Matura z matmy…

Temat pewnie tak oklepany jak dupka aktorki xxx hard core porno. Cała chujnia polega na tym, że nienawidzę matmy, zawsze mi przeszkadzała, nie należę do orłów jeśli chodzi o naukę (nie wszyscy muszą być inżynierami i magistrami), ale w sumie nigdy nie było ze mną aż tak źle. Jedno jest pewne – matmy nienawidziłem nigdy i chyba nigdy jej nie polubię. Za niecałe 2 tygodnie piszę ten bezsensowny i zasrany moim zdaniem egzamin maturalny i właśnie zdałem sobie sprawę że z tą wiedzą jaką mam, mogę go najzwyczajniej w świecie nie zdać. Ja pierdolę co za chujnia. Wszyscy mówią że taka łatwa ta matura i w ogóle, ale moim zdaniem nie należy wcale do najłatwiejszych (zwłaszcza gdy ktoś ma braki). A i nie mówcie że mamy jakieś tablice matematyczne i że jest łatwiej. Owszem są ale nie ma w nich całej matematyki, to nie książka. Możecie mi pociskać że mogę być totalnym debilem, ale jak jesteście tacy mocni to spróbujcie zrobić test multimedialny właśnie z egzaminem maturalnym z matmy (google). Wkurwia mnie to że zrobiłem taki test z WOSu, (nie pamiętam już kiedy miałem ostatnią lekcję tegoż przedmiotu)i robiąc test „na odwal” miałbym go zaliczonego! Kurwa, kto wymyślił obowiązkową matmę, no ja jebię!

46
74

Komentarze do "Matura z matmy…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nosz kurwa, że też nie rozdają tej (jebanej) matury za darmo. Należy się przecież nawet małpie więc co jest do chuja wacława?

    1

    2
    Odpowiedz
    1. TA TY TAM KURWA a miales siekys 4 pizdy i 2 tyg do konca roku CHUJNIA.PL

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Akurat matma powinna być obowiązkowa. Poza tym co to za żenujący poziom jest… Mój brat, który jest w 2 gimnazjum napisał podstawową maturę z maty na 34%. Nikt mi nie wmówi, że normalnie funkcjonujący człowiek nie jest w stanie tego zdac.

    4

    8
    Odpowiedz
  4. Człowieku jesteś zwykłym leniem za naukę się brać co to wystarczy tylko wiedzieć jaki wzór podstawić i już masz gotowca

    1

    7
    Odpowiedz
  5. Tak to już jest. Spróbuj nauczyć się porządnie jakiejś rzeczy, której nie potrafisz i wtedy odzyskasz wiarę w siebie. Może po prostu za dużo od siebie wymagasz, a nikt nie pamięta wszystkiego. Mam nadzieję, że na maturze będziesz miał coś z gimnazjum, powodzenia!

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Ale w tablicach naprawdę jest cały materiał z matmy.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Sam pisałem matme i dziękuję Bogu że z powrotem wróciła do łask. Szlag mnie trafia ile zjebów genetycznych może dziś pochwalić się PEŁNYM wykształceniem średnim. Istne zjebstwo które jakiś cudem doskrobało się tych 30%, a traktowane jest na równi z innymi. Wreszcie królowa nauk oddzieli to ścierwo od logicznie myślącego społeczeństwa. Znów ludzie z maturą a co za tym idzie i z mgr zyskają w oczach pracodawców jak i zwykłych obywateli. Pozdro.

    2

    13
    Odpowiedz
  8. kolego, chodziłem do szkoły średniej 20 lat temu. w tamtym roku w necie pojawiły się pytania z matmy (już po maturze). zacząłem je sobie z ciekawości rozwiązywać. dodam tylko że własną maturę zdawałem 20 lat temu!!! Rozwiązywanie szło mi całkiem dobrze. Biorąc się za rozwiązywanie nie zwróciłem uwagi na jeden zapis i największego szoku doznałem, gdy w końcu zauważyłem, że można korzystać z tablic matematycznych, kalkulatora i pewnie jeszcze innych pomocy!!! rozwiązałem te zadania 20 lat po swojej maturze, nie korzystając z żadnych pomocy (łącznie z kalkulatorem), więc proszę, nie chrzańcie co niektórzy, że nie można zdać matury z matmy!!! można, tylko trzeba chcieć.

