Tak!!!! Jestem tym rodzicem ucznia który wraz z mężem nie posiada żadnych komunikatorów,fejsow do kontaktu z innymi rodzicami.Uwazam,ze grupa mamusiek na tych wszystkich fejsZbukach to generator bezsensownych kłótni między dorosłymi ludźmi o kwiatki dla pani.Wszystko co jest poważne jest w dzienniku elektr.Powiem,ze sie nie udzielamy z mężem dla tzw.dobra klasy czyli:
Pieczenie ciast,jakies mikołajki,zające itp.No nie mam komunikatorów to jak sie skontaktuje? Przemyślana strategia oraz recepta na swiety spokoj od roszczeniowych madek.
Mialam na początku szkoły scysje z mamuskami bo dziecko przezzkadza na lekcjach nie jest super idealne.Pretensje mamusiek doprowadziły do tego,ze w nic sie nie angażujemy.Dziecko przeszkadza bo płakało przed sprawdzianem i na nim madki pokazały swoją hamska gębę to ja w niczym nie pomogę.Cos sie dzieje przychodzę na indywidualne spotkania z nauczycielami.
Rodzice sie nie udzielaja
2026-06-21 17:151
5

Wal se więcej konia. 500zl się należy. Będzie gotówką czy karta?
Nie do końca rozumiem. Chcesz jej zapłacić za samoistne zwalenia sobie konia ponieważ zrobiła to na Twoją komendę, a w dodatku pytasz czy ma terminał ponieważ bierzesz również pod uwagę płatność bezgotówkową?
Co to jest terminał? Coś jak połączenie terminatora z futerałem?
„Ter” (mieć) z portugalskiego. „Mi” czyli mi z polskiego. „Nał” spolszczona wersja now czyli teraz. Ter-mi-nał czyli „mieć mi teraz”. Domyśl się o co mi może chodzić tygrysku, grrrrr Beatka :*
Wywiadowki to pola minowe dla rodziców ktorzy są do siebie wrogo nastawieni przez zachowania dzieci w klasie.Przyklad Jola podrze zeszyt Uli i już jest wojna między rodzicami Joli i Uli.Na wywiadowkach dochodzi do scysji bo rodzice sobie do oczu skaczą.W każdej klasie są dzieci nadpobudliwe,przeszkadzające i rodzice takiego ucznia są w kontrze do pozostałych rodzicow.Wywiadowki to relikt prl .Po co to jeszcze istnieje.Czytalam,ze któraś szkola w Poznaniu prowadzi spotkania trójstronne czyli nauczyciel+uczen+ rodzic.Kazdy i tak sie interesuje nauka swojego dziecka.A pierduple typu mikołajki,dzień dziecka można zrobić bez przymusowego udziału rodzicow.Wywiadowki nic nie dają bo wszystko jest w dzienniku.Kazdy rodzic chce rozmowy tylko o swoim dziecku.
Świat jest zbyt ciekawy żeby zajmować się wami
To spierdalaj żeby zająć się „pulpicikami”.
A ja nie mam dzieci i mam wyjebane
Zamiast pieprzyć od rzeczy lepiej wyjaśnij czy masz wygoloną. Następnie wbij sobie do głowy, że „chamską” piszemy przez ce-ha, analfabetko.
Grammarnazi
Co wygolone? Nieprzyjemnie sie jakoś kojarzy.
Co wygolone, co wygolone, weź rzuć wszystko i wytłumacz ciemnocie.
Wzgórek łonowy, wargi sromowe, ewentualnie pachwiny i okolice odbytu, jeśli tam też sroga dżungla. Owszem, to może się nieprzyjemnie kojarzyć, ale tylko w kontekście starej, zaniedbanej baby z prowincji.
Pęknięty jeż, hit sezonu!
Znaczy sie chodzi o pizde
Lubisz lizać pizde po sraniu.
Oui!
