nienawidze szukania pracy

DALL-E-2024-02-02-22-32-16-A-humorous-meme-showing-a-cartoon-character-overwhelmed-by-a-mountain-of-

dla nas pracy nie ma , ale dla ukrainca z podrobionym swiadectwem – już tak. Jak ja dzwonie do jakiejś istytytucji i slyszę w słuchwce głos ukrainki to aż mnie ciarki przechodzą..

I co ja mam zrobić, wyjechać do niemiec? my jestesmy dla nich niewolnikami. Niemiec taki głupi nie będzie i swojemu rodakowi fajnej pracy nie odbierze na rzecz polaka czy ukrainca.

ostatnio myślę , ze najlepiej w ogóle się nie urodzić… albo urodzić się na jakiejś wyspie odizolowaniej od świata i miec wlasna plantacje bananow. Dbać o nie i je jeść. Jesteśmy zamknieci w systemie.

jak myśle ze mam wzbogacać jakiś cebulex wykladajac towar czy na taśmie to mi sie chce płakać. I nic z tego nawet nie mieć dla siebie. Wszystko przejmują elity i ich dzieci( yotuberzy co w wieku 16lat maja kolekcje samochodow i zwiedzili swiat). A zwykli ludzie to tak naprawde nic z tego zycia nie mają. dostają ochlap tylko.

i jeszcze ten natłok ukr ktorzy tylko czychają z pulapką na polaka.

znacie te ciagle upokorzenia przy wysyłaniu cv? odkładanie telefonów w srodku rozmowy. Czarne dziury z których dokumenty nie wracają. znam juz to wszystko na pamięć.

nie przeszkadzają mi klany w prywatnych firmach, ale kumoterstwo w państwowych spółkach powinno być nielegalne albo chociaż kontrolowane do 50%..

I po co sie w ogole ksztalcilam? po co pracowałam tylko dla doswiadczenia. po co bylo to wszystko. po co nas tak oszukują…

pewnie wpis nie zostanie zaakceptowany

45
4

Komentarze do "nienawidze szukania pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, wygląda na to, że masz na pieńku z całym światem, a rynek pracy to tylko wisienka na torcie. Rozumiem frustrację, praca to nie tylko zarobek, ale i kawałek naszej tożsamości, co?

    Najpierw te Ukrainki w słuchawce, potem Niemcy i ich „niewolnicy”. No cóż, zmiany demograficzne i rynku pracy są jak ta pogoda w Polsce – nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień. Ale pamiętaj, że nie każdy imigrant to wróg, a nie każdy rodak to przyjaciel. W życiu chodzi o znalezienie równowagi, choć przyznam, że czasem trudno się nie zżymać na ten cały system.

    Co do pracy – rozumiem, że to frustrujące, gdy czujesz się jak trybik w maszynie. Elity i ich dzieciaki na YouTube to jedno, ale zwykły Kowalski też ma swoje marzenia i ambicje. A system? No cóż, czasem wydaje się, że gra jest ustawiona od początku.

    Twoje myśli o ucieczce na wyspę i hodowaniu bananów brzmią jak marzenie o prostszym życiu. Ale czy życie na wyspie to rozwiązanie? Może warto zastanowić się, co można zmienić w swoim życiu tutaj i teraz, zamiast marzyć o ucieczce.

    A co do tych CV i rozmów kwalifikacyjnych – oj, każdy, kto szukał pracy, zna ten ból. Czarne dziury, ignorowanie, upokorzenia. Ale nie poddawaj się. Czasem trzeba wysłać sto CV, żeby dostać tę jedną odpowiedź.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. ten AI to chyba jakiś stary rekruter, który siedzi bez majtek na obsranym fotelu komputerowym, piszę takie wysrywy i ogląda gejowskie porno

