Presja!

Nic mnie tak nie wqrwia jak społeczne wywieranie nacisku na jednostki. Podam konkretny przykład: singiel mieszka u rodziców w wieku 30 lat. Taka postawa jest krytykowana i wyśmiewana przez społeczeństwo, które zakłada, że to wynik niezaradności tejże jednostki, lenistwa, wygodnictwa. Dlaczego nikt nie wyjdzie z założenia że to wynik właśnie zaradności, przedsiębiorczości, przemyślanego inteligentnego posunięcia? No bo po cholerę ten singiel ma wynajmować mieszkanie za 1,5 tysia lub spłacać podobnej wielkości ratę kredytu skoro może ową kasę dawać rodzicom z którymi mieszka i dzięki temu wzbogacać rodziców i przy okazji siebie a nie bank czy właściciela lokalu. Tak właśnie jest w moim przypadku. Zarabiam 3200 netto i ciągle słyszę od znajomych, sąsiadów, dalszej rodziny, że to wstyd mieszkać u rodziców mając takie zarobki (nie żebym się chwalił zarobkami, ale wszyscy wiedzą w jakiej firmie pracuje, na jakim stanowisku, więc nie trudno się domyślić). Kiedy to się zmieni? Kiedy ludzie przestaną wywierać presję na innych, presję podyktowaną nieracjonalnymi przesłankami. Kupię to mieszkanie w kredycie i co dalej? Będę wpadał się chwilę przespać i spowrotem leciał do roboty by spłacić kredyt przed emeryturą? To po co mi to mieszkanie skoro się nim nie nacieszę. Życie z zadłużeniem ale „na swoim” jest takie zajebiste?

120
10

Komentarze do "Presja!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie, a ludzie to zjeby, jeszcze laska na ciebie nie poleci bo mieszkasz ze starymi wielce… Ja zaś zapierdalam na produkcji za 2200 zeta około. Mam 24 lata i mieszkam ze starymi, chciałbym właśnie pójść na swoje akurat, ale wiem że to nija sie z celem, zapierdalasz po to by jedynie pożreć i przespać sie.. O konsolce to mógłbym se pomarzyć. Dlatego kupiłem ją PS4 Pro teraz, następnie jakiegoś Passata kupie i wyjebane mam. Byle starzy rozwodu zasranego nie zrobią bo w domu kwasu troche jest….

    15

    0
    Odpowiedz
  3. Bo janusze i grazyny chcą żebyś miał tak samo chujowo jak oni ! Sraj na fraglesow i rób swoje ! A ty koleś od konsoli to mam propozycje dla ciebie ,dam ci PS3 czy PS vita i wsadź sobie konsole w doope !WARUNEK BEZ WAZELINY FRAGLESIE !

    17

    0
    Odpowiedz
    1. A nie przyszło Ci do tępego łba że kawałki o konsoli wstawia skrypt napisany przez właściciela chujni?

      2

      0
      Odpowiedz
  4. 100% prawda! Ja też nie zamierzam ładować się w kredyty! Dlaczego ten tekst jest jeszcze w poczekalni, a nie na głównej???

    14

    0
    Odpowiedz
  5. ” Zarabiam 3200 netto i ciągle słyszę od znajomych, sąsiadów, dalszej rodziny, że to wstyd mieszkać u rodziców mając takie zarobki (nie żebym się chwalił zarobkami, ale wszyscy wiedzą w jakiej firmie pracuje, na jakim stanowisku, więc nie trudno się domyślić). ”

    3200 netto??? Dziwne to jest mieszkać samemu i jeszcze spłacać ratę za norę mając takie zarobki. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak Ja, to wtedy byłaby inna rozmowa.

    10

    3
    Odpowiedz
    1. 17 (słownie siedemnastoma) tysiącami to ja sobie mogę, wulgarnie mówiąc, dupę podetrzeć. Czym ty się chwalisz biedaku cebulami nowobogacki.

      4

      0
      Odpowiedz
  6. Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
    Walić konia, pić whiskey i ruchać.
    Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    8
    Odpowiedz
  7. do „kup se konsolke…”- kup se mózg

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Do bota napierdalasz. Powodzenia.

