Dom zamkniety

Co sądzicie o ludziach którzy prowadzą dom zamkniety.Nigdy,nikogo nie zapraszają na żadne kawki.Nie wyprawiają urodzin,swiat ,rocznic,jubileuszy.Po prostu ludzie dla których wyprawianie czegokolwiek jest tylko problemem.Wezmy swieta.Nie robia bo koszt,bo robota,bo nie będą przy garach wartowc godzinami.Nigdzie też na te święta nie pojadą bo krewnym trzeba prezent dac a to znów koszt.Do siebie nie zaproszą bo trzeba coś na tym stole mieć a to znów koszt.Ludzie dla których goscie to tylko problem bo trzeba ich obsługiwać.Znam takich co nigdy,nigdy chyba nawet urodzin nie wyprawili.Zawsze maja wymówkę a to akurat remont,choroba,wyjazd.Typ który ma silna awersję na gosci w swoim domu.Do lokalu broń boże bo po co to kosztuje.Sami robia w domu tylko dla domowników. Swieta telefon wyłączony byleby nikt nie przylazł i nie chciał żreć bo to zawracanie dupy.

3
7

Komentarze do "Dom zamkniety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś debilem i utożsamiasz sknerstwo z niechęcią do przebywania wśród ludzi.

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Pij whisky Jack Daniel’s, jestem fanem jej picia.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Do whisky używa się używanych beczek, np. po winie, bourbonie, a nie świeżo wypalanych.
      WhiskEy Jack Daniel’s ma więcej wspólnego z bourbonem niż z whisky.
      A co do alkoholu, najbardziej to serca szkoda.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. A ja sram na łiskacza, wolę Martini i kraftowe piwo na przemian.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. A nie przyszło Ci do głowy że są ludzie którzy po prostu nie lubią interakcji społecznych i takie przebywanie w gronie ludzi jest dla nich zwyczajnie męczące? Tu nie chodzi o pieniądze czy obsługę gości tylko komfort psychiczny który dla introwertyków jest bezcenny.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Podobno wystarczy czuć się swobodnie, czyli np. pobekać, popierdzieć, pośmiać się z debili, siedzieć sobie przy komputerze i dostosowywać swój pulpit
      I żeby chuj lepiej stawał
      i wtedy się nie jest introwertykiem.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ja jestem introwertykiem incelem piwniczakiem i nienawidzę ludzi i nikogo nie zapraszam i z nikim się nie spotykam.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. A jednak tutaj, wśród podobnych sobie pojebów pojawiasz się często. Cały czas moja propozycja założenia funduszu nicnierobienia podobnych do siebie pojebów jest otwarta. Tej siły już nie poszczymacie!

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Ja mam Dom zamknięty bo nie zamierzam jebanych biedaków wpuszczać jebanych mezaliansow nie będę robił

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Też sobie tak wmawiałem i powtarzałem codziennie, żeby choć trochę mi ulżyło kiedy pewnego dnia obudziłem się w domu bez klamek. Trzymam kciucki Byku, ja też tam byłem!

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Kawalerka po babci na Wawrze i 5800 netto jako Junior Risk Account Flow Teges Smeges Managment na Domaniewskiej, a już poczuł się jak szlachta i coś pierdoli o mezaliansach. Niech Ci głowa cięższą będzie! 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Myślę, że to ich sprawa i tylko ich. Nie zapraszają kogoś, to ktoś nie musi zapraszać ich. I tyle. Jeśli w swoim domu nie utrudniają życia sąsiadom i nie są patusami, to są w porządku.
    Też nie wyprawiam urodzin. Czy dożycie określonego wieku to jakieś szczególne osiągnięcie, żeby był obowiązek świętowania? Chcesz to świętuj, ale nie każ robić tego innym. Uszanuj to, że inni nie muszą i nie zawracaj dupy.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Jestem bezdomny.
    Czekam na zaproszenie od ciebie HIPOKRYTO.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Bo moi goście to by było bydło, bo to bydlaki i bydlaczki.
    Sam se obsługuj bydło, wieprzu.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Piszesz tak, bo chciałbyś się nazreć za darmo, świnio.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. To ja. Nie zapraszam gości bo później nie można ich wygonić a mi zajebiście się wtedy nudzi. Lepiej gdzieś wyjść samemu i rozstać się kiedy chcesz bez zbędnego pierdolenia