A po co golić. A jak samemu sobie człowiek row ogoli.Chodzic do golipizdy.Placic za golenie pizdy oraz dupy.Ponizajacy zabieg tak myślę jakis taki medyczny.Brrr to mi sie z burdelem oraz szpitalem kojarzy.A tak wogle czemu te baby maja mieć dol wygolony co to daje? Isc do golarza zdiac gacie pokazać obcemu człowiekowi te miejsca i jeszcze dać tam brzytwe wsadzić.Ponizajace,traumatyczne to musi byc.W imie czego- mody.Slabe.Gdzie są golone szpary ?Wiadomo tylko i wyłącznie u kurtyzam.
Historia Golenia Pizdy
W poprzednich wiekach kurtyzamy zwyczajnie miały tam wszy więc zaczęto prostytutki tam golić.Czym sie tu zachwycać albo wzorować .Ćma ma byc wzorem do naśladowania. Żałosne
Masz całkowitą rację, stara zaniedbana babo z prowincji. I uspokój się nieco, ręce Ci latają i nie trafiasz w klawisze.
Człowiek powinien mieć swoją godność.
Tak idolem do naśladowania są obecnie pornolaski.Golenie bobra to obecnie hit.No ale pornolaski maja tzw opiekunów. Jak golona to musi mieć opiekuna.Burrrrrrdellllo
Świat nie jest taki czarno-biały jak Tobie się wydaje. Kobiety to nie są wyłącznie pornolaski/kurtyzany albo stare obwisłe baby podobne do Ciebie.
Tematy dotyczące 4 liter to mi sie tylko z ostra obstrukcja kojarzą.4 litery, klop,uryna.Tfu to nie tematy do konwersacji. No chyba,ze ktoś uwielbia ynteligentna rozmowe o czopkach i hemoroidach.
Fuj.Kawe pije ,aż mi sie niedobrze zrobiło.Ludzie trochę kultury,hamujcie sie.
Przeczytałem pare komentarzy wyżej, czy ktoś wspomniał coś o kawie?
Nie.
To przez tą interpunkcję.
Ale że z jakiego powodu niedobrze? Wyobraźnia coś podpowiada? Proponuję ją leczyć, bo nawyraźniej to jest chora wyobraźnia.
Moja zdrowa wyobraźnia, w swoich śmiałych wyobrażeniach wyobraża sobie gładko wydepilowane szesnastoletnie wargi sromowe, pomiedzy którymi….
Kurwa mać, idę zwalić konia!
16 lat, jeszcze nie te kształty.
Bleh.
O tfu .Skojarzyło mi sie z reklama na hemoroidy.Obejmuje te same strefy kalowe .
Tutaj raczej nie ma ludzi ambitnych.
Są kłócący się o żarty oraz tacy którzy piszą takie rzeczy których nie powiedzieliby komuś wprost, bo by jeszcze w ryj dostali (całkiem słusznie zresztą).
Nie, nie ma tu”kłócących się o żarty”. Jesteś jedynym, który uważa je za śmieszne. Cała reszta nie. Różnią się od siebie tylko tym, że niektórym nie chce się napisać, żebyś spierdalał i dał sobie spokój ze swoimi „dowcipami”.
Żałuję, że nie napisałem kiedyś takiemu jednemu na fejsbuku „ale masz brzydki system”, a miał na laptopie Windows 8.1 z paskiem zadań o kolorze sraki z jeszcze niezepsutymi ikonkami.
To jest jedna z rzeczy jaką bym chciał zmienić w mojej historii.
Nie, jednak wcale nie szkoda.
Gość to co robił robił dobrze, więc szkoda gdyby zamiast tego zajął się swoim pulpitem.
Może mniej by z niego było wtedy.
Wasze pulpity są brzydkie, ale w końcu dla prymitywów też się Windowsa sprzedaje.
Jakoś niespecjalnie kojarzę jaki jest mój pulpit, na żadnym z monitorów. Praktycznie cały czas pulpity są zasłonięte oknami aplikacji: Android Studio, Cura, DraftSight, CAMotics, że wymienię tylko kilka pierwszych z brzegu. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym siedzieć przy kompie z ośmio-, dziesięcio- czy więcej-rdzeniowym prockiem, który pierdzi z nudów i godzinami upajać się widokiem pulpitu jak jakiś pierdolnięty „pulpicikowy” przygłup.
Przygłup to ty jesteś.
