Ja się wiążę z takim problemem…

Od wieku nastoletniego nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że jestem lepszy od innych. I nie – nie chodzi o pieniądze czy urodę. Chodzi o głębię myślenia. Chodzi o to, że prawie każdego traktuję z góry, bo ludzie (w większości) wydają mi się po prostu albo nudni, albo głupi, a najczęściej jedno i drugie. Za chuja nie mogę pojąć, jak można być tak prostym cepem, jak niektórzy. Jak można zapuścić się w wieku dwudziestu paru lat i jeszcze ogłaszać wszystkim: „a mnie jest tak dobrze!”. Jak można rzucać tymi ogranymi tekstami o pieprzeniu, albo cieszyć się, że się znowu do nieprzytomności najebało w weekend. Jak można oprzeć całe swoje życie na fanatycznej wierze w coś, czego (kogo?) istnienia nikt nigdy nie udowodnił? Albo odczuwać dumę, że jest się zwykłym prostakiem, czy na przykład kibolem. Albo tapeciarą z wiejskiego dicho, lub też głupią pipą z Insta czy innego Tindera. Jeszcze całkiem niedawno lud chociaż trochę czytał, a dziś wpierdala jakieś memy z chujowymi cytatami i myśli, że się przez to staje mądry życiowo. LUDZIE! Dajcie mi, do chuja wafla, choć cień szansy, żebym mógł traktować was jak równych sobie! Żebym mógł traktować was poważnie! Dlaczego chleb i igrzyska to wszystko, czego wam trzeba? Dlaczego „pyfko” i grill u szwagra to szczyt waszych możliwości? Czemu nie potraficie rozmawiać o sprawach choć odrobinę głębszych, niż wasze dekolty (panie) albo kieliszki (panowie). Co za zjebana planeta!

202
48
Pokaż komentarze (92)

Komentarze do "Ja się wiążę z takim problemem…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    4

    24
    Odpowiedz
  3. Aha, kolejny Janusz z kompleksem wyższości:(

    39

    22
    Odpowiedz
    1. Janusz to jest, ale w grupie w wyżej opisanym poście. Ale niestety fakt faktem, że prostaki mają jeszcze większe mniemanie o sobie od ludzi uduchowionych, czy tzw inteligencji, której w tym kraju już jest naprawdę mało

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Najgorsi są ci, którzy „posiadają wykształcenie” przewyższające poziom ich intelektu…

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Mam to samo co Ty.

    22

    5
    Odpowiedz
  5. Ciekaw jestem jak inny mizantrop opisałby Ciebie mój drogi 🙂

    Osobiście nie przepadam za tymi ludźmi ,którzy pragną prowadzić wywody intelektualne. Każdy ma swoje przemyślenia co nie znaczy ,że uwielbia uzewnętrzniać się i imponować otoczeniu. Zdecydowanie wole piwko u szwagra. Czy już jestem podczłowiekiem?

    No i nikt nie ma zamiaru żebyś traktował go na równi z sobą ,bo kim ty jesteś do „chuja wafla” jakimś bucem i tyle. Czemu ktoś miałby zabiegać o twoje uznanie. Raczej wszyscy mają je w dupie ,więc już tak nie zadzieraj nosa.

    76

    13
    Odpowiedz
    1. Haha, następny pizduś. Pewnie uprawiasz jogging i jeździsz Skodą Fabią.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Cóż… jesteś podczłowiekiem.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Jebaj sie kurwo!

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Sam pewnie jesteś takim samym zjebem, o których tu piszesz, tylko jeszcze tego nie do dostrzegasz.

    56

    11
    Odpowiedz
  7. Tak naprawdę to większość osób myśli podobnie do Ciebie, no i tu Cie pewnie rozczaruje, ale jeśli tym swoim myśleniem nie wybiłeś się na poziom odnalezienia jakiejś innowacji to cóż – jesteś tak samo przeciętny jak te osoby które tutaj wypunktowujesz, po prostu lubisz pierdolić na inne tematy niż alko i ujebanie się w weekend

    55

    5
    Odpowiedz
    1. Zamilcz, smutna fujaro 😀

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Bo ludzie są w większości jak zwierzęta.

    27

    4
    Odpowiedz
    1. Nie obrażaj zwierząt

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Myślisz że tylko Ciebie to wkurwia i tylko Ty się tak czujesz? Zmień towarzystwo na lepsze 🙂

    17

    3
    Odpowiedz
  10. Niby taki inteligentny, ale jaki głupi. Też kiedyś myślałem tak jak ty, jednak w pewnym momencie dotarła do mnie prosta rzecz. Czego byś nie robił i tak umrzesz. Chcesz spędzać czas na smętnym rozkminianiu wszystkiego? Nie ma problemu. Ktoś lubi najebać się w weekend, to niech się najebie. Ktoś lubi gryla ze szwagrem, to niech sobie je organizuje. Chuj ci szczerze do tego. Czasem sam chciałbym być jak oni. Cały czas zabawa, beztroska, nie myślenie co będzie jutro itp. W końcu i tak kiedyś każdy umrze i gówno tak naprawdę będziemy z tego mieli.

    PS. Musisz być nieźle zakompleksiony (podświadomie), skoro uważasz się lepszy od każdego (bądź prawie każdego) lub po prostu otaczasz się ludźmi nudnymi tak jak ty. Ja na przykład powiem, że w moim najbliższym otoczeniu są ludzie wyłącznie inteligentni i z pasją.

    42

    13
    Odpowiedz
    1. Haha, jaki przegryw!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ale z ciebie pajac – nic z tekstu żeś nie pojął durnoto

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Lepiej bym tego nie ujął…

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Miałem napisać podobnie do ciebie. Kurde, każdy ma swoje życie, niech żyje jak chce. Co cie to obchodzi? Bo co, czujesz się lepszym? Bo niby o czym ty masz głębokie tozkminy? O czym? Weź żyj i pozwól żyć. I tak umrzesz jak każdy z nas.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Baranami się łatwo rzádzi więc promuje się baranie życie.
    Lepiej niestety nie będzie gdyż barany leniwe sá z natury.

    28

    1
    Odpowiedz
  12. Sporo racji.Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Niestety najgorsze jest to, że również te 3/4 prostego bydła ma lepsze mniemanie o sobie od innych. Ale poza tym zgadzam się w 100%. Niestety ludzie się skurwili…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jestem ananasem, tylko nasza rasa jest Rasą Panów.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ale koszerni mają ubaw z gojów w koszernej telewizji.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Mam tak samo, mniej więcej na studiach doszedłem do wniosku, że ludzie to tępacy i tak mi zostało, jestem już 15 lat po studiach i tylko umocniłem się w tym przekonaniu. Po prostu jestem w stanie każdemu powiedzieć co źle robi np. w pracy czy w życiu i że dlatego jest dla mnie tępakiem, naprawdę – masakra.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Dali Ci tu popalić komentarzami i nie dziwię się. Sam się o to prosisz i będziesz miał ten problem długo jeśli nie spróbujesz zmienić swojego podejścia do ludzi. Nie wszyscy są tak puści jak Ci się zdaje. Może Twoje znajomości są zbyt powierzchowne i nie masz okazji poznać czyichś głębszych przemyśleń? Może emanujesz takim poczuciem wyższości, że nikt z otoczenia nie ma ochoty się przed Tobą otwierać? Jest to, niestety bolączką wielu ludzi. Każdemu, a na pewno większości z nas wydaje się, że jesteśmy jedyni, niepowtarzalni. I tak jest, ale sztuka polega na tym, żeby dostrzegać tę niepowtarzalność również w innym człowieku. A spotkania przy grillu to nie jest czas na głębokie przemyślenia i rozmowy tylko czas relaksu, głupawki i śmiechu. Równoważnia dla przytłaczającej nie raz rzeczywistości i głębokich przemyśleń. Spróbuj. Może zapomnisz o swoim problemie.
    Owszem, jest wielu ludzi, z którymi nie ma się ochoty przebywać, (najlepiej minąć i iść dalej) ale warto zejść z piedestału, trochę się otworzyć i spróbować zobaczyć „człowieka w człowieku”, żeby się przekonać, że są też inni.
    PS. No i koniecznie pamiętaj: nie „wiąż” się już z żadnymi problemami. Przychodzą to i odejdą. Niektóre wymagają tylko trochę uwagi, przemyślenia, zadziałania i znikają 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Z gdzie jest głębia twojego myślenia? To, że czujesz się lepszy od innych, nie oznacza jeszcze, że jesteś rzeczywiście lepszy. Nie dałeś żadnego argumentu. A może odwrótnie, jesteś takim samym zjebem jak ci, którymi gardzisz, ale trudno ci to zaakceptować i ogarnąć?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jesteś małym, niedojrzałym człowiekiem.

    Człowiek o wybitnej inteligencji owszem widzi marność tego świata ostrzej niż inni ale właśnie dlatego szlifuje te umiejętności, zalety, walory charakteru które pozwolą mu unieś się ponad to.

    Pracuje nad charakterem podnosząc coraz to wyżej poprzeczkę( intelektualną a przede wszystkim moralna ) stając się dzięki temu człowiekiem widzącym tylko to co ważne w życiu a to co marne – jest dla niego niewidzialne.

    To wielka sztuka, ogromna praca, wysiłek na który poświecić trzeba całe życie. Wymaga to ogromnej siły charakteru by przede wszystkim na początku tej drogi ujrzeć siebie jako marność ( spojrzenie prawdzie w oczy ) która bez ingerencji, pomocy, wsparcia siły wyższej – Boga, nie jest wstanie zrobić nic, absolutnie nic. Bowiem, pycha zawsze kroczy przed upadkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Czasem jest tak, ze przez late moses na kolanach blagac Boga o pomoc , a On ci nie pomoze…Potem kazda nastepna modlitwa staje sie tylko zrodlem frustracji…

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Musisz mieć bardzo nudne życie kolego.
    Ja też uważam siebie za inteligentnego. Prowadzę własną działalność i rozmawiam z różnymi ludźmi, z każdym na inny temat. Jeżdżę drogim samochodem i lubię ubierać się w dobre ciuchy.
    Mimo to nie patrzę na nikogo z wyższością. Jestem także wierzący i nie mam problemu z wiarą innych. Mam również narzeczoną i dziecko.
    Pomimo tego wszystkiego odnajduję czas na zabawę. Lubię najebać się w weekend i nie koniecznie modną whisky. Wystarczy mi zwykłą białą wódka i piwo za 2.20pln.
    Pieniądze są rzeczą nabytą i po śmierci ich że sobą nie zabiorę, więc wydaję na przyjemności. Na tym życie polega.
    Na koniec fragment „Desideraty” dla Ciebie:

    Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Jestem ananasem, wypierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Kolejny kurwa debil, pseudointeligent co napierdala zjebanymi banałami, który nie potrafi się bawić, czerpać przyjemności i swoje spierdolenie tłumaczy tym, że to świat jest zjebany, a nie on…

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Oho,kolejny ograniczony kretyn z gatunku ,,ja jestem najlepszy a inni to bydło”.Rozczaruje cię,tępy pajacu,nie jesteś jedyną osobą która tak samo myśli o innych a jest największym głąbem i burakiem z całego towarzystwa.I lpiej nie zabieraj się za myślenie bo ci to beznadziejnie idzie i jak zwykle coś zepsujesz.Ehh dać wam gówniakom rocznik 2002 dostęp do internetu to poprostu zenada…

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Pierwszy raz pisze komentarz na tym portalu bo odczuwam to samo co TY =)

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Eric Harris myślał tak samo jak ty. Poczytaj kim był on i Dylan klebold

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Bardzo dobry komentatrz

      0

      0
      Odpowiedz
  26. Ziomus… Nie chcialo mi sie czytac innych komentuf. Ale wszystko co napisales mozna strescic jednym tekstem, ktory wypowiedzial Janusz Gajos w filmie „zolty szalik”.
    „Ja chce byc jako i wy… Bracia moi i siostry moje!!! Zadowolonym z siebie sytym kretynem… Jako i wy siostry i bracia moi…” Albo jakos tak to lecialo.
    Albo jak to mawial klasyk „jeszcze plyne ale kra nademno zamarza…”
    Konkluzja jest taka… Najeb sie solidnie i wlacz „zolty szalik” z gajosem.

    To napisalem Ja! Robert M. Jak konkluzja

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Tak was zaprogramowaliśmy, goje, abyście byli tępi i łatwi do zmanipulowania. My będziemy was doić w krainie polin, a wy będzie na nas zapierdalać i na nasze tłuste, doskonale odżywione dzieci i żony.
    Ajwaj,
    Rabbi Szewa Hajs.

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Haha, mówi to śmieć który nawet nie kupił domu nawet na kredyt, nie mówiac o gotówce.

    Ja uważałem się za w miarę inteligetnego, ale to przekułem w pieniądze, dużo pieniędzy. A Ty ofermo ? Tylko pitolić potrafisz, ale nic nie udowodniłeś. Jesteś takim samym przymulonym biednym typem, który nie dość że nie ma rozrywek, to do tego jest biednym, zakompleksionym śmieciem którego nawet nie stać by było na jedną opone do mojego AMG.

    Eh biedackie smęty śmiecia.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Może czas zakończyć życie/studia na kierunku sztuka melanżu itp w Psiej Wólce, a zacząć studiować kierunek techniczny na politechnice Warszawskiej, Wrocławskiej albo AGH i problem się sam rozwiąże

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Witaj! wyżej wała nie podskoczysz, jesli wejdziesz między wrony, krakaj jak i one. Myslisz że mając głebsze przemyslenia przeskoczysz ponad klasę w jakiej się urodziłeś. Nigdy. nawet bedąc najwiekszym filozofem wsród roboli, nie zostaniesz następnego dnia mecenasem lub wojewodą. Musisz znac swoje miejsce w szeregu i zadne mędrkowanie Ci nie pomoze. kazdy ma rozrywki na swoją miarę i zasobnosc portfela, jak ktos żyje od wypłaty do wypłaty to marzy o grilu i piwku, a nie o safari w Afryce. pozyjesz zobaczysz. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ukończyłeś studia ? Znasz języki obce ? Masz jakiś talent ?
    Jeśli nie masz nic z powyższych jesteś po prostu kolejnym debilem z dużym ego. Których należy eliminować.
    Jeśli odpowiedziałeś 2/1 to jesteś przeciętniak.
    Mimo wszystko zakładam, że to co jest normalne dla pająka staje się chaosem dla muchy.
    Nie każdy urodził się filozofem panie filozofię z chujem w dupie. A inni po prostu nie czują potrzeby głębi tylko to co jest na pokaz . Przestań uderzać w swoje dramatyczne tony xd

    0

    0
    Odpowiedz
    1. To czy sie ma talent, czy nie, nie of nas zalezy. Wiec nie mozna nikomu zarzucac jego brake.

      0

      0
      Odpowiedz
  32. Z głębią myślenia to widzę, że nie ludzie a ty masz problem tempaku. Jakby istnienie kogoś/czegoś ktoś udowodnił to już nie mielibyśmy doczynienia z wiarą a wiedzą. Widzę, że nie odróżniasz pojęć. Jakbyś naprawdę tak głęboko myślał, to wiedziałbyś, że każdy na tej planecie dąży przede wszystkim do tego by być szczęśliwym, więc jeśli komuś picie i palenie daje szczęście to niech to robi i ..uj ci do tego. Jednego uszczęśliwia bieganie długodystansowe, drugiego wyścigi konne a trzeciego właśnie robienie memów. Jesteś tempakiem jeśli nie potrafisz tego zrozumieć i uszanować.

