przegrane zycie w wieku 28 lat

Witam
Od lat depresji, załamania, braku wiatalności chyba straciłem już kontakt z bazą i juz sam nie wiem czego chcę i co jest dla mnie dobre, dlatego liczę na jakieś porady od Was w jaki sposób przegrać to życie już do końca, żeby chociaż coś pokorzystać. Mam 28 lat na karku i jestem typowym przgrywem, zero dziewczyn, prawdziwych imprez, prawdziwych znajomych itp. Totalnie mnie to kastruje i zabija psychicznie O ile dawalem sobie z tym rady tak teraz nie mam na to już siły.. Jestem też hazardzistom i od 18 roku zycia pracowalem tylko po to zeby grać i spłacać długi. Ciągłe wyjazdy za granice tylko pogorszały moją sytuację i jeszcze bardziej ilozowały mnie od prawdziwego życia. Totalnie ale to toalnie przytłacza mnie swiadomość przegranego życia i utracoiych lat. Jedynym moim celem to teraz korzystanie z usług mlodych dziewczyn zeby cos z tego zycia mieć. Czy można jeszcze coś z tego piekła wycisnąć? czy to koniec?

0
0