Moja dziewczyna właśnie marudzi, że chce naleśniki kakaowe. A nie ma akurat mąki. Teraz ma pretensje, że nie przypomniało mi się wcześniej o tym, że wyszedłem na papierosa to mógłbym po drodze kupić mąkę. Niestety teraz jest już za późno i w wyniku jej frustracji kłóciliśmy się o różne rzeczy niezwiązane z tym przeklętym naleśnikiem. Śrut.
Komentarze:1. kobiety...
2. Chuj nie problem. Ciesz się, że masz dupę i że można z nią jeść naleśniki.
3. Szymon?
4. beata z bogdanem? ;p
5. Faktycznie ciesz się że masz dupę! Ja muszę siedzieć z współlokatorem, który nic tylko chleje browary i zmusza mnie do tego samego! Jeszcze mnie opierdala, że kupiłem za mało piwska! A w Twoim przypadku z tego względu, że zbliżają się walentynki to przepierdoliłbym się po tą mąkę! Jak dobrze pójdzie to walniesz patele po naleśnikach!
6. Tomek?
7. Moi rodzice też zaczynają się kłócić o niemające znaczenia rzeczy, aż wreszcie dochodzą do tematu o który chodziło im na początku.
8. kristopher ?
9. Ty patrz Wiesiek kręcą!!
10. Jeżeli aż tak się czepia to chyba ma Cię dość albo nie sprostałeś jej wyobrażeniom.
11. Gienek?
12. Eustachy?
13. Na zgodę możesz swojej pani zamieszać kakao.
14. Stasio & Monika? ;p
15. ale cool story nadaje się do bravo
16. rzuc ja!!
17. Aż mi się zachciało jeść ! :)
18. OK - Nie przeklinamy, a zatem co do tej kobitki: --- Tusek w jej kuchenne wejście ! Pójdę do sąsiadki na naleśniki. Jest z PSL-u. Daje każdemu.
19. Kamil?
Ukryj komentarze