Praca domowa, debiIna służy trzem celom

1. Nieuszanowanie czasu wolnego ucznia, zabieranie go (który to można przeznaczyć np. na naukę do sprawdzianu albo kartkówki. Zazwyczaj waga takiej oceny jest większa… Na szczęście).
2. Dręczenie (nagminne zawracanie d…, zadawanie ich w przypływie złości)
3. Zniechęcenie do nauki przedmiotu.
Nawet często w robocie tak nie ma, bo odwali się 8 godzin i ma się z głowy, a tu jeszcze pracę domową trzeba odrobić.
Kto uważa inaczej to mu jeszcze PRL z głowy nie wywiał.
Jestem za pracami domowymi z matematyki (no sorry, ale żeby nauczyć się rozwiązywać równania to trzeba je rozwiązywać), tym bardziej że matura jest z tego przedmiotu… czy słusznie?
Moim zdaniem nie, bo nie każdy wybiera się na polibudę, a wiedza z podstawówki jest wystarczająca w codziennym życiu.
Dodatkowo: ma to zająć tyle a tyle, np. max pół godziny.
Ocena – tylko wtedy gdy zawyża średnią (szansa, a nie obowiązek….).
Co innego kreatywność, a co innego trucie d… (bo tym jest zadawanie prac domowych), więc jakie rozwiązanie na to?
Praca własna raz na semestr, na ocenę, np. list, wypracowanie (z angielskiego i polskiego).
Na maturze i na egzaminie gimbazjalnym się je pisze.
To wszystko.
Więc typowe prace domowe z matematyki (gotowe równania, żadnych tekstowych) + prace własne z angielskiego i polskiego.
Wystarczy?
Dla mnie praca domowa to tylko niemiłe wspomnienie.
Bo sobie nauczyciel ubzdura że jest to potrzebne.
G..o prawda, bo miałem ponadprzeciętne wyniki z egzaminów, a akurat nie przeznaczałem swojego czasu na ten wymysł.
Skoro nie mają na to planu to lepiej niech jej nie przywracają… ci politycy.
Tak więc, praca domowa: tak czy nie?
Tak, ale z głową.
Do tego: szkoła powinna zapewniać odpowiednie materiały żeby nie przynosić na przyrodę np. liści, radioodbiornika przedwojennego czy zepsutego telewizora kineskopowego.
Nie będzie czegoś takiego idiotycznego: „a, ty to nie odrabiałeś prac domowych więc masz ocenę mniej” (I zachowanie oczywiście również ocena mniej).
Powinno się za to zakazać niezapowiedzianych kartkówek.

0
0
50 poprzednich wpisów: Czas letni | Czy Tr/mp dogadał się z Zel/ns/kim? Może lepiej zapytać: czy Zel/ns/ki dogadał się z Tr/mpe/? | Odpis na portalu randkowym . | Sądy rodzinne, prokurarury | Psycholodzy którzy gówno wiedzą | Piosenka jest dobra na wszystko, piosenka na.... | Rownouprawnienie... | Życie to ciągła walka | Gówniane kasy samoobsługowe | Dbajmy o Środowisko | Policja | seks rodzicow | Chujnia przygarnęła pod swe skrzydła różnej maści zjebów | Jestem...bez sensu | Tęsknię za ludźmi, którzy odeszli | Spierdzielone życie | Siłownia | żonka | Policja | Sądy rodzinne | Lekarze w polszy | Kiedy ta jebana aktuala? | Czemu kanały o red pillu stają się coraz bardziej popularne | Nem po prostu coś | Co za madralinskie patole! | Super Express podaje, że Ukraińcy żądają wysokich pensji w Polsce | Magia świąt | Znowu mi się przyśnił jakiś chujowy sen | jebany komputer | Głupota chęci bycia dorosłym | Księża, hajs i... rzeczywistość | Słynne Cytaty | Chcę mieć dziewczynę i uprawiać z nią seks. Jestem prawiczkiem. | Ukraina niech spierdala! | OSTATNIE POKOLENIE CZYLI BANDA ZJEBÓW | Skuteczna walka z ekhobicjonizmem | Trochę rozważań o introwertykach i ekstrawertykach | Chujowy Admin | Polska moja ojczyzna | Ale chujowy sen dzisiaj miałem | Leworęczność | Zycie | Nic Ci nie powiem, a potem zrypie, że źle | NIC MI SIĘ NIECHCE ! | Admin śpi a kościół to zło | Cholerne nastolatki / młodzież. | Muszę wstawać w nocy żeby oddać mocz | Kto dał ludziom prawo rządzenia i narzucaniu swojej woli innym ? | Ciągle te przemyślenia dotyczące sensu życia...