Musiałem zasuwać 1000 km, po 500 w jedną stronę na wezwanie do wojska, i muszę zasuwać kolejne 1000 km po to żeby odebrać książeczkę wojskową i dostarczyć karteczkę, której nie dostarczyłem przy pierwszej podróży...
To nazywa się być zjebanym i padać z nóg... ale dziewczyna mnie kocha :P
Komentarze:1. A po co dostałeś wezwanie do wojska???
2. ale jak bedziesz w wojsku to wyrucha innego :P
3. Jak byłeś w drodze, kochała się z innym.
4. to się nazywa obowiązek meldunkowy i polska biurokracja. Btw. Nie dostałeś wezwania do wojska tylko do kwalifikacji wojskowej czyli do dawnego poboru. /LATO '07 - 1 Kompania Czołgów 1WBPanc./
5. W wojsku mówią: kto nie ma w głowie, ten ma w nogach
6. w wojsku mówią; nie ma ucha środkowego, jest albo lewe albo prawe!
7. @4 to Ty Zenon?
8. Padasz z nóg? Czyżbyś na piechotę do wojska szedł?
9. A na chuj Ci ta książeczka??? Do czytania????! A f pizdu z nią.
kinol.
Ukryj komentarze