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Najlepsi są ci, którzy „już lecą” i stoją w progu co najmniej pół godziny. Mówisz im, żeby usiedli, to nie, bo już idą. Człowiek zdążyłby się w tym czasie wysrać, umyć i zjeść kolejny posiłek.
      Kiedyś myślałem, że to dotyczy tylko jakichś cymbałów albo kretynek, którzy nie skończyli podstawówki. Ale to samo jest z wykształconymi. Stoi taki piździelec w progu, a jak piszesz do niego wiadomość, to odpisuje następnego dnia, bo „był zajęty”. No jeśli u każdego w mieszkaniu pierdolił głupoty przez pół godziny to na pewno.

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Jak powyżej, nie jestem zdania żeby niezapraszanie do siebie gości = sknerstwo + niechęć do ich obsługiwania. Jestem skrajną introwertyczką, wyobraź sobie introwertyka i pomnóż go x 10 – oto ja. Od kilku lat mieszkam na wsi, to mój azyl, moje miejsce. Wystarczająco długo mieszkałam w miejskim blokowisku żeby znienawidzić ludzi i hałas. Mam kilkoro najbliższych przyjaciół i znajomych, i oni są zawsze mile widziani, nawet bez zaproszenia. Nadmiar bezsensownych kontaktów towarzyskich zaś powoduje stres.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Mam podobnie, też w spokoju żyję ze zwierzętami. Nie potrzebujesz kogoś do ruchania?

      3

      0
      Odpowiedz
  13. Ja tak mam. Czasem tylko zapraszam dupy na ruchanie jak mam ochotę.

    3

    2
    Odpowiedz
  14. Goszczenie gosci odchodzi do lamusa .Na szczęście. Goscie są zwyczajnie kłopotliwi.Wezcie taka akcje.Siedzisz sobie s domciu,pełen luzik.W chacie wala sie wszystko bo nie chce sie sprzątać.A tu złowrogo drrrrryn. do drzwi.Idzie sie na paluszkach do wizjera a tam …….kuzyn z żoną i dziećmi.Wyjcia są dwa.A- udajesz,ze cie nie ma.
    B- otwierasz z tą radością na ryju i informujesz,ze aktualnie roznosisz zarazki grypy, tyfusa, cholery i zamykasz drzwi.Gosc w dom – kłopot w dom.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Utrzymujesz porządek w domu i cyk, problemu nie ma… O.o

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Gosc jest jak obrzydliwa ,dymiaca purchawka. Swoją obecnością zatruwa atmosferę w cudzym domu.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. Dokładnie obserwując ludzi w ponad 10 miastach, w których mieszkałem na tym nadwiślańskim łezpadole (grammarnazi, to się pisze razem?) mogę stwierdzić, że większość mijanych przez Ciebie ludzi prowadzi projekty domów zamkniętych, a jedyną okazją jest Boże Narodzenie i Wielkanoc, ale różni się tylko tym od zwykłego obiadu, że jest trochę więcej sałatki i kawałek ciasta dokupiony, a do znajomych/dalszej rodziny „się nie odzywamy bo oni też się nie odzywajom”(pomyślało kurwa sześć milionów osób w jednej chwili…). W ogóle jak się w większości przypadków uśmiechnę do mijanej osoby lub sam do siebie się śmieję i nucę Marty Robbinsa pod nosem to albo pedał albo naćpany… Wyjątek jedynie przy piątku i sobocie jak sobie lecę spacerkiem w okolicach starówki, ale to większość już po lampce wina/piwa/czystej i wtedy też zdarza się odzwajemnić serdeczność bez podejrzeń o chęć wypenetrowania kogoś w dupę haahahha 😉

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Gość to taki natręt co chce wystawnych dan.Kelnerowania .W zamian daje swoją porcję gorzkich zali i ………paczkę kawy z promocji w wiadomym markecie.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Łezpadole
      Japierdolekurwa
      Kawascukrem
      Jakjeździszchuju

      Wyżej wymienione można pisać łącznie albo rozdzielnie, jakktowoli.
      Mówić też można wedle uznania. Jebana wolność dowolność.

      Grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Dzięki za rozjaśnienie!
        Pytający Pytajnik

        0

        0
        Odpowiedz
  17. Nie będę wymyślał żartu skoro ma być on nieśmieszny, a zamiast tego napiszę co ja bym odpowiedział gdyby ktoś się mnie zapytał: czy kupuję polskie produkty (więc pewnie też… czy kupuję w polskim sklepie.
    Odpowiedziałbym tak:
    Państwo i tak mnie doi na każdym kroku, a niektóre jego przepisy są wbrew wolności obywatelskiej, więc i tak ma ze mnie zysk.
    Po drugie nie kupuję gorszych produktów tylko dlatego, że polskie.
    A po trzecie jak mam do wyboru korzystniejszą usługę lub ofertę to ją wybieram, czyli np. kupuję w światowym zagranicznym sklepie gdzie jest gwarancja na słoiki niż w określonym polskim sklepie gdzie takiego czegoś nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Kogo to obchodzi?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Stara metoda by kogoś wkurzyć, kiedy ktoś się tłumaczy odpowiedzieć: a co mnie to obchodzi?
        Szkoda się tłumaczyć.
        Wypad to wypad.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Te słoiki to na miód czy na lakse, chuju?

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Zamknij m0rde

        0

        0
        Odpowiedz
      2. A odpowiadając na pytanie – jako zbiornik do przechowywania czegoś suchego, by chronić to przed robalami
        wymienić można cokolwiek, np. kakao,
        a kiedyś np. do robienia sobie mięsa w słoiku, takiego do żarcia i bez konserwantów.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. To masz robale w kuchni?

          1

          0
          Odpowiedz
  18. Typy gosci
    Sanepid- zagląda w każdy kat ,wytknie najmniejszy bałagan.Sprawdzi kurze,okna czy umyte.
    Ciotka dobra rada- chętnie nieproszona powie jak masz urządzić swoje lokum
    Trzoda chlewna- Ten typ z kolei chce ,zada pełnego stołu frykasow
    Zawracacz dupy- Siedzi,siedzi,siedzi,siedzi,siedzi,siedzi i……..siedzi.
    Sledczy- Gosc który pyta dosłownie o wszystko.Nie ma żadnego tabu.
    Rodzina ,sąsiedzi 24 /h- wie wszystko o każdym.
    Poczekalnia- opowiada non stop o chorobach,objawach,przeżytych badaniach.
    Podpierdalacz- szuka do czego łapy przykleić.
    Jeszcze jakies typy?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Wymieniłeś jakieś drobne upierdliwości i niekoniecznie seksowne cechy, ale nic nie rozpierdala mnie tak jak spotkania dziewczyn. Do chuja wafla, 90% spędzanego przez nie czasu jest związana z rozmowami na czyjś temat. Po prostu siedzą i gadają o innych ludziach ze wstawkami o tym jak mają ciężko w życiu. Jestem chyba gejem mentalnym i nie lubię jak ktoś oprócz mnie chodzi po mieszkaniu. Regularnie spotkać się na teges-szmeges 2-3 razy w tygodniu, ale czas wolę spędzać z ziomeczkami. Mieszkałem z rodziną, były tam siostry, mieszkałem w najmowanym pokoju, a w dwóch osobnych były dziewczyny (raz bardzo młode, innym razem 20-35, a innym + 40 się nawet zdarzyła) a potem ze swoją kobietą. To jest kurwa niewiarygodne jak próżne są te istoty. Robić swoje, mieć konkretne cele, dbać o kasę i zdrowie, a foczki traktować jako dobry dodatek to już zajebistego życia, a nie jako wymóg, że życie było zajebiste. Ale piszę to jako „gej mentalny” (tak to nazwałem) ;—)

      1

      0
      Odpowiedz
  19. Gdyby człowieka zaliczyć do królestwa zwierząt okazałoby się, że jako jedyny:
    – potrafi stworzyć język mówiony i pisany oraz przekazywać go dalej (przyszłym pokoleniom)
    – jako jedyny potrafi odróżniać dobro od zła
    – jako jedyny potrafi obrzydzić sobie temat seksu, spółkowania oraz dobierania w pary
    – jako jedyny jest w stanie uświadomić sobie, że alkohol szkodliwy, a nawet do d–y