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Taki inteligentny? Poczytaj kim są kibole bo mylisz ich z chuliganami. Czyń dobro i sie tym nie chwal.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. piszesz do Napoleona, plebsie

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Polouzuj majty pacanie. Jestes zarozumiala gimbaza . Jak przyjade do Polski to szukam takich jak ty zeby potrenowac . Wiem jak cie poznac w tlumie .

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A wiesz że umiejętność obserwowania bez oceniania to najwyższy poziom inteligencji ? Założę się że jesteś młody , zamknięty w sobie i nie lubisz imprez. Wiesz na czym polega inteligencja ? Nie na mówieniu że Janusz i Grażyna to takie buce nie dorastają mi do pięt – tylko na tym by mieć to w dupie. Rozwijać się wewnętrznie. Kochać siebie. Dobrze czuć się w swoim towarzystwie. Otaczać się ludźmi ktorzy Cię nie denerwują a jeśli takich nie ma pogodzić się z samotnością. Akceptować innych takimi jacy są. To że ktoś ma inny styl życia nie znaczy że jest głupszy od Ciebie. Jest zwyczajnie inny.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. To powiedz mi jakie są twoje motywacje, problemy, inspiracje i ambicje. Dlaczego oceniasz ludzi w ten sposob? Spojrz z innej perspektywy na siebie. Ilu masz znajomych i przyjaciol? Hę?

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Nie odkryłeś nic nowego. Większość społeczeństwa to tępaki, większe lub mniejsze. Zawsze tak było, jest i będzie. A mądrzejsi powinni na tym korzystać. Zarabiać na nich i w dupę jebać, jak mawiał klasyk.

    2

    0
    Odpowiedz
  39. Jakbys byl osoba szczesliwa i spelniona w zyciu to bys takimi pierdolami sie nie przejmowal. Nie musialbys nikomu (sobie?) nic udowadniac. Jestes po prostu zwyklym przegrywem, ktorego mechanizmem obronnym jest zanizanie wartosci innych.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Chciałem Ci po pierwszym zdaniu nawrzucać, ale Ty nie czujesz się lepszy tylko według standardów poważnych ludzi czujesz się normalny, jest po prostu dużo patusów totalnych, planktonu, 10 wieków temu takimi się pola orało, a teraz kurwa wszystko poszło do przodu i oni gdzieś się muszą podziać.

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Kurwa! Też tak mam!

    0

    0
    Odpowiedz
  42. dno ? no dno . nie przeklnę ale słabo mi się robi jak Cię czytam … Ale wkoncu to jest ta strona właśnie dla Januszów Frustracji i tym podobnych ludzi . Nie mam wkurwa na to co bredzisz . Jesteś atomem w skali świata czyli nic nie znaczysz i ziemi nie poruszysz . Sam jedziesz na ręcznym i pijesz do lustra pewnie . Zmień to ! Wyjdź do ludzi

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Papajak Watykaniak xD

    0

    0
    Odpowiedz
  45. A czy Ty wysłuchałeś już najnowszych przebojów Papajaka Watykaniaka?

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Sam wybierasz sobie ludzi, którymi się otaczasz. Ale ok, wmawiaj sobie dalej, że jesteś „tym jedynym oświeconym”, tylko wiedz, że to domena właśnie prostaków.

    Innymi słowy – chuj ci w dupę nygusie.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. „Od wieku nastoletniego nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że jestem lepszy od innych. ” Jarosław Kaczyński ma to samo. To twój wujek?

    1

    0
    Odpowiedz
  48. All i can tell u – fuck u . And fuck off . And don’t meet me , cuz u won’t like it , bitch . Stuck up one.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. zmierz sobie IQ jak masz powyżej 120 to to jest twoim problemem, zwłaszcza wysokie IQ połączone z introwersją. Zwyczajnie, statystycznie rzecz biorąc połowa ludzi jest poniżej przeciętnej w zdolnościach intelektualnych i niewiele się różni od zwierząt. Poczytaj też o osobowościach możesz mieć np. INTJ które ma 1% ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Czyli czujesz sie lepszy, bo masz ciekawsze tematy do rozmow i szerszy swiatopoglad? Jesli to glowny Twoj argument to prawdopodobnie jestes najzwyklejszym Januszem z kompleksem wyzszosci (taki Narcyzm jako zaburzenie osobowosci wywodzi sie paradoksalnie z poczucia nizszosci i niedowartosciowania. Narcyzm wydaje sie być nieduzym problemem, bo przywyklismy do bucow i Januszy, natomiast zawsze jest to postawa patologiczna i de facto obronna) Kiedys sam mialem podobne podejscie, ale to nie prowadzi do szczescia i satysfakcji z zycia. Raczej utrudnia osiaganie tej radosci i zraza do Ciebie ludzi. A bez ludzi dookola to nie wazne jaki bys nie byl piekny i wspanialy, gowno z tego bedziesz mial. A i tak wszyscy umrzemy, wiec zamiast pieprzyc glupoty to wez sobie facet idz np. na dziewczyny. To duzo wazniejszy temat niz wszystkie Twoje rozkminy razem wziete.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. A tam , grill u szwagra je fajny , panie … ale co ja tam wiem , nie mam rodziny i z ludzmi mam tylko kontakt przez prace .

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Ja, Meś Panwasz mam o wiele ciekawsze i głębsze sprawy do rozkminy. Chocby kolor i zapach mojego stolca… Jakże różnym być potrafi. A ostatnio i jego smak. Taki trochę gorzki, trochę kwaśny po kapustce, patałachy…

    1

    0
    Odpowiedz
  53. zrob se loda

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Nie jestes niestety, wydaje Ci sie ze jestes dare Boga dla tej planety, jestes tylko zadufanym dupkiem. Czlowiek intelligently nigdy nie osadza, ani nie oceania I szanuje to ze kazdy ma inny Punkt widzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Posłuchaj nowych kawałków Papajaka Watykaniaka xD

    0

    0
    Odpowiedz
  56. Ty takich debili traktujesz z góry a ja z takimi przebywam na co dzień z wyjątkiem weekendu bo sytuacja życiowa mnie zmusiła do podjęcia pracy „na teraz” i jest to praca jako fizol. Większość osobników tam pracujących to tępe młoty obojga płci co ich tematem jest tylko w.w., żadnych ambicji, marzeń, planów, tylko ruchanie, chlanie i ewentualnie bijatyki. Jako że w Bolanda nie ma żadnego high techu i przemysłu prawie tylko kołchozy pracy taśmowej i różne januszowe firemki to można wyobrazić sobie że……….taka jest zdecydowana większość w tym kraju. Pamiętajcie matoły że to nie Żydy, Masony i Reptiliany są przeciw wam tylko wy sami! Bolandyjczyki rywalizują ze sobą o byle gówno a mistrzami są w obgadywaniu,dojebywaniu sobie nawzajem, fałszu, obłudzie, zakłamaniu i tyraniu jak woły robocze dzięki czemu wyzyskiwacze podnoszą targety i jest obóz pracy a nie zakład pracy. Kraj to wy! Wy go tworzycie! Nie ma już jaśniepanów i władzy dziedzicznej! Jeśli większość to debile, oszuści, kombinatorzy, obłudnicy zakłamani to dlatego tutaj jest tak chujowo i byle jak. Dlatego tu siermięga, bylejakość i ciemnota zawsze będzie dominowała. Ten kraj nigdy sie nie podniesie bo kto ma go podźwignąć?

    2

    0
    Odpowiedz
  57. CZEMU?…bo tak jest od zarania i od wieków na wieki i ament. A ty jesteś głupi prostaczek który nie rozumie zasad życia/współistnienia w społeczeństwie.

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Pewnie nie masz kolegów bo jesteś nieśmiała p*zdą ewentualnie cię dręczyli – i po prostu nie zdajesz sobie sprawy że nawet w tamtych kręgach się czasem rozmawia o innych tematach, ale spoko za kilka lat jak poznasz ludzi to zrozumiesz. Ewentualnie jeżeli chociaż się dobrze uczysz to takie „bydło” będzie ci podlegać. Ale po wypowiedzi stwierdzam że masz jakiś kryzys. Swoją drogą to kiedyś lud też nie czytał bo czytały tylko wyższe kręgi. Kiedyś większość obywateli czytać nie umiała cepie

    0

    0
    Odpowiedz
  59. Niestety im więcej wiesz i im więcej myślisz tym bardziej jesteś nieszczęśliwy. Pamiętaj że niewiedza jest błogosławieństwem, dlatego Ci wszyscy niezbyt rozgarnięci ludzie potrafią cieszyć się życiem. Tobie proponuje to samo, zacznij żyć i korzystać z każdego dnia. Inaczej pozostaniesz wiecznie niezadowolonym malkontentem. Zaufaj mi, wiem, co mówię. Mam tak samo jak Ty.

    1

    0
    Odpowiedz
  60. Ładne dziewczyny w czarnych pończochach terroryzują podmiejskich bogaczy, którzy za czereśnie i winogrona testują je w nocy, a brzydkie dziewczyny spod saturatora, które są warte góry złota, oddają się za talon na hokejówki lub amerykański opiekacz.

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Wiele ludzi widzi sens w wiarę w „coś.”
    I jesteś w błędzie, jeśli uważasz że istnienia Boga nie można udowodnić.
    Nie jest bajką, że Jezus Chrystus zmartwychwstał. Przeczytać opinie niezależnych grup ekspertów, którzy badali tą sprawę. Zostało to naukowo udowodnione, że zmartwychwstanie to nie fake. Wiem, że to wielu nie przekona, i gdybym był ateistą to pewnie i mnie by nie przekonało (aczkolwiek jeden ateista postanowił udowodnić, że Chrystus umarł i nie ożył, a był dziennikarzem. Nie udało mu się to i musiał przyznać że to prawda, człowiek został Chrześcijaninem – napisał książkę, na podstawie której nakręcono film – Sprawa Chrystusa) ale i tak bez tej wiedzy wierzę. To, i moja żona – to jest sens, pociecha mojego życia

    0

    0
    Odpowiedz
  62. Miałem nadzieję, że ten tekst będzie trochę głębszy

    0

    0
    Odpowiedz
  63. Pożyjesz jeszcze trochę na tym świecie i zrozumiesz, że każdy ma tu swoje miejsce.
    I Janusze co po tyrce na budowie otwierają sześciopak harnasia, i tipsiary-blachary z dyskoteki, i sterydy-kibole także. Zaakceptujesz to. Zrozumiesz, że to jest część tego samego, tragikomicznego przedstawienia cyrkowego, w którym grał i Lucjusz Anneusz Seneka i William Shakespeare także. A najśmieszniejsze w tym wszystkim będzie jak zdasz sobie sprawę z tego, że Ty też w nim, chcąc-niechcąc, uczestniczysz.
    A tymczasem znajdź sobie towarzystwo innych inteligentych narcyzów, bo z nikim innym interakcje Ci nie klikną.
    Wiem co mówię.
    PS: I lepiej pilnuj, żeby ten Twój kompleks wyższości miał solidne podstawy. Masz być naprawdę lepszy, bo jak kiedyś upokorzy Cię na Twoim polu jeden z tych ,,niższych” to oberwiesz po psychice jak śrut.

    PS2: Przeczytaj ,,Greka Zorbę” Kazantzakisa.

    0

    0
    Odpowiedz
  64. Gdybyś był taki mądry zająłbyś się tworzenie swojego sukcesu a nie marnował energię na osądy innych.

    0

    0
    Odpowiedz
  65. Nie wiem, w jakich kręgach się obracasz. Ale na pewno nie jesteś lepszy od nich. To, że nie się nie upijasz i nie ćpasz, to żade osiągnięcie, że nie rzutasz wulgarnych tekstów o seksie też nie. Ale ta twoja głębia myślenia za bardzo oddaliła cię od ziemi. Przestań lewitować na poziomie swojego wybujałego ego i pitolić, jaki to jesteś lepszy od innych. Zejdź na ziemię i zrób coś pożytecznego, np dla innych istot.

    0

    0
    Odpowiedz
  66. Znam rozwiązanie Twojego problemu. Obracasz się w kijowym towarzystwie.
    Mówisz że inni to inni tamto a sam dodajesz „wafle i chuje” do wypowiedzi, czy to sprawia że Twoja wypowiedź jest lepsza?
    Rada… popatrz na siebie takim samym okiem jak patrzysz na innych a odkryjesz, że jesteś taki sam 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  67. Wal konia do grubasek. Ulży ci.

    0

    0
    Odpowiedz
  68. Taka sytuacja albo dobieraj sobie ludzi albo ciesz sie z malych rzeczy. Ogarnianie ludzi, ktorzy sa w Twoim zyciu zbedni tylko swiadczy o tym, ze masz za duzo czasu gupku

    0

    0
    Odpowiedz
  69. Przecież prawie każdy tak ma. Zresztą posłuchaj sobie „każdy ponad każdym”.

    0

    0
    Odpowiedz
  70. Właśnie u szwagra jak żeśmy przy browarku se gadali to pomyślałem to samo, że wszyscy to debile i nie umiom rozmawiać o głebokich żeczach.

    2

    0
    Odpowiedz
  71. Pomyliłam się i wysłałam ten komentarz w złe miejsce na stronie, już się poprawiam:

    Wiesz, co wyróżnia ludzi mądrych? Pokora, której Tobie bardzo brakuje.

