Bezsens wiary w Boga

Czy istnieje jebany Bóg?
Napisałbym z małej litery, ale zaraz ktoś się oto przyczepi zamiast odpowiedzieć mi na pytanie:
Jeśli istnieje jakiś Bóg to dlaczego NIGDY NIKOMU nie pomaga?
Wymieńmy choćby Aushwitz, albo aktualną sytuację wiadomo gdzie.
Dlaczego Bóg jeśli istnieje ma wyjebane na kobiety, dzieci i na mężczyzn?
Może jesteśmy dla Boga jedynie bydłem? Jeśli tak po chuj mi w to coś wierzyć???
Pytam się was o to, katole: co wam daje Bóg? Wiara w Boga? Myślicie, że Bóg wam pomaga? A wg mnie sami sobie pomagacie, ale przypisujecie to Bogu.
Prosty przykład: Jak ja byłem bezdomny przez 2 lata, to choć pierdoliłem, że „chleba naszego daj nam dzisiaj”, kurwa nigdy nie otrzymałem ani chleba ani kasy na chleb, a jedynie sam sobie musiałem zarabiać i być zaradnym!
Nie kradłem, bo jestem uczciwym człowiekiem ani nie żebrałem, bo się wstydziłem.
Jednak ten pierdolony jebany Bóg huj mi dał, kurwa!!!

8
8

Komentarze do "Bezsens wiary w Boga"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Byłeś bezdomny, bo nie jesteś obłudny. Tym tępym, zakłamanym kurwom Bóg jest potrzebny, bo nie chcą przyjąć do wiadomości, że są śmiertelną kupą białka i gówna. Będą pierdolić na pogrzebach coś o patrzeniu z góry i uśmiechaniu się do nas, ale sami za chuja nie chcą iść na drugą stronę. Pluję im w zakłamane ryje.

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Dzięki za serdeczne słowa.

      Jednak, żeby ktoś się patrzył z góry, to by ten ktoś kurwa musiał istnieć.
      Ja słysze non stop głosy w głowie, ale jestem pewny na 99%, że to nie bóg, lecz nie jestem w stanie tego gówna zatrzymać, a podszywa się to non stop pod boga.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. tak kolego podzielam twoje zdanie w 100 %
    sry za brak interpunkcji
    jebac tego smiecia bozka pierdolonego
    jesli ten pies jebany gdzies tam jest to pewnie na nas patrzy przez jakas szybke jak my na ryby w akwarium
    gdzie ten skurwysyn bozek i matka dziwka boska jak male dzieci ruchaja stare pedofile ? no pytam sie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie ma go nigdzie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. hejtujący mój post – hejtujecie, bo nie macie kontrarugumentów?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Już miałem napisać chujnię, krytykującą religię, ale mnie ubiegłeś. A swoją drogą też uważam, że wiara nie ma logiki. Według religii Bóg jest wszechmogący i miłosierny – dlaczego w takim razie nie zwalczy zła?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    2

    2
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem.

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Żryj bób, groch, fasolę, czosnek, śledzia i popijaj wódką i flegaminą. Po czym wsiadaj do autobusu, siadaj koło młodej cizi i pierdź i chuchaj.

    2

    3
    Odpowiedz
  10. Bóg chcę żebyś był dobrym człowiekiem i zarobił na ten chleb a potem się nim podzielił z innymi, po to masz wolną wolę ty cycu, nie po to żebyś mógł strzelać fochy że ci nie usługuje. Bóg na nikogo nie ma wyjebane, każdemu daje możliwość czynienia dobra i każdemu jest gotów dać nadzieję i siłę, wystarczy tylko trochę pokory i refleksji . Ty byłeś przez dwa lata bezdomny a i tak się patałachu nie nauczyłeś niczego, żadnej miłości, żadnej wdzięczności za to co masz, wiecznie tylko daj i daj, a gdzie dziękuję ci panie Boże że jesteś ze mną i dajesz mi siłę i nadzieję? Gdzie modlitwa i rozmowa z nim? Nigdzie

    1

    9
    Odpowiedz
    1. A Aushwitz?
      „Bóg na nikogo nie ma wyjebane, każdemu daje możliwość czynienia dobra i każdemu jest gotów dać nadzieję i siłę, wystarczy tylko trochę pokory i refleksji .”