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Kiedy widziałeś pijanego żółwia albo wilka, chuju?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Widzę, że czytanie ze zrozumieniem to problem u ciebie

        0

        0
        Odpowiedz
        1. A u ciebie z myśleniem.

          1

          0
          Odpowiedz
          1. Nie chce mi się rozmawiać z ludźmi którym nie chce się dociekać

            0

            0
            Odpowiedz
          2. To zamknij wreszcie mordę.

            2

            0
            Odpowiedz
  20. Typy gosci
    Jeczydupa -narzeka na wszystko na,pogodę,sąsiada,zięcia itp
    Lord- czyli ,zrob mi kawę,przynieś łyżeczkę,podaj talerzyk.

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Komentarz został dodany. Po zatwierdzeniu przez moderatora ukaże się na chujnia.pl. Dzięki!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie mam nawet zastawy stołowej dla trzody.Posiadam aktualnie na stanie 3 szklanki,3 kubki,3 talerzyki,3 talerze do zupy,3do obiadu 3 widelce,noże,łyżki,łyżeczki.Nie magazynuje skorup bo przyjdą obzeracze.Goscie to tacy ludzie ktorzy na maksa mnie wkurwiaja już od progu.Zawsze coś nie pasi.Nie jestem 5 gwiazdkowym hotelem żeby z uśmiechem zabawiać zarlocz na szarańcze.Ale na szczęście mnie gość nie straszy bo wiedzą,ze u mnie będą jeść łapami prosto z gara.Z gośćmi zawsze jest problem choćby z kapciami .Zwyczajnie nie mam czegoś takiego.Ani nie kupie a w butach nie wpuszczę.Kuzqa gość to strata ekonomiczno porządkowa.Chca wiele a szmelc przyniosą z domu co im zalega.

    1

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: szczujnia | chce umrzeć | Nie mam co robić z torbami po zakupach. | Jestem dresomanem | Wierzenie komuś zależne TYLKO OD: wyglądu i zamożności (stanu posiadania mienia): statusu społecznego. | Ludzie rozmawiający na głośnomówiącym w miejscach publicznych, zamkniętych | Jak można przez cały dzień nie przeczytać żadnego fragmentu książki, żadnego artykułu? Przyznam, że nie wiem | Oceny na Allegro | Kurwa co z tym upałem | Zioło | Pogotowie alkoholowe nad wodą | Rachunek za życie, czyli jak los wyruchał naszych pradziadków | Debilizm picia, w sumie nie jeden. Mała przestroga dla młodych, na szczęście nie po szkodzie (choć niezupełnie) | Wszędzie widzę negatywy | To ja, Wasz ulubiony Autor | Przestałem pić | Pieprzeni krytycy filmowi | Jeszcze coś dla niektórych | W tym roku nie mam czasu się niestresować | Gotowanie w nocy | Jebani inwestorzy | Ghosting | Rodzice sie nie udzielaja | Kable i wtyki kupowane w internecie | Influencer - Menel | Sentinel Północny - miejsce na świecie do którego cywilizacja na szczęście nie dotarła | Cały świat i jego problemy | Widocznie uznałem, że ten temat jest potrzebny. Pare dodatkowych prawd i gównoprawd | Kurwa co z tym deszczem | Marze o miseczce A | Podpaski i grzyby | Jak zarobić milion zł? Jak stać się łatwo i szybko milionerem w Polsce? | Jestem gruby, brzydki, ubogi (także na umyśle) - kontynuacja / przerażająca prawda | Jestem gruby, brzydki, ubogi (także na umyśle), | Nie mam co robić w weekendy już od 10 lat | Wrogi pies | Janusz Chrystus cz. 2 | Moja fobia | Co to za głupota żeby sprowadzać imigrantów? | Prawdziwie polski rząd | Kastracja społeczna | zmiany, kurwa zmiany! | Zakupy na OLX | Marzenia małego Pimpka | Mam już, kurwa, dość. | Pora umierać Polsko | Tipsy | Coś dla niektórych | Bydło