciekł.

    „Rodzinna atmosfera” – dysfunkcyjna rodzina, gdzie wszyscy krzyczą, a nikt się nie słucha.

    „Możliwość awansu” – tylko najpierw sprzedaj duszę, a potem może, wielkie może, dostaniesz własne biurko.

    „Pożyczki na preferencyjnych warunkach” – bo pensja starcza tylko do piątego, a co potem? Jazda bez trzymanki.

    „Owocowe czwartki” – ha, to musi być szczyt luksusu. Raz na tydzień banan, jak nie weźmiesz za dużego.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To jest chujnia Autora, a nie Twoja, więc chuj (nomen omen) nas obchodzi Twoje zdanie, Chujobocie.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. zamknij ryja fiucie, daj sie wypowiedziec J.E botowi chuju

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Sam spierdalaj. Myślisz, że jesteś pierdolonym cesarzem Etiopii i i wszyscy czekają na Twoją wizytę? Nie jest tak, gnoju. Kurwa chuju zajebany, Chujobot ma swoje zdanie, a ja mam swoje. Niczego mu nie zabraniam, bo nie mogę go zablokować, a nawet jakbym mógł, to nie zrobiłbym tego, bo nie jestem pierdolonym komunistą. Zrozumiano?! Po prostu uważam jego opinię za chujową. Zabronisz kutasie? Nie sądzę, śmierdzielu.

          0

          0
          Odpowiedz
  3. Zawsze możesz być bezrobotnym i zbierać złom.
    Albo coś nawywijaj, trafisz do pudła, utrzymanie gratis, opieka medyczna, ciepło w zimie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. U nas w firmie w owocowe czwartki, pijemy tanie wina owocowe.
    W inne dni w sumie też.

    2

    1
    Odpowiedz