Pieniądze a szczęście

Witajcie, wnerwia mnie gadanie w stylu „pieniądze szczęścia nie dają – bo dają. Dzięki pieniądzom można żyć godnie. Nie jestem bogaty, ale bardzo biedny też nie i jeśli w jakiś sposób zdobędę gotówkę to jestem szczęśliwy. Więc proszę nie pierdolić, że pieniądze szczęścia nie dają. Zapraszam do komentowania.

3
0

Komentarze do "Pieniądze a szczęście"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwwwa, sam miałem zakładać ten post, właśnie dzisiaj…

    Gramarnazi, proszę o sprawdzenie czy to nie ja pisałem XD

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A czy przeszło Ci kiedyś przez myśl, że może jednak jesteś najzwyczajniej tępy? Kurwwwa, tylu filozofów pisało… a to „myślę więc jestem”, albo „wiem że nic nie wiem” i tym podobne farmazony. Nic Ci do pustego łba nie wpadło? Żadnej refleksji? Wciąż jesteś ciemny jak tabaka w rogu.
      Grammarnazi
      PS. Lepiej przestań dodawać „XD” na końcu komentarza. Z tym swoim „XD” wyskakujesz bez sensu jak chuj spod kredensu.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. weź gównozini spierdalaj do epoki neandertalczyków:
        tam również nie wiedzieli co to „XD” XD

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Grammarnazi ćwoku z Pipidówki nie wiesz co to XD?Ciemniaku nigdy nie słyszałeś o emotikonach?To sobie poszukaj w necie tumanie.Wystarczy w Google wpisać XD grubo ciosany inteligencie.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. KNUF: Kocopoły Niedojrzałego Ubogiego Frustrata

          0

          1
          Odpowiedz
          1. WMNTK: WYJEBANE MAM NA TWÓJ KOMENTARZ.

            0

            1
            Odpowiedz
  3. Ja pierdolę, oczywiście, że pieniądze dają szczęście!
    Jednak nie wytłumaczysz tego, tym, którzy celowo wciskają biedakom kit ani nie wytłumaczysz tym, którzy sami jeszcze nie doświadczyli, że to co mają od rodziców, dziadków, ciotek, etc. to bierze się z pieniędzy! (a nie nie wiadomo z czego!)

    Kurwa, miałem do października haj$, że mi wystarczało nawet na luksusowe restauracje – oczywiście dla mnie samego, bo jestem singlem, ale KURWA kupowałem jak dla 3 osób… bo wiele lat nie jadłem tego!

    Od połowy października, mam przejebane, nie mogę spać po nocach, bo ciągle się martwię co zrobię, jak mi wkrótce skończą się pieniądze…
    Wynika to z moich złych nawyków finansowych (nadmiernie luksusowy tryb życia) i również dlatego, kurwa, że ta jebana inflacja sprawiła, że normalnie kupowana żywność w ciągu miesiąca podrożała mi 2xkrotnie, łącznie razem o jakieś 30-50%, w zależności od produktu!
    To nie żart!
    Przejebane!

    Również zapraszam do skomentowania.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Dziękuję za zaproszenie do komentowania.
      „2xkrotnie” – co to za gównołamaniec językowy łajzo? Nie wystarczy napisać „dwukrotnie”?
      Tradycyjnie, niektóre matoły nie potrafią napisać o pieniądzach inaczej, niż „haj$”. Mam nadzieję, że pieniądze w końcu się skończą, odetną Ci internet i nie będę oglądał niegramatycznych wypocin.
      Grammarnazi
      Grammarnazi

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Wzajemnie pierdolony gównozini !!!

        Ja mam jeszcze haj$ na 3 miesiące do przodu hahaha.
        (oczywiście spożywając samą wodę i chleb i ziemniaki).

        0

        0
        Odpowiedz
      2. A z ciebie to jebany przegryw gramatycznyzboczonypojebie!

        Czyli tylko dlatego, że człowiek ma błędy w pisowni, bo piszę luzacko a nie stylem poetyckim,
        to kurwa od razu życzysz człowiekowi wszystko co najgorsze?!
        Już teraz wiem, że jesteś 100% polakiem-robalem, który nie ma w sobie domieszki żadnej innej nacji, bo tylko po prostu jebani polaczki są do tego zdolni, by nienawdzić kogoś innego dla 50 gr lub z totalnie błahych powodów!

        Za twoje chamstwo mam szczerą nadzieję, że i twoje somsiady kurewsko cię nienawidzą!