      5

      0
      Odpowiedz
  8. prscukesz to Ok. Pretensje to ludzie mogli by mieć gdybys nie pracował i tylko w domu grał

    0

    4
    Odpowiedz
  9. 1. Lobby bankierskie i deweloperskie plus pośrednicy naciskają na to żeby się mieszkania i kredyty na nie sprzedawały, stąd ta głupia moda. Kiedyś ludzie żyli w domach wielopokoleniowych i było ok, teraz nie, masz wypierdalać jak najszybciej, chuj że mieszkacie w domu dwupiętrowym z 2 łazienkami, że miejsca jest od cholery i na mieszkaniu razem korzystają wszyscy, masz wypierdalać na jebane kilkadziesiąt m2 w mrówkowcu i bulić na to 1,5-2k kredytu albo czynszu bo jak nie to jesteś cipa.
    2. Państwu to też pasuje bo ma z tego podatki i opłaty. Poza tym ma pewność że będziesz na nie zapierdalał do śmierci bo kredyt cię do tego zmusza, płacił po 30% pensji a nie że np. szybko się dorobisz, w chuj odłożysz i będziesz się opierdalał, albo jeszcze się zaangażujesz politycznie, społecznie i np. coś będziesz próbował zmieniać. Ty masz być zajęty i niewiele mieć na koncie, żebyś nie miał na nic czasu ani poważnych pieniędzy bo jeszcze za duży urośniesz.
    3. Te patałachy co dały się zmanipulować i się zastosowali jak barany żeby nie czuć się jak cipa są zazdrosne że ci tak dobrze, że tyle kasy ci zostaje, że tak mało masz problemów, że masz tak bliskie relacje z rodziną a ich się rozluźniły, że ci w chuj łatwiej i wygodniej w życiu, to się przypierdalają, żeby sobie ulżyć. Normalny człowiek zadowolony ze swoich wyborów ma to wszystko w dupie, robi jak mu korzystniej w jego sytuacji, a nie dlatego że uważa to za obciach.
    Ja od paru lat na stałe mieszkam 300 km od domu bo taką mam sytuację, gdybym tak nie zrobił to zarabiałbym 3x mniej niż tutaj, ale jakbym mógł to na pewno bym się nie wyprowadził. I uwierz mi, ani nie nabyłem jakichś nadzwyczajnych umiejętności od tego że nie mieszkam z rodzicami, ani od tego nie czuje się bardziej zaradny. Ot wyzwania do ogarnięcia przez największego debila nawet, nic ci to nie daje poza dużymi kosztami, no chyba że nigdy ci rodzice nie dali samemu sobie jajecznicy zrobić czy koszuli wyprasować, ale no kurwa tacy ludzie to margines marginesu. Wkurwia mnie to jak myślę ile więcej bym miał kasy i na ile więcej mógłbym sobie pozwolić.
    A co do presji pierdol to. Żyj sobie wygodnie i przyjemnie, dorabiaj się, korzystaj z życia, do miski ci od zdania takich zjebów i przychylnych komentarzy przecież nie przybędzie. Niech se leczą te swoje kompleksy, wylewają zazdrość. Na koniec dnia pojedziesz sobie na jakieś egzotyczne wakacje, kupisz sobie coś ładnego, po korzystasz z życia, pozakładasz fajne lokaty i kupisz za nie aktywa dzięki którym parę lat szybciej się wzbogacisz od tych patałachów. A oni będą sobie siedzieć w tym czasie w ciasnej klicie w mrówkowcu i wpierdalać parówki z Biedronki żeby starczyło im na przelew miesięczny za ten symbol kurwa zaradności:)

    44

    2
    Odpowiedz
    1. Wy wszyscy mocni to jesteście ale w gębie patałachy. Macie wytłumaczenie na wszystko. Facet 30 letni siedzący z rodzicami to cipa i tyle, żadnych usprawiedliwień. Przy okazji ciekawe co szanowny autorze twoi rodzice na to. Bo jeżeli rzeczywiście są zadowoleni z tego że 30 letni byk nie ma ochoty na wyprowadzenie się z domu i rozpoczęcie samodzielnego życia ( w co wątpię) to jesteście siebie warci. Za chwile przyjdzie 40 tka i zostaniesz słabym, samotnym dziwakiem nie umiejącym podejmować żadnych kluczowych decyzji a do tego bez kasy (bo proszę cię ale nie nazywaj kwoty 3200 netto niezła kasą jak do tego część oddajesz rodzicom). I pamiętajcie słabiaki-prawdziwy facet ma przy sobie kobietę, zakłada rodzinę, ma dzieci, popełnia błędy i je naprawia, podejmuje lepsze lub gorsze decyzje i wtedy ma szacunek do siebie, nie potrzebuje wmawiać wszystkim i sobie jak to nie poddaje się presji otoczenia i jaki to jest rzekomo przezorny i zadowolony z życia. Krótko mówiąc, prawdziwy mężczyzna idzie przez życie a nie się po nim prześlizguje. Wasze komentarze mam …wiecie gdzie.

