Jak można przez cały dzień nie przeczytać żadnego fragmentu książki, żadnego artykułu? Przyznam, że nie wiem

Może nabawiłem się jakiejś akatyzji, polekowego niedojebania mózgowego, nie wiem.
Mnie by takie coś nie satysfakcjonowało, czułbym jakiś niedosyt.
Są wyjątki, bo np. ktoś ma wiek dziecka, ale załóżmy, że człowiek jest już w wieku dojrzałym.
Według mnie są takie możliwości:
– ktoś trawi alkohol, więc w sumie zawsze jakieś zajęcie
– ktoś ogląda cały dzień telewizję
– ktoś ogląda tylko „jutuba”, bo tylko tego go nauczyli
– ktoś nałogowo gra w jakąś grę komputerową.
Pomyślałem sobie chwilę i przyszły mi jeszcze do głowy takie pomysły:
– ktoś ciężko zapierdala i nie ma już ochoty na nic
(ja bym sobie ucinał drzemkę żeby trochę bardziej jak za mgłą coś takiego jak praca wspominać i mieć więcej energii na to co jest dla mnie ważne, np. ćwiczenia)
– ktoś zajmuje się brzdącami
– ktoś ma za dużo obowiązków domowych.

Jeśli ktoś by przejął obowiązki za mnie, część obowiązków za mnie to nie mam nic przeciwko (do kogoś).
W sumie tyle.

Ciekawe czy dużo takich osób jest w społeczeństwie i czy:
jest ich coraz więcej czy jest ich coraz mniej.
Ja obstawiam, że coraz mniej, bo „telewizja coraz mniej popularna”, chociaż chyba mało kto mądrze korzysta z internetu.

1
3

Komentarze do "Jak można przez cały dzień nie przeczytać żadnego fragmentu książki, żadnego artykułu? Przyznam, że nie wiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz 12 lat i czujesz się od wszystkich lepszy, bo nałogowo czytasz komiksy. Ja pierdolę.
    Posłuchaj, biedaku intelektualny (a raczej przeczytaj): jest dużo więcej ciekawych rzeczy w życiu oprócz czytania pudelka czy onetu, bo to miałeś na myśli pisząc „artykuły”, prawda? Szkoda się nawet rozpisywać bo i tak nic do tego pustego łba nie dotrze.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie musiałem odpowiadać, ale OK.
      Jest wiele ciekawych artykułów w internecie, na podane przez Ciebie źródła wcale nie zaglądam.
      Życie innych mnie mało interesuje i tak, mogę się czuć lepszy od nich 😉
      Komiks jeden się trafił, ale naukowy.
      Jedynie problem może być (a raczej jest) z wartością merytoryczną albo np. błędami językowymi, bo artykuł w internecie nie przechodzi tylu weryfikacji co w gazecie albo książce.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Musisz zdać sobie sprawę i jednocześnie się z tym pogodzić (nie wkurwiać się na to), że 90% społeczeństwa nie żyje według jakiejś specjalnej filozofii. Idą do pracy bo wszyscy to robią, żeby mieć pieniądze na miejsce, w którym będą mogli się wyspać i coś zjeść, żeby mieć siłę, żeby iść rano do pracy bo wszyscy to robią, żeby…. (perpetum daktyle ;—) Większość miejsc pracy czy partnerów cimci-rimcim-ciowych to efekt losowych przypadków, a nie celu, o którym zawsze marzyli i dążyli do niego dłuższy okres. 90% więc raczej nie uwielbia, kocha, a nawet trochę nie lubi swojej pracy, a w najlepszym przypadku ona „im nie przeszkadza”. Człowiek bez większego celu i ambicji, po 8-10 godzinach męczących czynności, które chce po prostu odbębnić i wyjść z zakładu, żeby chociaż trochę zrobić sobie dobrze poprzez konsumpcję lub chociaż atencję (siosial media) jego konsumpcji nie ma zbyt wielkiej ciekawości do otaczającego go świata czy jakiejś konkretnej ukochanej branży/działki. Jedynym co mogłoby go zmotywować do przeczytania czegoś i regularnego kontynuowania tej czynności jest wizja, że to doprowadzi go do zwiększenia konsumpcji po pracy lub wzrostu atencji otoczenia poprzez (siosial media) jego konsumpcję. Mam nadzieję, że zrozumiałeś o co mi chodzi bo ja za chuja nie zrozumiałem o co mi może chodzić ====_====

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mądrze z internetu, czyli?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Np. wypierdala z chujni

