Chujnia na rowerowej ścieżce

Dlaczego???? Dlaczego kurwa na prawie każdej rowerowej ścieżce dzieje się taka oto chujnia???!!! Zapierdzielasz sobie rowerkiem do roboty czy gdzie indziej też, nowiutko zbudowana za Unijne Eurasy ścieżką . Owa ścieżynka jest wyraźnie kurwa podzielana na dwie części: dla rowerzystów z wyjebanymi na biało (na metr długości każdy) symbolami roweru oraz dla pieszych. I co? I chuj! Całą szerokością części rowerowej zapierdala sobie młoda mamuśka z wielgachnym dupskiem i wózkiem albo pańcia z jakimś kurwa jorkiem. Jak raz jechałem częścią dla pieszych to mnie zjebali, ale jak muszę co kilkaset metrów omijać uważając żeby nie uszkodzić jakiejś ropuchy, jej bachora albo nie daj panie Boże psa , to wszystko git.

103
10

Komentarze do "Chujnia na rowerowej ścieżce"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Odjeb się od madki z bombelkiem. Ona na 500+.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak jakaś madka zabloczy Ci ścieżkę to karz jej wypierdalać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Sprzedam rower Reksio z kółkami dla dziecka

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Suwałki się posuwają

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Wwiercaj bolca

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Polaki biedaki

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Wal z bara albo przejeżdżaj lunatyków. Słowa nie działają na jebane zombie, tylko czyny ;). Jak sobie lecę spacerkiem takim chodniczkiem co po prawo mam ścieżkę rowerową, a z naprzeciwka idzie grupa całą szerokością tak, jakby chcieli wymusić bym wszedł na ścieżkę przeznaczoną dla rowerów lub jezdnię to nawet nie zmieniam pozycji by łagodnie przejść tylko na pełnej kurwie napinam jeszcze bark i bardzo często wjeżdżam w sam środek owej grupy. Jako dżentelmen dodam, że robię to niezależnie od płci i wieku przechodniów ponieważ uważam, że każdego trzeba traktować na równo i z takim samym szacunkiem jaki on wykazuje do innych ludzi w miejscu publicznym 😉

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Często gęsto to jest jakaś babina która nie wie nawet że jest na jakiejś ścieżce rowerowej bo albo ma 75 lat, albo jej Brajanek właśnie się zesrał albo jej cziłała właśnie się zesrała. Ale jest na to sposób: mieć wyjebane i omijać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. bo to Polska jest

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam dla Ciebie leszczu garść porad, zapamiętej je bo ja wiecznie żyć nie będę. Zapewne powinieneś iść pracować do Euro Mebel bo tamtejszy Prezes zapewne zrozumie Twoje problemy i zaproponuje Ci niewąską tyrkę na Twój ból dupy. Możesz też iść do jakiejś zjebanej fabryki w Łodzi coś tam coś tam Mesiu i tam stróż Antoni czy jakiś inny Wiesław zaprowadzi Cię na halę a na koniec wrócisz PKSem do domu i słoneczko znowu się do Ciebie uśmiechnie jak odbierzesz wypłatę. Możesz też se kupić retro konsolkę, schlać ryja albo walić konia. Możesz też domagać się bykowego o ile jesteś kawalerem albo pogadać z jankesem który po usłyszeniu Twoich wypocin splunie Ci w ryj i sprzeda liścia żebyś się ogarnął. Tyle!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie pierdol, bo Euro bylo tylko 33%, reszta z budzetu panstwa, tzn. z moich chuj wysokich podatkow skurwysynie ! Kiedy ja dorabialem sie 1 miliona zakurwiajac po 15 godzin dziennie przez 7 dni w tyg przez 4 lata, Ty skurwysnie popierdales na rowerku jak w dupe jebany pedal !

    Skurwielu oddaj mi moje 400 baniek za las !

