Zchujałe towarzystwo

Słuchajcie jak w temacie trafiłam do chujowej roboty. Same baby. Wysoko poziom demoralizacji, zachowania gimnazjalne, jechanie po wyglądzie, osobowości, plotki, łaty, oceny. Szajka trzyma się razem. Jest jedną w tym towarzystwie mineciara szefowej, której przedstawia smaczki z zespołu na swój sposób. Narracja jest zależna kogo dotyczy. Także szefowa zmanipulowana, szef wyżej tak samo pupilkom uchodzi wszystko na sucho. Ta co siedzi ze mną przymila się bo myśli, że dostanie gotowe rozwiązania, będziemy zżynac od ciebie. Nie mogę odejść na ten moment. Mieliście takie sytuacje? Jestem po drugiej stronie barykady i chronię się przed tym, tylko one widzą moja niechęć bo nie umiem udawać.

9
1

Komentarze do "Zchujałe towarzystwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. tylko Łódzki Wydział Fabryczny może Cię uratować…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Takie kurestwo jest wszędzie, jedynie co możesz zrobić to pilnować swojego interesu, czyli twojej wyplaty i premii, zeby suki cie nie ujebaly tak ze ci szefy kasę odetną albo umowy nie dają. Z tymi sukami nic sie nie zrobi i to wiem z doswiadczenia, musisz nauczyc sie udawac albo byc taka sama jak oni. Ale jak wyjdziesz z pracy to nie zapomnij kim jesteś.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam świetną receptę. Musisz doprowadzić do sytuacji, w której zniknie coś takiego jak „nie mogę odejść na ten moment”, a sprawić, że w przeciągu piętnastu minut możesz ubrać kapelusz, płaszcz (albo na odwrót), nucić sobie pod nosem „I won’t dance” Franka Sinatry i dwa razy wolniejszym spacerkiem niż zwykle kierować się do drzwi wyjściowych, a gdyby kierownictwo coś tam mruczało za plecami to mogłabyś się wtedy odwrócić i powiedzieć, że szczegóły omówicie telefonicznie/przez internet i dalej sobie nucić tamten zajebisty kawałek 🙂 Taki stan jest piękny, trzeba jednak spełnić dwa warunki, żeby owy mógł zaistnieć: 1. Musisz stać się przechujem w jakiejś dziedzinie/branży (wtedy pracy się szuka tydzień) 2. Musisz mieć poduchę finansową pozwalającą na życie bez pracy przez pół roku, a ideałem byłaby na rok.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Zamiast się użalać nad sobą, to ruchaj, ile wlezie. Zrzyna pracę? Niech zrzyna, co za różnica, ale w zamian za ruchanie. Plotkuje do ciebie? W zamian za ruchanie. Robi minetę szefowej? Dołącz się, a później niech obie ci zrobią loda.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Dobra mineta nie jest zła. Chyba nie zaprzeczysz? Nie sprawia ci przyjemności?

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Mnie wkurwiają właśnie takie jebane pasożyty.
    Też w kwestiach finansowych znam mnóstwo takich podstępnych ludzi-milusińskich.
    Przymilają się, ale jak już zdobędą (ukradną) moje pieniądze to okazują mi kurwa jawną niechęć!

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Wiesz , robota może byc spoko , ale jeśli masz hooyoowy team to jesteś w dupie .Jakiś czas temu pisałem tutaj o mojej sytuacji z barmanką oraz kelnerką i jak widzisz lub widziałeś czytając to , nie zawsze jest różowo , ale przede wszystkim trzeba być stanowczym i nie dać sobie na łeb wejść .

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jestes zakochany w osobie ktora nie traktuje Cie tak jakbys chcial.Ty wiesz ze ta osoba to szczerze twoje najwieksze marzenie nie jakis zart ale ty chyba dla niej jestes zart poniewaz w zamian za otwarcie I szczerosc poprzez co nie trzeba zgadywac a widac szczere powazne uczucie ktore trwa od lat ..I w zamian za to dostajesz shit- Zdrade- pomoc przeciwnej stronie a Ty sie lecz psycholu- tarapaty I nieszczescia rodzinne zamiast zdrowia milosci I radosci-musisz znosic humory ktorych znosic nie chcesz I zagryzac zeby kiedy piwinnes dac w pysk….
    A wszystko to w imie milosci.
    Czy w tym co dostalam widac jakakolwiek milosc?
    Nie.
    Wiec chyba ty jestes zartem .

    0

    1
    Odpowiedz
    1. JEB SIE PATOLOGIO !

      0

      0
      Odpowiedz
  10. W każdej firmie są lizusomendy, które trzymają głupich szefów na postronku. Poszukaj haka na te kretynki i sam zacznij udawać lizusa. Jednyny sposób na przetrwanie w jakiejś chujowej zapyziałej firemce

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie wdawaj się w dyskusję z takimi osobnikami, bo się zniżysz do ich poziomu. Suki szczekają a bryka jedzie dalej.

    0

    0
    Odpowiedz