POLAKI ODSZKODOWAŃ OD NIEMCA CHCĄ…

Jeszcze z 10 lat minimo musicie Wy błazny pokupować Audiczki, Be Em Ki, Meśki i inne dojcze fanty, może wtedy dostaniecie z tego 1% – w formie odszkodowania za wojenkę – wy dzikie pokemony.

No dalej, zapierdalać za Odrę po złom wysłużony na TAXI i elektro odpady a po powrocie won po zakupy do Aldików i Lidli po plasti żarcie.
Nie zapomnijcie też ogarnąć schwarzeFreitag w jakimś MediaMarktDlaIdiotów …

16
14

Komentarze do "POLAKI ODSZKODOWAŃ OD NIEMCA CHCĄ…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spierdalaj, fajfusie, swoją starą na ssaniu w przydrożnym rowie zastąpić.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Hehehe i nie widzisz tutaj ciekawej korelacji? Zadam ci pytania. A gdzie mogę kupić polskie auto (gdzie ta jebana Izera, Polonez, Maluch, Syrenka)? Gdzie mogę kupić względnie tanio jedzenie w polskim supermarkecie od polskich dostawców? Polska nie ma własnych firm technologicznych i motoryzacyjnych. Nie ma własnych supermarketów w każdym mieście, więc co i gdzie mamy do chuja kupować? Nawet taka jebana Rosja ma kilka firm motoryzacyjnych dla plebsu, a my ani jednej.

    Nasz kraj jest tak chujowy i tak chujowo zarządzany przez wsiurów bez wykształcenia, że nawet nie da się wybudować fabryki parowozów na ten bezwartościowy węgiel od kopidołów.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. „Nasz kraj jest tak chujowy i tak chujowo zarządzany przez wsiurów bez wykształcenia, że nawet nie da się wybudować fabryki parowozów na ten bezwartościowy węgiel od kopidołów.”

      Paradoksalnie to nie jest wina tych u władzy, że tych potrzebnych dużych firm i koncernów u nas po 30+ latach kapitalizmu nie ma. To wina mentalności społeczeństwa w przynajmniej 90% składającego się z cebulaków o pewnych drobnych różnicach „stężenia cebulactwa” w sobie.

      Bo cebulak – poza wszystkimi innymi wadami, z których płynie to określenie – nie lubi uczyć się, myśleć i pracować. Idzie całe życie po linii najmniejszego oporu. W efekcie nie starcza mu pomyślunku na to, by miał wizję tego, co można osiągnąć, ani nie ma chęci do pracy ponad wymagane od niego minimum.

      Pomińmy wszystkich roboli i wyrobnice (bez względu na zawód i szczebelek kariery – każdy kto nie pracuje na swoim jest takim „robolem” i tyle) i skupmy się na biznesmenach. Co robi cebulak, który założy sobie jakąś firemkę i ta firemka jakoś przędzie? Robi z siebie – w miarę swoich możliwości – kogoś w rodzaju Krzysia Rutkowskiego, czyli tępawego celebrytę-pajaca (najczęściej tak jak Krzysio – totalnie bez gustu), któremu wydaje się, że zaszpanuje [czymś tam, co kupił]. I od tej pory całość jego działania i motywacji kręci się nie wokół tego, by rozwijać siebie, firmę i przez to kraj czy nawet świat, ale by utrzymać ten nędzny status „celebryty-pajaca”. Taki ciul woli sobie kupić kolejne Ferrari, kolejny ciuch na dupę zrobiony przez jakiegoś Jacykowa czy innego spedalonego ciecia (naszego, obcego… – jeden pies) za cenę z chionki (i w którym wygląda potem jak z choinki) i strugać debila („gwiazdę”) w mediach, niż za te same pieniądze, które na ten cały popierdolony syf wyda, coś sensownego zrobić i np. rozwijać swoją firmę tak, by powstał z tego liczący się kiedyś koncern.