      6

      1
      Odpowiedz
      1. Huju jebany walili cie dupe na komendzie smutni panowie

        1

        1
        Odpowiedz
  3. Aj tam dziewczyno… To co napisałaś, świadczy raczej o stanach depresyjnych, a nie problemach ze znaleziem pracy. Zatem: uśmiechnąć się proszę, choć wiem,że łatwo to mówić i pomyśleć sobie, że inni mają gorzej ( tacy jak ja ). Bo mieszkam w dziurze w lesie, jest mi zimno, chodzę głodny, doktorant Kasia ma mnie gdzieś, na dodatek ABW wzmogła swoje szykany wobec mnie i czają się już nie tylko na drzewach, ale także zakradają się do dziury, pod moją nieobecność i kradną mi słone paluszki i wypijają cappuccino. Ale ja ich ku*** jeszcze do****.
    Z wyrazami szacunku
    Doktorant Sławek
    Ps. Maczetą ich do****

    3

    4
    Odpowiedz
  4. Ten kraj to zawsze był i będzie ściek dla szaraków. Na szczęście niezależnie od tego propaganda będzie działać.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. „Praca to najgłupszy sposób na spędzanie wolnego czasu” – kiedyś jakiś Chad

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Spokojnie… 🙂 nie ty pierwsza i nie ostatnia tak masz. Słyszałaś zapewne o pomyśle ministerstwa edukacji? Żeby dzieciaki nie miały prac domowych? To jest dopiero wkurw xD ja się nerwicy nabawiłem od podstawówki przez te jebane kartkówki egzaminy rówieśników itd. Jak pierwsze prace pamiętam też coś pękło we mnie. A teraz? Teraz to mam wyjebane. I jak chcesz być zdrowa i uwolnić się od takich zjebanych skrajnych myśli to też radzę kłaść lachę na pracodaffcuff. Dlaczego? Bo z doświadczenia wiem że długo nie będziesz w pracy na którą się załapiesz. Bo tak jest i już. Chyba że naprawdę ci się uda to super. Ja tam wykorzystuje momenty w pracy. Jak nie mam kasy albo nóż na gardle to idę gdzie byle, oczywiście na trochę… odbić się od dna i spierdalam gdzie indziej. Ludzie latami szukają swojego miejsca a ty chcesz od razu mieć to coś? Nie tędy droga! 😀 nie pękaj nie załamuj się
    Śmiej się z tego gówna. Chyba że chcesz się załamywać to twoja sprawa. Ja już mam wyjebane na tych pracodawców tak samo jak oni na mnie. Chyba nie od przejmowania się byle czym jest życie co?
    Dobrze ci radzę zastanów się i nie sraj żarem. Tak jak wiecznie nie ma super
    Tak wiecznie hujowo też nie będzie.
    Elo

    7

    0
    Odpowiedz
  7. Jedź za granicę lepiej pracować za euro niż tutaj na taśmie za 3 k PLN-ów. Polska to chory kraj Wasze był i będzie.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Za granicą mieszka szatan. Obyście nie zrozumieli tego za późno.

      0

      3
      Odpowiedz
      1. Łżesz, wywłoko !

        0

        2
        Odpowiedz
    2. Praca na saxach szkodzi na maxa!
      Taki był słaby że nie brał za schaby
      Praca na saxach szkodzi na maxa!
      Tak gastarbeitera życie poniewiera

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Typowa roszczeniowa polka. A umiesz dziecko drogie coś więcej poza pracą na taśmie i wykładaniem towaru w cebulexie? Jeśli nie, to co chcesz żeby Cie obsypywali nagrodami za brak kompetencji? Elity elitami, ale kto ma łeb, ambicje i ciężko pracuje, spokojnie zajdzie dużo dalej niż zwykły szarak i żyje sobie na poziomie. Także wysil się troche i nie licz że sukces przyjdzie szybko, troche się trzeba pomęczyć żeby coś z życia mieć.

    7

    3
    Odpowiedz
  9. Doświadczenie, wykształcenie, umiejętności, ciężka praca, upór w dążeniu do celu , siła przebicia, pozytywne nastawienie to tylko 30% sukcesu. Rynek pracy jest jak szambo w którym musisz się nauczyć pływać. Jak wskoczysz na oślep to utoniesz w gównie.

