Wesoła szkółka

Siema. Moja chujnia dotyczy liceum do którego niestety chodziłem. Upokorzenia, poniżania i cała masa tego typu wesołych historyjek. Przez kilka lat naprawdę sporo się tego nazbierało. Czysty odlot. Zawsze ten sam schemat :przygłup świadomy swojej marności (fizycznie silniejszy, bardziej bezczelny, chamski, agresywny) znęca się fizycznie i psychicznie nad słabszym, który nic właściwie nie zrobił. Kolejna wariacja tego schematu : grupka przygłupów znęca się nad jednym chłopaczkiem albo laską. Nauczyciele przez długi czas udają, że nic nie widzą i nie słyszą, rodzice wcale nie lepiej. Oczywiście schemat tego typu wraz z kilkoma wariacjami zawsze się powtarza jak historia. Do porzygu i obsrania ciągle to samo. Dopiero jak jest już pozamiatane i ofiara dostaje od tego traumy i kompleksów nagle zaczyna się wielkie dochodzenie kurwa detektywistyczne : Czyja wina, kto powinien wziąć za to odpowiedzialność, ze ziomek 16 lat zaczął strzelać w szkole. Obojętność, znieczulica i olewanie. Nic dziwnego, że tyle osób nienawidzi budy. Pozdro dla osób, które jakoś to gówno przeszły. Yo.

160
4