    Masz potencjał, bo jesteś dość inteligentny, lecz wciąż zbyt „zafiksowany” na własnym punkcie. Do mądrości jeszcze długa droga – powodzenia!

    PS. Z punktu widzenia wrażliwej kobiety: dużo przeklinasz, takie słowa używane w nadmiarze przestają być mocne, a zostaje po nich tylko niesmak. Według mojego doświadczenia męski mężczyzna nie potrzebuje takich ulepszaczy swojej męskości 😉

    Pozdrawiam!
    Alicja

    1

    0
    Odpowiedz
  72. Kurcze jakbym o sobie czytał

    0

    0
    Odpowiedz
  73. Widze ze łysiejesz…

    0

    0
    Odpowiedz
  74. Putostan z ciebie i to nie tylko emocjonalny ! Kto dał ci prawo do tego aby oceniać ludzi i mówić im co mają robić ? Jeśli gdzieś na „dnie twojej buty” pomyślałbyś o drugim człowieku to nie miałbyś problemów np z wolontariatem- ale nie ty wolisz „udzielać dobrych rad” wszystkim dokoła. Człowieku w czasach totalitaryzmów(chyba wiesz o czym piszę) byli tacy tuzi intelektu którzy mieli wizję tego co zrobić żeby wszyscy byli szczęśliwi ? „Zabić wszystkich nieszczęśliwych” (J.S) … Stalin i Hitler mając niepohamowane rządze ustawiali w jednym szeregu wszystkich takich, co mają inny pogląd niż oni, ale historia przynajmniej nazistów oceniła odpowiednio … Więc zacznijmy od rzeczy protych i zrozumiałych – jeśli chcesz wszystkich zmienić – proponuję zacznij zmianę od siebie ! Trudna sprawa w twoim przypadku – co ? Powiem ci dlaczego – ponieważ jesteś typem narcystycznym i nikt ani nic nie jest w stanie tego zmienić ! Pozdro dla całej pakiety (jeśli wogóle jakąś masz) …

    0

    0
    Odpowiedz
  75. Stary, jezeli myslisz ze otaczaja cie ludzie conajmniej glupi zapraszam na wycieczke do parku „bungalow” czy chuj wie jak to sie zwie w Holandii. W zasadzie sa to malutkie domki kempingowe wynajmowane polakom za gruby hajs (koszt jednego domku to moze 200/300 euro na miesiac po podpisaniu umowy z holendrem, ale agencja po wynajacie takiego domku rozdziela to na 3/4 polakow z ktorych kazdy placi po 400 euro). Powiem wam ze nigdy tam nie bylem ale sa tu ku temu powody poniewaz chcialem zobaczyc co to jest prawdziwe polskie dno, lecz kiedy uslyszalem o codziennych pobiciach i rozojach tam zrezygnowalem. Naprawde, jezeli wydaje Ci sie ktos debilem, to tutaj spotkasz Debil^2 albo i nawet ^3

    Naprawde zawiodlem sie na tej tzw. Polonii, kiedy byly to takie osoby jak Mickiewicz, teraz jest albo Janusz albo Andrzej najebany do trupa w swoich fekalich (juz widzialem jeden taki przypadek na domku), co nasmieszniejsze to bylo tylko 5 albo 6 miesiecy.
    Najgorsze jest to ze co maja sobie pomyslec obcokrajowcy o nas Polakach jako calym narodzie, kiedy co chwile widza jakiego zjeba, najebanego i zwracajacego na siebie uwage, a najlepiej dumnie w barwach polskich i dumny z swojego zachowania…

    2

    0
    Odpowiedz
  76. Bo dzisiaj te zjebane media, smartfony i inne bzdety społecznościowe ryją ludziom banię na tyle intensywnie, że nie mają czasu na własne przemyślenia i rozwój.
    Niestety będzie jeszcze gorzej, totalna inwigilacja, lokalizacja, profilowanie, zakaz używa
    nazwiska (RODO) spowoduje, że ludek stanie się po prostu numerem. Sektor finansowy już kontroluje wszelakie wydatki jednostki posługującej się kartą płatniczą. Jeszcze trochę to każdy dostanie czipa w dupę. Wejdzie do sklepu bez obsługi i tylko na wyjściu zostanie zeskanowany co najebał do kosza i wartość ściągnięta zostanie z konta.
    Natomiast „aktywni” najebane mają po kilka tysięcy znajomych na wirtualnych miejscach wymiany „myśli” a w sobotę nie mają kompana do wypicia piwa.
    To tak jak w tym dowcipie w domu pogrzebowym. Przy trumnie siedzi trzy osoby a zmarły miał 5 tysięcy znajomych na Fejsie.
    Jedno wielkie gówno, współczesny młody człowiek jest oszukany idzie na pustą ilość.
    Na próżno szukać tutaj jakości.

    0

    0
    Odpowiedz
  77. Gdybyś był tak inteligentny jak piszesz nie zadawałbyś tych pytań w necie bo znałbyś na nie odpowiedzi. Pisanie o wydekoltowanych panienkach świadczy tylko że nie jesteś w stanie wyrwać nawet mola książkowego. Darmowa rada od wujka. Zapisz się na siłkę i pruj panienki zamiast rozmyślać o pierdołach wyższego lotu. Z punktu widzenia biologii tylko zrobienie bachorów jest ważne, więc ci co nie myślą tylko pierdolą zachowują się racjonalnie a ty jesteś ślepym zaułkiem ewolucji.

    0

    0
    Odpowiedz
  78. Nie ma chłopie lepszych czy gorszych. Wszyscy są niczym i skończą tak samo. Czyli w piachu z robalami. Kwestia jest tego kto ile jest w stanie znieść na tym padole. A padół życia prócz garstki szczęśliwcow jest bardzo ciężki.

    1

    0
    Odpowiedz

Porażka z rodziną i celem w życiu

Witajcie. Mam 26 lat i nie mam żadnej motywacji do czegokolwiek w życiu, w szczególności to znalezienia kobiety, posiadania dzieci, do założenia jakiejkolwiek rodziny. Przez kilkanaście lat nałogowo masturbowałem się po kilka razy dziennie. Robiłem to na wszelkie możliwe sposoby i widziałem przez ten czas wszystkie możliwe rodzaje pornoli. Wszelkie mieszanki ras, wieku, gatunku, typów urody, schorzeń. Wszelkie pozycje, dewiacje, pakowanie we wszystkie rodzaje otworów. Zaczęło się od zwykłych klasycznych erotyków. Następnie pojawił się głód nowych bodźców i poszukiwanie nowych rodzajów pornoli, aż doszedłem do momentu, gdy widziałem już wszystko, przeżyłem wszelkie możliwe bodźce i nie podnieca mnie już nic. Od kilku miesięcy nie staje mi pała i nie odczuwam żadnego pociągu seksualnego. Myślałem, że po odstawieniu pornoli to minie, ale chyba jest już za późno. Od tych orgazmów przepalił mi się mózg. Jestem jak zombie.

103
18
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Porażka z rodziną i celem w życiu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    3

    15
    Odpowiedz
    1. Najlepiej będzie jak zapłodnisz kobietę po pijaku i dziecko urodzi się z alkoholowym uszkodzeniem płodu.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Rozumiem, że skoro nie chce ci się zapakować jakiejś babce kutasa w piczu, dupu, paszczu, to nie masz nic innego do roboty i nie masz sensu życia, karaluchu? To się zabij bo po co się męczyć, a takich robali dla których liczy sie tylko rozmnażanie jak u innych zwierząt i tak nie brakuje.

    15

    26
    Odpowiedz
    1. Skoro już chcesz być taki dosadny, to nie „w dupu” tylko „w żopu”, pajacyku.

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Ja rok temu byłem w podobnej sytuacji ale chyba w porę odstawiłem pornole i ograniczyłem walenie do około 1 raza w tygodniu i zmiana była niesamowita.

    22

    2
    Odpowiedz
  5. Zrób sobie badania na hormony płciowe, żelazo, cynj itp itd…

    14

    4
    Odpowiedz
  6. ty konski zwisie

    18

    3
    Odpowiedz
  7. a hentaje też oglondales ??

    14

    5
    Odpowiedz
  8. Konar zapłonie

    14

    0
    Odpowiedz
  9. Nie przepalił ci się mózg od orgazmów tylko myślę że masz depresję. Sam powiedziałeś że nie masz chęci do życia to nic dziwnego że cię nie ciągnie do seksu. W takiej sytuacji byłoby to normalne. Twój problem może polegać też na tym że zadowalasz się czymś wirtualnym zamiast szukać tego czego potrzebujesz w rzeczywistoci.

    30

    3
    Odpowiedz
  10. Siema. Ogółem mam jak ty za wcześnie się dowiedziałem o pornosach. To rak. To jest uzależnienie i to niszczy. Poczytaj w sieci o uzaleznieniu od porno, tak.samo działa jak narkotyki silny bodziec w ośrodku nagrody. Trzeba leczyć się i tyle. Sam mam problem, bo mam dziewczynę a nieraz wolę sobie zwalić pod pornosy niż z nią coś robić. Przykre ale prawdziwe. Niestety trzeba będzie się pomeczyc. Sam jestem dokładnie w twoim wieku stary 26l. Ale mi staje i cała reszta jest ok. Ale jestem potwornie zmęczony. I na psychikę wyniszczajaco działają te gówna w sieci. Nic tylko zerwać z nałogiem i najlepiej jakieś hobby zajęcie czasu żeby nie myśleć.o dupach. Tyle i powodzenia ✋

    39

    2
    Odpowiedz
    1. Ja, Meś Panwasz, patałachy, też waliłem do pornosów. W odosobnieniu, w zaciszu mojej willi za dwie bańki. Dostałem deprechy, nie mówiąc już o otarciu mego prężnego, sześciocentymetrowego wacka. Chodziłem z nim zabandażowany jak jakiś kurwa faraon i ocierałem się o laski w tramwajach i autobusach. Aż jednego wieczoru złapał mnie kanar. Pan Zdzisiu. I pokazał mi to i owo. Zostaliśmy serdecznymi przyjaciółmi. Weekendy spędzamy razem wymieniając między sobą bieliznę i podkoszulki. Śmiechu przy tym co nie miara. Potem wspólne lody, spacerki w parku, rowry i pedałowanie. W bezkres horyzontu do utraty tchu… To jest życie patałachy…

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Zjebałeś sobie układ nagrody, poczytaj trochę o dopaminie, pornole odstaw na dobre, walenie konia fajnie by było ograniczyć do minimum, zadbaj o suplementacje witamin i minerałów. I nie przejmuj się tak bo seks w prawdziwym związku nie jest na pierwszym miejscu, ani nawet na drugim, kiedyś zrozumiesz jak przestaniesz wierzyć w te bzdury promowane w popkulturze. Bądź cierpliwy bo myślę że co najmniej pół roku potrzeba na regenerację.

      5

      0
      Odpowiedz
  11. Jestem ananasem, na pewno wciąż jeszcze nie widziałeś „Two pineapples, one mower”.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Serio uważasz że cokolwiek przeżyłes bo widziałeś w necie? Co za lamus. Wyruchaj sam te różne piękności z różnych zakątków świata, spróbuj tych udziwnien, żyj w realnym świecie. Zwiedzaj świat, pomieszkaj na innych kontynentach. Bo na razie to w dupie byłeś i gówno przeżyłes. Sieroto obrzygana.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Tak. Zepsułeś sobie pornosami mózg. Jest o tym sporo materiałów w internetach. Zalewałeś go hektolitrami dopaminy i się musiał na nią uodpornić. Oczywiście zaraz znajdzie się jaki „mądry”, który napisze, że porno jest smaczne, zdrowe i pożywne, że każdy to robi tylko się nie przyznaje, że pomaga to w związkach i nie powoduje kontuzji nadgarstków. Poszukaj jakiejś grupy anonimowych seksoholików. Powodzenia w procesie wychodzenia z uzależnienia!

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Porno to syf, trucizna dla duszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Niezły z Ciebie stallion.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Myślisz, że byłbyś szczęśliwszy z wrzeszczącym bachorem i roszczeniową laską u boku, od której już byś nie miał szansy oderwania się? Ludzie, żyjecie złudzeniami, że gdzieś tam, w jakiejś bliżej nieokreślonej sytuacji będzie wam lepiej, to bzdura, zaspokojenie jednej potrzeby rodzi kolejne potrzeby i tak w nieskończoność aż zdechniecie.

    3

    1
    Odpowiedz
  18. Nie żeń się. Włōż jej, zlej się o tyle.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Dla Ciebie cipa zawsze będzie za luzna, nie ma takiego regulowanego scisku jak dłoń. Zwykła kobieta zawsze będzie lochą, nie tak piękną jak lale z pornoli. nawet jakbys chciał zostac ojcem to jak to zrobisz?> Wlaczysz hardporno ostra masturbacja i 10 sek przed ęwytryskiem wbijesz się w partnerkę. Powodzenia na resztę życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Fu.. zwierzęcy instynkt znjszczyl psychikę niby rozumnej i świadomej istoty … Obrzydliwe

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Ciesz się chłopie. Przy takim nastawieniu lada moment zostałbyś pedofilem, jak twój proboszcz. Tylko, że jego przeniosą najwyżej do innej parafii, a ty zgniłbyś w pierdlu.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Miałem dokładnie to samo, dokładnie. Nie martw sie, to akurat ci przejdzie. Potem znow bedziesz miał chęci. Narazie to pograj na konsoli jak masz albo zajmij sie zainteresowaniami a potem bedziesz w normie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. To co robiłeś w przeszłości jest tylko rozdziałem w Twoim życiu, który możesz zamknąć gdzieś w szufladzie, jednak pamiętaj że świat nie stoi w miejscu. Ludzkość idzie na przód. Polecam rozwój osobisty, zacznij się porządnie rozciągać, uprawiać sporty. Jak będziesz dobrze rozciągnięty to na luzie będziesz mógł sobie ojebać pynto kiedy tylko będziesz chciał, to nie to samo co zwyczajne nękanie jaszczura

    2

    0
    Odpowiedz
  24. No i zajebiście. Poświęć ten czas na coś wartościowego. Np ubliżanie socjalnym pasożytom w internecie.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Nie martw sie … ja też lubiłem zerwać napleta … od 13tego roku zycia do dzis tylko jak mialem 13 lat to spuszczalem sie na widok nagiego foto 5 x dziennie …. teraz raz na tydzien wale konia i raz na miesiac bzykam laske . jak to mowia mlodzi Stulejarz jestem czy Noob czy jak tam

    0

    1
    Odpowiedz
  26. To posłuchaj mądrych i pełnych prawdy przebojów Papajaka Watykaniaka.

    1

    1
    Odpowiedz
  27. Posłuchaj mądrych i pełnych prawdy utworów Papajaka Watykaniaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Warto posłuchać twórczości Papajaka Watykaniaka, świetne nutki i dobry przekaz.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. No i gitara.Teraz jesteś Człowiekiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Niestety w Twoim przypadku jedynym sensownym rozwiązaniem jest wizyta u lekarza psychiatry. Nie Ty pierwszy i nie ostatni, ktorego dotyczy problem uzależnienia od pornografii.

