Wszyscy znajomi przestrzegali mnie przed dynksem czyli denaturatem ze niedobry że wykręca albo szkodzi.
A ja kupiłem kilka butelek i od tygodnia rozrabiam sobie z sokiem malinowym. Całkiem dobrze wchodzi i chyba przejdę na dynks, bo tańszy… nie widzę skutków ubocznych oprócz lekkiego bolu nerek i żołądka…
Ps. Ja nie żartuje jak coś.
4
8

Człowieku chcesz OŚLEPNĄĆ od dynksu?
Dynks zawiera metanol, który powoduje stopniową utratę wzroku i jest to proces nieodwracalny bo uszkadza nerwy wzrokowe.
Możesz też umrzeć ale lepsze to niż zostać niewidomym.
Czytaj na stronie wylecz.to/choroby-i-objawy/denaturat/
Chłopie, denaturat od dawna nie zawiera metanolu. Jest jedynie skażony, żeby jego smak uniemożliwiał bądź bardzo utrudniał konsumpcję.
aaaaa to stąd ten żart usłyszany u sąsiada alkoholika.
„Pij pij bo się ciemno robi” =_=
Gorzelnie go nienawidzą , znalazł sposób jak się zachlać 90% szybciej i taniej niż zwykłą wódą
Miałem kiedyś kumpla, który spróbował w wieku 15 lat. Przez chlebek. Jak my mieliśmy 17 to zaczynaliśmy naszą przygodę z alko, a on już nie mógł. Powodzenia w przesuwaniu życia mordko.
Tytuł chujni zaczynamy z dużej litery.
Że, a nie ze i przed że oraz przed jak dajemy przecinek.
Nie zaczynamy zdania od A.
Bólu, a nie bolu.
PS. Nie znasz polskiej interpunkcji, jak coś.
Mgr.inż Grammarnazi
Nie znasz zasad pisowni języka polskiego?
W skrótach kończących się na literę „r” nie stawiamy na końcu „. „, dlatego prawidłowo piszemy mgr , dr , itd. Natomiast w innym przypadku stawiamy „.” inż. , prof. itd.
Ludzie, to nie Grammarnazi tylko podbaza sobie jaja robi. Zluzujcie poślady. P.S kradnijcie krokodyle i jeździjcie bez biletu. I nie zapominajcie o sumiennym skuwaniu płyt chodnikowych kilofem przez 12 godzin. Może Pan wasz Mesio okaże łaskę i dniówka starczy wam na puszkę paprykarza i puszkę Kustosza mocnego.
Piszemy mgr inż. a nie Mgr. inż do kurwy nędzy.
Ile razy będę Ciebie poprawiał matole?
mgr inż. do kurwy nędzy, a nie Mgr. inż
Ja pierdolę jaki to jest oporny na wiedzę tłuk.
Tyle razy go poprawiałem a ten dalej swoje z tym Mgr. inż
Trzy wysrywy pod rząd. Jesteś jak sraczka, chroniczna sraczka. Podpisuj się:
Chr. Sr.
Możesz bez kropek, oba te skróty „kończą się na literę r”, pieprznięty tłukumatole.
Nie zrozumiałeś „pieprznięty tłukomatole”.
Jeszcze raz wyjaśniam baranie:
magisteR czyli mgr , doktoR czyli dr ale
inżynier czyli inż. , profesor czyli prof.
Chroniczna Sraczka jak piszesz nie skraca się do Chr. Sr. bo taki skrót nie istnieje, natomiast istnieje skrót HWDP co oznacza zbliżony językowo, podobny skrót HCWD czyli Chuj Ci W Dupę.
Dotarło do Ciebie mistrzu ortografii?
Już? Wysrałeś się? Ulżyło, prawda? To dalej jusz wiesz gdzie wypierdalać żeby wiesz gdzie jebać za biedackie wiesz ile.
Nie jusz jebany tępaku a już.
Teraz możesz sam wypierdalać i jebać za biedackie trzy tysie.
No i widzisz, kurwa!
Nie wiem ile masz lat, ale podejrzewam coś typu dawnej gimbazy (specjalnie niegramatycznie).
BEZ pozdrowień (bo mnie też, kurwa, obraziłeś, ale przynajmniej masz za swoje).
A, jeszcze coś.
