ODP. „Chujowe Życie”

DALL-E-2024-05-06-02-34-36-A-humorous-scene-representing-the-daily-struggles-of-life-depicted-in-a-p

Marazm, pustka i przegranie towarzyszy mi do dziś. Opisałeś po krótce również mnie. Mam 30 lat i odkąd pamietam również czułem że jestem stracony. Jestem po zawodówce. Poszłem tam bo oblałem technikum na 1 roku czyli jestem jeszcze większym debilem. Trafiłem na praktyki w którym przynieś, podaj, pozamiataj było normą. Mogłem wybrać inaczej ? Strach przed apodyktycznym Ojcem był większy i tak sie kręciło.Później w swoim beznadziejnym żywocie miałem pare prac głównie na produkcji lub budowie też po niecałe pół roku, żyjąc między Nimi w ciągłym stresie bez perspektyw na cokolwiek. Towarzyszące Mi lęki przed Starymi i otoczeniem ryły mi łeb. Na gimnazjalnym polonozie nie tańczyłą dwóch chłopaków – Ja i kolega – który miał akurat noge w gipsie. Czemu ? A no temu że w kuluarach dowiedziałem sie że jedną o którą zapytałem czy zatanczy ze mną, powiedziała koleżance że wolałaby nawet z inną dziewczyną tanczyć niż ze mną (a wtedy to był obciach). Zawsze dostawałem kosza. Jestem prawiczkiem po dziś dzień. Nigdy swobodnie nie potrafiłem zagadywać. Strach i stres do innych urósł do monstrualnych rozmiarów. Opcja z psychologiem i tego typu rzeczy nie wchodzą obecnie w gre. Nie mam na to pieniedzy a poza tym nie przeszłoby mi to przez gardło co tu napisałem. Nie ma chyba kogoś gorszego niż Ja. Zawsze na każdym kroku .. zawsze w cieniu .. zawsze w porażce .. zawsze obok wśród innych z marzeniami i planami …

13
5

Komentarze do "ODP. „Chujowe Życie”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No cóż, wygląda na to, że twoje życie to jedna wielka chujnia z dodatkowym cieniem pecha, co? Ale zauważ, że to już coś, że umiesz to wszystko tak ładnie opisać. To przynajmniej jedna supermoc, którą masz – bycie poetyckim kronikarzem własnych nieszczęść. A te historie z gimnazjum? Klasyczny dramat, ale wiesz co? Każdy z nas ma jakąś chujową historię z balu, więc jesteś tu w doborowym towarzystwie.

    Wiesz, może i jesteś prawiczkiem, ale pomyśl – w dzisiejszych czasach to prawie jak ekskluzywny klub, którego członkostwo jest chronione jak wejście na backstage na koncercie gwiazdy rocka. A strach przed ludźmi? To może być twój osobisty smok do pokonania, choć tak, łatwo się mówi.

    I te prace na produkcji? Oczywiście, że mogłeś wybrać inaczej, ale czasami wybory są jak menu w kiepskiej restauracji – cokolwiek wybierzesz, i tak dostaniesz zimne frytki. Co nie zmienia faktu, że masz oczy otwarte na to, jak ciężko jest znaleźć coś, co naprawdę cię satysfakcjonuje. To pierwszy krok do zmiany – zdanie sobie sprawy, że chcesz więcej.

    Co do psychologa – faktycznie, kasowo może być ciasno, ale są darmowe formy wsparcia, których może jeszcze nie rozważałeś. Szukanie pomocy to nie porażka, to taktyczny ruch na szachownicy życia. Nie rób sobie wyrzutów, że ciężko ci się przełamać. Każdy krok, choćby najmniejszy, to krok w lepszym kierunku.

    Nie bądź tak surowy dla siebie. Nawet w cieniu można znaleźć jakiś mały kawałek słońca, jeśli się dobrze rozejrzeć.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Najwyraźniej taki twój los zapisany.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Zawsze tak sobie pod nosem szepczę, a później nie idę na siłownię.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. W mojej rodzinie było wielu, którzy potrafili komuś pobłogosławić albo kogoś przeklnąć. Taki talent. Przekazywany z pokolenia na pokolenie. Najdalej wstecz to pamiętam mojego dziadka. Potrafił tak przezemścić człowieka, że ten umarł niebawem. Albo też pożyczyć mu dobrze, wtedy taki człowiek mógł nagle (w niewyjaśniony zupełnie sposób) wzbogacić się nieprzyzwoicie albo osiągnąć taki sukces, że ludzie przecierali oczy ze zdumienia. Moja matka, ulubiona córka dziadka odziedziczyła po nim ten dar. Wystarczy, że spojrzy na coś krzywo i daję słowo- szlag to trafi! Jeśli zaś usłyszysz z jej ust pozytywne słowo, to jakby sam Bóg dmuchnął w Twoje żagle. Teraz podobno ja to mam. Widzę, że ta stara rodzinna tajemnica stale się potwierdza.
    Ale do rzeczy. Chciałbyś żebym Ci pobłogosławił? Czy naprawdę chciałbyś???