      A wróciwszy do roboli i wyrobnic. Pamięta ktoś takie powiedzenie Napoleone o tym, że każdy sołdat ma buławę marszałkowską w plecaku? Z biznesem jest to samo. Każdy robol/wyrobnica może zostać potentatem. Ale nie umie myśleć takimi kategoriami, nawet gdy jest całkiem przyzwoicie wykształcony.

      Że co? Że forsy nie ma? W dobie od setek lat istniejącej giełdy (a we współczesnej Cebulandii od 1991 roku) i crowdfundingu, że o zwykłych spółkach z o.o. Pan wasz nie wspomni? Nie rozśmieszajcie mnie…

      Żeby założyć spółkę z o.o. trzeba mieć całe 5 tysi zł kapitału zakładowego… Czyli na dobrą sprawę paru Sebiksów sprzeda butelki po tym co wychlali w ciągu – powiedzmy, tak z czapy dla przykładu, wiecie, o co Panu waszemu chodzi – roku, by się na to zrzucić.

      Żeby mieć spółkę akcyjną i pójść na giełdę trzeba mieć już przynajmniej 100 koła zł. Dużo? Przeciętne mieszkanie w średniej wielkości mieście w PRL-owskim mrówkowcu jest więcej warte. Ba, czasem przeciętne auto jest więcej warte. Znów nawet paru Sebiksów może się zrzucić, i mają…

      Żeby założyć bank spółdzielczy trzeba mieć minimum 4 mln zł. To już sensowny pieniądz. Ale pomimo tego, że niewyobrażalny dla przeciętnego cebulaka, to niekoniecznie nieosiągalny. W tym kraju jest cała masa ludzi, którzy w takiej czy innej formie mają majątek rzędu dziesiątek czy setek tysięcy. Ponownie: kwestia inicjatywy, zrzucenia się, pomyślunku, działania i nie osiadania na laurach, robiąc z siebie pajaca-celebrytę, gdy to już jakiś większy zysk przyniesie.

      I wtedy za te x lat macie te swoje firmy technologiczne i motoryzacyjne…

      Ale wy wolicie być cebulactwem i jeszcze na dodatek oddać potulnie władzę niemcom, od których rozkazu (rozkazu dla was, hołoto, a nie dla tuska czy innego lewackiego albo postkomunistycznego chuja – powstańcy wszystkich powstań się obracają w grobach jak wiatraki…) zależy, czy pójdziecie na referendum w kluczowych dla was sprawach dosłownie życia i śmierci, czy nie pójdziecie, bo niemcy wam zabronili… Dlatego jesteście tępym cebulactwem – jako całość, a zdecydowana większość z was także indywidualnie – które nadaje się najwyżej do zapieprzu na taśmie niemieckiej montowni albo do bauera na szparagi. I NIGDY W ŻYCIU NIE BĘDZIECIE CZYMŚ WIĘCEJ.
      Na własne życzenie… /Mesio PS. PS-a nie będzie.

      Albo nie… Będzie PS. Pan wasz się powtórzy: uczcie się gospodarczej historii Japonii, Korei Południowej, ostatnich 40 lat Chin itp. I wyciągnijcie – niech będzie, że optymistą jestem… – z niej wnioski.

      51

      2
      Odpowiedz
      1. Dokurwakładnie. Nic dodac nic ująć

        2

        1
        Odpowiedz
        1. „Dokurwakładnie. Nic dodac nic ująć”

          Ano prawda. Smutna prawda.
          Jak sobie czytałem tę chujnię, zanim popełniłem poprzedni komentarz to mi się przypomniał taki tekst:

          „Mówili, żeśmy stumanieni,
          Nie wierząc w to, że chcieć – TO MÓC.”

          300 lat rozmaitych tragedii, a zwłaszcza wymordowanie polskiej inteligencji w czasie II wojny i wprowadzenie na 2 pokolenia komuny zrobiło straszne spustoszenia w mentalności cebulaków. A podobno byliśmy kiedyś – przed tym wszystkim, co się zaczęło w XVIII wieku – jednym z najbardziej wesołych i optymistycznie nastawionych narodów. /Mesio PS. PS-a tym razem naprawdę nie będzie.