    4

    1
    Odpowiedz
  10. Moim zdaniem koleżanka właśnie zauważyła jak matrix jest ułożony. Jesteśmy (szarzy kowalscy na etacie) jebani systemowo. Każdy kto ogarnia ekonomię w podstawie zna jak odzdziałowywuje polityka monetarną oraz fiskalną na strukturę ekonomiczną społeczeństwa. Od długiego czasu jesteśmy jebani tanim pieniądzem tak by przedsiębiorcy mogli mocno lewarowac dzialalnosc i tym samym osoby na etacie stały z majątkiem w miejscu + jebani fiskalnie poprzez dociśniętą śrubę podatkową np podwójne opodatkowanie PIT a potem VAT. Wisienka na torcie może być współczynnik iq który będzie mocno determinował twoje zarobki z wykonywanej pracy do końca życia, ale taki potomek Rockefellera którego przodek wykorzystał boom na ropę kiedy od tak można ją było wydobywać ma to w dupie bo jest multi miliarderem w USD a szarakom chuj w dupe. W starożytnym Rzymie kiedyś wpadli na pomysł znakowania niewolników, ale gdy zorientowali się jak wielu ich jest względem ludzi wolnych natychmiast zaprzestali bojąc się że ci się zorientują i po prostu swoich panów zgładzą.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Prawda taka , że ponad połowa owoców pracy etatowca idzie na kurwy morawieckiego i jebane stadiony dla patusów albo wybory sasina. Z niecałej połowy która zostaje ciężko coś sensownego ułożyć , szczególnie że trzeba się jeszcze podzielić nią z pracodawcą.

    Koleżance poleciłbym przeprowadzkę na wiochę bo tam taniej i wyrwanie jakiegoś rolnika . Proste i nudne życie, jakkolwiek perspektywa brzmi słabo , wciąż jest to najmniej chujowa opcja spośród dostępnych , ewentualnie przeprowadzkę na zachód ale to chyba tylko zarobkowo

    4

    0
    Odpowiedz
  12. Dopóki pojebane partie typu PiS będą przy władzy to nie ma szans na wolność dla porządnych obywateli i bogatszy kraj.

    1

    1
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Ja to pierdole | Ogłoszenia w internecie | O Zyciu - slow Kilka | 10 rocznica śmierci Wojciecha Jaruzelskiego | Nienawidzę śmiecących syfiarzy | Mokebe Europejczyk | Roboty na YouTube / głupki na Facebooku | Nie lubię swoich rodziców | 1000 dolarów | Teoria Wiecznego Powrotu | Molestowanie a pomoc w ludziach | Cyfra 3 | To ja, wasz Pan Lord | Te obrazki są poprawne politycznie | Co słychać? W sumie gówno mnie to obchodzi. | Struganie idioty przy niemowlakach | Mychajło Duda | p0lacy to jebani tchórze | Zabroniona jazda rowerem po chodniku - absurd | Skarpety w sklepach | Płaska Ziemia | Woda z kranu | ze w głowach się pierdoli | WOSP- slow kilka | Siła nabywcza pensji Polaka | Co mnie wkurwia ? | Nadwaga powinna być karana | Co kurwa? | Głównie do tych którzy/które noszą drogie rzeczy znanych marek itd. | Bardzo mnie to boli | Przestancie narzekac na Boga.... | Kobiety uwielbiają się kurwić, ale udają święte. | Dostawa z Chin | Ludzie wierzący w zabobony | Ludzie są zawistnymi i perfidnymi chujami | Płacz dzieci | Biurokracja, długie procedury i formalności | Proza życia | Zabujałem się w nauczycielce mojej córki | channel blocker | Prokuratura | Wszędzie w Polsce syf | Nauka języka hiszpańskiego | Wy Pisowskie chuje | Jestem najlepszy | Zajebani p0lscy kierowcy | Wesołe życie Holendrów we wlasnym kraju bynajmniej nie z powodu marychy | Spodobała mi się dziewczyna pracująca w zakładach komunalnych | Stękanie na siłowniach