Jestem roztargniona

Właśnie zgubiłam drugi telefon komórkowy. Trzeba być pojebem genetycznym. Oszczędzam jak tylko się da, żeby móc sobie coś kupić po to żeby na koniec to zgubić albo żeby mi to ktoś zwinął. Ciągle wszystko gubię albo o czymś zapominam. Chyba sobie zrobię tatuaż na czole albo ręce z wielkim napisem OGARNIJ! Od małego byłam roztrzepana i chyba już na zawsze mi tak zostanie. Pozdrawiam szczęśliwego znalazcę, udław się tym starym sagemem!

39
56

Komentarze do "Jestem roztargniona"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Roztrzepana powiadasz…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Na moja oko potrzebujesz porządnego przetrzepania bobra.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Żebyś tylko loda przez pomyłkę po ciemku nie zrobiła komuś innemu, jak moja siostra pod namiotami na obozie harcerskim.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2: ahahahahahahaha. Też mi się tak wydaje 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kup tani telefon – ja mam Motorolę F3 z czarno-białym ekranem. Co do roztrzepania – staraj się nie robić kardynalnych błędów – nie chwal sie w szkole komórką i nie pokazuj, że ja masz. Chowaj rzeczy na swoje miejsce też byłam roztrzepana, ale małymi krokami staram się.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @3 zrobiła z połykiem?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie wiem ile masz lat- ale jeżeli masz słabą orientacje w terenie to znaczy, że Twój NIE OGAR najpewniej wynika z jakiegoś defektu mózgowego i będziesz to mieć do końca życia znam paru takich zakrętów

    0

    0
    Odpowiedz
  9. krzysiek? ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ale to tylko baby tak mają.Poza tym co za problem trzymać telefon w kieszeni?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Od #3 do #6. Nie wiem, czy z połykiem. Spaliśmy na tym obozie w sporym namiocie. Tego wieczora Jej chłopak położył się wyjątkowo na innej kanadyjce, a na jego, kumpel. Ona przyszła ostatnia, gdy już było ciemno. Wszyscy chrapali, ja nie spałem, tylko obserwowałem, co się dzieje. No i w skrócie – dobrała się do spodenek kumplowi. On się nie odzywał, leżał cicho, tylko postękiwał… Myślę, że doszedł. Ona chyba do dziś nie wie o niczym albo nie chce się przyznać.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. #11 hahaha współczuje chłopakowi, myślałem, że to po pijaku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @3&11 – dobre, dobre, 10/10 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dominika? ostrzegałem Cię przed tym by nie wchodzić na chujnie ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A., nie pisz już na chujni 😀

    0

    0
    Odpowiedz