          2

          0
          Odpowiedz
      2. Co do większości się zgadzam, ale nie z twierdzeniem, że to nie wina władzy. Demokracja opiera się na tym, że ludzie wybierają reprezentantów, którzy powinni o ten lud dbać i robić mu dobrze. Jak widać to nie działa bo ta właśnie władza robi wszystko by ludowi jeszcze bardziej dopierdolić i wyruchać go bez mydła. Weźmy dwa fajne przykłady.
        1. Stadnina koni czystej krwi arabskiej – była światowa renoma, było dobrze. Firma Polska zarządzana przez kompetentnych ludzi. Co zrobiła władza? Położyła swoje brudne śmierdzące łapska na firmie, wymieniła kadrę zarządzającą na swoich przydupasów i rozpierdolili firmę przy okazji niszcząc jej renomę wyrabianą latami.

        2. Firma produkująca wafle grafenowe – Przyszłościowa technologia stworzona przez polaków i swego czasu najbardziej zaawansowana na świecie, firma założona przez Polaków w Polsce. Facet poszedł po granty by dalej rozwijać fabrykę i produkt i co zrobił rząd? Pokazał środkowy palec i kazał spierdalać. W czasie gdy typ błagał na kolanach o dotacje od państwa Chiny i inne kraje już prawie dogoniły naszą technologię. Dla twórcy nie zostało nic innego jak patenty i firmę sprzedać Chińczykom. A wystarczyło zamiast obciągać gałę klechom i wypychać sobie kieszenie dać na rozwój grafenu oraz fabryk i za kilka lat czerpać niewyobrażalne zyski do budżetu.

        I tak jest za każdym razem. Nasi rodacy i rodaczki wymyślą coś nowego, chcą otworzyć fabryki i firmę. Potrzebują tylko grantów i wsparcia, ale dostają z liścia od rządzących. Ultra restrykcyjne, przekombinowane i zawikłane prawo oraz neandertalskie poglądy rządzących są głównym powodem dlaczego u nas nic się nie rozwija. Jeżeli władza torpeduje wszystkie pomysły ludzi ambitnych w tym kraju z gówna i dykty to jak ma być dobrze? Więc to nie jest tak, że ludzie nie chcą, tylko po prostu nie mogą bo państwo i tłuste koty w rządzie, urzędach, instytucjach, uczelniach i szkołach im na to po prostu nie pozwalają.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. „Co do większości się zgadzam, ale nie z twierdzeniem, że to nie wina władzy. Demokracja opiera się na tym, że ludzie wybierają reprezentantów, którzy powinni o ten lud dbać i robić mu dobrze.”

          To nie całkiem tak. A „prawie” czyni różnicę.

          Masz rację, że dziadowska władza czyni szkody. Tylko, że…

          Po pierwsze, władzę, jak zauważyłeś, wybierają ludzie. Ergo? Wybierają spośród siebie takich, jacy im się podobają. A więc jeśli społeczeństwo jest „cebulackie”, to co wybiera? Tak, tak… 🙂 Wybiera spośród siebie paru „cebulaków” podobnych do siebie… Efektem masz gównianą władzę. W tym wypadku ryba, wbrew pozorom, nie psuje się od głowy.

          Po drugie. Pomimo tego, co w punkcie pierwszym, skutkującego patologiami, o których napisałeś, w tym kraju da się prowadzić biznes (niech będzie, że z wieloma utrudnieniami, ale się da). Tym samym ten biznes w ciągu ostatnich 34 lat (a warto tu pamiętać, że firmy powstawać mogły już w ostatniej dekadzie PRL, a nawet w latach 70-tych, a nie dopiero po wyborach 1989 roku, więc niektóre istnieją i pół wieku lub coś koło tego) powinien już do czegoś dojść. a tymczasem co…? Znasz jakiś polski koncern , który by nie był spółką skarbu państwa, a czysto prywatną firmą? No właśnie…

          A czemu tak jest? Mentalność… Mentalność cebulaków, którzy nie myślą pewnymi kategoriami. Mogą być cwańsi od tych cebulaków, którzy zasuwają „na taśmie”, mogą dojść do dużych pieniędzy, ale cebulactwo, którym nasiąknęli, wychowując się i żyjąc w takim społeczeństwie, ma się w ich przypadku dobrze. I koło się zamyka.