      6

      19
      Odpowiedz
      1. No właśnie misiu ty nie jesteś tym co ma to gdzieś. Ty właśnie jesteś takim patałachem co robi nie to co chce tylko to co wymaga otoczenie żeby nie być „słabiakiem” i nie być „cipą” i żeby być „prawdziwym facetem”. Bierzesz tę kobietę, robisz te dzieci i jebiesz całe życie na te króliczą norkę, prowadząc życie szczura kanałowego nie dlatego że to takie zajebiste, że od tego będziesz miał lepiej w życiu, że sam z siebie tego chciałeś, ale właśnie dlatego żeby przypadkiem te mietki i grażyny nie patrzyły na ciebie z pogardą, nie wyśmiewały cię i żeby nie mieli cie przypadkiem za jakiegoś pedała. Czułbyś się bez tego jak cipa, a i tak mimo że próbujesz nią nie być i tak jesteś tą cipą bo ten „prawdziwy facet” nie wykonuje jakichś zadań do odhaczenia co jakiś mirek se wymyśli żeby móc za takiego się uważać, tylko robi co chce, żyje jak chce i ma wyjebane na oczekiwania jakiegoś patałacha co do jego sposobu życia. A taki baran jak ty, taki leming, co jak nie zrobi tak jak inni oczekują to czuje się pogardzaną szmatą, z definicji nim nie jesteś. No nic, chcesz to spędzaj życie na zapierdalaniu chuj wie po co i dla innych ludzi którzy i tak mają cię w dupie, zatamować kompleksy, uzasadnić chujowe wybory przez które zjebałeś sobie życie, żeby przypadkiem ktoś cie nie miał za „słabiaka” – i tak zdechniesz i gówno to wszystko będzie kogoś obchodziło czy miałeś dzieci czy mieszkałeś z mamą, to wszystko jeden chuj, żałosny typku, który boi się żyć po swojemu.

        11

        1
        Odpowiedz
        1. pocisk roku, brawo ! mam tu na myśli odpowiedź gościa na zarzuty tego patałacha co nazywa Nas „słabiakami” bo żyjemy jak chcemy a nie jak on chce…

          0

          0
          Odpowiedz
      2. A jakież ty pało podejmujesz decyzje? Czy pójść do Lidla czy no Tesco czy kupić Citroena czy Mazde, czy Brajanek pójdzie do lepszej szkoły czy gorszej? Nie powiesz chyba że podejmujesz decyzje i podpisujesz jakieś kontrakty milionowe czy twa decyzja wpływa na czyjeś życie, itp. Zakłada rodzine, ma dzieci, popełnia błędy…………..no mnożą sie różne barany i mamy to co mamy. Kolejnego niewolnika systemu, ofiary owczego pędu spędzający życie w „tyrze”, ofiary błędnych decyzji obwiniających wszystkich wkoło tylko nie siebie. Życie to nie „je bajka” mędrku powiatowy.

        5

        1
        Odpowiedz
      3. Kurs? Fach? Łeb? Własna hyhy fyrma? Prawdziwy facet? Łeb na karku? Na chuj Ci studia hyhy? Nieudaczniky hyhy?