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Wal konia do tłustych loch po 40stce (BBW i SSBBW). Natchnienie wróci.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. No to chyba dobrze, teraz wolny od zwierzecych instynktow mozesz zaplanowac sobie (prawie) idealne zycie. Za bledy sie placi, co nakradles(nawaliles) to Twoje ić i wykorzystaj te bodzce, ktore zostaly

    0

    0
    Odpowiedz
  33. a ja jestem prawiczkiem a mam 23 lata, ale gruche se tarmosze tez pare razy dziennie aczkolwiek jeszcze sie nie wypalilem, nieduzo mi potrzeba aby dojsc

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Jacek Zielonka, to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Jest takie coś jak uzależnienie od pornografii. TO Cie zniszczy. Potrzebujesz przynajmniej 90dni odstawienia tego (plus minus), aby zaczęło się polepszać. Poczytaj w sieci o tym, np. na wykopie #nofapchallange. Polecam

    2

    0
    Odpowiedz
  36. Zacznij walić sąsiadowi może jemu staje.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Wsadz se olowek w fiuta, to dalej bendziesz mugl…
    – ja tesz tak robiem

    0

    0
    Odpowiedz

Okres próbny

Kurwa. Wkurwia mnie ta dziwna maniera polskich pracodawców i to nie tylko prywatnych ale również w panstwowkach, że robią pracownikon chuj wie jak długie staże, okresy próbne, umowy na czas określony. Kurwa to jest już szczyt pojebania. Niedługo jak ktoś będzie przyjmowany do pracy dorywczej przy dmuchaniu balonów na trzydniowym wiejskim festynie to będzie musiał się najpierw zatrudnić na trzymiesięczny okres próbny. No i oczywiście musisz mieć conajmniej 2 lata doświadczenia w branży do której się zatrudniasz, bo wiadomo, że jak gdzieś pracowales to dopiero po dwóch latach zaczales jarzyć mniej więcej jak pracować na swoim stanowisku i o co chodzi w Twojej robocie, a przez te dwa lata cierpliwie czekali w twojej firmie aż się nauczysz i płacili ci za nic.

106
4
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Okres próbny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    8
    Odpowiedz
  3. Jakie 2 lata ? Musi być 5 lat.

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Zwłaszcza jak studiowałeś dziennie, wtedy 5 to minimum. Co za naród…

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Qrwa! Co najmniej 6 do 8lat! Nie zaniżaj wymogów!!!

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Bo okres próbny to robienie z Ciebie frajera, mają pracownika co zapie…la stara się i w ogóle a potem i tak go zatrudnią,bo nie mają ludzi (np, na poczcie)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To załuż własną firmę, zatrudniaj bez okresu próbnego i bądź szczęśliwy

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie ma CV ani okresów próbnych, u nas komunizm się sprawdził.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Koniojebco już czas poddać sie eutanazji. Uwolnij świat od swego śćierwa .

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Taa i jeszcze masz byc dziewica ,ale kochac chuja … Najlepij jak masz 26 lat to juz wiecej z domu nie wychodz i nic nie szukaj , bo wiesz…kurwa , nic juz ci sie od zycia nie nalezy .

    0

    0
    Odpowiedz
  9. jakbys zalozyl swoja działalność to też chciałbyś najpierw obczaić czy pracownik się nada mordo

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A kurwa mongolski na B+ to pewnie nie znasz? i ty chcesz robotę? no kurwa…

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Papajak Watykaniak porusza w swoich przejmujących piosenkach ważne tematy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jebać tych skurwiałych Januszy biznesu, też juz mam tego dość. U mnie po roku i trzech umowach na określony Łaskawca dał na nieokreślony, ale na tej samej stawce… ja to pierdola

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Bo nie wiedza kiedy ci odwali szajba w robocie i staraja sie ubezpieczyc na takie wypadki .

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Hmm, zdaje sie, ze typówka brak kompetencji, brak perspektyw. Sorry mordo, ale u nas trzeba myslec o przyszlosci juz od 18 roku zycia, przy zalozeniu, ze zyjesz w rodzince sredniej+. Nizej sie nie wypowaidam, a wyzej wiesz jak jest:)

    1

    0
    Odpowiedz
  15. UWAGA! Przyjmiemy na stanowisko: konserwator powierzchni (sprzątacz)

    Od kandydatów oczekujemy:
    – wiek do 30 lat
    – doświadczenie 20 lat
    – doktorat
    – otwartość, umiejętność pracy w grupie
    – znajomość 3 języków obcych na poziomie biegłym
    – gotowość do pracy od poniedziałku do soboty w godzinach 6.00-20.00
    Oferujemy:
    – atrakcyjne wynagrodzenie (50 gr/h)
    – umowę-zlecenie na czas nieokreślony po bezpłatnym 12-mies. okresie próbnym
    – pracę w najszybciej rozwijającej się firmie na świecie

    Aplikujących prosi się o dołączenie:
    – CV w języku angielskim
    – list motywacyjny
    – życiorys
    – skan dyplomów
    – skan dowodu, karty kredytowej i odcisku palca
    – zgodę RODO

    8

    0
    Odpowiedz

Praca w biurze

Mam dosyć już tej roboty.
Na poczatku były studia. Później szereg dupo-prac a teraz robota w biurze ze zmierzłymi babskami. Jestem jedynym siurakiem pracującym w towarzystwie bab w różnym wieku. Myślałem, że po przejściu do biura wyzwole się od pracy fizycznej i bedzie już supcio. Co prawda jest lepiej, bo sie nie męcze ale znowu trafiła się jakaś inna uciążliwość. Problem sprawiają niesympatyczne babska, które są bardzo złośliwe i upierdliwe. Mam taki plan, że: Powiem im, że jak się nie uspokoją to wydymam każdą w dupsko i w cipsko. Może to pomoże a ponadto połącze przyjemne z pożytecznym.

92
20
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Praca w biurze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak tak powiedz to dopiero cię … wykorzystają.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    10
    Odpowiedz
    1. Ty od szyszek, a za sądził ci kto już kopa w dupsko?

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Jak powiesz że wydymasz to baby się ucieszą i dopiero wtedy nie dadzą ci spokoju. Widać że nie znasz się na kobietach. Baby są bardziej napalone na seks niż faceci. Szczególnie takie na które mąż już nie chce spojrzeć.

    24

    0
    Odpowiedz
  5. Jestem ananasem, nasze ananasowe panny nie mają ani cipsk, ani dupsk, i jest to dość felerna sytuacja…

    10

    0
    Odpowiedz
    1. To żałuj ja jestem orzechem i sami siebie ten tego ta tą itd wgl to szas idjsfhdapsfjoaisdfas

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ruchaj wszystkie po kolei.

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Powiem tak przyjacielu 🙂 bardzo spodobał mi się ten pomysł z wydymanien każdej, powiem więcej! Zerżnij każdą w pysk! Bo to jadaczka jest problemem tak?? Jak włożysz pałę w gębę takiej idiotce i dajmy na to przez parę minut zacznie się dławić kutasem to może zmięknie. Na koniec nie zapomnij zakleić jej ust spermą tak żeby popamiętała co czyni!!! I tak z każdą. Fajny pomysł co nie? 😀 ewentualnie jeszcze jest pomysł żebyś odbił na ksero swojego kutasa i podrzucił którejś kartkę. Będzie śmiesznie a pizdy będą miały o czym gadać i paplać! Powodzenia!

    29

    8
    Odpowiedz
    1. Pomysł z puknięciem każdej z wyżej wymienionych wydaje się być całkiem w porządku, Ja jednak doradzałbym byś był ponad to ich gadanie. Nie poddawaj się.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Taaaaaaa, jak wredne, to jeszcze mu odgryzą, hehe.

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Za dużo pornoli!

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Reprezentujesz niestety taki sam niski poziom jak i one. Pasujecie do siebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Prosta sprawa, upiecz jakieś ciasto, przynieś słodycze, bądź dla nich miły, ciepłe słówka. Gwarantuę Ci, że wszystkie będą robić co chcesz, zruchasz je, utuczysz i będziesz mógł się zwolnić. Zemsta doskonała.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zrób to od razu, bez gadania. Mówię ci, fajnie będzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Witam! Obejrzyj ” Porno” film polski z 1989r. Ku przestrodze, bo możesz biegac jak Michal po przychodniach i leczyć ” małego” z chorób wenerycznych.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. baby są głupie, nikt z nimi w domu nie wytrzyma a co dopiero w robocie !

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Słuchajcie Papajaka Watykaniaka!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Genialny plan! Gratuluję i kibicuję! ;-D

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Albo mozesz -streszczajac sie -zrobic loda szefowi …

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Kup se diablo i dupę dmuchana.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. „Zmień prace i weź kredyt.” B. Komorowski

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Z tym pomysłem wchodzisz w strefę dużego ryzyka, jak im się spodoba to przepadłeś, chyba że jesteś królikiem – mała kuśka szybkie strzały.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Pierdź – to pomaga. Najlepiej cichacze w kuchni.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Jesteś jak one, tylko z kutasem.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. A nie lepiej bylo se na studiach zapalnowac kariere aka sciezke (zawodową;)? Przez 5 lat, mozna cos wymyslec. Najsprawniej idzie na 5. roku 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Na razie to my wydymałyśmy ciebie na biurku w dupsko … Krzysztof. Wracaj do kwitów zamiast siedzieć w necie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. A mugbyś tesz mnie wydymać ?
    – bardzo lubiem być dymana wdupsko i wcipsko…

    1

    0
    Odpowiedz

A chuj z tym wszystkim

Mam już wszystkiego dość, mam już dość wstawania z łóżka o 5.50 rano bo po co. Po co się męczyć. Od dłuższego czasu nachodzą mnie myśli ze łatwiej było by to wszystko zakończyć, przestać się męczyć. Nie mam nikogo bliskiego, komu mógłbym powiedzieć co mi siedzi w głowie. Tylko powierzchowne znajomości. Toksyczni rodzicie od których odciąłem się i wyprowadziłem niedawno, zatruwali mi umysł przez 25 lat i zrobili kisiel z mózgu. Zawsze bylem inny. Wiem to, wiedziałem ze nie będzie mi lekko w życiu jeśli chodzi i kontakty międzyludzkie. Mając ponad 25 lat nigdy nie miałem dziewczyny i na tym chyba najbardziej mi zawsze zależało. Każde wesele – sam, prawie każdy sylwester – sam, wakacje – sam, teraz pewnie i święta spędzę samemu bo nie wiem czy pojadę do rodziców. Mam 25 lat a jestem styrany przez życie jak bym miał 80. Mogę obyć się bez znajomych ale zawsze chciałem mieć jedną osobę przy sobie przy której będę mógł być sobą i która mnie będzie akceptować. Najgorszy problem to dla mnie początek znajomości. Długo mi trzeba żeby poczuć się swobodnie przy kimś. Nienawidzę imprez, wesel, klubów, miejsc gdzie jest głośno i dużo ludzi – koncerty to wyjątek. Lubię naturę, las, noc, spokój, świeże powietrze, klimatyczne miejsca, spacery. Rozmowa sprawia mi trudność. Czuje jak się wtedy mecze gadając o pierdołach. Może dlatego ze ciągle natykam się na chujowych ludzi? Depresja, fobia społeczna, skrajny introwertyzm, wrażliwość, osobowość unikająca, osobowość schizotypowa czy schizoidalna, już sam nie wiem co mi dolega – a mimo to jeszcze mam siłę zakładać tą pierdoloną maskę i żyć między ludźmi, pracować, chodzić na zakupy i gotować. Jestem osobą z ułomnością społeczna ale inteligentna. Dlatego w pracy nie idzie mi źle, powiedziałbym że nawet ją lubię jak nie musze za dużo się integrować. Jak słyszę słowo „impreza integracyjna” to włącza mi się ucieczka i chęć zwrócenia śniadania. Nadmierna inteligencja to przekleństwo. Ekscentryzm w polaczeniu z odmiennymi poglądami na świat to przekleństwo. Lepiej być tępym i szczęśliwym. Nie wyobrażam sobie swojego życia w nudny i schematyczny do porzygu sposób typu edukacja + wesele i ślub + dzieci i życie tak jak większość. Moim idealnym życiem było by zamieszkać gdzieś w spokojnej okolicy, najlepiej blisko lasu z tą jedną wyjątkową osobą i zwiedzać świat. Nie wyobrażam sobie ze mógłbym urządzić swoje wesele, nie ma mowy. Całe to życie jest gówno warte. Jesteśmy tylko pierdolonymi atomami w potężnym wszechświecie. Mamy wąskie pole widzenia ograniczone przez nasza świadomość. To ona każe nam się bać śmierci, steruje emocjami, jest z nami tylko od punktu A do punktu B czyli narodziny i śmierć. To niezwykle jak nasz mozg może sam na nas sprowadzić śmierć poprzez depresje czy inne choroby. Wszechświat i umysł – to są dwie najbardziej tajemnicze rzeczy które istnieją. O co w tym wszystkim chodzi? Pewnie się nigdy nie dowiemy.

182
8
Pokaż komentarze (56)

Komentarze do "A chuj z tym wszystkim"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam to samo moze psychoterapia coś da pewnie czujesz sie tak przez bycie ddd

    13

    1
    Odpowiedz
  3. Czuję, jakbym to ja pisał o sobie :O

    30

    -1
    Odpowiedz
  4. dobra…;..;.;.;.;..;…;.;…;.;….;.; zamknij się kurwa. Oschłeś ??

    1

    27
    Odpowiedz
  5. Pozostaje nadzieja, że kometa pierdolnie na te zjebeną planetę. Szczytem szczescia byłby cel polski. Byłaby pewność że wszyscy z tego zjebango kraju zdechną. Czas na powstanie nowego gatunku czymkolwiek on by był.