          Mentalność zmienia się bardzo wolno, pokoleniami. Jeszcze długo tak będzie, jak jest, a błędne koło w postaci: cebulactwo wybiera cebulacką władzę, która cebulacko rządzi, przez co zmiany mentalne postępują wolniej niż by mogły, powoduje, że ten proces zmian w mentalności społeczeństwa jest jeszcze w jakimś stopniu hamowany.

          Natomiast. O ile społeczeństwo to jest szara masa, o tyle w każdym społeczeństwie zawsze pojawiają się niewielkie ilości „światłych jednostek”. I to one ciągną ten burdel (i wszystkie inne jakie są na świecie) w górę. Kwestia jest tylko taka, by ta jednostka miała motywację do działania i stałego uczenia się, tak by miała wizję tego, co chce osiągnąć i po co chce to osiągnąć. Wtedy władza i jej działania, jakie opisałeś, jest praktycznie nieistotna, bo taka jednostka zaczyna mieć duży wpływ na zachodzące zmiany (a nawet i zakulisowy wpływ na władzę). Dlatego należy pracować nad sobą i się uczyć (nie w sensie szkolnego zakuwania, ale zdobywania realniej wiedzy i umiejętności przekucia tej wiedzy w praktyce). BY ZYSKAĆ ŚWIADOMOŚĆ. Wtedy, gdy będziesz miał już jakąś tam firmę, to nie osiądziesz na laurach, nie zapuścisz sobie cipy na głowie jak Krzysio Rutkowski, chwaląc się prymitywizmem i totalnym bezguściem, tylko zaczniesz wykorzystywać te zasoby do jakiegoś sensownego celu. A to przyniesie korzyści m.in. w postaci szybszych zmian mentalności społeczeństwa, co z kolei przełoży się na warunki życia i na to jakich ludzi wybiera się do władzy (Bo popatrz… Cebulaki dziś nie wybierają polityków pod kątem np.: „ten nam uprości prawo ułatwiające inwestycje”, tylko pod kątem: „ten nam da 500+”, albo „ten jest z PiS (lub z PO), to na niego głosuję lub nie, bo jest z PiS/PO”. To kto jest winien? Polityk? On tylko korzysta na tym, że frajerzy nie umieją myśleć. To oni są winni.).

          Korea Południowa po wojnie koreańskiej była biedniejsza niż biedne kraje Afryki tuż po uzyskaniu niepodległości przez nie, do tego zrównana z ziemią przez wojnę. W 30 lat tam był dobrobyt, który był na niebo wyższym poziomie niż w demoludach, o „Czarnej Afryce” czy innym „trzecim świecie” nawet już nie wspomniawszy. Po kolejnych 30 latach to ścisła czołówka światowa. Czemu u niech tak, a u nas nie? Bo oni mają inną mentalność. Nie wymordowano im prawdziwej inteligencji, nie wprowadzono komunizmu, nie mieli po „obaleniu komuny” „problemów wieku dziecięcego” w postaci „balcewrowiczów” i całej plejady złodziei i idiotów na wszystkich poziomach „drabiny społecznej” itd. To jest różnica, która powoduje, że Korea Południowa (albo Japonia, albo USA, albo niemcy) jest tam gdzie jest, a my nie. Tam przeciętny obywatel się CIESZY, że np. jakaś firma chce lub produkuje np. samochód, nawet gdy ten samochód ma wady. A w Cebulandii? A w Cebulandii wszystkie matoły – dziesiątkami milionów takich – które z trudem skończyły jakąkolwiek szkołę i szczytowym dla nich życiowym osiągnięciem jest „zmywak” na Zachodzie, japę będą darli jeden przez drugiego, wyśmiewając każdy pomysł i inicjatywę produkcji lub budowy czegokolwiek.

