Chuj mnie strzeli… Niech mi może ktoś mądrzejszy od mojej osoby wyjaśni dlaczego wykonanie prostego zadania jakim jest użyć skrótu klawiszowego ctrl+alt+1 ,2 lub 0 jest takie trudne Wordzie?
Dla tych którzy nie wiedzą ale Microslop Word jest zajebistym narzędziem edycji tekstu, pod warunkiem że ludzie słuchają co mają robić a czego nie. Dla kontekstu: co nie co w temacie poprawnej edycji wiem i przygotowałem cały dokument Worda w taki sposób aby był w pełni zautomatyzowany, wręcz idioto odporny! Wystarczyło tylko wykorzystywać styl 1 nagłówka i styl 2 nagłówka. TAKIE KURWA TRUDNE?!
Nie kurwa… Chuj! nie będziemy się stosować do zasad edycji i nie, nie będziemy stosować stylów jak należy, najlepiej najebać niepotrzebnych enterów i tabulacji. BO TAK SKURWYSYNU!!! Po cholere nam automatyzacja! Zrobimy wszystko sami! A potem wielkie dziwy że o la boga spis treści się nie generuje poprawnie! Że rozdziały mają złe numeracje albo wgl wszystko wygląda brzydko jak chuj! Kurwa o numeracji stron nawet nie wspomnę!
Jakoś wcześniej komunizm w podobny sposób powstawał i upadł, aż sobie głupi ryj rozwalił. Również z myślą chuj jakoś to będzie, nie potrzebujemy nikogo i niczego!
A potem się kurwa ludzie dziwią czemu takie nieuki i nieroby z studiów wychodzą? Czemu tak bardzo są wkurwiające jebane dokumenty do urzędów, jakieś takie krzywe i nierówne, nie wspomnę o miejsca na imię i nazwisko które jest zawsze za krótkie. Czasem aby nawet czytelnie wpisać długopisem numer telefonu wymaga mikroskopu.
Studia i wykształcenie wyższe… Kurwa…