    0

    4
    Odpowiedz
  9. Stwierdzę tak: jeśli olałeś cały rok przygotowań to możesz już zacząć szukać sobie roboty nie wymagającej matury, bo na 2 tygodnie przed egzaminem nic nie nadrobisz. Wiem o czym piszę, bo w zeszłym roku sam pisałem maturę z matmy. Jak już wiesz była śmiesznie prosta. Różnica jest tak że ja włożyłem minimum wysiłku chodząc na wszystkie możliwe dodatkowe zajęcia z matmy. Ale głowa do góry! Jeśli nie wyśrubują poziomu w stosunku do zeszłego roku dasz radę. Masz 3 godziny i na samym teście biorąc wszystko na logikę i podpierając się tablicami jesteś w stanie zdać. Wierzę w Ciebie!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Obawiam się że nigdy cię nie zrozumiem bo pisałem rozszerzoną mate i jestem na polibudzie, wiec powstrzymam się od dalszego komentowania.

    0

    5
    Odpowiedz
    1. ZAMKNIJ PIZDE

      0

      0
      Odpowiedz
  11. No to z tego wniosek, że jesteś po prostu opóźniony, bo poziom matury z matmy jest taki, że mój brat spokojnie był w stanie go napisać [nie skończył jeszcze gimnazjum]. Tak kurwa, najlepiej weź podręcznik ze sobą, bo w pustym łbie obijają się tylko działania dodawania… W ogóle matura z matmy nie wymaga żadnej wiedzy [sorry, ale wzory, które dostajecie mają kilka stron więcej niż sam test]. Powodzenia, mam mimo wszystko nadzieję, że jednak zaliczysz, bo matura jest tragicznie prosta…

    1

    3
    Odpowiedz
  12. weź sobie korki- przez 2 tyg zdążysz się nauczyć matmy na tyle, żeby zrobić te parę zadań. ja miałam w tamtym roku maturę i tak zrobiłam, chociaż z matmy zawsze same 2 a często i tak naciągane, egzamin napisałam na 60%. będzie dobrze tylko rusz dupę natychmiast ;p

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Nie każdy może być inżynierem i magistrem, ale jak widac wiele osób może być idiotą i nieukiem 🙂 Jak nie umiesz matmy na poziomie podstawwowym to Ci wspołczuje mózgu.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kurwa mac nie rozumiecie, że ktoś po prostu tego nie czai choćby się zesrał? Nosz ja pierdolę ogarnijcie się ludzie i skończcie psioczyć.

