Mamy odwieczny problem z bydłem, które mieszka piętro niżej. Przez cały dzień dochodzą od nich bluzgi, trzaskanie drzwiami, skakanie po golej terakocie. Żyją z zasilkow i pincetplus.
Była zwracana im uwaga jednak to nic nie daje. Halasuja tak dlugo az cala klatka wyprowadzi sie na dwor. Mimo iz sa nowymi lokatorami traktuja swoj blok jak miejsce gdzie mozna zachowywac sie najdziczej jak sie da. Wszystkim sasiadom odechciewa sie zyc w tym bloku.
Dzieci z tej rodziny, najmlodsze dwa lata, maja juz kontakt z uzywkami. Starsze nie chodza do szkoly. Najwyrazniej nie widza takiej potrzeby.
Policja i mops tylko rozkladaja rece. My sasiedzi ciezko harujemy na ich uzywki. Nie mamy zapewnionego spokojnego snu.
1
1

Defenestracja – akt wyrzucenia kogoś lub czegoś przez okno. Słowo pochodzi od łacińskiego de („z, od”) + fenestra („okno”). Jedną z najszerzej znanych defenestracji jest defenestracja praska.
Źródło: Wikipedia więc należy być ostrożnym.
Dzięki waszej ciężkiej pracy oni mają na używki. Jesteście wielkim ludźmi! Coś wspaniałego, czyli jednak można zrobić coś dobrego na co dzień, a nie ciągła walka. Serce rośnie! :)))))))
W robocie by się przydali, bo z tego ich wysiłku intelektualnego i wkładu w kulturę mimo tych używek które być może w czymś im służą tyle co nic.