        1

        1
        Odpowiedz
      4. Gówno wiesz widać o życiu i zgrywasz tutaj twardego samca – twoja filozofia jest nic nie warta, bo gdybyś znał życie wiedziałbyś, ze ludziom się różnie układa a wiele spraw to nie jedynie kwestia wyboru, ale i konieczność. Udawaj silnego, zastaw się a postaw się, na siłę znajdź kogoś do tej twojej przysłowiowej 30-stki, załóż rodzinę i zabijaj się w pracy z mieszkaniem w kredycie – wtedy nie będziesz pizdą tylko robotem jak inni – bez prawdziwej miłości w związku, bez własnego mieszkania, bo przecież masz kredyt, więc jakie to twoje, tyrając i modląc się, żeby cię nie wywalili z pracy, bo na ratę nie będzie, w imię skrzywionego postrzegania tego, jaki powinien być prawdziwy mężczyzna. Z jednym się zgodzę, chociaż to argument uderzający w ciebie – autor chujni podjął swój samodzielny wybór o którym tutaj wspominasz, więc skończ pierdolić i zastanów się nad sobą człowieku

        5

        1
        Odpowiedz
      5. Paczcie. Prafciwy maczczo sie kurwa odezwal.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Ze starymi i kobita/zona nie wytrzymasz. Starzy rozpieprza momentalne kazdy zwiazek i huj i rozstanie/rozwod.

      3

      0
      Odpowiedz
  10. Pewnie, ja też mam tyle lat i tyle zarabiam. Wykończę piętro w domu rodziców i będę mieszkał wygodnie we wiosce a do miasta do kina , potańczyć mogę autem pojechać kiedy będę chciał.

    4

    1
    Odpowiedz
  11. Znam to. Też mieszkałem z rodzicami do 33 roku życia kumulując kapitał. Potem przeniosłem się do dużego miasta i wynajmuje kawalerkę. No i wszyscy happy i że jaki to ja zaradny i że „samodzielny”, bo wynajmuje mieszkanie. Nie wiedzą tylko, że opłaty zjadają mi jak na razie 85% pensji (praca taka sobie, szukam lepszej)… No i co mi z tej „samodzielności”? Prawie tyle co nic. Odkładaj pieniądze i nie przejmuj się gadaniem tych matołków. Pozdrawiam Cię.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Tutaj 35-latek z Krakowa:wynajęcie kawalerki w Krakowie, w starym budownictwie, na obrzeżach miasta (Krakowa) kosztuje mniej więcej 1.300 do 1.500 zlotych. Wiem, jakie to są koszty, ponieważ próbowałem znaleźć skromne lokum dla dalszej krewnej. Udało się w końcu znaleźć taki właśnie lokal po kilku miesiącach, ale opłaty zjadają mnóstwo pieniędzy .
      Moja dalsza krewna może jednak liczyć na finansową pomoc rodziców oraz nieźle ustawionego brata (pracuje on w filii duzego US-koncernu w W-wie). Ale wielu zdanych jest niestety tylko na siebie. Taki los.

      2

      0
      Odpowiedz
  12. Kup se jaja eunuchu.

    4

    1
    Odpowiedz
  13. Na chuj się przejmujesz tym co inni gadają. Jebać ich, to Twoje życie.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Niestety ja nie zwalałbym wszystkiego na jeden słuszny model życia w stylu „po 30 to masz mieć już dom, samochód, dobrą pracę i dziecko” – sprawa jest bardziej smutna. Otóż uważam, że to jest typowy objaw bólu dupy i chęci dopierdolenia i pośmiania się z kogoś, żeby poczuć się lepszym. Po prostu rób swoje i daj sobie spokój z opiniami innych.

    3

    1
    Odpowiedz
  15. Ale o co chodzi z takim siedzeniem na łbie rodzicom? Chcesz mieć w końcu kobietę i zakładać rodzinę czy zawsze mieszkać z rodzicami?

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Zawsze 30letni nieudacznik znajdzie wytłumaczenie żeby tylko siedzieć przy mamusi, pizdusiu jeden zrozum ze tu nie tylko chodzi o pieniądze , rodzice chcieli wychować gościa który będzie zdolny założyć rodzine , pokaże jak umie pływać a ty co ? Dalej w brodziku przy rodzicach bo tak wygodniej i bezpieczniej … sraj dalej w pieluchy , a potem będziesz narzekał ze niczego się w tym kraju nie da …