    5

    0
    Odpowiedz
  15. tu autor: dobra ok, pocisnęliście mi że jestem debilem itp. szczerze to spodziewałem się tego, ale powiem tak: robię różne zadania codziennie, uczę się po 3 godziny więc jest nadzieja że coś mi w tej głowie zostanie, a co do postu to po prostu ogarnął mnie stres że to tak niedługo. Faktycznie niektóre zadania są, jak mówicie na prawdę dziecinnie proste, ale są też takie za które zupełnie nie wiem jak się w ogóle zabrać. I oto właśnie chodzi. Ogarnął mnie strach (jak chyba każdego przed maturą) że trafię właśnie na same takie. Aha no i fajnie że rozwiązujecie testy po np. 20 latach od matury (pozdrawiam pana i na prawdę gratuluję pamięci i wiedzy), jak również zdolnych braci-gimnazjalistów, ale jak wytłumaczycie fakt (który jeszcze bardziej mnie nakręca i stresuje) że w tamtym roku matura próbna poszła tak katastrofalnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. i znów autor: Mam kolegę który zdawał jeszcze starą maturę bez matmy. Powiedział mi że mi współczuje, bo też by się stresował, mimo że miał 4 z matmy w liceum, a teraz studiuje na humanistycznym kierunku i jest zajebisty w tym co robi, jeden z najlepszych studentów na roku, właśnie robi magistra na uniwerku. Więc nie mówcie, bo nie każdemu matematyka jest potrzebna a tym bardziej przydatna. Nigdy nie chciałem być inżynierem, technikiem i nie wiem jeszcze kim bo po prostu wiem na ile mnie stać i wiem że nie byłbym dobry w tych dziedzinach. Jedni się nie uczą i mają 4,5 z matmy a inni choćby ryli codziennie po 5 godzin będą mieli max 3. To tak jak z pisaniem rozprawek – jeden po prostu pisze lepiej a drugi choćby siedział cały dzień i tak napisze słabo bo nie ma do tego głowy. Aha i jeszcze jedno. Jeśli chodzi o matmę to fakt – uważam się za debila w tej dziedzinie. Z innych przedmiotów jestem dobry, lub bardzo dobry ale po maturach, jak znajdę jeszcze tego posta i będę znał wynik to napiszę jak mi poszło. Jeśli zdam, to zwrócę Wam wszystkim honor i przyznam że matura z matmy jest dla debili

    4

    0
    Odpowiedz
  17. do 6. Nie nazywaj ludzi, którzy nie zdawali matury z matematyki „ścierwem” tylko dlatego że taki mogli mieć wybór. Każdy tak pierdoli ale tak na prawdę myślicie „i dobrze niech zdają tą matmę bo i ja zdawałem, ja się musiałem uczyć” – kurwa no musiałeś – miałeś pecha, ci co nie musieli to nie musieli i chuj ci do tego tak na prawdę, ale też musieli się uczyć do innych przedmiotów więc już nie pierdol.
    I to samo do 9. kurwa nie musisz mnie rozumieć, to fajnie że pisałeś rozszerzoną, widocznie żyjesz tylko cyferkami, które nawet we śnie cię nawiedzają – to super, spróbuj napisać z polskiego na 80% albo historii rozszerzoną to wtedy zrozumiesz

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nigdy nie byłem orłem z matematyki, jednakże bez problemu mature zdalem. A uczylem sie wieczorem, dzien przed. Tablice na prawde wiele daja, wystarczy tylko je przegladac i szukac rozwiazania. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Od 9 do 17 z polskiego miałem 92%

    0

    0
    Odpowiedz
  20. od 9 do 17 i właśnie takie głąby jak ty myślą że jak ktoś pisze rozszerzoną mate to musi nosić wielkie bryle i rozmawiają ze swoimi znajomymi o wzorach skróconego mnożenia. Przykro mi to stwierdzić ale jesteś debilem. Muszę cię rozczarować bo wcale nie żyje cyferkami. Nawet nie uczyłem się do matury. Dwa dni przed się najebałem a potem poszedłem i zdałem. A ty ze swoją ciasnotą mózgową do końca życia będziesz się zastanawiał jak to możliwe że inni mogą a ty nie.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. @17 Przyszły student stosunków międzynarodowych? Zmywak już czeka.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. sorry ale z polskiego matura podstawowa akurat jest dziecinnie prosta więc nie masz się czym chwalić.
    do 21. nie, nie idę na stosunki międzynarodowe, tylko zupełnie na coś innego i na pewno matma do tego nie jest mi potrzebna