      Naucz się historii, a nie tylko żyj i żryj (parafrazując JKM, którego nie lubię).

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Słyszę głosy psychicznie, które mnie nieustannie wkurwiają co minutę – to jest ten Bóg?

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Nikt mi nic nie daje cymbale brzmiący.
      Sam jestem zaradny, pracuję, odkładam sobie od ust, by mieć na następny miesiąc.

      0

      0
      Odpowiedz
    4. A za co mam być komu wdzięczny?
      NIKT MI NIE POMAGA.

      Poza Państwem, któremu jest wdzięczny, ale kiedyś nadmiernie odwdzięczę się w podatkach.

      1

      0
      Odpowiedz
    5. Po co mam się modlić, skoro to nic nie pomaga?

      0

      0
      Odpowiedz
    6. Jeśli Bóg jest to niech spierdala w kosmos ode mnie!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    7. Jak przestaniesz być na garnuszku u matki,
      to wtedy tu napisz – np. za kilka lat.

      0

      1
      Odpowiedz
  11. Pierdolisz że głowa boli. Bóg jest i pomaga. Daje Ci to co potrzebujesz. Na bezpośrednie alcje ludzi i ich wolnej woli generalnie nie wpływa. Bo cóż za sens byłby testu???

    Możesz bluźnić dalej, ale to droga donikad. Ale jak wiedze czerpiesz z KK przed którym Bóg ostrzega to sa tego takie efekty.

    Módl się do niego bezpośrednio o przebaczenie i znak. Póki może nie jest za późno.

    Dowody na to co Biblia pisze o nieśmiertelności duszy już sa od prawie dekady dzięki noblowcom z fizyki kwantowej.

    Poczytaj sobie.

    1

    9
    Odpowiedz
    1. Cl ty pierdolisz, co jarasz?

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Nic nie jaram, Bóg istnieje i odpowiada na Twoje prośby.

        Zrób co mówię i sam poczujesz kiedy Bóg będzie obecny przy Tobie sluchajac. (swoiste uczucie gdzie Twoje ciało głównie od potylicy, kark, barki aż do połowy kręgosłupa poczuje przepływajacy potencjał energii. Coś jak niskie napięcie).

        Pamiętaj że Bóg zabrania jakichkolwiek używek (nie kotrolujesz siebie nie raz, a jesteś dalej za to odpowiedzialny).

        Bóg Ci odpowie, tylko wyciagnij do niego pierwszy ręke. Pamiętaj że modlitwa to rozmowa Twoja z Twoim Stwórcom. To nie modlitwa wg. fałszywego KK, który z Bogiem nie ma nic wspólnego poza przejęciem jego słowa i przeinaczaniem.

        Jest jedne prawdziwa wersja Biblii. Rozpoznasz po usuniętych przykazaniach której KK nie nawidzi bo usunięte przykazanie zabrania dokładnie tego czego KK od Ciebie wymaga. Szatan istnieje.

        Widziałeś zło. Widziałeś dobro.

        Dobro zawsze jest trudniejsze i wymaga Twojego wysiłku. Ewolucyjnie ludzie nie powinni posiadać moralności bo przeczy prawom ewolucji.
        Tak samo jak wzór dobra wymaga od Ciebie poświęceń, a zło jest łatwiejsze.

        To takie samo prawo fizyki jak przyciaganie…

        Otwórz oczy, obudź się. Bóg jest tu tak jak i siły zła. Po której stronie jesteś?

