Zgłupiałam

Kuzynka zdradziła narzeczonego, tak przespała się z innym po pijaku bawiąc się na dyskotece, poznała jakiegoś frajera, bez chwili zastanowienia pojechała do niego do domu i się stało. Wiem o tym ja i jeszcze trzy jej bystre koleżanki. Cała trójka stwierdziła, żeby Anka o tym nie gadał swojemu facetowi, że tylko jak one to określiły „sprawisz mu przykrość, obniżysz jego samoocenę co tylko kumuluje wszystkie negatywne emocje
i że w żaden sposób mu to nie pomoże, ta wiedza dla niego jest bezużyteczna”. Wow zamurowało mnie, a na moje radę, żeby kuzynka o tym powiedziała, one stwierdziły, że Anka tylko zagłuszy sumienie i udowodni wszystkim, że nie jest ścierwem i sprawi ból, więc jeśli go kocha to tego bólu nie powinna mu sprawiać i o tym gadać(?!). Zgłupiałam. No wszelkie zasady moralne poszły się jebać (dosłownie i w przenośni). Tylko po co te idiotki tak często mi powtarzały, że są wierne i szczere i tego samego oczekują od partnerów. Ech jedyne co mi zostało, to to, że takim głupim cipom zawsze się w życiu uda, a ja ze swoimi starymi zasadami o miłości, szczerości aż do bólu i wierności będę mieć zawsze rzucane kłody pod nogi, zresztą zawsze miałam pod górkę… Pozdrawiam wszystkich chujowiczów

31
80

Komentarze do "Zgłupiałam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. im szybciej o tym zapomnisz tym lepiej dla Ciebie.. szkoda nas porzadnych na takie scierwa i myslenie o nich, zyj swoim zyciem!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A ja bym facetowi podkablował.Żeby wiedział jaką to kurwę ma w domu,i żeby mu oszczędzić cierpienia na przyszłość.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. piątka. więcej takich dziewczyn a świat byłby piękny

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2, kurwa, to taka kobieta, co daje dupy za kasę, a to zwykła dziwka jest 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. PodaJ nr do kuzynki. Też bym skorzystał.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dobrze, że są jeszcze normalne kobiety jak Ty. To się ceni. Oby więcej takich 😉 ps nie martw się, odsetek ludzi normalnych, znudzonych tym wszechobecnym zdziczeniem i brakiem jakichkolwiek zasad, jest większy niż myślisz ;). Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gówno kiedyś wypłynie ze zdwojoną siłą. Ja bym wolał wiedzieć zanim wpakuje się w nie po uszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie jesteś sama, ja też zawsze mam chujnię przez moje zasady. Nikt nie potrafi ich docenić. Moje znajome ściemniają swoim facetom itd. i nic się nie dzieje. A ja? Staram się być od początku i cały czas szczera, w porządku i zawsze zostaję olana, skrzywdzona… Kręgosłup moralny nie jest w cenie. Pozdro, jestem z Tobą;)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie jesteś sama. Też nie raz myślę, że kiedyś obudzę się sam z moimi zasadami i z ręką w nocniku. Posty jak Twoje podnoszą mnie na duchu. Więc wytrwaj! Trzymaj się ramy i bądź z siebie dumna!!! A jak chcesz ponawijać, to dawaj na g.g 6534607! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Laska jestes super! Szkoda, że proporcja Ciebie do nich to 1 do 4. POwinno być tak, że w gronie koleżanek 4 są w prządku, a jenda to suka. Niestety świat jest okrutny i z Nami facetami jest tak samo. Z grona moich kolegów na 20osób, jest Nas 4, może 5 którzy myślą tak jak Ty. Jakakolwiek wartość moralna jest dziś rarytasem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dzięki wszystkim za pocieszenie i nawet nie wiecie jak cieszę, że jest tak wiele osób które myśli podobnie do mnie. @2 stwierdziłam, że nie powiem facetowi mojej kuzynki, dlaczego? bo on mnie nie zna a ja nie mam też dowodów, więc istnieje małe prawdopodobieństwo, że uwierzy mi, a znając życie pewnie Anka mu nagada jakichś głupot na mnie, że zmyślam i to ja wyjdę na tą najgorszą co chcę zepsuć życie innym. Już raz najlepszej przyjaciółce powiedziałam o tym, że ją facet zdradza, ona mi nie uwierzyła, dopiero po 2 latach od mojego ostrzeżenia nakryła go na zdradzie. Niby mnie przeprosiła, ale ta przyjaźń już się skończyła. @10 – nie mam gg, ani nic podobnego, rzadko siedzę na komputerze, nawet sam widzisz, że dopiero teraz odpisuję 🙂 ale dziękuję za pocieszenie i chęć pomocy :). Fajnie, że pocieszyliście mnie drodzy chujowicze na duchu. Pozdrawiam, zdrowia i szczęścia życzę 🙂 autorka

    1

    0
    Odpowiedz
  13. bo wszystkie sie kopcą po kątach, tak samo jak my i chuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Trzymaj się – Tymoteusz, chujowicz na duchu i na ciele 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja jestem facetem i jestem za związkami otwartymi, oczywiście za obopólna zgodą i wiedzą. Uważam, że seks jest tylko jedną z części związku i jeśli kogoś naprawdę kocham to żaden seks z inną ani jej seks z kimś innym nie zmieni naszych relacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @15 co za brednie. Już widzę jak przytulasz żonkę, która właśnie wróciła z ostrego ruchania i dajesz jej na badania, żeby się syfem nie zarazić. Szukasz poparcia, bo gdzieś tam Cię gniecie, że jesteś zwykłym przeciętnym skurwielem dla swojej kobiety…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. do 15. pierdolisz, jesteś przykładem człowieka który nie ma żadnych zasad w sferze związku. To taki ‚związek’ mógłbyś mieć z koleżanką, po co nazywać taką laskę która będzie to akceptować dziewczyną? bez sensu to jest. to już lepiej wychodzi być samemu i dupczyć wszystko co się da i tyle, bardziej logiczne, proste i mniej skomplikowane

    0

    0
    Odpowiedz