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Po to się idzie do liceum OGÓLNOKSZTAŁCĄCEGO, żeby żeby odebrać ogólne wykształcenie. Zakres wiedzy potrzebnej, aby zdać PP z matmy jest śmiesznie niski, wymaga w zasadzie tylko chwilki pomyślunku- kalkulator i tablice wolno mieć. Wybacz, ale ja, idąc na polibudę, również musiałem zdać język polski, który nie był mi na nic potrzebny- na co mi wiedza, co to np. retardacja?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Autor do 21: a co cię obchodzi na jaki kierunek chcę iść później? większość twierdzi że po humanistycznych kierunkach studiów nie ma pracy itd. ale to jest zwykłe pierdolenie. Moja siostra wybrała inną drogę nauki i jest kierowniczką ochrony (monitoring itp sprawy) w jednym z dwóch największych centrów handlowych, zarabia nieźle i sama mówi że ludzie pracujący na kasie w jakichś odzieżowych sklepach są nanotechnologami po polibudzie lub po innych takich technicznych kierunkach więc też nie zawsze znajdzie taki ktoś robotę tutaj, bo tu generalnie NIE MA PRACY i każdy musi radzić sobie sam. A poza tym, jeżeli oceniacie człowieka po tym jak radzi sobie z tylko jednego przedmiotu z tak wielu to na prawdę gratuluje. Tzn że co, matma jest najważniejsza i nie opłaca się iść na kierunek nie związany z matematyką? to co by było jakby w tym kraju nie było dziennikarzy, lekarzy, psychologów, nauczycieli polskiego i języków obcych, nauczycieli wszystkich humanistycznych przedmiotów, tłumaczy itd… Po to są żeby każdy mógł wybrać to co chciałby robić i w czym się czuje najlepiej więc nie pierdolcie że każdy kto nie ukończył matematyki stosowanej albo nie ma inżyniera jest debilem bo to jest śmieszne.
    A wracając znów do 20. no widzisz, to jesteś przykładem że nie musiałeś się uczyć żeby dobrze zdać matmę, a o tym już wspominałem wcześniej, ale to że jesteś dobry z czegoś z czego ja nie jestem nie robi z ciebie Boga i nie upoważnia cię do wyśmiewania i wyzywania z tego powodu innych, zejdź trochę na ziemię Panie Idealny.
    I teraz mogę przejść do następnej chujni jaka mnie ogarnęła po tym poście. Chujnia, jak wiemy jest stroną na której można napisać swój własny problem i wysłuchać czyichś rad na pocieszenie. Napisałem post w którym wyraziłem swoje obawy co do matury, nikogo w nim nie obraziłem, wyraziłem też zdanie na temat sensu matury z matematyki (bo mogę!) to odpowiedziami są obelgi od ludzi którzy nagle okazali się być najmądrzejszymi na świecie i w dodatku wrzucono mojego najlepszego kumpla, którego szanuję za to że jest zajebisty w tym co robi – do worka z napisem „ścierwo” tylko dlatego że miał wybór i nie zdawał matmy (bo też mógł!). To jest właśnie ta zjebana polska mentalność. Studiujesz na kierunku technicznym? to zajebiście, ale czy ja cię błagałem żebyś napisał komentarz? Jesteś dobry z matmy? – to co, musisz się popisać jaki to jesteś zajebisty i zamiast wykazać się odrobiną inteligencji i nie pisać już lepiej nic, musisz koniecznie dobić człowieka? Jak jesteś taki idealny to po jaki chuj wchodzisz na tą stronę? przecież ty nie masz problemów bo jesteś na to zbyt zajebisty, jeden z drugim. Pozdro, śrut i chujnia.

