Jestem ciekaw, ilu tak ma, bo to jest po prostu paranoja.
Miej w robocie takiego Zdziśka-terminator, omnibus techniczny nie do ruszenia. Zdzisiek robi w tym odkąd powstał ten cały „interes”. Co jest z nim nie tak? Wysyła Cię „świeżaka” na robotę. Nie masz pojęcia o technologii, z którą masz działać, bo to dość hermetyczna branża. Mówisz mu, o tym. A co on na to? Rać se, możesz zadzwonić z pytaniem, ale tylko dwa razy, później zaczniesz mnie wnerwiać – parafrazując. Jedziesz więc sam, a na dzień dobry zrype o od klienta, że zabierasz się za to jak pies do jeża. Ciul bądź pozytywny, z trudnościami, ale poszło. Kolejne roboty i powoli, ale zaczynasz kminić czacze. Czy później jest łatwiej? Nie! Im dalej w las, tym więcej drzew. Ktoś powie dlaczego nie poszedłem w piz*u? Robota ciekawa, nawet średnio-dobrze płacą. Lub po prostu jestem zbyt wygodną ku*wą, aby szukać coś innego, bo przecież mogę trafić do gorszego cyrku. Tak minęło trochę czasu. Niby ogólnie lepiej, ale Zdzichu taki sam. Wysyła cię na montaż instalacji. Jakieś schematy, projekty, jak, co to ma być zrobione? Ni chu*a! Rób jak uważasz. Byle było schludnie i poprawnie. A projekt się zrobi pod twój montaż. I tak robisz, a co za każdym razem Zdzichu na efekt twojej pracy? Nie, nie, nie! To spieprzone, tamto spieprzone! Do poprawki wszystko! I tak za każdym razem! Dodatkowo zgarnij opierdol od przełożonej, bo Zdzichu się skarży, jaką fuszere odwalasz ze wszystkim. A co jeszcze o Zdzichu? Podejmuje jakiś temat, o dziwo sobie nie radzi, ON! Więc tematy świnie lecą do Ciebie. Rozgryź to. Jakaś podzięka, uznanie? A gdzie tam! Problem, bo tak długo Ci zeszło. A jak to możliwe, że jeszcze mnie nie wyjebali, skoro taka oferma? Bo jestem zaraz po Zdzichu, który odnajduje się w tej technologii. Inni rezygnowali po góra paru miechach. A co się stanie, gdy mnie wywalą? Całe know-how i patenty na „świńskie” tematy Zdzicha przepadną i nie pozostanie po nich ślad, już ja o to zadbam.
Nic Ci nie powiem, a potem zrypie, że źle
2026-05-15 22:360
0