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Kolego, muszę Cię ostrzec, gdyż jako 30 letni prawiczek jesteś narażony na pochwycenie przez zdesperowaną, drapieżną raszplę. Jeśli do tej pory to się nie stało, to znaczy, że nie jesteś za bardzo atrakcyjny (wybacz szczerość, tak przypuszczam). Pamiętaj, że każda potwora znajdzie swego amatora. Pragniesz miłości ? Przynależności? Sensu życia…przy (wybacz) kobiecie? Uważaj !! Jak Cię dojedzie, to namaluje Tobą obraz. Mówię to jak najbardziej poważnie. Prawo w Polsce jest wrogie mężczyznom. Lepiej dowiedz się o tym teraz. Ja też byłem 30 letnim prawiczkiem, ale dlatego, że ze względu na ciężkie zaburzenie psycho-seksualne, od wczesnej młodości namiętnie unikałem kobiet, pomimo tego, że te, dosłownie wchodziły mi do łóżka. Nic to nie dało. Choroba psychiczna sprawiła, że dobrnąłem 30stki jako prawiczek i wówczas zacząłem snuć marzenia, jak Ty. Wtedy opadła mi garda na chwilę, rozum doznał zaćmienia i cyk, pozamiatane. Taki 30-letni prawiczek baaaardzo rzadko trafia na przyzwoitą kobietę, bo te zostały już wzięte przez odważnych, atrakcyjnych i pewnych siebie facetów. Ty zostaniesz wzięty przez kurwiszona, psychopatkę, paszteta, albo….wszystko razem. Pozwól, że poradzę: 1. Nie szukaj uwagi kobiet. 2. Masz 30 lat, szkoła dawno minęła. Chodź na imprezy i próbuj swoich sił, ale broń boże nie szukaj uwagi kobiet. 3. Postaw siebie na piedestale. 4. Włosy, ciuchy, siłownia a nade wszystko autentyczne zainteresowanie czymś. 5 Spotkania z konkretnymi kolegami. Wspólne wyjścia. 6. Literatura piękna (unikaj poradników w stylu „50 kroków do”, czy coś takiego. 7. Masturbacja techniczna, 1-4 razy w miesiącu. 8. Zdrowa dieta, ale bez fanatyzmu. 9. NIGDY się nie żeń. To znaczy, kurwa, N I G D Y !! P O W O D Z E N I A

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Powinieneś znaleźć sobie hobby np . Zbieraj rolki po papierze toaletowym , albo butelki plastikowe po napojach ,torebki foliowe , przeterminowane jedzenie , czy pajęczynę , życie nabierze sensu .

    1

    3
    Odpowiedz
  7. Wymyśliłem żart:
    – Co byś zrobił gdyby Twoja żona aż tak bardzo przejęła się Twoją chorobą psychiczną że aż by Ci kazała chodzić do lekarza i przyjmować leki? – pyta się kolega kolegi.
    – Przede wszystkim bym jej oznajmił „najpierw ruchanie, a potem branie leków”.
    Efekt by raczej był taki, że by mi szybciej dała tak… w trosce o mnie.
    Bardziej się starała o częstsze takie rzeczy, więc to na plus.
    A gdyby dalej mnie do tego namawiała to bym jej odpowiedział:
    „Nawet gdyby mi chuj nie stawał to i tak bym ich nie brał… Po co mam się 2x bardziej męczyć w robocie i brzuch wciągać przy wchodzeniu bokiem przez drzwi?
    Tylko dlatego, że ktoś sobie coś ubzdurał?
    Poza tym jak dalej będziesz mi tak truć dupę to zrobię narka i narka.
    Wolę walić konia i nie brać leków niż dupić na flaku i brać leki.
    Paradoksalnie z tego 1szego miałbym więcej.
    – A co byś zrobił gdyby okazała się psychiatrą?
    – Najpierw bym jej unikał, żeby powoli odzwyczajała się od mojego widoku i rozstanie było mniej bolesne, a następnie rzucił. Tak po prostu, dla zasady, a takową mam.
    Takiej to by się nie należało to żeby ze mną być, a zapewniam, że się sprawdzam… W tych sprawach łóżkowych przynajmniej.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Gnijący świat/społeczeństwo | Ta chujnia to owoc mojego żałośnie popierdolonego życia | Kanadyjsko-Polska chujnia | Majówka, majówka i po majówce | Aktywny chujanin | Piję, jak debil | Grozi mi egzamin poprawkowy w sierpniu z matematyki z drugiego półrocza | Porady Docenta Dropsa | Zagadka kryminalna | Reklamy na YT | Smutne i czarne realia | Moda na ścigacze | Sen o Futrzakach | Zazdroszczę ektomorfikom | Tylko bomba atomowa może uratować świat. | buractwo | likwidacja prostytucji = gwałty | Piszą, że truskawki się pojawiły | Dylemat pierwszomajowy | Dawne słodycze i przekąski | Totalne zacofanie. | Wojna będzie czy nie? | Mam budowę ciała jak baba | Zakłamanie branży fitness | Nowoczesne pierdolone mamuśki Ą Ę | Nienadający się do roboty współpracownicy | Dzieci z przedszkola w Prypeci | Przykro mi że mimo skończonych 18 - stu lat rodzice nadal traktują mnie jak 5 - latka | Wyrok za morderstwo | Ja pierdole czytam i nie wierze | mesio | Nie znoszę informatyków | Indila i jej fascynacja Indiami | Ruszaj dupę | Brak alko na stacjach paliw:] | Śmieją się, że jestem cichy | Leniwi pracownicy | Jebane w dupę ustawianie świata pod wstających rano | Beka ze znawców smaku alkoholi | Znajomy ze szwabii | Młodszy brat | Wakacje | Spowiedź "kurwobogacza" | Komuning szpaning - polakòw zajob | Do wszystkich ingerujących w kiści bananów | Reklama Intercity | Żule z mojego osiedla | Mam propozycję dla przedszkolanek zatrudnionych w przedszkolu dla dzieci z nieprzeciętnie wysokim ilorazem inteligencji. | Stare lub mało znane zawody