Umiesz liczyć? Licz na siebie (i na swoje pieniądze) !!!
Ponieważ każdy pierdoli, że pomoże w chwili kryzysu [finansowego]…
ale jak nadszedł kryzys [finansowy] to nagle nikogo nie ma, kto by człowiekowi pomógł…
Mi bardzo dużo ludzi obiecało pomoc finansową:
tam dzwoń zawsze gdy czegoś potrzebujesz, tam 100 zł, tam 10 kafli, tam mieszkanie, tam ostatnio już w ogóle totalny śmiech na sali bo 1 mln złotych (nawet nic nie odpowiadam na takie pierdolone wierutne bzdury, bo złotówką nikt nie chce się ze mną szczerze podzielić – chyba, że ma ktoś jakiś interes – a co dopiero taką ogromną kasą, więc odpowiadam krystaliczną ciszą na puste pierdolenie głupot!), tam obiady co niedzielne, tam udają, że serce im się kroi, a inni udają, że zawsze można na nich liczyć (oczywiście pierdolą to wtedy, gdy albo nie ma człowiek kryzysu finansowego albo właśnie człowiek wyszedł/wychodzi z kryzysu finansowego).
PIERDOLĘ PUSTE GADANIE !!! LEPIEJ ZAMKNIJCIE KRZYWE RYJE OD RAZU, BO POTEM JAK CZŁOWIEK PROSI WAS O POMOC WY JEBANE PASOŻYTY, TO CZŁOWIEK SŁYSZY TYLKO:
,”sam sobie pomóż”, „takiś mądry był”, „a czemu ja mam ci pomagać?!”, „ja też nie mam AKURAT TERAZ pieniędzy”, „nie pamiętam, żeby tak było mówione”, „to dzięki mnie ktoś inny pomógł tobie!” (choć ten pasożyt jebany nic nie zrobił a już liczy sobie czyjeś wysiłki na swoją korzyść !!!), i pierdylion innych jebanych wymówek.
Wniosek NA TERAŹNIEJSZOŚĆ I NA PRZYSZŁOŚĆ, W OPARCIU O PRZEBOLESNĄ PRZESZŁOŚĆ:
Człowieku: Umiesz liczyć? Licz na siebie (i na swoje pieniądze)!!!
I miej wszystko na papierze!
Tu Arktos, władca Lodolandii. A Ja nie muszę się wypróżniać (szczać ani srać). Czasem się kąpię.
Chwała Lodolandii 😀
Gdybyś zarabiał kilka baniek miesięcznie i jeździł Bugatti Chiron tak jak ja, patałachu to by szybko ci minęła depresja i niechęć do życia. Ale nic straconego, trzy stówki w łapę i już dzisiaj możesz się stawić przed bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, w zamian za tę opłatę damy stabilne zatrudnienie, czternastogodzinny dzień pracy za minimalną stawkę i dwie stówki pod stołem, idealną dla takich patałachów jak ty oraz możliwość spotkania Pana i władcy waszego Mesia.
Pij melisę kurwa! Na początku powoduje lekką sraczkę, ale tylko przez kilka dni. Tylko poczekaj aż się zaparzy i nie wpierdalaj gorącej jak pojebaniec. Przed snem można pół szklanki, najwyżej resztę wylejesz do zlewu albo kurwa za okno. A w tych toaletach publicznych myj ręce, zwłaszcza po sraniu rzadkim gównem.
TU ROZGŁOŚNIA RADIOWO-PROPAGANDOWA ŁÓDZKIEGO
WYDZIAŁU FABRYCZNEGO!!!
KĄCIK POEZJI ROBOLSKIEJ IM. MESIA, PANA NASZEGO.
(Albowiem zawsze podczas inspekcji wywołuje się z szeregu największego bałwana. Więc lepiej, żeby się czegoś nauczył na pamięć, niż ma mówić od siebie…)
„Każdy ma jakiegoś bzika,
Każdy jakieś hobby ma.
A ja palę patałachów,
dziennie tysiąc albo dwa.” /Albin Belzebub Tojfels, Naczelny Inkwizytor Łódzkiego Wydziału Fabrycznego
Uwielbiam te audycje, zawsze je czytam cale po kilka razy japierdole XDD
Weź metforminę a będziesz znienacka strzelał gównem po ścianach kamienic. Tak zrób.
Też tak mam i zastosowałem pewien patent. Mam rurkę na metr długości poszerzoną na jednym końcu. Poszerzony koniec zakładam przed wyjściem na kutasa. Drugi koniec jest wyprowadzony przez spodnie po wewnętrznej stronie, wzdłuż nogawki przez buta aż do czubka buta. Na mieście wystarczy stanąć w trawie, w tłumie, nad studzienką kanalizacyjną, czy gdziekolwiek indziej włożyć czubek buta w dyskretne miejsce i można lać.
Problem ten generalnie wynika z nadwrażliwości pęcherza na jakiekolwiek napełnienie, od zbyt częstego szczania. To kara za szczanie do basenu. Jak pływasz 3 razy w tygodniu i za każdym razem po wejściu do wody odkręcasz kranik w kutasie i tak lejesz przez godzinę kropla po kropli, to przyzwyczajasz pęcherz, że zawsze jest pusty. Wystarczy później, że troszkę się nazbiera i chce ci się lać.
Ale chodzi o dwójkę czy siusiu? Bo jak siusiu to mam identyko, co godzina idę się wylać, ale bardzo możliwe, że to przez 4/5 herbat, 2 kawy i półtoralitrową butlę wody dziennie na luziku, a jeśli wziąć pod uwagę dzień treningowy to leciutko dwie półtoralitrowe butle wchodzą oprócz poprzednich herbat i kawki. Wiesz jak rozwiązałem ten problem? Zamieszkałem w kraju, który należy do terenów rozwiniętych/cywilizowanych, w którym każdy dom lub biuro są wyposażone w toaletę lub takowe są położone w częściach wspólnych i mają do nich tak samo łatwy dostęp. Taki ruch spowodował, że nie widziałem problemu aż do Twojej chujni jednak dalej go nie widzę i spokojnie będę latał co godzinę na siusiu i wsłuchiwał się w płynny równy rytm strumyczka uważając przy tym żeby nie obsikać deski, tak aby kolejny cogodzinny przybysz mógł z niej skorzystać od razu, a nie po niezwykle wkurwiającej krótkiej sesji sprzątającej. Z panem Bogiem ; )
adminie ty chuju jebany nie ouszczasz komentarzy pierdol sie i
To jest problem z prostatą i trzeba iść do lekarza po tabsy.