        0

        0
        Odpowiedz
        1. KNUF: Kocopoły Niedojrzałego Ubogiego Frustrata

          0

          1
          Odpowiedz
  4. Ziom,
    odsyłam cię do mojego postu na forum pt. „i tak nie zabierzesz tego do grobu”.
    Tam opisałem, kąśliwą uwagę ludzi, którzy sami mają „pieniądze na myśli”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To ile masz średnio miesięcznie? Skoro nie jesteś bardzo biedny?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Bardzo chciałbyś wiedzieć, prawda?
      Jest takie powiedzenie: „gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach”. Nie bądź pizda, nie pytaj o to w ten sposób. Kiedy już znajdziesz właściwą drogę zdobywania takich informacji, o wiele łatwiej Ci pójdzie z płcią przeciwną, stulejarzu.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. No i mnie mega wkurwia takie powiedzenie, tym bardziej, że nie jest to używane przez Gentlemenów tylko przez jebane świnie wobec kobiet!
        Naucz się kurwa wpierw definicji „Gentlemana” a nie wychodzisz kurwa z takim tekstem „jak Filip z konopii”.
        Po chuj używasz przysłowia skoro nie wiesz co znaczy?
        To nie znaczy, że „Gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach” tylko to oznacza, że nie chcesz komuś coś powiedzieć…
        I dlatego również, ALE BĘDĄC GENTLEMANEM, będę używał tego przysłowia, gdy mnie jakiś wróg albo fałszywy przyjaciel będzie pytał o moje kwestie finansowe…
        Choć z reguły wykładam kawę na ławę… no i co, że ludzie usłyszą ode mnie konkretne liczby…

        Chcę więcej zarabiać (BO PIENIĄDZE DAJĄ OGROMNE SZCZĘŚCIE!!!), i dlatego będę się pytał ludzi, bo najprawdopodobniej i tak nie mamy konfliktu interesów, kurwa!

        0

        0
        Odpowiedz
        1. KNUF: Kocopoły Niedojrzałego Ubogiego Frustrata

          0

          1
          Odpowiedz
      2. No to kurwa jak zadawać takie pytanie?
        Ja kurwa nie jestem człowiek podstępnym, lecz mówię prosto z mostu.
        Większość ludzi zadaje podstępne pytania, i wkurwia mnie to!
        Dlatego najczęściej milczę, gdy słyszę podstępne gadanie albo wymyślam na poczekaniu wymówkę (np. powtarzam to co już powiedziałem, ale w innych słowach)…
        Jak ktoś kurwa chce ode mnie jakichś jak to gościu napisałeś „informacji” to albo:
        1) „coś za coś”
        albo
        2) przynajmniej niech ten ktoś nie będzie miał gładkiego a podstępnego języka…

        0

        0
        Odpowiedz
      3. Jestem konkretnym mężczyzną lubiącymkonkrety a nie owijanie w bawełnę.

        Kurwa, proste jak budowa cepa.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. ponad 3k netto dziennie. Czasem wiecej.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. No i elegancko wprost napisane.
        Dzięki.

        1

        0
        Odpowiedz
  6. To tak naprawdę zależy od nas samych, wartości i priorytetów w naszym życiu, dla jednych pieniądz będzie wszystkim czego potrzebują, dzięki nim dopełnią swego szczęścia, dla innych ważniejsza będzie np. rodzina, edukacja, nie mniej pieniądze wszystkim są potrzebne, ale czy ich posiadania jednoznacznie definiuje szczęście każdego z nas? – myślę, że nie, tym bardziej, że różna bywa droga do ich pozyskania. Ważne też, żeby się w tym wszystkim nie zatracić.

    Dla mnie pieniądze są czy mogą być jedynie dopełnieniem ludzkiego szczęścia, przynajmniej mojego.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A gdzie kurwa będziesz mieszkał z rodziną jak pieniędzy na mieszkanie mieć nie będziesz?!
      Pod mostem? Czy w przytułku dla bezdomnych?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Czyli jak kurwa rozumiem, w ogóle nie pracujesz na swoje utrzymanie, ale kurwa takie kocopały pierdolisz, bo mieszkasz ze starymi, a jeśli pracujesz to wydajesz tylko na jakieś dodatkowe rzeczy, bo wszystko kurwa reszte starzy ci opłacają?
      Nie znoszę takiego pierdolenia, bo jak zamieszkam SAM, tak jak ja, kurwa, to zrozumiesz, że pieniądze dają szczeście.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. KNUF: Kocopoły Niedojrzałego Ubogiego Frustrata

        0

        3
        Odpowiedz
    3. Chłopie…
      gdy nie miałem pieniędzy DOSŁOWNIE, to jebana rodzina się ode mnie odwróciła i traktowali mnie jak kurwa wyrzutka/podrzutka!
      Dlatego ja pierdolę teraz, gdy mam pieniądze to mam na nich wyjebane, i nie utrzymuje z nimi kontaktu, i to daje mi szczęście! – Dzięki tej minimalnej płacy jaką otrzymuję mam święty spokój od mojej materialistycznej rodziny!

      0

      0
      Odpowiedz
    4. To zazdroszczę ci rodziny!
      Ja pierdolę, ja mam jebanych chciwojadów w rodzinie.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Każdy rozumie szczęście inaczej. Dla jednego to godne życie, dla innego zdrowie, a dla trzeciego odwzajemniona miłość osoby, którą kocha. A tych dwóch ostatnich się nie kupi, można po prostu chorować w lepszych warunkach albo odreagować nieudany podryw wyjazdem na Malediwy czy do Kambodży zamiast najebaniem się z kolegami.