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Jak chcesz to sobie spędzaj całe życie na zapierdalaniu, żeby nie „odstawać”, nie być tym „pizdusiem”, broni ci kurwa ktoś, patałachu? Co sie do innych ludzi co wolą sobie pożyć przypierdalasz? Żal ci kurwa że im się lepiej od ciebie żyje i nie mają tylu chujowych obowiązków (w zamian za które tak całe gówno masz), problemów i zmartwień co ty? Że oni piją drinki w Tajlandii a ty wpierdalasz parówki z biedry żeby na ratę było? Że musisz siedzieć w chujowej robocie i na fuchach weekendowych bo brajankowi trzeba coś do gęby włożyć a oni sobie pewnie na jakiejś dużej imprezie sportowej albo kulturalnej z uroków życia korzystają? Że oni pewnie w wieku 40 lat będą wyglądać jakby mieli 10 lat mniej i pewnie będą już ustawieni finansowo (na tyle by nie pracować albo by przejść na ułamek etatu) a ty będziesz wrakiem ze spłaconą w 1/3 klitką w mrówkowcu i starym złomem z niemiec, wystraszonym że szef starego dziada z roboty wypierdoli i trzeba będzie na kase do biedronki wypierdalac albo na zachód? No wiem, smutne to, zwłaszcza że i tak nikt ci za to medalu nie da, pomnika nie wystawi a za 100 lat tyle samo będziesz znaczył dla świata co ci co tak nie zechcieli zapierdalać ani ponosić tyle wyrzeczeń. Cóż, nie każdy chce być takim samym frajerem jak ty. Tak se pościeliłeś to se tak śpij a od innych mądrzejszych od siebie wypierdalaj

      1

      2
      Odpowiedz
    2. Lepiej bym tego nie ujął.

      1

      1
      Odpowiedz
  17. Dobra gościu mieszkanie z rodzicami to się równa bycie niezaradnym fajtłapą, a matka pewnie skarpety Ci pracuje. Ciekawe czy na wakacje też z rodzicami jeździsz na wypadek gdybyś już nie miał ochoty jeść ol inkluzif tylko jajecznicę.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. O, jak sobie nieudacznicy dorabiają teorię do swojego nieudacznictwa. „Spisek bankierów”, „przemyślany wybór i zaradność”… No, kurwa. Ludzie, jak będziecie w wieku trzydziestu paru lat mieszkać ze starymi to nigdy nie będziecie mieli kobiety czy faceta. Nie mówię o wyjściach na imprezkę z koleżanką z osiedla i weekendowym ruchanku jak starych nie ma w domu ale o związku, gdy dwoje ludzi mieszka pod jednym dachem. Takiego nie będziecie mieć. A w końcu nawet ta laska czy facet, z którymi się spotykacie znajdą kogoś z własnym lokum i będziecie do końca życia sami, w tym samym mieszkaniu z rodzicami.
    I właśnie dlatego ludzie wyprowadzają się od starych i biorą kredyty na 30 lat. Żeby żyć jak ludzie, a nie wieczne nastolatki.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Ciekawe podejście. Aż tak ci zależy żeby mieszkać z jakąś grażyną na stałe? A tak cię to motywuje, żeby tylko dlatego zrobić z siebie białego murzyna? No to sobie będziesz całe życie tylko zapierdalał, nic z tego nie miał, gówno się dorobisz, gówno zobaczysz i tak ci minie to wszystko, jak jakiejś muszce, mrówce i innemu robakowi, aż se w końcu zdechniesz w tej klitce w mrówkowcu 2 lata po jej spłacie. O ile akurat nie bedziesz musiał mieszkać w wynajętej kawalerce jak cie żona z domu wypierdoli (masz na to obecnie 36% szansy i wzrasta). Po 40 będziesz obrabiał berło swojemu szefowi bo jak cie wypierdoli to trzeba będzie wypierdalać do biedronki, na taśmę albo na magazyn bo starych dziadów nikt nie potrzebuje a oszczedności będzie zero. Ta stała partnerka na której tak rozpaczliwie ci zależy i tak będzie za 10 lat grubą świnią przy której nawet ci nie stanie, znudzoną tobą do porzygu, a bulić na wszystko będzie trzeba, nie ma, że boli, że się nie chce, że stary i zmęczony, że rozjebany kręgosłup, że był zawał niedawno. Jak cię to jara, proszę bardzo. Wolna wola, „udaczniku”. Lubisz pierdolić swoje życie, no to nie przeszkadzam.

