Z okazji dzisiejszego Dnia Kolorowanek (również tych wykonywanych brązowymi kredkami) życzę wszystkim rencistom, emerytom i nierobom piszącym na chujni, żeby czas wolny spędzali w pożyteczny dla siebie sposób zamiast pierdolić o swoim nieudacznictwie.
1
1

Sanostooooooooooool!
Kurwa, przeczytałem za pierwszym „Samoooooooooooosąd”, ładnie kręcą korbą nad Wisłą, że jeden drugiego chce zajebać, na drodze chcą se oczy wydrapać, żadnego kurwa szczerego dzień dobry, a foczki chodzą z tak skwaszonymi skrzywionymi mordami, że z bezdomnym leżącym na ławce mam większą ochotę zrobić pogawędkę niż z taką księżną z rozjebaną cerą po promocyjnym Rossmannie, krzywymi nogami i bitch facem hahhaha
Czyli co renciście proponujesz?
Wiesz w ogóle kto to rencista?
Ano, rencista ma rentę, i w tym oto spostrzeżeniu nieuku nieudaczniku cała twoja wiedza się mieści.
~ReNcI$ta bez renty.
Ale że bez renty to już zmienisz śpiewke zawistniku.
Lecz swoje kompleksy albo więcej zarabiaj, czyli to ty pracuj ciężej na swoje pensje.
Zatrudnij się w Iłowie w supermarkecie o nazwie „Zmień śpiewkę” przy ul. Spostrzeżenia. Potrzeba tam kompleksów i więcej zarabiać. No i rób tam zakupy.
Ja nie mam strachu, ja wyzbyłem się strachu walcząc w tibii. Ta gra mi tak zryła psychikę, że ja już w realnym świecie strachu nie odczuwam.
Pij siku zamiast renty – będziesz bardziej piedolnienty.
Wymienię trzy słoiki miodu albo laksy na trzy słoiki z mięsem. Warunek: zakrętki nie mogą być obharane, moje nie są.
Życzę ci kalectwa najgorszego jakie może cie dotknąć skoro to nieudacznictwo a nie choroba.
Dzień dobry,
Zainteresowały mnie Pańskie życzenia.
Są chorobliwe, dlatego
zapraszam do kontaktu.
Doktorant Sławek
Drogi kolego dupisz fleki
W piątek pisałem pod takim mniej więcej postem i napiszę również tutaj. Ja to wszystko serdecznie pierdolę bo znam karate więc się nie boję.
Wolnosc słowa również dla rencistów a nie tylko dla nieudaczników na etatach.
tak i nie
Zatrudnij się w Iłowie w supermarkecie o nazwie „ABP Market” przy ul. Wolności. Potrzeba tam nieudczników na etatach. No i rób tam zakupy.
Kup sobie w końcu konsolkę i jedz tosty Diablo.
Ja nie mam wolności słowa, ja wyzbyłem się wolności słowa walcząc w tibii. Ta gra mi tak zryła psychikę, że ja już w realnym świecie wolności słowa nie odczuwam.
Idź do pracodawcy i powiedz mu, że nie jest dla Ciebie żadnym autorytetem, nie masz go za co podziwiać, ogólnie jest jakiś chujowy i że Ty byś był lepszy.
Rób konsekwentnie solidny autorytet żeby starczyło cię podziwiać. Jak będziesz potrzebował płacić pracodawcy , to zapraszam.
Bogdan, the trener
Racja w chuj mordo. Dobrze że tak samo to rozumujesz.
Koyoyowych jaymayków, mesia willi z Lidzbayków,
pierzastych kogucików, baloników na dyuciku