    3

    1
    Odpowiedz
  13. Dlatego ze najebali wam za duzo tych rowerowych sciezek, chodniki i drogi ktore pamietaja czasy hitlera? Chuj z odnawianiem, chuj z budowa nowych drog i chodnikow. To czego potrzebuje polska to napierdolenie kosmicznej ilosci sciezek rowerowych zeby nieliczna garstka hipsterow mogla komfortowo wozic dupska. Tymi sciezkami jezdzi znikoma ilosc osob a w niektorych miejscach sa szersze od chodnikow, albo kurwa dochodzi do sytuacji gdzie w ogole nie ma chodnika( a powinien ) ale za to jest najebana sciezka rowerowa i jakis hipster kamikadze marudzi ze musi omijac typiare z wozkiem i nie moze swobodnie zapierdalac 40km na godzine. Wy rowerzysci jestescie zmora drog, kierowcy musza uwazac zeby was nie rozjechac kiedy pojawiacie sie z dupy, piesi musza uwazac zebyscie sie w nich nie wpierdolili kiedy popierdzielacie manewrujac miedzy ludzmi, do tego zamiast zalatac dziury w drogach i budowac nowe chodniki marudzicie o wiecej sciezek rowerowych. Kij z wami

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Taka karma. A mnie pierdolnął jakiś palant na rowerze na chodniku. Niezbyt mocno, mam tylko siniaka na ręku. Żeby się chociaż wypierdolił, ale nie pojechał dalej. Jakbym miał czym to bym w niego rzucił.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Upierdol sie 0.7 twoje problemy zniknąć bo będziesz zbyt najebany by jechać. Będziesz się kurwa chwiał i cieszył gdy uda Ci się ustać na nogach, ewentualnie 1.0l to będziesz po tej ścieżce pełzł na brzuchu jak gad

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A to takie dziwne żeby po ludziach nie jeździć?! rowerem możesz se jeździć po lesie do woli, a chodnik jest dla pieszych.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Jebane BYDŁO, Jesteście siebie warci wszyscy! Zesrajcie się w tej Polszy jeden na drugiego!

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Możesz stanąć na tej ścieżce i walić freda, ewentualnie zesrac się jak pies licząc na to że paniuska z wózkiem i grubym dupskiem wdepnie w to wpadnie w poślizg i wyjebie się na typiare z yorkiem i go zgniecie.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Hehe. No tak, to typowe. W tym roku, jak do tej pory, przejechałem nie wiele, bo raptem ok. 300 km, ale już nieraz miałem sytuacje z psami. Albo na smyczy ich krótko nie trzymają (tutaj akurat jedna kobieta mnie przeprosiła, jak jej pies na smyczy mi wyskoczył) albo w ogóle bez smyczy zapieprzają po ścieżce. Prócz tego, dzieci na rowerkach. Wiadomo, jak te dzieci jeżdżą. Jeszcze nie potrafią i raz mi takie wyjechało na czołówkę, ale nic się stało, bo w porę hamuję, tyle że rodzic powinien je krótko przy sobie trzymać. Innym razem typ z roboty wyszedł z autobusu, to, zamiast na swoją połowę zejść, to na ścieżkę rowerową wszedł. Spojrzałem się na niego z byka to ten oczywiście, nie wiedział, o co chodzi. Za chwilę potem zapieprzał do sklepu, pewnie po zimne piwo po robocie 🙂 Co do kobiet z wózkami i dziećmi, to mnie kiedyś wnerwiały, jak wracałem do domu ze szkoły, ale to akurat piechotą wracałem. Na całą szerokość zapieprzają i plotkują o tych swoich głupotach. Było jeszcze kilka innych sytuacji w tym roku, ale nie powiem, że sam jestem bez winy. Jakoś raz czy dwa na czerwonych przejechałem (aż głupio mi było), bo nie zauważyłem tych świateł (światło słoneczne też nie pomaga, gdy świeci bezpośrednio na światła na przejściu), więc usłyszałem trąbienie 🙂 Ogólnie jednak nie ma co się wnerwiać za dużo. Takich ludzi się zawsze wszędzie spotka, więc jeżdżąc po mieście, na ogół co chwila trzeba trzymać palce na klamce od hamulca.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ulice w mieście to nie jest miejsce żeby na rowerze pędzić. Jedź se na wieś albo do parku zanim komuś i sobie krzywdę zrobisz chłopcze.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. SPadaj pedale. Nawet przepisów ruchu drogowego nie znasz.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz