Taneczna chujnia

Witam. Moje niezadowolenie wynika z sytuacji panujących na dzisiejszych dyskotekach. Konkretnie – przychodzą tam dziewczyny, bawią się sobie w kółeczku, a jak poprosi się taką do tańca to grzecznie odmawia. Tak? Otóż nie. Możesz się uważać za szczęsciarza, jeśli tylko obetnie cię wzrokiem. Bradem Pittem nie jestem, ale krzywego ryja też chyba nie mam. Po co w ogóle tam przyłażą, jeśli nie chcą tańczyć? Pewnie wielce królewnom nie odpowiada byle kto. Nie rozumiem, czy każda sobie myśli, że jak ją poproszę to od razu chcę ją macać/lizać? Ale wystarczy jak byle Hiszpan/Murzyn podejdzie, to już wielce zachwycone i kręcą dupami. Oczywiście nie wszystkie takie są, ale tak na oko to z 90%. Wiem, zaraz mi tu powiecie że chodzić na dyskoteki to bez sensu, same szmaty itp. Ale w takim razie co robić? Po ciężkim tygodniu na uczelni chcę się zabawić, domówek nikt prawie nie robi, a ile można się upijać z kolegami? To pewnie chujowo tańczysz, powiecie. Pół roku temu może i tak, ale przez kilka miesięcy chodziłem na imprezy, żeby się nauczyć (tak, robiłem z siebie idiotę, ale przecierpiałem to jakoś te spojrzenia, myślałem, że jak ogarnę to będzie w porządku) a tu chuj. Już kilka razy usłyszałem „sorry, za dobrze tańczysz”. I weź tu takiej dogódź. Chujnia i śrut!

48
57

Komentarze do "Taneczna chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trafiłeś na disco dla lesbijek. To dzisiaj częste zjawisko. Paniusie po cipkach się macają i to im wystarcza, bo taka moda, bo to nowocześnie i europejsko, bo Palikot im pobłogosławił.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Taniec z gwiazdami chłopie ci zostaje. Jak ruscy przyszli na potańcówkę do klubu garnizonowego, jeszcze za komuny, stwierdzili po kilku głębszych- my nie tańcory, my jebaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Podstawowy błąd. Jak podchodzisz do kółeczka prosić do tańca i wskazujesz dziewczynę, pamiętaj o jednym, w jej źrenicach musi odbić się blask nałożonego na Twoją rękę złotego rolexa:) i każda Twoja 🙂
    No może nie msi to być rolex:) ale coś przyzwoitego… Aha i nie pokazuj na nią palcem, ewentualnie całą dłonią:) pzdr

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja mam to samo z facetami 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czyżbyś kolego odkrył tzw sukotarcze?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja nie umie tańczyć więc mam problem z głowy

    0

    0
    Odpowiedz
  8. WEŹ ZIOMUŚ SIĘ OGARNIJ. To jest tak, że dyskoteki zostały uznane jako źródło kurestwa i osoby, które na nie chodzą starają się temu przeciwdziałać i udają niedostępne, a tak naprawdę pipki świerzbią. Jak szukasz dziewczyny, to to jest mało odpowiednie miejsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A nie wpadło Ci do głowy że czasem dziewczyny nie mają ochoty tańczyć z facetami i że chcą się zabawić jak to nazwałeś po ciężkim tygodniu na uczelni, we własnym gronie? Jak chcesz tańczyć z dziewczyną to się zapisz do klubu tańca, bo nie wszystkie przychodzą dla facetów. Niektóre przychodzą dla siebie,

    0

    0
    Odpowiedz
  10. poszukaj najbardziej najebanej w kółeczku- może Cię nie pokocha, ale na pewno coś ciekawego się stanie. i zatańczysz może nawet..?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @8, @10
    Rzecz w tym, że nie szukam dziewczyny/miłości – chcę się tylko niezobowiązująco zabawić. Autor

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dla ciebie widzę tylko dwie opcje: bejcowanie lub smołowanie. Branie, macanie, tańczenie czy co se tam jeszcze wymyślisz masz zapewnione 😉

    0

    0
    Odpowiedz