    43

    6
    Odpowiedz
  6. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    7

    18
    Odpowiedz
  7. Znałem takich jak ty „romantyków”
    W końcu poznawali swoja drugą połówkę i do puki był to związek bez zobowiązań to wszystko było ok . Ale kobiety w większości bezpłodne nie są i jak ktoś uprawia seks, to musi się z ciążą liczyć. Sama myśl was przytłacza że będziecie musieli wsiąść kredyt na mieszkanie i poświęcać większość swojego czasu rodzinnie. Na szczęście jak widać na twoim przypadku, kobiety w Polsce głupie nie są i wolą mężczyzn twardo stąpających po ziemi. Którzy zamiast szwędać się po lasach i podziwiać pszczółki i kwiatki, umieją się odnaleźć w społeczeństwie i nie boją się zobowiązań.

    15

    52
    Odpowiedz
    1. Myslisz ze jestem jakim romantykiem ktory po nocy bedzie recytowal wiersze swojej Julii pod balkonem? Wkurwia mnie tylko to ze cale zycie jestem sam bo mam niskie zdolnosci spoleczne, bardzo wolno sie adaptuje w relacjach z ludzmi, dluzej mi to schodzi. Jak sie wkurwie to tez potrafie pierdolnac w stol, ale nie robie tego bez byle powodu. Nie boje sie kredytu na 25 lat, jak trzeba bedzie to wyjade za granice na 2-3 lata – nawet mam taki plan bo w tym chorym kraju nie mam pojecia jak sie inaczej dorobic na wlasne mieszkanie. A to ze w zwiazku jest tylko pieknie na poczatku to tez sobie zdaje sprawe ale chce w koncu tego doswiadczyc. Tak pozniej przychodza problemy, rutyna, klotnie o byle gowno ale chuj z tym. Cale 25 lat stracilem na nerwy z toksycznymi rodzicami wiec malo co mnie potrafi teraz wyprowadzic z rownowagi.

      8

      0
      Odpowiedz
    2. Twardo stąpający ludzie?
      Mówisz o tych wysrywach, dla których zlanie się w kuciapę pannie + wychowanie kolejnych przeciętniaków, którzy w życiu jedyne co będą robić to jeść i srać, to najwyższe osiągnięcie w życiu? Brawwwwooo

      17

      0
      Odpowiedz
    3. chciałem napisać „ty głupia kobieto”, ale niestety jesteś zakałą rodzaju męskiego. Dam Ci jedną radę. Przeczytaj książkę „dzikie serce”, chociaż wątpię abyś coś z niej wyciągnął..

      0

      5
      Odpowiedz
      1. SAM JESTES GLUPI NEANDERTALCZYKU !

        0

        0
        Odpowiedz
    4. A co jest złego w szwędaniu się po lasach i pustkowiach? Ja tak robię i mam wyjebane na społeczeństwo. Nawet mi nie przeszkadza to, że jestem prawiczkiem po 30. Ludzie to wredne kurwy. Przyroda, zwierzęta, rośliny, nigdy nie wyrządziły mi krzywdy. Ludzie owszem i to jeszcze jak!

      16

      0
      Odpowiedz
      1. To wloz jezowi palec do dupy ty pojebany znawco przyrody.

        1

        1
        Odpowiedz
    5. Mówiąc „Mężczyzn twardo stąpających po ziemi” masz na myśli „Podatnych na manipulacje sponsorów-debili”?

      13

      0
      Odpowiedz
  8. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie ma imprez integracyjnych, i dzięki temu nasza gospodarka jest na poziomie 25% wzrostu rok w rok od wielu lat.

    17

    1
    Odpowiedz
  9. Poruchamy się?

    17

    10
    Odpowiedz
  10. Znam życie solo, a jeśli chcesz pogadać z kimś kto ten status zna, napisz do mnie koniecznie podając link do posta, abym mogła skojarzyć z kim piszę: woman88@o2.pl

    15

    1
    Odpowiedz
  11. czytam o sobie

    Z pozdrowieniami, A.

    21

    1
    Odpowiedz
  12. człowiek wez zarob se jakis kwit wypierdol na wakacje do tajlandii obczaj co tam się odpierdala (to tylko przyklad), tam uzyskasz dalsze wskazówki piona.

    16

    2
    Odpowiedz
  13. Aktywowałeś tym wpisem we mnie tryb marudy i muszę to z siebie wyrzucić…:
    Dlaczego ludzie widząc jak to całe życie i wszechświat wygląda dalej się rozmnażają, a nie pokażą temu wszystkiemu środkowego palca i papa?… Istnienie jest potwornie pojebane i przerażające, a koncept czasu to wgl choooy co wgl jest prawdziwe? Codziennie chodzimy ulicami pod którymi leżą trupy miliardów takich ludzi jak my, którym wydawało się, że są bóg wie kim i wszystko wiedzą i zamiast nawzajem umilać sobie ten ziemski pobyt byli sobie wzajemnie gnojami i wywoływali wojny. Ludzkość to skończeni kretyni skąd niewolnictwo (zniesione dopiero ok 150 lat temu!), bestialstwo itp? Nie chce być tego częścią, nienawidzę życia ale jestem jego niewolnikiem jak całe nasze ludzkie stado baranów idące za tym co inne barany na górze narzuciły bo najlepiej skryć się w stadzie by czuć się bezpiecznie i iść gdzie wszyscy chooy, że ja Hitlerem czy innym. A no tak już pamiętam rozmnażamy się by gospodarka mogła być stabilna, bo znajomi mają dzieci to my też tak musimy, ktoś musi robić na zus, ̶b̶o̶ ̶ż̶y̶c̶i̶e̶ ̶j̶e̶s̶t̶ ̶p̶i̶ę̶k̶n̶e̶, z miłości ̶d̶o̶ ̶w̶ł̶a̶s̶n̶y̶c̶h̶ ̶o̶r̶g̶a̶n̶ó̶w ̶r̶o̶z̶r̶o̶d̶c̶z̶y̶c̶h̶.

    46

    2
    Odpowiedz
    1. Dlaczego nie pokaza? Tez kiedys mialem to w dupie az pewnego razu aktywowalo mi sie w glowie tryb „samotnosc”. Chodz bys chcial to tkwi gleboko i nie da sie tego tak o przeprogramowac w glowie, to po prostu jest i musisz jak to mowia „deal with it”. Wiec dazysz do tego zeby z kim byc, nie mozesz po prostu tego tak usunac. A dzialanie wbrew sobie powoduje wlasnie takie stany w jakich niektorzy z nas sie znajduja. Jeden bedzie sie czul bardzo dobrze gdy bedzie sam bo tak ma wgrane w glowie a drugi bedzie chcial byc z kims. Wazne by zyc zgodnie ze swoimi przekonaniami i pierdolic to co inni mowia.

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Antynatalizm, też uważam że powinniśmy doprowadzić do samozaglady poprzez zaprzestanie rozmnażania się. Ale nie, bo po co, lepiej płodzić bez pytania ludzi na ten padół łez. Życie jest piękne tylko na instagramie, cały czas każdy kto jest trochę inteligentniejszy zmaga się z ciężarem istnienia. Jak często myślicie o samobójstwie? Ja conajmniej raz w tygodniu. Zadaję sobie często pytanie: „Czy ja wgl istnieje?”. Czy ten świat wgl jest realny? Istnieje w nim pełno niedomówień, a im głębiej zaglądamy, tym bardziej wiemy że nie da się o nim nic dowiedzieć. To nie jest tak, że układanka zaczyna się rozwiązywać. Znajdując kolejne puzzle wszechświata, zauważamy że nie mamy wgl pojęcia jak ułożyć jebaną ramkę, a co dopiero składać to wszystko do kupy. Aż dziw bierze, że większość ludzi wierzy w milosiernego boga. Ehh, rozpisałem się

      17

      0
      Odpowiedz
      1. bo tak naprawdę nasze duszę są nieśmiertelne i reinkarnujemy w nieskończoność. Tylko jesteśmy cały czas w chuja robieni i wydaje nam się że żyjemy tu i teraz ostatni raz. A to gówno prawda. Życie jest jak gra komputerowa, a nasza dusza, ego, wspomnienia, marzenia jak gracz. Kiedy ta gra się skończy(śmierć), ockniemy się a zaraz potem włączymy następną. I kiedy gramy(żyjemy) nie zdajemy sobie sprawy z tego że to fikcja, kolejne wcielenie.

        1

        2
        Odpowiedz
    3. Zgadzam się z Tobą. Ja tam zazdroszczę tym którzy żyli w czasach wojny bo można było łatwo zdobyć cyjanek czy pistolet i samemu wylogowac się z tego świata.

      7

      1
      Odpowiedz
    4. Dawno czytałem dobry artykuł na temat tego, że jesteśmy niewolnikami własnej podświadomości, a całe nasze życie polega tylko na przekazywaniu dalej naszego kodu DNA. Tu nie chodzi o budowanie jak najwyższych budynków, gromadzenie jak najlepszych zapasów. W tej grze chodzi o przetrwanie informacji, najcenniejszej informacji ze wszystkich i robimy to za wszelką cenę. Nawet była hipoteza o tym, że pracujemy nad wydajnymi komputerami, AI i symulacjami tylko dlatego, że nasz kod DNA tego chce i chciałby z chęcią przeskoczyć do wirtualnego świata, gdzie byłby niezniszczalny i nieśmiertelny. Ale to już podchodzi trochę pod „foliarstwo”;)

      5

      0
      Odpowiedz
  14. Zamiast szukać kogoś w klubach i na imprezach idź do teatru, galerii (sztuki, nie kurna handlowej), muzeum lub biblioteki.
    Pamiętaj o tym, że dziewczyn z takimi probmemami jak ty masz jest pewnie tyle samo, co chłopaków. Szukaj w dobrych miejscach, a kogoś wartościowego poznasz.

    POWODZENIA!!!

    32

    2
    Odpowiedz
  15. Mam identyczne

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Jakbym czytała o sobie, słowo w słowo…

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Szybko , bo mi się nie chce długo pisać.
    Po Twoim wpisie wnioskuje że uważasz się za lepszego od innych, ponadto uważasz że jesteś taki zajebisty i NALEŻY Ci się druga połówka. Otóż nie drogi towarzyszu ! jesteś taki jak wszyscy srasz, jesz, śpisz i powiem więcej w życiu nic nikomu się nie należy ! Użalasz się nad sobą w poczuciu że świat cię nie docenia, jak ktoś tak inteligentny jak ja lubiący przyrodę, las itp. może być sam ? stawiasz się w roli ofiary z tego nigdy nic nie zbudujesz. Uświadom sobie że jesteś taki jak inni a życie nie ma obowiązku dać ci czegokolwiek, może jedynie zabrać ! . I jeszcze jedno nie szukaj miłość w innych ludziach bo jej tam nie ma ! i nigdy nie było ! Kochać siebie trudne wiem? może przynajmniej lubić, ale tak zdrowo i nie oczekuj od ludzi NICZEGO dobrego. Ludzie są interesowni a zwłaszcza kobiety.

    7

    2
    Odpowiedz
  18. ja pierdole tyle ludzi ma ten sam problem weź nie marudź

    2

    1
    Odpowiedz
  19. Fobie ktore posiadasz to schematy, swiadomosc i inteligencja ktora posiadasz sluza do tego by sie ich POZBYĆ, bo jest to możliwe, trudne i wymaga czasu, ale możliwe, a wtedy dostrzeżesz jak daleko można zajsc tą „ograniczoną” świadomością. Nie mialem tak ciezko jak Ty, ale uwierz, ze nikt kto chce być dobry nie ma łatwo wymaga to naprawde glebokiego skupienia sie w samym sobie i stopniowego rozwijania tej samoswiadomosci, w ten sposob pozbywamy sie lęków, zycie staje sie wtedy wymagajaca przygodą, zamiast koszmarem… WARTO. Trzymam za Ciebie kciuki i wierze!

    4

    0
    Odpowiedz
  20. Skoro to wszystko dokładnie wiesz i rozumiesz to odwroc ten tok myślenia. Czy musisz sam siebie osądzać że robisz źle ? Kto tak Ci ” karze” sądzic swoje postępowanie,eganie świata jako złe. To idiotyzm. Ja mam podobnie ale przestałam postrzegać to za coś złego. Są miliardy ludzi na tej planecie po co skupiasz się na przeżywaniu wyborów innych ludzi.. omijaj to ,zwyczajnie nie łącz żadnych emocji nie dywaguj ścieżek życia innych ludzi 😀 przekonasz ich ze źle przeżywają swoje życie? Prostota jest łatwa i przyjemna . Większość nie wysila się nad „zastanawianiem” . Szara masa. Żyją w swój sposób i mają do tego prawo. ;D

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Żyjemy po to by po nas ktoś inny miał szanse, kobietę trzeba zdobyć a to nie łatwe aby była dla nas wszystkim. Ja mam taką wspaniałą żonę poznałem ja w wieku 17lat i jesteśmy 8 lat po ślubie i od 15lat razem. Mamy dwoje dzieci pracujemy razem, jemy śniadania obiady i kolacje razem. Chociaż zaczynałem od zera, matka próbowała nas rozdzielić jak i moje rodzeństwo chciało nas skłócić wyprowadziliśmy sie teraz zaczynamy życie, kupiliśmy dom, tyraliśmy po 16h 6 dni w tygodniu ale udało sie. Sens życia to rodzina , własna rodzina. Znajdź kobietę która będzie choć trochę podobna do ciebie abyście sie rozumieli i choć odrobinę inna abyście sie kochali:)

    5

    2
    Odpowiedz
  22. Kurwa.
    Pierwszy dobry tekst od kilu lat…

    3

    1
    Odpowiedz
  23. O co ci chodzi ? Pierdolisz jak inni i uwazasz ze twoje pierdolenie jest wyjatkowe .Chuj ci w dupe .

    2

    4
    Odpowiedz
  24. Też mam dosyć tego życia. Niech ktoś w końcu zniszczy tą planetę

    11

    0
    Odpowiedz
  25. Jakbym o sobie czytała.

    7

    0
    Odpowiedz
  26. Idź na kurwy i nie pierdol smutów. Doczytałem do połowy. Większość kobiet dziś leci na kasę, więc to nie będzie nic niezwykłego. Dziwce zapłacisz od razu, a przynajmniej dupy Ci nie będzie truła.

