Komputer do gier

Dotychczas grałem na lapku, a teraz jestem na wstępnym etapie składania komputera. Sprawdzam sobie co w moim budżecie się opyla, jaki procesor, karta graficzna itd. Niestety, jest jedna rzecz której nie potrafię pojąć. Otóż okazuje się, że każdy, dosłownie każdy element mojego wymarzonego komputera jest dosłownie najeżony LEDami. Kurwa no! Mój komp ma uciągnąć Wieśka 3 w FULL HD 60 FPS, a nie świecić się jak pieprzona choinka!!! Wchodzę w płyty główne – w rubryce „specyfikacja” w pierwszym rzędzie stoi jak byk wielkimi literami „WIELOKOLOROWE PODŚWIETLENIE LED 16 MLN KOLORÓW 100 EFEKTÓW ŚWIETLNYCH”. Jpd, serio dla ludzi to jest ważniejsze niż dane techniczne?! Karty graficzne, pamięci RAM, wszystko migocze agresywnymi kolorami na pół kilometra niczym neony Las Vegas. Oczywiście w każdym „polecanym zestawie” (przez różne strony czy poradniki) na dokładkę mamy obudowę z oknem, bo inaczej nie będziemy przecież mogli podziwiać naszego widoku nocnej metropolii.

Całe szczęście, że można to po prostu zamknąć w obudowie bez okna, tylko ja się pytam PO JAKI CHUJ ludziom te świecidełka? Więc grzebię i grzebię w necie, aż w końcu natknąłem się na wyjaśnienie, że to „specyficzne wymogi subkultury graczy”. Nosz do kurwy nędzy! Ja się nie zapisywałem do żadnej subkultury!!! Lubię pykać w gry w wolnym czasie i tyle. Nie jestem żadnym nołlajfem z dupą przyspawaną do fotela za 2000 PLN wyciągniętego z rajdówki WRC. Gry są tylko dodatkiem do mojego życia. Jak pogoda jest ładna to wolę iść na rower a jak jest ciekawy mecz albo inny sport w TV, to oglądam sport.

Mi już wystarczy że myszka się świeci, na szczęście nie denerwuje to tak bardzo. Ale wiecie, co mnie rozwala najbardziej? Słuchawki w których kryterium wyboru jest oświetlony na kolorowo, oczojebny pałąk. Nieważne że Pink Floyd brzmi na nich jak pierdzenie słonia w studni, nieważne że po pół roku pierdoli się potencjometr, pałąk pęka, a mikrofon przestaje działać. Ważne są te kretyńskie lampki choinkowe.

Chuj w dupę tym którzy to wymyślają a 3 chuje tym którzy to kupują i generują popyt. Oby wam się od tych świecidełek mózg zlasował!

58
6

Komentarze do "Komputer do gier"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Ostatnio też składałem komputer. Pierwszym i podstawowym kryterium było właśnie „żadnych jebanych światełek”. Specjalnie nawet temat na jednym forum założyłem, żeby mi znaleźli części bez tego odpustowego oświetlenia. Do obudowy specjalnie dopłaciłem, żeby nie mieć tego badziewnego okna i designu robionego chyba przez niedorozwiniętego 15-latka, tylko prostą, poważnie i schludnie wyglądającą maszynę. Ja naprawdę nie wiem – ludziom poważnie podoba się ten kicz w postaci odpustowych, święcących wszystkimi kolorami lampeczek? Przecież to trzeba chyba krzty gustu nie mieć.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. I Tobie tez Chuj w dupe, nie pozdrawiam – producent led

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja je generalnie wyłączam, bo przeszkadzają.
    Chcą niech dają, kogo to obchodzi.

    Lepsze to niż dostawać w pakiecie jebanie w dupe jak Kaczor, kupił myszke bez RGB i tak Corsair się wkurwił że od wtedy codziennie jebią go bezrobotne i bezzębne potwory z planety Uhujgra na dworcu centralnym w każde południe.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Racja. Jebać tych wszystkich debili ledowych.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Cóż… pozosraje chyba kupić konsolke a najlepiej ps4 polecam a i niedlugo ps5

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tak, to prawda, taka moda. Wszystko teraz ma LED RGB, ale przecież możesz kupić sprzęt, w którym to się da wyłączyć (choć pewnie też nie zawsze). Co do „gejmingowych” słuchawek, to tak, nieraz to jest przereklamowane gówno. Zwykłe porządne słuchawki stereo nieraz potrafią lepiej zagrać i mieć lepsze pozycjonowanie dźwięku w grach.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jełopie. Jeżeli masz regulowane chłodzenie lub chłodzenie cieczą to przez okno w obudowie możesz zerknąć czy chłodzenie działa prawidłowo czy pompa wodna pracuje lub czy wiatraki chodzą z ustaloną prędkością. A jak już zerkniesz to led ma to oświetlać żebyś cokolwiek widział. Jeżeli już masz naprawdę dobry sprzęt to prawdopodobnie masz nawet jebany termometr w środku żeby zerknąć od czasu do czasu na temperaturę bez wchodzenia w task menager.
    Podświetlenie klawiszy klawiatury żeby w nocy przy zgaszonym świetle wiedzieć co klikasz.
    W 95% przypadków okna w obudowie i podświetlenia kupują piździejki które myślą że jak ich komputer świeci się jak pierdolona choinka to będzie przynajmniej wyglądał na lepszy/droższy a mają tam stare AMD na grafikach zintegrowanych.
    Co do W3 na FHD 60 fps rly?
    G4600 (200zł?nowy)+ GTX1050ti(700zł? nowy) 8GB byle gówna RAMU i najtańszy SSD

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A kurwo skurwiala, nie pomyslales ze mozna uzyc do tego czujniki przeplywu cieczy ?

      Kurwa nie uczyli na uniwerku dla zjebanych na umysli smieci ? Bezdomnych skurwiel wykladajacy tam po 17 dniach na centralnym, nie uswiadomil Was ?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Dobra co ty pierdolisz za głupoty pajacu zajebany, jaki termometr ? Oczywiście, że wolę sprawdzić przez task managera niż się schylać do kompa… no to faktycznie kurwa innowacja, że termometr zamontowany ja pierdole. Ty chłopie ja mam termometr w lodowce weź mi daj pierdyliard światełek we wszystkich kolorach tęczy żeby lepiej mi bylo przeczytac temperature … co ty pierdolisz za farmazony kutasie niedojebany
      Na koniec chuj Ci w ryj czyli to co lubisz i na imię
      Sceptyk ledowy

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Zawsze jest opcja żeby wyłączyć światełka.

    0

    0
    Odpowiedz