Po prostu – tęsknię za bliskimi, którzy zmarli. Czasami to uczucie walnie znienacka. Wchodzę na mapy google, patrzę na stare miejsca, gdzie kiedyś mieszkali, gdzie się spotykaliśmy i spędzaliśmy razem czas. Przeglądam zdjęcia, chodzę na cmentarz, wspominam. Na co dzień jest okej, niby jestem pogodzona z ich śmiercią, ale czasami całe to uczucie bólu i pustki po ich utracie wraca. Wiem, że to poczucie nigdy tak naprawdę nie zniknie i trzeba z tym żyć. I tak o chciałam się tym podzielić.
0
0