        1

        4
        Odpowiedz
        1. Po żadnej, BO NIKT NIE JEST PO MOJEJ STRONIE.

          0

          0
          Odpowiedz
        2. Zgadzam się, że może istnieje Bóg.
          I co z tego?
          Co mi to dało? Byłem bardzo wierzący, ale gdy wierzyłem i wierzyłem i nic się nie wydarzało z Boskich proroctw… to po co mi wierzyć i męczyć się?
          I nie, to nie była wiara na zasadzie „wierzę i nic nie robię”, lecz poświęcałem się prawie cały czas… i w nagrodę otrzymywałem jeszcze gorsze męki !

          0

          0
          Odpowiedz
        3. Ziom, ile masz lat?
          Z twojej wypowiedzi wnioskuje, że jeszcze na chleb nie musiałeś zarabiać?
          Co najwyżej mogłeś, ale nie musiałeś.
          Dlatego jak jest dobrze to wierzysz w Boga… ale jak będzie źle zwątpisz.

          1

          -1
          Odpowiedz
      2. Biblie xD

        Ja spuściłem w klopie.

        1

        2
        Odpowiedz
        1. Zrobiłem błąd, ale choroby psychicznej sobie nie wybierałem.

          0

          1
          Odpowiedz
      3. „Dowody na to co Biblia pisze o nieśmiertelności duszy już sa od prawie dekady dzięki noblowcom z fizyki kwantowej.”

        To akurat jest ciekawe spostrzeżenie, aż przeczytam co tam sobie NADinterpretował.

        0

        1
        Odpowiedz
      4. Raczej gdzie pracuje?
        Jeśli nigdzie to są takie efekty.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. „Pierdolisz że głowa boli. Bóg jest i pomaga. Daje Ci to co potrzebujesz.”

      Masz rację: ty pierdolisz aż głowa boli.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. „Pierdolisz że głowa boli. Bóg jest i pomaga. Daje Ci to co potrzebujesz”

      Masz racje: pierdolisz az glowa boli.

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Żeby mieć czas na czytanie, trzeba być ustawionym w życiu.
      Mi jeśli Bóg istnieje wszystkich i wszystko zabrał.

      Więc pierdole te twoje rady.
      A biblie znam lepiej niż pseudokatole, pseudokatolu!

      0

      0
      Odpowiedz
    5. Więc jak może cokolwiek dawać i pomagać, skoro

      „Na bezpośrednie alcje ludzi i ich wolnej woli generalnie nie wpływa. Bo cóż za sens byłby testu???”

      Nie widzisz sprzeczności cymbale brzmiący?

      0

      0
      Odpowiedz
    6. ” Ale jak wiedze czerpiesz z KK przed którym Bóg ostrzega to sa tego takie efekty”

      Z tym się chyba zgodzę.

      0

      0
      Odpowiedz
    7. „Możesz bluźnić dalej, ale to droga donikad. Ale jak wiedze czerpiesz z KK przed którym Bóg ostrzega to sa tego takie efekty.

      Módl się do niego bezpośrednio o przebaczenie i znak. Póki może nie jest za późno.

      Dowody na to co Biblia pisze o nieśmiertelności duszy już sa od prawie dekady dzięki noblowcom z fizyki kwantowej.”

      Tylko po co?
      Skoro KK to sekta?
      A ty do jakiej sekty należysz?
      Prawosławni? – Rosja i Ukraina
      Protestanci? – Niemcy i seryjni mordercy Katolików.
      Jehowi? Anglia i masoni

      0

      0
      Odpowiedz
    8. „Henry P. Stapp jest fizykiem teoretycznym na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, który pracował z niektórymi z ojców założycieli mechaniki kwantowej. Nie próbuje on udowodnić, że dusza istnieje, ale mówi, że istnienie duszy mieści się w prawach fizyki”

      No niezła naditerpretacja z tymi „dowodowami”.
      To jest tylko naciąganie teorii, a nie żadne dowody.
      Ktoś kto jest wierzący próbuje pod naukę podciągnąć bzdury religijne.
      Wiem, bo sam dokładnie to samo robiłem, zanim stałem się bezdomny.
      Ponadto wiesz co znaczy dusza? Dusza to „psyche”, czyli psychika.
      To wiem, bo studiowałem filozofie.

      0

      0
      Odpowiedz