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Nic nie robię a dumę chowam do kieszeni.
    ~Nicnierobicz.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Robię wszystko, a „duma” mam wytatuowane po chińsku na całych plecach.
      ~Wszystkorobicz.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ja nałogowo czytam komentarze na YT i na chujnia. hehe.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko biedaki czytają książki A bogacze tacy jak ja nie maja czasu, bo zarabiają forsę.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Dej-Ci-Boże, Dej-Ci-Boże…

      0

      2
      Odpowiedz
    2. Dlatego powinieneś zdechnąć. Wtedy odpoczniesz.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Tak ale najpierw twój stary

        1

        0
        Odpowiedz
        1. On już dawno nie żyje, hłe hłe hłe

          0

          1
          Odpowiedz
  8. Nie chodzi nawet o fantazje, a np. opracowania, także naukowe, poradniki itd.
    To jest pewne uczucie spełnienia.
    Nie można go chyba zastąpić niczym innym, no może pisaniem jakiejś opowieści, żartu lub opracowania.
    Film, nawet dokumentalny przy tym to namiastka.
    Ja to przynajmniej tak odbieram, ale może wasz mózg jest lepiej rozwinięty albo zniszczony np. przez alkohol.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dla mnie czytanie książki, ciekawego artykułu, opracowania itd. to jedna z najlepszych form opierdalania się.
    Z poręcznego przenośnego urządzenia elektronicznego z zadowalającą przekątną lub książki, jak kto woli.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. „Opierdalanie się” większość ludzi kojarzy z czymś pozytywnym, a wysiłek intelektualny czy nawet skupienie się na jednej rzeczy przez dłużej niż pięć minut ludziom nie kojarzy się zbyt dobrze. Wiesz, że taką narracją mógłbyś zwiększyć poziom czytelnictwa w Polsce? Startuj w przyszłym, masz mój głos i doktoranta Sławka też namówię.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. [autor]
    Bardzo rzadko mam takie dni 😉
    Szczególnie ostatnio.
    Jak na taki mózg co ja mam to całkiem dobrze funkcjonuję.
    Dużo zależy od sposobu prowadzenia się.
    Można mieć dobry i się zaniedbać.
    Taki jeden znany naukowiec, z szacunku nie napiszę który podobno miał trochę mniejszy mózg niż przeciętny człowiek, ale to nie ma większego znaczenia.
    Liczy się jakość, a nie ilość.
    Może po prostu jego funkcjonował inaczej.
    A, i nie miał ojca alkoholika (więc w sumie i debila).

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Oceny na Allegro | Kurwa co z tym upałem | Zioło | Pogotowie alkoholowe nad wodą | Rachunek za życie, czyli jak los wyruchał naszych pradziadków | Debilizm picia, w sumie nie jeden. Mała przestroga dla młodych, na szczęście nie po szkodzie (choć niezupełnie) | Wszędzie widzę negatywy | To ja, Wasz ulubiony Autor | Przestałem pić | Pieprzeni krytycy filmowi | Jeszcze coś dla niektórych | W tym roku nie mam czasu się niestresować | Gotowanie w nocy | Jebani inwestorzy | Ghosting | Rodzice sie nie udzielaja | Kable i wtyki kupowane w internecie | Influencer - Menel | Sentinel Północny - miejsce na świecie do którego cywilizacja na szczęście nie dotarła | Cały świat i jego problemy | Widocznie uznałem, że ten temat jest potrzebny. Pare dodatkowych prawd i gównoprawd | Kurwa co z tym deszczem | Marze o miseczce A | Podpaski i grzyby | Jak zarobić milion zł? Jak stać się łatwo i szybko milionerem w Polsce? | Jestem gruby, brzydki, ubogi (także na umyśle) - kontynuacja / przerażająca prawda | Jestem gruby, brzydki, ubogi (także na umyśle), | Nie mam co robić w weekendy już od 10 lat | Wrogi pies | Janusz Chrystus cz. 2 | Moja fobia | Co to za głupota żeby sprowadzać imigrantów? | Prawdziwie polski rząd | Kastracja społeczna | zmiany, kurwa zmiany! | Zakupy na OLX | Marzenia małego Pimpka | Mam już, kurwa, dość. | Pora umierać Polsko | Tipsy | Coś dla niektórych | Bydło | Wszystko jest chujowe, nie tylko chujnia | Będzie wojna | Wspaniałe życie | Zmyślona historyjka | Pytanie do admina | Promocje które powinny być zakazane | Dawny artykuł: Breivik będzie mógl uprawiać seks