    3

    2
    Odpowiedz
  27. Życie bez sensu nie ma sensu … Bez celu nie ma sensu …
    Po prostu żyjesz na złość innym i to się liczy . Szacun

    3

    0
    Odpowiedz
  28. Koleś dobrze napisane. Też tak mam. I to się nasila. Mój mózg postanowił włączyć guzik autodestrukcja.

    5

    1
    Odpowiedz
  29. wbijaj na phobiasocialis.pl

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Polecam transerfing rzeczywistości vadima zelanda.

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Jakbym czytał o sobie, z tą tylko różnicą, że ty masz tylko 25 lat a już 35. Od dawna cierpię z samotności, a nie jest tak, że jest to mój sposób na życie, sam sobie tego nie wybrałem. Ilekroć spotkałem kobietę, którą naprawdę lubiłem okazywało się, że ja zasługuję na nic więcej niż tylko na przystąpienie do kręgu znajomych. Ostatnio spotkałem cudowną dziewczynę, którą bardzo lubię ale moje szczęście nie trwało długo, kiedy po kilku spotkaniach dostałem od niej przeprosiny z informacją, że ona jest zaręczona z kimś innym ale bała się mi o tym powiedzieć. Coraz bardziej nastawiam się na to, że skończę w tym padole jako samotnik. Na wakacjach nie byłem od 15 lat bo nie ma z kim. Zawsze wtedy słyszę: a czemu nie pojedziesz gdzieś sam, to cudowny sposób na poznawanie nowych ludzi. Problemem jest to, że taki wujek „dobra rada”, najczęściej nigdy nie był sam nigdzie. Z drugiej strony po co gdzieś wyjeżdżać samemu, przecież wakacje powinny być ucieczką od codzienności a nie być samotną codziennością tylko gdzieś indziej. Posiadam znajomych ale oni najczęściej mają mnie w dupie. Co roku spędzam samotnie urodziny, sylwestra itp. Zapraszam ludzi, to najczęściej nie przychodzą. Ehhhh jebać takie życie.

    5

    1
    Odpowiedz
  32. Nie myśl, że jesteś wyjątkowy. To choroba całego pokolenia. Ja przeżyłem to samo. Jak znaleźć kobitę to Ci nie powiem, ale sam się nieźle namęczyłem tyle wiem. I próbowałem z wieloma tępymi cipami coś zacząć. I jeszcze jedno moim zdaniem bez kobity nie masz szans na wyjście z tego stanu więc kobita powinna być priorytetem.

    1

    2
    Odpowiedz
  33. A gdyby tak wziąć przykład z Thanosa i wymazać pół życia…?

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Inteligentny człowiek nie boi się ludzi. Ty jesteś zwykłym przygłupem.

    2

    7
    Odpowiedz
  35. Hmm pierwsze skojarzenie, ktore przychodzi mi na takie, jakze typowe zjebanie, to organizacja studencka typu klub kadr. Wycieczki piesze, rajdy, gory. male gadki, alko. Czlowiek jest istota spoleczno’ czy chcesz czy nie chcesz. Dlatego radze szukac zjebow podobnych sobie. Troche nas jest w tej Polsce gwarantuję, ze nie jestes wyjatkowy 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  36. Nie tylko ty tak masz… I zobaczysz, że w najmniej oczekiwanym momencie cos sie zmieni. Powodzenia bro!

    1

    0
    Odpowiedz
  37. Czuje się jakbym czytał swój życiorys. Poruszyłeś mnie, ale z drugiej strony pomimo tego, że jestem taki jak ty to nienawidzę ludzi tego typu, bo sieją wszędzie tylko demotywacje i ten jebany pesymizm. Staram się odmienić swoje życie już parę lat i nadal jest chujowo lecz się nie poddaję i momentami jest trochę lepiej. Co do kwestii istnienia to życie samo w sobie nie ma sensu, sens trzeba nadać samemu. Róbmy to co lubimy i żyjmy, nie krzywdźmy innych i miejmy wyjebane już na te wszystkie normickie schematy. Pozdrawiam

    2

    1
    Odpowiedz
  38. ja się zgadzam z wypowiedzią i całe życie czułam się podobnie..a śmierci się nie boję..nigdy też nie czułam żebym miała brać z kimś ślub, albo żebym wpasowała się w normy społeczne rodząc dzieci. Sama jestem sobie żaglem i okrętem i tak mi najlepiej-) z dala od ludzi najlepiej na łonie przyrody

    7

    0
    Odpowiedz
  39. Eee tam, po cichu to każdy tak myśli jak ty, że życie to generalnie bezsens, ale się nie przyzna żeby nie wyjść na marudę i malkontenta. Wcale nie jesteś jakiś pokrecony tylko głębiej przezywasz życie, a większość ludzi przyodziewa po prostu radosne maski jacy to niby są szczęśliwi i czego to nie mają. Nie zmienia to jednak smutnego faktu, że każdy z nas skończy w piachu.

    9

    1
    Odpowiedz
  40. Pięknie to opisałeś, myślę że taki stan lub podobny ma wiele osób m.in. ja. Bezradność, ból istnienia, niemoc. W tym posranym świecie, gdzie doświadcza się samotności w tłumie brrrr. Piszesz że wyprowadziłeś się niedawno z „gniazda”, prawdopodobnie po tym nasilił się Twój wkurw na wszystko. Zmiana w życiu- już ją dokonałeś, a od niej wszystko się zaczyna. Podjąłeś ten krok. Bracie, myślami jestem z Tobą. Jest już późno a nie chce już dobierać odpowiednich myśli, zdań, słów bo w moim przypadku zabiera to sporo czasu, a jutro muszę jakoś wstać żeby nadal stwarzać pozory że we mnie jest życie, pozdrawiam, MCMXCII

    3

    0
    Odpowiedz
  41. No właśnie, skąd w was przekonanie że jest taki wyjątkowy i zasługuje na złote góry? Nikt nie jest wyjątkowy, kazdy to skóra i kości i ewentualnie dusza jeśli ktoś w bajki wierzy, a wszyscy i tak przecież skończą tak samo.

    1

    1
    Odpowiedz
  42. nie zgadzam siem

    0

    1
    Odpowiedz
  43. Przypadkiem wpisałam zdanie z tytułu, byłam ciekawa co też interesującego pojawi się na ekranie. A tu proszę, jakbym czytała o sobie. Tylko, że mam prawie 40 lat, przestałam się przejmować i trochę szkoda, że dużo ode mnie młodsze osoby już tak się czują.

    3

    0
    Odpowiedz

Praca…

Ja nie wiem… czy ludzie są aż tak pojebani? PRACA NAJWYŻSZĄ WARTOŚCIĄ! Przepraszam, ale czy was popierdoliło? Jaką, kurwa, najwyższą wartością? Co my, kurwa, mrówki jakieś?!!!
Na całe szczęście – mam swoją firmę. Na nieszczęście – dopiero po czterdziestce ją założyłem. Wcześniej pracowałem na etacie i były to najgorsze lata mojego życia. Niby życie jest bezcenne, ale 8h tego życia dziennie sprzedajesz za bezcen jakiemuś platfusowi, który robi z tobą wtedy, co mu się żywnie podoba. Wstajesz rano. Wyrabiasz nadgodziny (zwykle bezpłatnie). Błagasz na kolanach, żeby móc wyjść 1-2h wcześniej. Usprawiedliwiasz się, bo śmiałeś (!) zachorować. Do tego te pizdy (zwłaszcza wyemancypowane panny), które wsadzą ci nóż w plecy, byle tylko przetrwać i utrzymać się na stanowisku (najgorsze są samotne matki, no i oczywiście katoliczki). I jeszcze te jebane zebrania, na których jest konkurs, kto głębiej wejdzie szefowi w dupę…
Powiem wam tak: jak się okazało, pracując na swoim, zarabiam na godzinę więcej, niż wcześniej przez cały dzień. Nikt mnie nie wkurwia, nikt mnie do niczego nie zmusza, a zebrania to sobie co najwyżej robię sam ze sobą.
Praca NIE JEST najwyższą wartością. Najwyższą wartością jest samo życie i czas, a im więcej ich mamy, tym bardziej wygrana jest po naszej stronie. Na łożu śmierci nie będziemy tęsknić za biurem. Dziękuję za uwagę.

177
11
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Praca…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no synek życie to nie bajka zapierdalać czeba

    2

    20
    Odpowiedz
  3. Kiedyś też tak będę! 😉 Propsy!

    7

    2
    Odpowiedz
  4. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie pracujemy tylko wtedy, gdy ma to jakiś sens, nie musimy pracować, by przeżyć, bo umieramy tylko wtedy, gdy ktoś nas zje.

    9

    8
    Odpowiedz
  5. Nic dodać, nic ująć, naszym celem jest życie w wygodzie, a praca i pieniądze to środek do tego. Kurwa, serdecznie gratuluję własnej działalności, też rozwijam teraz umiejętności, by być kiedyś na swoim i nie musieć dla nikogo pracować. A teraz i tak prawie nic nie robię i zarabiam ponad 6 tys., a dwa razy w roku bonusy, co rok podwyżki… Ale i tak wolę swoje.

    19

    3
    Odpowiedz
    1. A jako kto pracujesz?

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    2

    7
    Odpowiedz
  7. Jam jest Illuminati i mnie szokuje Twój wpis.

    6

    3
    Odpowiedz
  8. Tyle że ty miałeś chociaż pomysł na dz. Gosp. . I ci jakoś ona idzie. A są działalności gospodarcze które ledwo idą. I co? I wtedy to dopiero wkurw

    9

    1
    Odpowiedz
  9. Ba! Żeby to było 8 h i żeby w biurze! Niektórzy zapierdalają po 12 h w najgorszych kołchozach za najniższą krajową!
    Ale co do całej reszty zgadzam się w 100%!

    16

    1
    Odpowiedz
  10. a co jak ktos nie dorobił się biura

    0

    4
    Odpowiedz
  11. pierdol pracę zostań nindża

    16

    0
    Odpowiedz
  12. Zgadzam sie w 100 % odnośnie sprzedawania pracodawcy swojego cennego czasu. Mamy tylko 1 bezcenne życie i jeszcze trzeba je oddawać za określona stawke. Młoda jednostka musi tracić swoją młodośc po to, by odlożyć na samochód czy jakieś inne gówno, które predzej czy później i tak się rozleci. Najlepiej zająć się twórczością i pracować na swój wizerunek

    22

    1
    Odpowiedz
  13. U mnie było wręcz odwrotnie. Firmę prowadziłem od 24 ronu życia. Kasa była lepsza, niż na etacie, ale obowiązków więcej i duża odpowiedzialność. Jako przedsiębiorca często pracuje się 24h/7 Teraz mam 43 lata i znowu robię na etacie. Niech się szef wszystkim martwi, ja odpierdzielę moje godzinki i jestem wolny!!! Faktem jest, że pracę mam w zawodzie, który lubię, a nadgodzinki są rozliczane co do minuty i ekstra płatne. Wolne biorę kiedy chcę i tyle dni ile mam ochotę. Po prostu wtedy nie zarabiam. Coś jak freelancer, zero odpowiedzialności za firmę, zero obowiązków niewolnika. Prosta zasada: robisz – masz kasę, nie robisz – masz bezpłatny urlop, po którym wracasz do swoich obowiązków i już 🙂

    20

    2
    Odpowiedz
  14. ciekawe w jakiej branzy w godzine zarobisz 5 stówek ?
    Adi

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Jako alfons :))))

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Pewnie daje dupy albo ssie lody.

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Volkswagen 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Praca kiedyś była wartością – bo była oparta i napędzana wartościami – gdy człowiek mógł iść do roboty i z jednej wypłaty zapewnić 4 osobowej rodzinie godny byt. Wakacje, jakieś drobne rozrywki, miał czas na odpoczynek, troskę o rodzine. Dzisiaj to głównie wyścig szczorow, mobbing, chamstwo, nepotyzm – słowem wyzysk człowieka przez człowieka. Taka prawda a wuj zmtym wszystkim chce się rzec

    6

    1
    Odpowiedz
  16. Wow, ale jesteś zajebisty, masz własną firmę i nie męczysz się. No popatrz, a inni całe życie poświęcają na swoją działalność. Twoje narzekanie wzięło się pewnie stąd, że nie chcesz dać podwyżki ambitnym pracownikom. Albo ta twoja firma to kit. Normalny biznesmen miałby w dupie jakimi wartościami kierują się obcy ludzie. Wypierdalaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Pracujemy żeby żyć, nie żyjemy żeby pracować. Zarabiamy pieniądze tracąc zdrowie, później tracimy zdrowie i wydajemy pieniądze z nadzieją na odzyskanie zdrowia. Własny biznes jest ok tylko pamiętaj abys ty nie był chujem dla pracowników kiedyś, daj im zarobić, tez mam firmę i nie wyobrażam sobie aby ktoś z pracowników zarabiał mniej niż średnia krajowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Aaah szczesliwy . No to czego do chuja tu pisal ?

    1

    0
    Odpowiedz
  19. 60% kobiet to kurwy.

    1

    1
    Odpowiedz
  20. Jak ja Ci kurwa zazdroszczę. Nie firmy, tylko tego że nie musisz słuchać poleceń innych ludzi.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. A ja mam wyjebane na zapierdol w robocie . Gram w totolotka wraz z kilkoma tysiącami innych frajerów i liczę, że kiedyś zjebie się ta maszyna losująca i wylosuje moje liczby.
    Wtedy zesram się szefowi na wycieraczkę niech ma rewanż.
    A na razie muszę srać do kibla bo szef płaci i wymaga.
    Aaaaaaaaaaaaaa. tak sobie tylko pomarzyłem – Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  22. W zlym pokoleniu sie mordo urodziles milenialsi pracuja by zyc. Ponadto klasyka brak dobrze wynagradzanych kompetencji rynku pracy= praca w gowno robotach za gowno pieniadze. Kolega mi opowaida o takich kołchozach, zycie kureskie, jednak szanuję uwolnienie sie z matni:]

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Zycie wcale nie robi sie lepsze w pracy gdy zarabiasz wiecej.
    Zarabiam minimum 6500 netto miesiecznie a czesto oscyluje w granicach 10,000zl netto (czasem mniej czasem wiecej).
    Firmowy samochod nowiutenki co pol roku z przebiegiem 0km odliczany od podatku.
    Sporo fajnych bonusow.
    23 lata i nudzi sie w chuj.

