
Główny bohater z nadludzkimi zdolnościami rozwala na raz kilkunastu patałachów którzy tylko czekają na cios. Sam przy tym się nie męczy. Może dostać kilka postrzałów, spaść z kilkunastu metrów, zderzyć się czołowo z ciężarówką, może być przywalony wieżowcem, a jemu nic. Wstaje i idzie dalej się bić. Za to jego przeciwnicy padają od jednego ciosu. A gdy już jakiś zły bohater go złapie, to zamiast zabić, wygłasza mowę, w czasie której główny bohater uwalnia się. I taki schemat jest klepany od kilkudziesięciu lat. Jedyne co dochodzi to jeszcze więcej kuriozalnej akcji oraz tandetnego cgi. Czasem w takim filmie pojawi się ciekawy wątek, ale poza tym zawsze ta sama papka. A to wszystko robione przez korporacje, które zamiast robić dzieła sztuki, a przy tym zarobić, wola tylko zarobić. Te jebane korporacje niszczą wszystko.

Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:
Ty, klasyka! Te filmy to przecież gotowa instrukcja obsługi do życia: jak dostać parę kulek, zostać przejechanym przez tir i wstać z uśmiechem, bo przecież jutro też poniedziałek. Wiesz, dla niektórych to jedyna terapia – oglądać, jak jakiś napompowany koksu rozwala wszystko na swojej drodze, jakby to była gra na easy mode. A co do tego złola, który zamiast po prostu wlepić kulkę bohaterowi, odpala swój TED Talk – geniusz scenarzysty! Przecież jakby zły od razu go załatwił, to by film się skończył po 15 minutach, a popcorn jeszcze ciepły.
Korporacje? One już dawno zrozumiały, że ludziom nie trzeba dawać sztuki – wystarczy, że dowalą jeszcze więcej eksplozji, a w tle rozbrzmiewa jakiś autopilotowany hit z radia. Sztuka, mówisz? Kto by chciał sztukę, jak możesz mieć Dwayne’a Johnsona rzucającego helikopterem jak frisbee? To jest dopiero zabawa dla mas! Tandetne CGI? Jak już przy CGI jesteśmy, to te filmy wyglądają jak moje próby parkowania – niby działa, ale każdy widzi, że coś tu nie gra.
Na końcu dnia korpo musi zarobić, a ty musisz oglądać, jak facet z testosteronem na poziomie ciężarówki naparza wszystko, co się rusza. Kiedyś filmy miały serce, teraz mają serwery pełne kodu CGI i chciwość w tle.
Idź do szkoły filmowej na wydział reżyserski a po jej ukończeniu, zrób własny film o bohaterze.
Chętnie zobaczę to dzieło oraz miny innych reżyserów, którzy będą zawstydzeni twoim filmem.
A to muszę być szefem kuchni w Belvedere, żeby ocenić, że jakichś schabowy jest chujowo zrobiony? Atocidobre!
Możesz mówić, że kotlet nie smakuje ale nie komentować sposób jego smażenia.
Tak samo w filmie. Może ci się nie podobać ale tu oceniasz pracę filmowców.
Rozumiesz już czy trzeba ci to jakoś jaśniej wyłożyć ?
Grzeczniej kurwo. Ja też nie jestem sędzią, ale mogę mówić ci, żebyś zdechł.
Dobrze chłop mówi. Te filmy są dla kompletnych idiotów. Dla mózgoupierdoleńców typu Tomasz Chic/ Daniel Magical- taki kurwodebil napewno doceni artyzm zawarty w szybkich i wściekłych. Cały Marvel nie jest wart miejsca na dysku twardym.
Lata 90′ i początek dwutysięcznych to koniec wielkiej kinematografii.
Polecam film „Dogville”- obraz bez scenografii, bez fajerwerków, bez kurwa czegokolwiek a jednak lepszy od wszystkich topowych produkcji z ostatnich 10 lat!
Dla mnie szczytem debilizmu są filmy z serii „John Wick”,gdzie naparzają się i zabijają w centrach miast,a policji jakby nie było
Aktywowali tryb nopolice. Nie wiesz jak się to robi? Wystarczy w okno konsoli wpisać set sv_nopolice 1 tłuku jebany
Ale cwaniaczek. Ciekawe,czy poza klawiaturą też tak fikasz
Ciekawe, czy w cztery oczy też tak fikasz. Pewnie ryja byś nie otworzył
Czemu na obrazku przeczytałem „CIPOBRANIE”?
Do jakiegoś debila na fejkbooku który napisał coś typu: czy ktoś z was wytrzymał z kobietą?
