Toksyczna koleżanka

Jak denerwuje mnie toksyczna koleżanka, która kopiuje po mnie wszystko! Jak ja chce iść na terapeutę ona także, gram na skrzypcach i ona także pier…że będzie grać, przeprowadzam się do innego miasta i ona także…noż kur…jakby sama nie wiedziała czego chce! tysiące wiadomości mi zostawia, smsów…robi zdjęcia sobie jak je, jak włosy czesze, jak wstaje i mi to wysyła, nawet jak idzie ulicą! …kur…ludzie skąd wy się bierzecie!

28
6

Komentarze do "Toksyczna koleżanka"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Wejdź z nią na dach i powiedz, że skaczesz. Może skoczy pierwsza…

    Albo powiedz jej, że się wieszasz (z tą samą nadzieją, co powyżej).

    4

    1
    Odpowiedz
    1. olej ją po prostu miej na nią wyjebane o tyle.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Pewnie się biorą z brzucha, choć istnieje niepotwierdzona teoria, że sami się sieją.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Ona nie jest toksyczna, tylko jakaś pierdolnięta.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Minusik na otrzeźwienie – znam takie przypadki i kiedyś także mnie to denerwowało, ale jak dojrzałem to zrozumiałem, że w ten sposób ludzie „czegoś szukają, naśladują, bo rzeczywiście na ten moment ich życia nie wiedzą kim są, nie mają preferencji, nie wiedzą co dla nich najlepsze. Spójrz na to z innej strony – ktoś cibie naśladuje, tak jak i ty naśladujesz w jakiś tam sprawach zapewne kogoś innego, może rodziców, może pośmiertnie Hankę od kartonów… Przyjmuj tę sytuację z uśmiechem. Dojrzałość przyjdzie dla was obojga z czasem.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Nie chwal się jej. Ogranicz kontakt z idiotką do minimum.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Ale bym Was obie rżnął. Jedna do buzi kutasa, to druga się też rzuca. Jedna w cipe to druga zaraz czekam rozwarta.

    Oj jebałbym Was obie.

    1

    0
    Odpowiedz