Czemu niektórzy muszą kurwa gotować w nocy jakieś obiady że pachnie na cały blok. Nie możecie sobie kanapki zrobić? Jak ktoś dba chociaż trochę o swój organizm to nie wpierdala przed spaniem. Człowiek przyzwyczajony do niejedzenia np. po 19 w ogólnie nie czuje głodu wieczorem (zdrowo i wygodnie), chyba że mu ktoś zacznie jebaną pieczeń przyrządzać i godzinę w domu pachnie to kurwa po prostu ten zapach rozprasza, tak działa organizm niestety. Wpierdalacie kanapki, albo chipsy jak już i tak macie w dupie zdrowie.
0
3

Chuj cie obchodzi kto o której śpi i od której do której pracuje. Może jakaś zaszczana bieda jebie po nockach (może skuwa asfalt na trzeciej zmianie) i musi obiad jeść w porze późnej kolacji? A w ogóle to w blokach mieszkają tylko kurwobiedaki z minimalną na rękę.
System zmianowy
Początki: System zmianowy narodził się wraz z rewolucją przemysłową w XIX wieku. Aby zwiększyć zyskowność fabryk, przedsiębiorcy zaczęli dzielić dniówkę i zatrudniać dwa zespoły – jeden pracował w dzień, drugi w nocy.
Wynalezienie żarówki: Wynalezienie żarówki przez Thomasa Edisona (1879 rok) umożliwiło bezpieczną pracę po zmroku i gwałtownie spopularyzowało nocne zmiany.
XX wiek: W okresie międzywojennym Henry Ford skrócił tydzień pracy do 5 dni i wprowadził 8-godzinny dzień pracy, co pomogło ustandaryzować systemy zmianowe.
Współczesność: Złożoność globalnej gospodarki wymusiła rozwój systemów ciągłych (np. praca w trybie 24/7) w logistyce, IT, opiece medycznej i obsłudze klienta.
Po tej krótkie dawce historii uklęknij chociaż na jednym kolanie, skieruj swój wzrok przez okno na coraz częściej bezchmurne o tej porze roku niebo (ale to też niezbyt często w tej chujowej nadwiślańskiej krainie) i podziękuj Kutasie Elizejski (z szacunku z dużej) za to, że masz spokojne, wygodne i ulokowane o stałej porze w normalnych godzinach dziennych, nierozpierdalające organizmu w dłuższej perspektywie stanowisko pracy, a gdyby nie te okresowe zapachy gotowanego obiadu w nocy to nie miałbyś w bloku ciepła, wody, prądu, a rano świeżutkiego chleba i zajebistych kruszynek z brzoskwinią lub jagodami w piekarni (wymieniłem tylko ułamek zajebistości, które się tam codziennie znajdują). Kiedyś też wkurwiałem się na takie pierdoły lub czułem się lepszy od prostych pracowników produkcji czy piekarni, ale uświadomiłem sobie, że to oni podtrzymują całą otaczającą mnie infrastrukturę, z której tak często, bez wysiłku z podwiniętymi rękawami białej koszuli korzystam. Od tamtej pory jestem tym Chujom najzwyczajniej w świecie wdzięczny, a o luziku, który sobie ugrałem na pół etatu bez szefa mógłbym zapomnieć. „Od wkurwienia do wdzięczności”, od lipca w kinach ;——)
O ho.W tych biedaklatkach nawet zapach obiadu przeszkadza.A może ktoś po robocie do domu wraca i jest głodny.Chlebkiem sie nie naje.Nie każdy trzęsie sie nad zdrówkiem.Ojej zdrówko najważniejsze.Fit laluś z bieda bloku płaczę bo mu zapach zupki przzeszkadza
Kurwa. Jedzenie na noc jest niezdrowe, tak. Ale skąd do chuja wiesz, że ktoś gotuje i od razu wpierdala? Może przygotowuje sobie obiad do pracy, bo kiedy indziej nie ma czasu. Albo wraca o tej porze z roboty i posiłek jest dla niego obiadem, a nie kolacją. I sam piszesz „zapach”. Czyli nie smród, tak? Fajnie byłoby nie czuć nic, ale w bloku są gorsze zapachy, niż jedzenie. Zapach jedzenia rozprasza… Każdego rozprasza co innego i tyle.
I nie sugeruj innym, że mają wpierdalać chipsy zamiast zdrowej pieczeni. Równie dobrze ktoś może napisać, żebyś wziął środki nasenne, nachlał się albo naćpał, skoro takie pierdoły utrudniają Ci sen.
Poza tym, ćwoku, „odporność na jedzenie” nie polega na tym, że unikasz pokusy, tylko że potrafisz ją zwalczyć. Równie dobrze alkoholik może powiedzieć, że dopóki nie widzi alkoholu, to utrzymuje abstynencję. I co kurwa, jak otworzę sobie browara w plenerze i on to zauważy, to ja będę winny, że poszedł po flachę i się napierdolił? Chuja! Nie wszystko kręci się wokół Ciebie.
A może gotuje obiad na następny dzień do pracy?
A chuj Cię to obchodzi. Śpij kurwa, spierdalaaj
I ty pewnie uważasz się za inteligentnego. Posłuchaj, przygłupie: słyszałeś kiedyś o 2 i 3 zmianach? Bo spora część populacji nie pracuje od rana do popołudnia, a od popołudnia do późnego wieczora albo w nocy. Tak więc, przygłupie, zacznij myśleć, albo przeprowadź się do domu z tego mrówkowca. Kurwa mieszka z ludźmi dookoła i dziwi się, że nie ma tak jakby chciał. No przygłup.
Jeżeli symbolem zabałaganionego umysłu jest zabałaganiony pulpit to symbolem czego jest brzydki pulpit?
Simply the best
jebał wszystkich gotujących pies
simply the best
jebie w całym bloku i to fest
No widzisz, przyznałeś się że mieszkasz w mieszkaniu i od razu zostałeś wyzwany od przygłupów, biedaków itd.
To norma tutaj.
Takie tu grono się zebrało.
Jeszcze brakowało wspomnienia o chujowych żartach i by był komplet.