    0

    1
    Odpowiedz
      1. Dokładnie!
        Do momentu kurwa, aż ktoś inny będzie miał więcej pieniędzy… XD

        0

        0
        Odpowiedz
    1. Gościu, ja pierdole…
      post nie jest na temat szczęścia, tylko pieniędzy dających szczęście…
      Jak rozumiem jesteś po studiach? Bo widać, że jesteś wykształcony w bezwiednym czytaniu BEZ ZROZUMIENIA!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. KNUF: Kocopoły Niedojrzałego Ubogiego Frustrata

        0

        1
        Odpowiedz
    2. „Kto powiedział, że nie można kupić miłości – miał za mało pieniędzy”.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Kolejny dowód, żeś kurwa czytał na odjeb się:
      post nie jest kurwa na temat bogactwa, tylko na temat bycia średniozamożnym, żeby mieć np. aktualnie na paliwo, a nie na Wyspy Kanaryjskie!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Tak, czytałem na odjeb się. I co mi kurwa zrobisz, patałachu?

        0

        1
        Odpowiedz
        1. nic, mam na to wyjebane, jeśli nie będziesz zasyfiał forum

          1

          0
          Odpowiedz
  8. Zależy w sumie o co chodzi osobie, która tak mówi.
    Wydawane pieniądze dają szczęście.
    Niewydawane pieniądze (po prostu je masz) nie dają szczęścia.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Haha, kurwa mi wręcz odwrotnie XD

      0

      0
      Odpowiedz
    2. A przepraszam bardzo, ty wydajesz SWOJE czy CUDZE?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. A niby co to ma do mojego komentarza? Zrozumiałeś go dobrze?

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Ja ciebie tak, ale ty mnie nie nieuku

          0

          0
          Odpowiedz
        2. Przecież wyraźnie napisałem, ale kurwa dobra wytłumaczę ci dokładniej:

          Czy wydajesz swoje pieniądze czy cudze?
          Bo jeśli wydajesz cudze to zgadzam się, że wydawanie daje szczęście, bo w końcu ty masz na to wyjebane ile wydajesz, bo to nie twoja praca; a mam takiego znajomka.
          Jeśli zaś wydajesz swoje no to kurwa dziwię się, że ci daje to szczęście… chyba, że kurwa i tak twoi starzy utrzymują takiego nieudacznika życiowego jak ty…
          bo jeśli byś żył na swój rachunek w 100% patałachu tak jak ja… to byś się kurwa liczył z każdym groszem, by ci kurwa starczało do 1-szego! I wtedy wydawanie nie dawałoby ci szczęścia.

          Czy kurwa nadal czegoś nie rozumiesz czy będziesz udawał Greka?

          0

          0
          Odpowiedz
    3. Aleś głupek…
      Widać, że kurwa nie znasz emerytów… im największe szczęście daje właśnie niewydawanie pieniędzy…
      Bo jak zachorują (a propo komentarza poniżej) to pieniądze mogą im uratować życie… a więc pieniądze dają im szczęście, szczególnie niewydawane !

      0

      1
      Odpowiedz
      1. No i dlaczego mnie wyzywasz?
        To oczywiste, że dobrze jest mieć pieniądze na nieplanowany wydatek.
        Mi chodziło o to, że mając powiedzmy na koncie 100.000 zł nie uczyni mnie to szczęśliwym, bo po prostu mam te pieniądze.
        A to, że ktoś jest szczęśliwy, tylko bo ma pieniądze „na czarną godzinę” jest dla mnie dziwne, ale nie krytykuję.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Sorry, weszły mi wyzwiska w krew przez gównoziniego, który ciągle mnie również bezpodstawnie obraża… i mu odpisuję w jego stylu.
          Zaraziłem mnie chamstwem burak i dlatego, że nie ma tu ksywek na forum, to piszę ciągle w formie jak do niego…
          Dzięki jednak za zwrócenie mi uwagi!

          0

          0
          Odpowiedz
        2. Super, bo skoro te 100.000 zł nie czyni cię szczęśliwym to proszę przelej mi te pieniądze na moje konto!

          Czy wolisz mój nr konta czy wykonasz mi przelew pocztą?

          Czekam na odpowiedź!

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Tu Autor komentarza:
            RZECZ JASNA TEN KOMENTARZ O PRZELANIU/PRZELEWIE TO TYLKO I WYŁĄCZNIE FAKE, FEJK, TERAPIA SZOKOWA,
            który był zainspirowany memem znalezionym w sieci i takimi samymi komentarzami na forum.

            1

            0
            Odpowiedz
  9. Pieniądze są środkiem fajnym i dającym wiele możliwości, ale nie najważniejszym. CO ci po nich jak nie masz zdrowia?!

    1

    2
    Odpowiedz
    1. A kto cię wyleczy, jak nie będziesz miał pieniędzy, kurwa?

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Wczoraj dwa razy zamknąłem przed nosem drzwi dobiegającym do autobusu lochom – niech wiedzą kto tu jest królem lasu. I tak by nie powiedziały dziękuję

    0

    0
    Odpowiedz
    1. a były grube?

      0

      0
      Odpowiedz