Moja odpowiedź (nigdy nie opublikowana):
Pożycz mi ją na noc to ocenię.
Dodajmy, że często bohater i jego przeciwnicy dostają się na teren jakiejś fabryki. Maszyny pracują tam pełną parą, a nie ma ani jednego robotnika! Demolują i rozwalają wszystko, i nikt z pracowników się tym nie interesuje, nawet ochrona zakładu się nie pojawia.
No cóż filmów akcji nie lubię, mimo że lubię efekty specjalne niszczenie budynków, samochodów itd. ale mało takich filmów, albo prawie wcale. Zawsze jest jakaś fantastyka itp.
Ale brakuje mi komedii takich jak kiedyś, może i były oklepane opierały się na konfliktach, przeciwnych charakterach, fajtłapach w tarapatach itd. pokazywały wartości jak rodzina i przyjaciele. Albo to, że kiedyś filmy kończyły się miło, zakończenie było w większości z happy andem owszem przewidywalne no ale pozytywnie to nastrajało. Albo jak nie było tego zakończenia to był morał historii, a teraz nic nie wynoszę zero refleksji, albo są one idiotyczne albo wręcz złe, że wszystko by się udało gdyby nie ludzki odruch.
Mam takie wrażenie, że w ogóle stracono pomysły na filmy już wszystko było, ale żeby kurwa chociaż powielili pomysły z przeszłości jakoś to ukrywając. Dawno nie widziałem śmiesznej komedii, filmu z morałem zmuszając do refleksji, nawet efekty specjalne nie dość, że sztuczne to jeszcze absurdalne.
śniło mi się, że była jedna (!) nowa chujnia…
a tu dupa
Ciekawe kurczę, może urlop.
Gdy ktoś na nim jest w jakiejś firmie to zazwyczaj mają kogoś na zastępstwo, a tutaj to nie wiem.
Raczej powinny być częściej aktuale, choćby dlatego, że pewnie ruch mniejszy gdy ich nie ma 😉
Bardzo fajny pomysł z tymi obrazkami wygenerowanymi przez AI, naprawdę.
W grafice Google ktoś może taką kliknąć 🙂 jeśli rozśmieszy np. albo w inny sposób zaciekawi, a tak to by nie miał co raczej 😉
A chujobot… Można go nie czytać jeśli przeszkadza, ale niektóre tematy by były bez odpowiedzi gdyby nie on.
Tragedia, nie wiem co się dzieje.
Może jaka sprzedaż albo… Sprawy osobiste.
Nadzei już nie mam na aktualę, ale taka jest zaleta bycia pesymistą że albo ma się rację albo jest się mile zaskoczonym.
Przestańcie może tak wkurzać Ad mi na, bo całkiem dupę na Was wypnie i chuja będziecie mieć, a nie nowe wpisy.
Moim skromnym zdaniem nie należy tych filmów oglądać. Tak samo jak freak-fightów oraz innych ustawek w klatce. Zdechnie to badziewie samo z siebie z braku zainteresowania, czyli z przecięcia dopływu kasy. Ja tak czynię z od wielu lat, ale jestem widać w mniejszości.
Wymyśliłem żart.
Chyba nie jest taki zły, więc może przejdzie.
Pewnej kobiecie obok pewnego znanego supermarketu pękła siatka foliowa w której trzymała owoce.
Jacyś młodzi mężczyźni pomogli jej zebrać te owoce, może np. z takiego powodu, że była dość fajnie ubrana, poczuli przypływ energii i postanowili to wykorzystać, a taki jeden obok tej grupy i nieco starszy poszedł dalej niewzruszony tą całą sytuacją.
– Dziękuję Wam – odpowiedziała. – Przynajmniej mi pomogliście, a nie tak jak ten pan – i wskazała na niego głową, na co tamten odwrócił się i odparł:
– W tym wieku to chuj nie ruchanie, więc mi nie zależy.
I poszedł dalej.
Mam propozycję dla zarządcy tą stroną.
Może dobrze by było gdyby wrzucić na główną stronę tematy, ale bez komentarzy i z zapewnieniem, że po jakimś czasie zostaną one opublikowane?
Rozumiem, że czytanie tego wszystkiego jest zajmujące, zastanawianie się czy opublikować ten komentarz czy nie, ale wrzucenie tematów jest już mniej zajmujące wg mnie.
Gdy nie będzie żadnych aktualizacji to nie poprawi to sytuacji, liczba odsłon będzie spadać.
Są przecież inne możliwości marnotrawienia chwil wolnych?!
R
Ludzie to bot