Ja byłem takiego zdania: co z tego, że kiedyś byliśmy wielcy na mapie skoro teraz jest chujowo?
No i nie uczyłem się historii.
Oczywiście teraz zmieniłem podejście.
Inne moje tłumaczenie było takie:
gdybym urodził się we Francji to bym kochał Francję, gdybym urodził się w Finlandii to bym kochał Finlandię, i o co tu się tak srać?
Poza tym uważałem, że nie mamy najlepszego położenia na mapie, bo np. nie mamy dostępu do ciepłego morza.
I szkoda mi też było tego, że nie mówię po angielsku, bo cały świat by mnie wtedy rozumiał… tylko, że jednego języka obcego da się nauczyć.
Jak ktoś mówi o sobie, że jest patriotą to znaczy, że opisuje chyba swoje szczęście.
Jak będę myślał tylko o własnej dupie to nie wiem co może mieć to do tego.
Patriotyzm, patriotyzm, pojęcie abstrakcja.
Jeszcze może być tak, że gdzieś mogę mieć ten cały patriotyzm skoro tacy jesteście uprzejmi, donosiciele, skoro np. będę musiał wypierdalać po to żeby ratować siebie… i ostatecznie lepiej na tym wyjdę.
Takim co się udało, bo system i ludzie byli chujowi, takich to doceniam…
tylko nie wszystkich, bo niektórzy to są skurwiele.
Jak się mnie jakiś reporter zapyta o podobne rzeczy to ja odpowiem:
Ja nie jestem zadowolony z siebie i z moich dokonań (poza tymi pulpitowymi. W sumie to lepiej, bo może wystarczy spojrzeć na was).
Mnie się nie pytaj.
I skłonię go żeby nie puszczał tego w telewizji, a przede wszystkim się odpierdolił.
A gdybym np. zarobił dużo pieniędzy albo jeszcze zrobił coś innego to uważałbym to za gówno w tym wieku, ale przynajmniej zawsze jakieś zabezpieczenie.
A są tacy którzy uważają się za nie wiadomo kogo lub za „lepszych”, choć w rzeczywistości są na tyle głupi że nie zauważają jacy są chujowi.
To właśnie takie osobniki są najbardziej żałosne.
Ja gdybym był chujowy to bym nie mówił o sobie, że jestem zajebisty i nie dawał do zrozumienia innym, że są chujowi podczas kiedy sam bym był chujowy.
Patriotyzm i uczenie się historii
2026-07-17 01:442
5

Reporter? Dobre. Kim Ty kurwa jesteś? A co do reszty wpisu, to gdybyś był mądry nie napisałbyś go, bo sam byś wiedział, że za chuja nie wiadomo, o co Ci chodzi. I tyle w temacie całego Twojego wysrywu.
Taki sam jak ty, a może nawet większy.
Przypadkowy przechodzeń – o czymś takim pewnie nie słyszałeś.
Zamień „reporter” na „dziennikarz” i będzie się zgadzać.
TLDR: Ja gdybym jechał rowerem to bym nie mówił o sobie, że stoję na moście gdy inni jadą rowerami podczas kiedy ja bym jechał rowerem stojąc na moście.
Patriotyzm jest zły goju z polin nie miej wątpliwości, oczywiście jeśli mowa o polaczkach, bo my, Naród Wybrany jesteśmy gotowi wymordować każdego zaplugawionego goja na tej planecie i to z uśmiechem na ustach, byle chwała Izraela pozostała nieruszona. Zresztą goje to nie ludzie tylko bydło o ciałach na tyle ludzkich, żeby można było was wykorzystywać bez zbytniego obrzydzenia.
Pewien przywódca to samo uważał o was jak i innych nacjach, ale lipa gdybyśmy się dzielili, bo jesteśmy wspólmymi ofiarami np. na Wołyniu
Zjadłabym jajka.
Pozdrawiam Beatka