„Jebanym nieudacznikiem” (dokładnie tak mnie nazwałeś) to najwyżej ty możesz być.
Na zdrowie.
Takie typki lansuja swoj mierny zywot na fb Robia hujowe zdiecia swoich hujowych mord
Porada całkowicie darmowa.
Polskie znaki narodowe takie jak ą, ę, ć itd. piszemy wciskając prawy Alt. Jeżeli klawiatura jest spierdolona i nie działa prawy Alt to uruchamiamy klawiaturę ekranową.
Chuj, chuja, chujowy a nie huj, huja, hujowy.
Człowieku zamiast walić dynks kup sobie najtańszą gorzałę i zrób sobie z niej lewatywę.
Małą ilością napierdolisz się jak messerschmidt ponieważ wchłonie się do krwioobiegu.
Rozcieńcz ją do takiego stopnia, żebyś wytrzymał ból w dupie, jako że wóda pali odbyt.
Najtrudniejszy pierwszy krok ale stopniowo przyzwyczaisz się.
Zacznij od 50 ml, później 100 ml a jak dojdziesz do wprawy to możesz wlać w dupę nawet pół litra.
Tylko przed lewatywą dobrze się wysraj bo szkoda gorzały jakbyś miał ją wysrać.
Ostrzegam przed lewatywą z dynksu bo chuj go wie jak może to się skończyć.
Życzę sukcesu i napisz później jak było.
Messerchmitt a nie messerschmidt, pijaku jeden. Pisać taki nie umie, ale pijackie niuanse o sraniu wódą zna.
Grammarnazi
Tępaku jebany messerschmitt a nie jak pierdolisz messerchmitt.
Nie wiesz to się nie wpierdalaj między wódkę a zakąskę.
Pierdolony „inteligent” się znalazł i będzie pouczał kurwa.
Wypierdalaj analfabeto, nieuku i bęcwale.
To ty chcesz go zabić ? 50 ml to zdecydowanie za dużo, może mu to siąść za grubo , na pierwszy raz lepszy byłoby 5-10ml , nie więcej
Dlatego radzę rozcieńczyć z 40% do 10% i dopiero zrobić wlew doodbytniczy.
Stopniowo zwiększać stężenie alkoholu we wlewie i ilość lewatywy.
Pełne mistrzostwo osiąga się po wlaniu w dupę czystego spirytusu ale to już jest hardcore dla profesjonalistów.
Tak, a potem rak okrężnicy i sranie do worka stomijnego przez nową dupę na brzuchu. Świetna porada.
Dynks, dynks, dynks,
am lukin fo a gut tajm,
dynks dynks dynks
Dynks, dynks, dynks
I’m lookin’ for a good time
dynks dynks dynks
Cicho, bo dowalą nam akcyzę i nie będzie tak tanio.
Ale żeś patałachu głupi, głupszy nawet niż 3 krokodyle różańcowe , które Pan twój, Mesio, w zasadzawce na terenie zakładu trzyma. Słuchaj patałachu , bo Pan twój się tu produkuje dla twojego dobra :
Słyszał kiedy o czymś takim jak alkohol do dezynfekcji ( Jego Ekscelencja Wielmożny Pan Byczywąs robi na tym nalewkę wisniową ).
Wiesz , patałachu tępy , czym to się różni od denaturatu , który w swojej bezdennej głupocie wlewasz w swój patałaszy żołądek ? Ano tym , że w przeciwieństwie do denaturatu ( który zgodnie z jakimiś głupimi przepisami może zawierać do 3 procent metanolu – a głupimi, bo jak taki denaturat znajdzie się w rączkach małego patałacha , to tragedia gotowa ) , zawiera około 64 do 68 procent etanolu ,oraz 6 do dwóch procent izopropanolu. Musiałbyś patałachu ze dwa litry na dobę 70% takieho alkoholu wypić , żeby sobie zaszkodzić , a i tak nie zejdziesz z tego łez padołu.
W przeliczeniu na złotówki ,to litr tego alkoholu ( w kanistrach 5 litrowych , kosztuje 8 złotych – taniej niż denaturat, nie ?
Dlatego głupi jesteś ./ Mesio
Aha, to dlatego, kurwa jego mać wte i nazad, skrót IPA w piwie IPA znaczy IsoPropyl Alcohol. A może głupi jestem?