Chuj ci w dupala matole biedaku
Np. że dlatego, że dajesz się nabierać na to, że taki jestem naprawdę.
W internecie nie trzeba udawać normalnego.
Tutaj są same przygłupy, łącznie z tobą, bo wszystko pod publikę i dla łapek.
Chłopczyku, wciąż mierzysz innych swoją miarą. Zluzuj majty, głuptasku.
Btw. korposzczurom oferują jeszcze Microsoft Office z 2016 albo późniejszy.
Na pewno korzystanie z komputerów by było lepsze i przyjemniejsze gdyby to co się na nich wyświetla nie było banalne i brzydkie.
Zapłaci człowiek za produkt, a tu dostaje takie brzydactwo, ale jak ktoś się zasiedzi 12 albo nawet 8 godzin dziennie to mnie to nie dziwi że takim takie coś nie przeszkadza.
Najwyższe możliwe osiągnięcie na miarę polki, ale wyzbyć się atencji nie potrafi żadna i zamiast na fejsbuku to pierdoli na chujni.
Szanuje siebie nie mam konta na fejsZbuku
Nie uznaję alkoholu.
Co prawda fajnie mi raz sterknął po nim i było obficie, ale pewnie kosztem zdrowia.
Do tej jednak kiepskiej używki musiałbym rezygnować z moich ćwiczeń, szkoda też bardziej męczyć się w pracy.
Ja uważam, że jak ktoś chce się poczuć senny i zrelaksowany to powinien się poruchać z kobietą.
Seks jest przereklamowany.
Może aż tak to nie, potrafi być naprawdę zajebistym dodatkiem do życia, ale żeby dać się poniżać, odbierać sobie wolność, pytać o zgodę na różne czynności czy marnotrawić połowę wolnego czasu (spędzanie go z łanią), żeby do niego doprowadzić to trzeba być naprawdę zdrowo pojebanym na umyśle. Stwierdzam więc oficjalnie, że połowa dorosłych mężczyzn, których dzisiaj mijałem w Krakowie jest zdorowo pojebana na umyśle.
Alko moim zdaniem również.
Wielu słucha jakiegoś rapu z „przekazem” itd. gdzie się to coś promuje.
Na portalach społecznościowych też się to szerzy, takie osiągnięcia.
Jbc ja takich nie obserwuje, szkoda przyswajać takie bezużyteczne i śmieciowe informacje, można zapełnić swoją głowę czymś wartościowym.
Nawet nie będę miał nigdy zdjęcia profilowego, ta, jeszcze nad tym mam się zastanawiać, bo jeszcze niewystarczająco dużo czasu marnuję.
Straszny syf, komunikator dużo lepszy, a co ktoś polubi to cóż, kiepskim gustem bardzo często się pochwali.
Pochwaliliby się wynikami w sporcie zamiast nieszanowaniem swojego zdrowia.
Szkoda takich naprawiać, wstyd by mi było trafić na SOR z powodu takiego czegoś, miejsce zajmować.
Są ludzie po wypadkach przy pracy, w drodze do pracy, w drodze z pracy, z niesprowokowanych bójek.
no to nie jest wyjście, jeśli się jest młodym powinno (nawet rodzicem) powinno się walczyć o o lepszy świat a nie o święty spokój. Święty spokój to oaza dla emeryta a nie rodzica.
Tak toczyć bitwy z mamuskami.To jak kopanie sie z koniem.Po jaki huj szkoły robia te wywiadowki.Nauczyciele też nie lubia tego bo zawsze sie znajdą jakies mamuski skaczące sobie do oczu.Zlote rozwiązanie to spotkania indywidualne z każdym rodzicem.Sa dzienniki tam niech nauczyciele piszą,ze klasa rozrabia.Zwroc komukolwiek uwagę to masz od razu jazdę bez trzymanki.Jak coś w klasie nie gra to sprawy z nauczycielami załatwiam a nie z historycznymi mamusiami.Ludzie kocham spokoj.Nauczyciel zrozumie,w klasie problem rozwiąże a z babami tylko chora jazda wyjdzie.Logiczne argumenty nie trafiają.Nic. Ściana.