          I ty się dziwisz, że jest, jak jest, i zwalasz wszystko na władzę… Nie. To przede wszystkim ludzie są winni – motłoch.

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Nie ma Polski jest Polin. W dawnej Polsce Polacy umieli budować statki, samoloty, kopalnie, fabryki a nawet jeden Polak był na tyle kumaty, że poleciał w kosmos. Dziś Polak pracuje na własnej ziemi w obcej firmie, którą Niemiec, Francuz, Żyd założył tu tylko z powodu niskich kosztów pracy siły najemnej. No, ale tego chciała większość głupich polaczków która poparła grabież Polski, a ci z nich co się temu sprzeciwiali już dawno zostali spacyfikowni lub przekupieni tak jak wielu górników którzy wywalczyli sobie 10 tysi emerytury i gites majonez. Polska jest nadal krajem biedaków, bo głupi, łatwowierni ludzie zawsze byli, są i będą biedni.

      2

      1
      Odpowiedz
  4. Niektórzy to tak lubią „meśki”, że aż pod pseudonimem Mesia piszą .
    A ja nazwałem kota Mesio. Potem patrzę a to kotka i musiałem przemianować na Mesia./ Beemka

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Co drugi mieszkaniec tzw ziem odzyskanych sprowadza auta od niemca .Tak samo co drugi pomorzanin,slazak jedzie na roboty u niemca.Czuja sie tam jak u siebie .60% mieszkancow tych ziem zna chodzby podstawy niemieckiego.Ilu kaszubow ,slazakow mialo slynnego dziadka w wermachcie.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Jak widzisz po komentarzach, Twój prowokacyjny wpis się udał. Zastanawiam się, czy pomysł na niego nie wziął się z bezsilności, że my Polacy zachowujemy się, jak byśmy byli stworzeni do frajerstwa i dawania dupy. Widzisz, rzecz w tym, że ryba psuje się od głowy i w Niemczech, mimo zarazy multikulturalizmu głowa jest wciąż zdrowa i rozpędzany niemiecki przemysł daje żniwo. W Polin głowa już w XVIII wieku się zepsuła a niziny społeczne, gmina, pospólstwo, wieśniacy czy mieszczanie nigdy nie byli w stanie doprawić nowej głowy ani reagować na przestępstwa władzy, co najwyżej dać się pozabijać w powstaniach. Szlachta, kandydat na kolejną głowę też dała dupy po całości. W przyrodzie najpierw żre niedźwiedź, potem wilki, lisy, kruki…chyba, że pojawi się jakiś skuteczniejszy zwierz, niekoniecznie silniejszy. I tak, Niemcy wcale nie są silniejsi ani bogatsi od Polaków, są skuteczniejsi. Może też mają szczęście, że ich głowy zawsze dbały o pospólstwo, poza wyjątkami głupich wojen. Tak to już jest w przyrodzie. Dbaj o kręgosłup i rób zakupy w polskiej sieci PSS.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Boli prawda, co? Śmieją się z takich jak ja, wytykają takich jak ja, jebią takich jak ja i wszystko dlatego, żem dał nogę z tego cyrku wiele, wiele lat temu i dzisiaj to ja się śmieję. Ładnie w komentarzach syf opisaliście, zapomnieliście jednak wspomnieć, kto ten syf wyprodukował, dzikie puste łby. Tak, tak, o Was polaczkach (albo już Polinach) mowa. Najpierw zachodowi dupy lizaliście a teraz na wschodzie lody robicie – tanie sprzedawczyki. Ukry najechały to w pierwszej kolejności swoich z prac wyjebaliście i tańśzych na stołkach posadziliście. Corona-zdzierus nadszedł to wszystkich swoich na bruk ale w ukraińskie kosze to ładowaliście do FULL pod marketami. Mylę się?
    A teraz podczas żniw cenowych nadal mordami cieszycie. Najdroższy kraj w UE pod względem wszystkiego ale ryje wiecznie u każdego u-ha-ha-ne od ucha do ucha.