      3

      1
      Odpowiedz
  19. ”Kiedy ludzie przestaną wywierać presję na innych, presję podyktowaną nieracjonalnymi przesłankami. Kupię to mieszkanie w kredycie i co dalej? Będę wpadał się chwilę przespać i spowrotem leciał do roboty by spłacić kredyt przed emeryturą? To po co mi to mieszkanie skoro się nim nie nacieszę. Życie z zadłużeniem ale „na swoim” jest takie zajebiste?” – NIE PRZESTANĄ – DLATEGO, ŻE ….. TO JEDYNE CO ICH NAKRĘCA ; PRESJA – BYCIE POD PRESJĄ – WYKAZYWANIE SIĘ – PO TRUPACH DO CELU – ZASTAW SIĘ A POSTAW SIĘ – TA PSEUDODOJRZAŁOŚĆ której wynikiem jest NIEWYRÓŻNIANIE SIĘ ZE STADA RODZINEK 30+ KTÓRZY NIGDY NA NIC NIE MAJĄ CZASU – SĄ WIECZNIE ZMĘCZENI – CYNICZNI – ZESTRESOWANI a jedyne czym dysponują w obliczu twoich możliwości czasowych i umiejętnego zarządzania sobą bez odwoływania się do ”bycia z kimś” czy ”dzieciaka” jest pospólczy hejt : ”nie masz dzieci ty pierdo …y egoisto” albo ”ty życia nie znasz” itp. A MOŻE ZNASZ LEPIEJ NIŻ ONI – DLATEGO NIE DOKONAŁEŚ / NIE DOKONAŁAŚ WYBORÓW, KTÓRE TERAZ ŚCISKAJĄ IM DUPY, TAKICH WYBORÓW, ŻE TONĄ WE WŁASNYM POCIE, ZMĘCZENI SOBĄ, SWOIMI DZIEĆMI, NIEUSTANNYM UDOWADNIANIEM ”NA CO ICH STAĆ” …… 3200 NETTO : CZŁOWIEKU! NIE DAJ SOBIE NA ŁEB WEJŚĆ – zamiast wydawać na pieluchy – kup sobie whisky – / zamiast dawać bankowi – daj na schronisko dla zwierząt albo na hospicjum – / zamiast dawać lajka dla tych umęczonych swoimi wyborami kretynów z 3 dzieci na Zakyntos , którzy podświadomie życzą ci takiej samej kretyńskości – daj lajka Tygrysowi w Ogrodzie zoologicznym – !!! nie ma nic bardziej buraczanego i cebulastego niż ukłładać komuś życie tak, by potem czerpać satysfakcję z tego że JEST MU TAK SAMO CHUJOWO JAK MNIE – na tym polega ta wścibskość – te plotki – ten marazm – ta taniość – charakterystyczna dla ludzi nieszczęśliwych – przeciętnych – małych – nie mających nic ciekawego do zaprezentowania przede wszystkim SOBIE – toteż pragną prezentować ogółowi …. takie mamy społeczeństwo …. jak nie masz równo skoszonego trawniczka klasy średniej, na podjeździe SUVa, na podwórku rowerków dla dzieci, nie posuwasz nikogo albo nikt nie posuwa ciebie, nie spłacasz kredytu, nie chodzisz na siłownię, na fitness, nie udajesz wiecznie zajętego i produktywnego – oj ciężko z tobą ….. psychopata jakiś jesteś ….. głowa do góry – NAJGORSZE JESZCZE PRZED NAMI 🙂 POZDRAWIAM SZANOWNEGO AUTORA 🙂

    4

    1
    Odpowiedz
  20. Mam bardzo podobną sytuację i choć nikt mi nie wypomina to to widać w ich wzroku. A mnie z tym dobrze więc po co iść na swoje i płacić za swoje i dom rodzinny bo zarobki emeryta nie wystarczą na jego utrzymanie? Baba? Była i poszła i krzyżyk na drogę. A miała by manne z nieba. Serio bo dla niej swego czasu bym zrobił dużo. Nie wszystko bo pod pociąg bym się nie rzucił☺ Ale wspólne gniazdko by było. A tak nie ma presji i potrzeby na swoje. I jest git.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. A ty żyjesz dla głupich ludzi czy może dla siebie? Ludzie to zaraza, skupiają się jedynie na czyimś potknięciu i się tym karmią, bo to ich zwyczajnie cieszy. Są jak wampiry.

    1

    0
    Odpowiedz