    3

    0
    Odpowiedz
  25. Hej. może jeszcze pszeczytasz mój komentarz. ja 3 lata temu zdawałam maturę i nie była jeszczew wtedy matma obowiązkowa. dużo zawsze uczyłam się z matmy żeby mieć „3” bo dopiero bym miała w domu gdyby na świadectwie pojawiło się 2. Ogólnie przeglądając testy z matmy stwierdzam, ze wystarczy rozwiązać (dowolnym sposobem) zad. zamknięte by zdać. Nie są trudne. zgadzam się, że liceum ogólnokształcące zobowiązuje do przyswojenia wiedzy ogólnej z wszystkich przedmiotów i tak samo jak ty nie wiążesz swojej przyszłości z matmą, tak ktoś nie wiążej swojej z polskim a zdawać musi. trzeba dać z siebie wszystko, uczyć się ile wlezie skoro to konieczne. ie każdy musi być geniuszem, przejrzeć materiał 2 dni przed maturą, najebać się i zdać. Ja też duo czasu poświęcałam na naukę bo niestety mi wiedza samoczynnie nie wpływała, albo po jednym zerknięciu do książki. w końcu zdawałam historię rozszerzoną i nie wyzywam od debili wszystkich którzy jej nie zdawali, mimo że juważam że jest tak samo ważna lub nawet bardziej od matmy. To smutne że wielcy matematycy postępują odwrotnie. W każdym razie pozdrawiam i życze powodzenia na maturze. A komentarzami się po prost nie przejmuj. PS napisz czy przeczytałeś jescze mój komentarz:)

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Nie wiem czy zauważyliście ale ludzie którzy nie maja problemów z matmą, nie mają zazwyczaj problemów z innymi przedmiotami, a wielcy humaniści o nadludzkiej wrażliwości bez przerwy na nią narzekają. Wnioski wyciągnijcie sami.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Autor do 25. Przeczytałem Twój komentarz bo zaglądam tu wtedy kiedy mogę i kiedy akurat nie uczę się matematyki 🙂
    Masz rację, że maturę z matematyki można zdać jeżeli zrobi się tylko zadania zamknięte (pod warunkiem że wszystkie zadania bez wyjątku będą dobrze zrobione). Muszę jeszcze napisać że wkurza mnie w ludziach to, że jak piszę że nie lubię matmy to myślą że siadam nad zadaniami i nie mogę ruszyć ŻADNEGO zadania. Otóż nie, nie jest tak. Nie jestem totalnym idiotą, nie pisałem też że „tego się nie da zdać” jak to tu ktoś napisał. Pewnie że da się. Chodziło mi o to, że przez cały okres gimnazjum wiedziałem że nie będę zdawał matmy (wtedy po prostu nie było obowiązkowej matury z tego przedmiotu), dlatego uczyłem się bardziej pod kątem innych przedmiotów nie przykładając takiej wagi do matmy. To nie, doszedł do władzy pan Lech K. i musiał wszystko pozmieniać wkurwiając pewnie nie tylko mnie ale masę innych ludzi. I owszem, nie mam teraz wyboru; skoro ją muszę zdawać to uczę się i zamierzam ją zdać. Wkurza mnie tylko to że przez tą matmę moje świadectwo maturalne może wyglądać mizerniej. To wszystko co najważniejszego miałem do napisania.

    2

    0
    Odpowiedz
  28. do #26 fakt istnieją tacy ludzie. Istnieją też ludzie, którzy uczą się wszystkiego na pamięć, kują wszystko, nie wiedząc nawet o czym mówią, a potem zapominają ale ja osobiście też nie lubię matmy, tylko że jest pewna różnica – ja nie uczę się na pamięć, tylko po prostu rozumiem to, czego mam się nauczyć i czasami odpowiadam własnymi słowami (nauczyciele to bardzo doceniają). Wielu ludziom podchodzi bardziej matematyka bo to przedmiot nie wymagający tak bardzo wyćwiczonego mózgu jeżeli o chodzi o wiedzę i pamięć, tylko bardziej na logikę, z którą też dużo ludzi ma problem. Morał z tego jest taki, że zawsze będzie podział na ludzi ścisłych i humanistycznych, ale też na debili, którym nie idzie i to i to. Tak było, jest i będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @22 podstawowa z polskiego jest tak samo prosta jak podstawowa z matmy więc skończ narzekać.

    0

    0
    Odpowiedz