    Ps. Jakich głupich wojen? II wojna światowa była głupia?
    Serio?
    Adaś H. chciał zajebać tych, których dzisiaj wszyscy jebią, Adaś chciał też jednej europy (czyli UE) no i chciał aby wszyscy szwargolili w jednym języku, taka, jedna, wspólna, nasza Europa. Adaś źle chciał? Czyżby? Hehe…
    Gdyby Adaś wojnę wygrał zachowując czystość rasy nie miałbyś dzisiaj lgbt w szkołach, nadal robił byś zakupy w niemieckich marketach, jeździł niemieckim wozem, spłacał niemieckiemu deweloperowi chatę i dzwonił przez niemieckie t-mobile. Czy znalazłbyś wtedy jakieś różnice? Tak! Minus taki (choć, czy ja wiem czy to minus) że musiałbyś gadać po niemiecku (niebawem będziesz musiał po ukraińsku). A plus? Zarabiał byś po niemiecku wszak na te chwilę wydajesz po niemiecku a zarabiasz po ukraińsku gadajć jeszcze po polsku, buhahahhaha.
    To, co 90% Polaków z pipidów i wichór zarabia miesięcznie ja wydaję na ciastka, slodycze i inne duperele w … tydzień. Chwalcie zatem naród swój uciśniony i umysłowo zdegradowany dalej. Fajnie się robi na Was interesy, gdy targa się Wam Lavazzę kupioną w hurcie po 0.92euro i opierdala na Allelula po 5,50 euro.
    I tak jest ze wszystkim: naród uradowanych z byle kupy odwiecznych zapierdalaczy.
    Brawo Polsko!
    Brawo biało-czerwoni!
    Biali z przepracowania a czerwoni z przepicia.
    Polska rodzina – tylko na stadionach podczas meczów a za stadionem po meczu napierdalanka.

    1

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Jak zagadać do dziewczyny na studiach podyplomowych | Izrael/Palestyna | Pyrrusowa chujnia | Niech żyje PIS ! | Psi zasrany obowiązek | Wspieranie Palestyny/Hamasu | Kalistenika | „Jaka To Melodia” bez Pana Roberta Janowskiego | Polska jako jedna wielka wieś? | Für Deutschland... | Trauma, jak trauma? | Dzień zmarłych | Wysokie oceny gównianych usług | Bałaganiarze na siłowni | Odtwarzacz MP3 | Nienawidzę ludzi urodzonych w okolicach 1993 roku | „Wheeler dealers” czyli fani czterech kołek | Dlaczego politycy są często łysi, łysiejący? | Ich troje Michał Wiśniewski | Samotność jest super | Chujnia Trenera Bogdana | Do tych co piszą w stylu p0lska i p0lacy | Youtube się wycwanił | Zemsta miłych facetów | Skoro Wy tacy | Spierd0leni p0lscy kier0wcy | "Kultowe" katastrofy, czyli III wojny światowej (póki co) jednak nie będzie? | Testo | Pierdolę społeczeństwo | Koniec mojej historii sprawił, że przestałam się czuć człowiekiem... | Odpowiedź na post "Egoistyczne i roszczeniowe stare pokolenia" z 15.10.2023 | Ponad 30 procent mężczyzn umrze jako prawiczki | Re Brak siły | Pierdolona zmiana czasu | Nie mogę oglądać filmów z serii "Piła" | Chujnia przyciąga też pojebów | Brak siły | Marudzenie na brak pracy po gównostudiach | Dylemat reprodukcji w chaotycznym świecie | Koniec Korwina-Mikke | Ja tylko nie chcę mieć przerąbane | Świat jest negatywny | Łukaszenka pochwalił dziś Polskę | Osoby niepełnosprawne jako bankomaty | Re: Referendum na chujni | Referendum na chujni | Studia jebane i po co mi ten dyplom | PIS za wprowadzeniem robactwa do żywności | Dzisiaj mi się śniło że Kraków leży nad oceanem Atlantyckim