    1

    1
    Odpowiedz

Moja matka

Wkurwia mnie moja matka. Zawsze jak jest na coś zła cholera wie, na co, albo ma chujowy dzień, to zaraz się na mnie wydziera, krzyczy na mnie z byle powodu lub w ogóle bez powodu. Jak coś jej dolega, to niech napisze o tym na tej stronce lub na jakiejś innej, po wyładuje się na kartce papieru, nie wiem co jeszcze , ale niech się kurwa nie wyżywa na mnie, tak jakbym był coś winien, bo ja nie jestem osobą, na której można wyładować swoją złość!!! Pozdrawiam wszystkich.śrut.

56
4
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Moja matka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa, moje „dzieciństwo”…

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Moja robi tak samo drże się na mnie ciągle.
      ma żal że se bachora nie spłodziłam .
      Powiedziałam że wole sobie zaszyć pizde niż rodzić dzieci

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    2

    10
    Odpowiedz
  4. Pokaż jej to co napisałeś albo jej to powiedz stanowczo. Może dotrze.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Szanuj swoją matkę, bo jak jej zabraknie to będziesz kwiczeć jak zaczynają świnia, a będzie za późno. Amen

    5

    26
    Odpowiedz
    1. Ja tam nie bede bo moi starzy to niedo jeby marks zazdrosci mlodosci

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Też mam taká matkę. Wyprowadziłam się i mam spokój.

    12

    1
    Odpowiedz
  7. No to powiedz jest to i tyle…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Widać jesteś dla niej ciężarem

    2

    4
    Odpowiedz
  9. Jestem ananasem, my nie rodzimy się z cipy, tylko z puszek.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Być może jest chora, hormony, menopauza, tarczyca. Albo dusza – brak sensu, miłości, wartości w życiu.
    Przemysł to i rozkmiń co to – bądź jej oparciem, wyciągnij pomocna dłoń. Zrób wszystko co w twojej mocy by sobie w gębę nie pluć na łożu śmierci.
    A jak się uda wyleczyć kobite – tylko radość nastanie i o to chodzi. Pzdr.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie szorujemy podłogi za pomocą wycieraczek.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chłopie weź sie za życie. Idz na swoje będziesz miał spokój. Moze właśnie o to sie wkurwia

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Ja tam nie mam rodziny . Wiem co to jest rodzina . Nie jestem patusem . Twoja matka ma problem . Jak chcesz to jej pomozesz . Wydaje sie dobrze pojebana ale moze jest nadzieja . Ty pewnie tyz easy-breezy . Not .

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Rób kurwa to samo co ona i nie żal się więcej.

    2

    0
    Odpowiedz

Jednak Ferdydurke to była prawda

Gdy w szkole polonistka omawiala z nami ta książkę, której nie przeczytałem. To zastanawiałem się o co jej chodzi. Jakieś wpadnie z formy w formę. Gdy uwolnimy się z jednej wpadamy zaraz w inną. Teraz kończąc 3o lat wiem o co w tym chodziło. Wpadamy z gówna w gówno. Życie to tylko robota. Zmienimy ją i co z tego? Będzie inna.. Podobna. Oczywiście znajomi tam pracujący będą gadać że jest super i inne farmazony. Przychodzisz tam i okazuje się że jest podobnie. A owi znajomi też na nią narzekają. I już nie bajkopisarza jak jest super.
Jeżeli ktoś zrozumiał moja chujnie to dzięki. Jeśli nie.. To trudno.

86
2
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Jednak Ferdydurke to była prawda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dlatego dziś mnie olśniło. Trzeba przestać pracować na etacie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nie tylko gdzie robić?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    5
    Odpowiedz
    1. Sraj te rokdyle

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Łatwiej byłoby ją zrozumieć, gdybyś pisał po polsku. Ale wynika z niej, że już w szkole unikałeś czytania książek i efekty tego widać jak na dłoni.

    13

    2
    Odpowiedz
  5. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie maski noszą tylko szamani.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Pogódź sie ty narzekasz na prace a jeszcze 15 lat temu narzekaliśmy ze jej brakuje. Stoczniowcy nie mieli jeść wołali chleba daj nam polsko i przysłano im milicję i wojsko.
    W 44 ludzie umierali z głodu na ulicach warszawy. Kurwa nie rozumiem takie czasy pełno w dupach a narzekają

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A ty kurwa nie narzekasz.

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Gombrowicz to ty chujowy . Moze przeczytaj te ksiazke i wytlumacz o co ci lata ?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Weź się nie mądruj. Sam se przeczytaj.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Polska balasem świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Idź się zwolnij i załóż swoją firmę. Pierdol etat

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Własna firma to dużo większe bagno! Jak już zbankrutujesz, (a wkoncu tak się musi stać) to będziesz tynk że ścian tej firmy zjadał z głodu co najwyżej.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. XD własna firma to hajs essa

    0

    0
    Odpowiedz

Zupełnie tego nie rozumiem

Od dziecka zawsze i wszędzie słyszę, że trzeba być z ludźmi, żeby być szczęśliwym. A mnie od dziecka ludzie wkurwiali. Nie mogę przypomnieć sobie choćby jednego spotkania czy imprezy, po której stwierdziłbym, że było warto. Mało tego, zawsze mam po nich poczucie straconego czasu, nic więcej. Wielu moich kumpli uważa, że w weekend trzeba się zabawić i idą do klubu. Próbowałem. Musiałem porządnie się napić, żeby tam wytrzymać. Oczywiście rano żałowałem.
To prowadzi mnie do innego wniosku: na imprezach ludzie piją nie dlatego, że lubią pić. Piją, żeby jakoś wytrzymać te parę godzin, bo na trzeźwo jest ciężko.
Nigdy nie miałem w sobie tej potrzeby zabawy i bycia z kimś. Lubię, kiedy pada, bo od razu mniejsza szansa, że ktoś do mnie wpadnie albo będzie mnie gdzieś wyciągał. Mój idealny dzień? W łóżku, z książką. Nie potrzebuję wrażeń z zewnątrz, bo mam wystarczająco bogate życie wewnętrzne.

90
4
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Zupełnie tego nie rozumiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pojebany jest łańcuch pokarmowy, choroby, zwłoki, śmierć, sranie, ruchanie, psychopaci, zaprogramowanie genetyczne, skazanie na los, cierpienie, smród, brzydota, stęchlizna, rutyna, schematyczność, znanie życia na pamięć, rozkład, przemijanie, zyskiwanie by tracić, udręka z przymusu, samotność, niemoc, niezrozumienie

    16

    0
    Odpowiedz
  3. po prostu jestes frajerem bez poczucia humoru i sztywniakiem elo

    3

    14
    Odpowiedz
    1. Śmieciu, wiesz w ogóle co to znaczy frajer?

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    5
    Odpowiedz
  5. Adi
    co ty pierdolisz, ska=ąd bierzesz znajomych ze chcą cie gdzieś wyciaągnać, skoro wolisz masturbować się w wyrku przez cały dzień zasłaniając namiot książką, ja wolę zamoczyć w pachnącą wypielęgnowaną cipę

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Chyba w dupę – przyznaj się, że jesteś ciotą, to modne i na czasie

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Jestem ananasem, my też jesteśmy bogaci wewnętrznie w mnóstwo witamin typu ch-uj 1.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. pewnie jesteś introwertykiem i masz zbyt wysokie IQ, połowa ludzi ma dwucyfrowe IQ i jest zasadniczo upośledzona intelektualnie (zwłaszcza ekstrawertycy)

    1

    0
    Odpowiedz
  8. No i urodził się pustelnik.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. twój stary…

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Nie przejmuj się ^^ książki to najlepsze co człowiek mógł oferować drugiemu człowiekowi, a pijackie znajomości albo są albo ich nie ma wszystko jedno. Cisza i spokój popieram Cię w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jestes introwertykiem i nic w tym dziwnego. Nie rozumiem krytyki w komentarzach. Taki jetes i tyle….Nie wszyscy stworzeni są do podboju świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. No i zajebiście. Co chcesz zmieniać? Jeżeli Ci się to podoba to po co gnać za czymś za czym inni gnają. Tylko żeby nie doskwierała Ci samotność.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. CIEKAWE PRZEMYŚLENIA – WARTE ZASTANOWIENIA SIĘ …

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ludzie to jednobiegunowe miernoty. Wiec to ty jesteś lepszy, bo nie podarzasz za stadem jak reszta upośledzonych baranów.

    2

    0
    Odpowiedz

Wkurwiają mnie śluby

Tak, jestem kobietą i tak, wkurwiają mnie śluby.
Zupełnie nie rozumiem co praktycznie całe społeczeństwo widzi w tej jebanej szopce?
Dodam, że sama mam chłopaka ale już mu na wstępie powiedziałam- żadnych ślubów, ewentualnie w przypadku dziecka czy coś, szybkie załatwienie sprawy w urzędzie i do domu. I nie, nie chodzi o to, że go nie kocham, nie jestem go pewna itp. To mit wymyślony przez ludzi z tak ciasną czaszką, że nie są w stanie sobie wyobrazić, że dwa stworzenia mogą być razem, przedłużać gatunek, ruchać się czy co tam jeszcze robić bez durnych papierków, białych, brzydkich, zjebanych sukien i żelastwa na łapach. Tragedia. Nie chcę brać ślubu z jednego tylko powodu- NIE INTERESUJE/ NIE INTERESOWAŁO mnie to nigdy. Małe dziewczynki zawsze marzą o byciu żoną, matką, o białej sukni, welonie itp. Dla mnie to kicz. Każdy ślub, każde wesele wygląda tak samo. Wszystkie zdjęcia moich znajomych z ich imprez są nie do odróżnienia. To ma być WYJĄTKOWY dzień? Jaki kurwa wyjątkowy jak tak czy siak wylądujesz w kościele/ urzędzie, a potem chlańsko z ciotkami, wujkami, disco polo, jakieś idiotyczne przesady typu tłuczenie szkła czy łapanie wel0nów czy innych gówien, rodem ze średniowiecza, noc poślubna i ruchanie tak inne, na pewno, zupełnie inne niż to które uprawialiście już przed tym zjebanym obrządkiem jakieś milion razy. Ale wiecie, to WYJĄTKOWY dzień. Dżizas…

Ale dlaczego hejtuję śluby? A hejtuję bo im starsza jestem tym coraz częściej słyszę jakieś zjebane teksty od ludzi na temat tego, że chcę sobie całe zyce przeżyć w związku partnerskich na tzw. kocią łapę, co dla mnie jest najkorzystniejszą opcją. I tu mam rzeczy, które mnie wkurwiają u ślubowiczów:

1. Pierdolenie, że bez ślubu to taka wiecie, zabawa… No kurwa zupełnie jak dzieci w piaskownicy. Szkoda tylko, że życie po ślubie i mieszkanie razem bez ślubu to… uwaga uwaga.. ZUPEŁNIE TO SAMO. Kurwa, tak samo pierzesz brudne gacie, tak samo gotujesz, tak samo ustalasz rachunki, tak samo się kłócicie, tak samo się kochacie, tak samo kurwa. Sa pary, które wychowują razem dzieci. BEZ ŚLUBU. Myślicie, że ci ludzie nie płacą rachunków? Że nie wiem…imprezują ciągle do białego rana? Że ich związki jakoś naczej wyglądają? Chuja tam inaczej. Ślub może zmienić życie pary tylko w jednym przypadku- kiedy przed ślubem mieszkali osobno inaczej nie ma szans, że po podpisaniu kawałka papieru człowiek zmieni się jakimś cudem o 360 stopni z dnia na dzień. Jeśli dzielisz życie z drugim człowiekiem to nie ma znaczenia czy masz obrączkę czy nie, i tak te same „poważne’ (jak to kisielu w gaciach dostają na to słowo osoby po ślubach) obowiązki was dopadną prędzej czy później.

2. Bez ślubu ktoś może spierdolić. No może i faktycznie łatwiej niż po ślubie i wiecie co ? I bardzo dobrze. Kim ja do choler jestem, żeby trzymać swojego faceta na siłę? Ten argument sam się gryzie, bo skoro facet po ślubie (mówię cały czas o facetach bo piszę z perspektywy kobiety ale wiadomo, że chodzi o obie płcie) chce odejść ale nie robi tego BO ŚLUB no to kurwa rzeczywiście, powód do radości macie. To zupełnie jak ci wszyscy ludzie, którym sypią się związki ale trwają w nich bo dzieci. To jest gówno a nie argument. Taki człowiek tak czy siak odejdzie, ja tam już wolę żeby zrobił to dnia na dzień niż latać po sądach, kasę wydawać, bo już nie chcemy być razem, zresztą sam pomysł to paranoja. Czaicie, nie chcesz zadawać się z tym określonym człowiekiem ale o zgodę na łaskawe zerwanie tej znajomości musisz prosić kurwa obce osoby XD No rzeczywiście, DOJRZAŁY ten obrządek w chuj.

3. Jak się oświadcza to znaczy, że kocha. Eee nie? Po pierwsze to masa ludzi idzie do ślubu bo nie mogą znieść już jęczenia drugiej strony, po drugie wiele osób już po zaręczynach/ ślubie zdradza swoich partnerów po trzecie, co drugie małżeństwo się rozpada więc nie, nie tworzycie trwałych związków, bo macie obrączki na palcach, żyjecie w iluzji i żadne z was się do tego nie przyzna. Oczywiście, związki pozamałżeńskie też się rozpadają i pewnie tak samo często jak te po ślubach. Różnica jest taka, że ci drudzi nie oszukują innych i siebie przy okazji, że wraz ze ślubiem będą żyć długo i szczęśliwie, że przestana się kłócić, zdradzać i chujowo zachowywać. Tak, bo pamiętajcie- osobowość człowieka zmienia się diametralnie po podpisaniu papierka.

Innym słowem- dla mnie ślub to idiotyzm, nie rozumiem aż takiego parcia na to, traci się mnóstwo pieniędzy, nerwów i zaczyna żyć w iluzji i pogardzie dla tych, którzy to bagno nie wdepnęli.

184
57
Pokaż komentarze (68)

Komentarze do "Wkurwiają mnie śluby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty od konsolki, wypierdalaj!

    29

    3
    Odpowiedz
  3. Taką chujnie to ja lubię.

    37

    3
    Odpowiedz
  4. Wypierdalaj na Łódzki Wydział Fabryczny, tam też nie potrzebują ślubu denna labadziaro

    15

    33
    Odpowiedz
    1. nie byłbym taki pewien.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Morda kurwo ludzka!

      1

      2
      Odpowiedz
  5. Zdanie mam identyczne. Do tego kwestie materialne, jak można przepłacić nierzadko 100 patyków na jeden wieczór. Prawda jest taka, że taką imprezę szło by zrobić za ułamek tego, co kosztuje te nieszczęsne wesele, ale jak już ktoś usłyszy to magiczne słowo to ceny się mnożą x5. Dla mnie ślub jako taki nie ma żadnej wartości, nie daje mi NIC, czego bym w związku nie miał, a jak słyszę od kogoś, że wypada się oświadczać, to mam mega polew.

    Pozdrawiam, człowiek wolny od zabobonów.

    46

    6
    Odpowiedz
  6. Ślub to coś wyjątkowego, gdy jest dwoje mądrych ludzi, którzy wiedzą co to prawdziwa miłość. Tym, którzy widzą tylko ruchanie w życiu, jest to zbyteczne. Możesz mieć mnóstwo partnerów w życiu, ale pewne rzeczy dzieją się tylko 1 raz. Ślub prawdziwy jest tylko raz, potem już tylko kopia. Mądrzy ludzie, umiejący kochać, potrafią po ślubie kochać się nawet 50 lat, bo wiedzą co to miłość. A teraz takich ludzi coraz mniej, bo liczy się rżnięcie, FB, foteczki, kasa i inne bzdety. A nie bezcenne wartości + ślub z kimś kto oddałby za ciebie życie.

    41

    47
    Odpowiedz
    1. Wiesz co moja babcia z dziadkiem mieli cywilny bo takie czasy byly twoja teoria jest z dupy wyssana i chyba masz zal dupy ze poslales tyle kasy praktycznie wpizdu do blota.jeden raz prawdziwy slub przyrzekania nie zyciowe przed obca osoba czarna pchla .co to za bzdury wypisujesz?

      1

      5
      Odpowiedz
    2. Widze ktoś tu jeszcze nie dorósł i nadal czerpie wiedzę o rzeczywistości z bajek i filmów…

      3

      1
      Odpowiedz
    3. zapraszam wypierdalać

      3

      1
      Odpowiedz
    4. Jak mądrością jest przepierdalanie kosmicznych dla szaraka pieniędzy na jedną noc, to dzięki. Wolę być głupim debilem z samochodem o równowartości wesela.
      Wolę mimo tego, że nie mam prawa jazdy i ten samochód by stał i się kurzył.

      10

      2
      Odpowiedz
    5. Prawdziwa miłość? Burza hormonów wykolejająca na łeb, na szyję zdrowy rozsądek. Wszystko po to, by przedłużyć gatunek, nic więcej. No ale niektórzy dodają do tego jakąś magiczną otoczkę zaślepiając samych siebie. Jeśli masz 15 lat, to jeszcze jestem w stanie zrozumieć ten twój niepoprawny romantyzm. Jeśli więcej, to cóż…

      16

      5
      Odpowiedz
    6. Lecz się na nogi bo na mózg za późno

      1

      3
      Odpowiedz
  7. Ja pierdolę. Jeśli autorem tej chujni faktycznie jest kobieta, to chciałbym tylko powiedzieć: zaimponowałaś mi w tym momencie. Pytanie tylko gdzie w prawdziwym życiu są tak zdrowo i krytycznie myślące kobiety potrafiące wyjść poza wpojony szablon, no gdzie?

    58

    13
    Odpowiedz
    1. W dupie kurwa

      6

      10
      Odpowiedz
    2. Są, nie ona jedna:) W naszym kraju na większe tego typu „zjawiska” trzeba poczekać trochę lat, aż większość szarej masy dojrzy, co tak naprawdę w życiu się liczy w związku z drugą osobą. I nie jest to bynajmniej obrączka na palcu.
      Przyznam, że niestety większość moich rówieśniczek już owego obrządku dokonała. Czy słusznie? Same stwierdzą, a czas to pokaże. Natomiast pozostała część chce się na rzadko zesrać ze strachu bycia samym, porównywany bądź złego nastwienia reszty społeczeństwa.

      I tak, też byłam dziewczynką, która krzywiła się słysząc marzenia innych „księżniczek” o ich bajkowym ślubie.
      Królowymi to one raczej nie będą.

      3

      2
      Odpowiedz
  8. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
    Poza tym popieram.

    5

    11
    Odpowiedz
  9. szkoda, że masz chłopaka bo chętnie bym się z Tobą ożenił kek

    22

    5
    Odpowiedz
  10. Jak widac nikt na tym nie cierpi tylko ty sama. Widocznie jednak cię coś w tym boli skoro aż tak to przeżywasz

    26

    33
    Odpowiedz
    1. Bo pewnie łażą takie mendy jak ty i co chwile jej d trują kiedy ślub, jak tak można itd.

      23

      2
      Odpowiedz
  11. Spierdalaj toksyczna babo czy gimbusiaro, jestes pusta bo tych prostych spraw dla „plebsu” nawet nie czaisz to jestes gorsza niz ci ktorych krytykujesz.

    19

    44
    Odpowiedz
    1. Dla ciebie zbyt madra jest

      11

      6
      Odpowiedz
    2. ojej jakie lotne słownictwo baby bądź chłopa, który to wszystko „rozumie” – wykurwiaj

      5

      1
      Odpowiedz
  12. Za długie. Lubisz mlec ozorem.

    18

    18
    Odpowiedz
  13. Najlepsza chujnia w tym roku, elegancko wypunktowane. Szanuję postawę.

    34

    18
    Odpowiedz
  14. Mam to samo, ale niestety, w biały dzień każdy się śmieje z memów z nosaczem, gardzi polactwem. Gdy przychodzi czas na czyjeś wesele to nagle się okazauje, że każdy jest takim samym cebulakiem, dla którego szczytem rozrywki jest śpiewanie jakichś wiejskich głupot będąc najebanym.

    Kobieta złoto, myślałem, że takie nie istnieją.

    Aha i walić w czoko frajerów, co bawią się w rytułały wejścia w związek małżeński i traktują je poważnie. Wmawiacie sobie, że związek jest nierozerwalny tak samo jak pięć tysięcy lat temu ludzie wmawiali sobie, że kręcąc dupą przy ognisku sprowadzą na swoje ziemie deszcz.

    41

    9
    Odpowiedz
    1. Ta niby kobieta to facet bez siura.

      8

      3
      Odpowiedz
  15. kocham Cię !

    6

    2
    Odpowiedz
  16. Ad 1, cytując Bombę, „nawrót o 360 stopni i cała naprzód!”

    16

    0
    Odpowiedz
  17. Chciałbym widzieć minę gościa, który napisał tu kiedyś „Żadna kobieta nie myśli perspektywicznie”

    11

    4
    Odpowiedz
    1. Bo nie myślą. Ta tutaj (o ile faktycznie jest kobietą) to owszem – wyjątek, ale reguły to wciąż nie zmienia.

      3

      4
      Odpowiedz
  18. Fakt .pewnie wielu mysli ze jeszcze ze na samym weselu jeszcze zarobia I czarna pchla zarobi. to rzniecie z siebie kogos niedoinformowanego po nie zyciowych przyrzeczeniach ktore zloza przed czarnym-hipokryzyjnej istoty dalej beda zyc tam samo

    2

    1
    Odpowiedz
  19. Dorośniesz, zrozumiesz o co w tym chodzi. Mi zajęło to 40 lat hahaha

    2

    1
    Odpowiedz
  20. Wyjdź za mnie. Zakochałem się.

    6

    2
    Odpowiedz
  21. Aleś się dziewczę napisała… podsumowując: chuj tam, idę się odesrać…

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Koszerni wymyślili śluby żeby ludzi zniewolić.

    5

    3
    Odpowiedz
  23. 4. Wywala się do kilkanastu tysięcy w błoto na wesele.

    5. Niektórzy zdradzają się tuż przed ślubem na panieńskim/kawalerskim albo na samym weselu.

    5

    0
    Odpowiedz
  24. Autorka zapomniała o czymś tak cudownym jak walka o majątek przy rozwodzie. Albo o tym, że jak ma się dziecko to ojciec ma z nim ustalone widzenie przez sąd. Albo o tym, że mąż płaci na dziecko nawet jak kobieta go zdradziła i ma dziecko z innym (bo sąd kieruje się tzw. dobrem dziecka).

    15

    1
    Odpowiedz
  25. Jesteś tak pusta, głupia i wulgarna, że temu twojemu facetowi jeżeli w ogóle istnieje to tylko serdecznie współczuć. Wyczuwam samotną, zazdrosną i roszczeniową blacharę której nikt nie chce.

    12

    13
    Odpowiedz
  26. Po ślubie wszystko zmienia się o 360 stopni. Czyli wcale.

    3

    0
    Odpowiedz
  27. Nie chcesz ślubu to nie bierz. Twoje życie, Twoje wybory, ale „ciasny umysł” to masz i Ty bo nie rozumiesz, że nie dla wszystkich to tylko szopka i nie wszyscy muszą chcieć żyć tak jak Ty. Czemu nie reagujesz odpowiednio do tych, którzy Cię krytykują czy nagabują pytaniami, tylko wrzucasz wszystkich do jednego wora i obrażasz? Ja jestem po ślubie. Chcieliśmy tego oboje. Może nawet mąż bardziej niż ja. To mit, że tylko kobiety chcą ślubu. Tak czy inaczej, nie masz prawa nikogo krytykować, ani nikt Ciebie. Ochłoń trochę i reaguj na bieżąco, a nie wybuchasz jak gniazdo szerszeni jak by Ci po odcisku deptali.

    13

    11
    Odpowiedz
  28. Pełna zgoda.

    1

    1
    Odpowiedz
  29. Jaki rynsztok…

    5

    1
    Odpowiedz
  30. Ślub można traktować pragmatycznie – małżonkowie płacą razem podatki, współdzielą majątek, mogą się reprezentować bez upoważnień. Razem we dwoje można zdziałać wiecej pod kątem organizacyjnym i finansowym. Co do wiejskich wesel, też ich nie znoszę. Razem z narzeczoną kosztem wiekszego wysiłku organizacyjengo zrobiliśmy wesele z charakterem, bez disco-polo, a na dodatek spędziliśmy je z tylko tymi ludźmi, których chcieliśmy. Nie było w nim Kościoła ani pierdolenia o obowiazkach obywatelskich w urzędzie. Tak się da. Rozumiem, że możesz nie chcieć albo nie będzie Cię to cieszyło – spoko. Proponuję zatem wycieczkę do USC i uprzejma informacja dla Waszych rodzin, że oto zakładacie swoją własną rodzinę na Waszych zasadach. Kochają, to zrozumieją, jak nie to niech się pi******

    11

    2
    Odpowiedz
  31. A kto by się chciał z tobą żenić? Jesteś coraz starsza, coraz mniejsze szanse, więc rzeczywistość ślubną psychologicznie wspierasz i dissujesz. Nie chcesz ślubu. Twoja brocha i twój bóbr. 😉

    4

    6
    Odpowiedz
  32. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie ma ślubów, są tylko zaduszki.

    3

    0
    Odpowiedz
  33. Jestem kobietą i uważam tak samo

    5

    1
    Odpowiedz
  34. Jesteś jebniętą lewaczką – zajeb się więc.

    2

    10
    Odpowiedz
    1. Lepiej skoczyć z mostu w Wyszogrodzie do Wisły, a Wyszogród znajduje się na zachodzie Mazowsza.

      1

      0
      Odpowiedz
  35. Sama jesteś dzieckiem! Raczej dziewczynką, która nie wie czego chcieć od życia! Stąd te Zjebane wywody!

    4

    6
    Odpowiedz
  36. Bo one mają sens z religijnego punktu widzenia a tak dla świeckich ludzi to faktycznie nie.

    4

    2
    Odpowiedz
  37. Jesteś zajebista i tyle, chętnie wytaśtał bym Ci kuciapkę.

    3

    2
    Odpowiedz
  38. W pełni się z Tobą zgadzam, ślub ? wesele ? Strata czasu który można by wykorzystać w inny sposób.

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Twoj stary slöp

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Eeeee, ale od disco polo to ty się odpierdol.

    0

    2
    Odpowiedz
  41. Myślę tak samo. Śluby wesela na całą remizę – festiwal próżniactwa i tyle

    2

    0
    Odpowiedz
  42. Przede wszystkim, jest to zwiazek niesakramentalny, niepoblogoslawiony przez Boga.
    To jest grzech cudzolostwa, jako katoliczka powinnas to wiedziec.
    Diabel ma przez to latwiejszy dostep do dzieci. Sa wieksze szanse na to ze im się nie uda w zyciu, ze beda mieli problemy.
    Wesele mozna przygotowac nawet skromne, nie wydajac zbyt duzo, nie patrz na to jakie sobie robia znajomi na FaceBooku, na pokaz.
    A poza tym, nie wiem co ze spadkiem w przypadku koscielnego, ja się na tym nie znam, moze ty wiesz lepiej

    1

    1
    Odpowiedz
  43. na ślubach najbardziej pojebany zwyczaj to bisurmanski welon z ery hyboryjskiej szmata rodem

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Bardzo inteligentny wpis. Szkoda, że ja nie poznałem nigdy tak ogarniętej kobiety.
    Jeśli kiedyś będziesz sama zapisz sobie moje GG, chętnie Cię poznam – 832342. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  45. To naucz się jakiegoś tekstu gdy ktoś będzie truł Ci dupę o ślubie i go używaj, żeby dana osoba już ani razu Ci o tym nie gadała…. Hejtujesz ślub tak samo, jak ludzie hejtują to że go nie bierzesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. No i w czym problem ? Chcesz bierzesz, nie chcesz nie bierzesz.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jak to nie bierzesz kurna !? Ksiundz nie przeżyje jak nie będzie ślubu w kościele i będzie truł dupę dziadkom i babkom, że sodomia i gomoria w parafìi!

      A jak sie nie podoba to win do kalifatu. Zobaczymy jak tam postepowo i tolerancyjnie potraktują.

      Nie ma. Do kościoła można nie chodzić a ślub i krzciny muszom być. To jest Polska, kurna!

      0

      0
      Odpowiedz
  47. Też nienawidzę wesel. Jedynie ślub cywilny ma uzasadnienie. I kosztuje 84 zł + dwoje świadków. Tak, jestem ateistą, ale to nie ma nic do rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz